mars.weronika
25.09.12, 21:42
Mam problem z pewnym facetem.
Poznałam go kilka tygodni temu na imprezie. Z pozoru przeciętny koleś, nie wyróżniający się wyglądem. Jednak generuje on takie napięcie seksualne, że nie mogę się przy nim skupić.
Seksowny jest,magnetyczny, jakiś taki tajemniczy. Ciężko mi patrzeć mu w oczy, bo zawstydzam się jak nastolatka ;). Problem w tym, że on zaprosił mnie na randkę, ja bardzo chcę iść, no ale nie umiem się przy nim normalnie na luzie zachowywać. Jest atmosfera gęsta i jestem tym taka przytłoczona, zaczarowana...podniecona.
Dodam, że inne kobiety też zauważyły jego nietypowość i to specyficzne napięcie jakie wytwarza on.
Nie chodzi o to, że to jakiś podrywacz, erotoman gawędziarz, tylko jego gesty, słowa, postawa, mają coś w sobie bardzo namiętnego, zmysłowego, seksualnego.
Podjarana jestem wizją spotkania, ale boję się i nie wiem jak zapanować nad instynktami.
Spotkaliście się z czymś takim?