torts
07.02.12, 12:30
Zadzwoniłam do kumpla żeby go zaprosić z żoną do nas na drinka. Kolegę znamy wraz z mężem jakieś 5 lat a jego żonę 2 lata, bo dopiero niedawno wzięli ślub. Spotykaliśmy się dosyć często.
A on do mnie, że już się więcej nie spotkamy bo nie podoba mu się jak ja traktuję jego żonę i że jej jest z tego powodu przykro. No i wymienił mi parę rzeczy, że zrobilam to i tamto, ogólnie miał na myśli, że ją ignoruję i traktuję jak powietrze. Ok, zgadza się że zrobiłam to i tamto ale wcale nie chciałam jej urazić. Jakoś tak bardziej wolę kumpla niż ją więc może tak wyszło.
No ale żeby mi on od razu powiedział, że się już nie spotkamy, zamiast porozmawiać na ten temat, to chyba przesada. Nie wiem czy mam do niej dzwonić i ją przepraszać bo w sumie to ja teraz sama się czuję urażona. A co Wy o tym myślicie?