Dodaj do ulubionych

odszedl....

IP: *.pl / *.pl 22.06.04, 11:05
moj mezczyzna odszedl tydzien temu po ponad dwoch latach...a ja egoistycznie
staram sie nie myslec o tym co bylo piekne...czuje sie z tym
fatalnie...tesknie za nim,ale nie chce tesknic wiec o nim nie
mysle...powinnam myslec prawda??powinnam plakac...a ja poprostu nie mysle-
kiedy tylko mysl zwiazana z nim pojawia sie w mojej glowie szybko zaczynam
robic cokolwiek zeby zajac swoj umysl.
powinnam o nim myslec?powinnam przeplakiwac noce?nie chce o nim calkowicie
zapomniec...nie wiem co sie ze mna dzieje...
Obserwuj wątek
    • chooligan [ ' ] [ ' ] [ ' ] 22.06.04, 11:13
      • pierozek_monika C@@D oj chooligan nie zgadzam się (nt) 22.06.04, 11:14

        • chooligan why? 22.06.04, 11:21
          • pierozek_monika Bo $^& %& *^%*^(& i jescze dlatego: ^& #35 & $ :D 22.06.04, 11:23
    • lorist Re: odszedl.... 22.06.04, 11:13
      Przykro mi. Nie wiem co poweidziec.....Ale potrafie Cie zrozumiec. Za dwie
      godziny mam pogrzeb mojej kochanej MAMY. Odzeszla tez tydzien temu.
      Trzymaj sie, nie zdreczja sie, mi tez sie chwilami wydaje , ze jestem
      zwyrodnialcem. Za duzo emocji, w glowie czlowieka jest istny koktajl.
      Pa
    • lena_zienkiewicz Re: ? 22.06.04, 11:22
      ale on umarł czy rozstaliście się?
    • Gość: beata Re: odszedl.... IP: *.pl / *.pl 22.06.04, 22:35
      nie powinnas o nim myslec...to tylko bardziej boli.trzymaj sie mala

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka