Dodaj do ulubionych

pytanie - może świńskie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.12, 15:42
rozpoczynacie pracę w zespole. Pracuje tam osoba, która podczas L4 przychodzi do pracy, odbiera wam waszą robotę a przez cały czas obrabia z innymi d..przed górą.
Co robicie? Bo ja nie zrobiłam nic.
O czym świadczy nie zrobienie nic.
Teksty typu "dobrze postąpiłaś, nie warto być donosicielem" sobie odpuśćcie. Ten ktoś nadal pracuje z zarobkami 2x takie jak moje wtedy a ja nie wiem, jak długo będę miała co jeść.
Obserwuj wątek
    • Gość: alpepe Re: pytanie - może świńskie IP: *.pools.arcor-ip.net 31.10.12, 18:35
      osoba na l4 nie ma prawa przychodzić do pracy
      To pod rozwagę
      • grazkavita Re: Trzeba je sobie zadać 31.10.12, 23:09
        Co mam zrobić z tą osobą? Na pewno sie z nia zaprzyjaźnić , bo głupio jej będzie Tobie szkodzić...Trzeba , żeby była w jakiś tam sposób Tobie wdzięczna....Po drugie zapisz na kartce co Ci przyjdzie di głowy i postaraj się znaleść optymalne rozwiązanie, jeśli nie uda Ci się to zadaj sobie pytanie:co ja mam zrobić z tą osoba by mi nie szkodziła i o tym problemie zapomnij.Do pracy zaangażuje się Twój prywatny komputer w głowie, rozważy wszystkie możliwości i da Ci odpowiedź, będzie to przebłysk myśli, która pojawi się dość nieoczekiwanie.Często rozwiązuje w ten sposób różne problemy i sobie bardzo tą metodę chwalę, po prostu dlatego, że mnie zbytnio nie angażuje , jest wygodna i jak dotąd dla mnie niezawodna...
        • replika78 Re: Trzeba je sobie zadać 01.11.12, 02:50
          Jak ja kocham sprytne manipulantki.
          • Gość: bez pracy Re: Trzeba je sobie zadać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.12, 22:57
            ok, dziękuję za radę. Myślę, że to świetny pomysł wpaść do starej pracy po to tylko, żeby zacieśnić kontakty z panią, której donoszenie miało wpływ na to, że ona ma pracę a ja ją straciłam
            • grazkavita Re: Trzeba je sobie zadać 02.11.12, 11:27
              Gościu nic nie mówiłaś , że straciłaś tą prace, a nawet jeśli, to czy nie lepiej się jej pokazać? A może warto by było zapytać się wprost czy może Ci pomóc? Tak to jest, że spokój duszy u niektórych ma jakąs tam wartość...Może być tez tak , że donosicielka nie wie , że ty wiesz , może warto prosto w oczy powiedzieć:przecież ty się przyczyniłas do tego , że wylądowałam na bruku, nieładnie udawać "greka".Może trzeba jej to powiedziec, żeby nie szło za Toba widmo, że nic się nie stało i nawet winowajca nie dostał solom po oczach? Jak nic z tym nie zrobisz będzie to za Tobą iść, lepiej wymieść śmieci spod dywanu dla własnego spokoju...
              • Gość: bez pracy Re: Trzeba je sobie zadać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.12, 17:37
                grazka no chyba nie uważasz, że ją to ruszy skoro firma zwolniła w tym czasie kilkadziesiąt osób?
                • grazkavita Re: Trzeba je sobie zadać 03.11.12, 08:05
                  Nie wiem , czy ja to ruszy , wiem , że sprawy trzeba kończyć, bo gdy się wloką za taba to nie jest za fajnie....Nigdy nie mów o wielu mów o tej osobie , której problem dotyczy, to bardzo ważne , nie pomożesz tłumom, jeśli nie pomożesz tej jednej...
                  • Gość: .aqws Re: Trzeba je sobie zadać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.12, 23:16
                    ależ tej osobie nie trzeba żadnej pomocy. Sądzę, że ona nadal pracuje i w głos się śmieje, bo przecież "śmierć frajerom" to główna dewiza życiowa takich osób.
                    Nie rozumiem Twoich porad:(
                    ..przecież to o to chodziło, żeby ktoś został w...any i niestety ta osobą nie jest ten ktoś.
                    • grazkavita Re: Trzeba je sobie zadać 06.11.12, 22:51
                      Może masz rację, ale ja taka jestem , że wszędzie szukam pozytywów i zakładam chorą dobroć w grzechu....Nienawiść jest siłą bardzo niszczącą, dlatego lepiej trochę stracic niż znienawidziec, a niektórzy ludzie sami siebie do tej nienawiści popychają...Z drugiej strony o pewnych rzeczach trzeba mieć odwagę powiedzieć...i stanąć po właściwej stronie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka