Dodaj do ulubionych

Za mundurem.....jednak czy warto?

14.11.12, 22:10
Właśnie mnie to zastanawia jak to jest z tym przysłowiem. Wydaje mi się że nadal funkcjonuje bardzo dobrze. Wiadomo np związanie się z policjantem, w głowach wielu kobiet rodzi przeświadczenie o dobrym statucie majątkowym, dobrej pozycji, znajomościach, wielokrotnie mundur sprawia że faceci są bardziej męscy inteligentni. Ale czy w rzeczywistości tak jest? Po przeczytaniu wielu wątków na ten temat tj związków z policjantami tak kolorowo nie jest. Wychodzi na to że policjanci to najgorszy materiał na męża. Nagminnie zdradzają, oszukują a praca często zostawia uszczerbek na ich psychice. Co wy myślicie o tym drogie forumowiczki. Przepraszam jeżeli kogoś to uraziło, oczywiście nie generalizuje, bo wiem że to sprawa indywidualna.
Obserwuj wątek
    • aka666 Re: Za mundurem.....jednak czy warto? 14.11.12, 22:16
      nie no, wogle nie generalizujesz :)
      • baba67 Re: Za mundurem.....jednak czy warto? 15.11.12, 07:25
        Policaje sa rozni-ja znam calkiem fajnego-troche bywa despotyczny ale zona wie jak z nim postepowac i szczesliwa jest.
    • samiec_alfa Re: Za mundurem.....jednak czy warto? 14.11.12, 22:39
      > oczywiście nie generalizuje,

      nieeee, oczywiscie ze nieeee. OJP skad sie wzielo tylu kretynow na tym swiecie? Czy to jakas zaraza, defekt genetyczny czy jeszcze cos innego?
    • triismegistos Re: Za mundurem.....jednak czy warto? 14.11.12, 22:39
      Mundur dodaje inteligencji? Pierwsze słyszę...
      • eat.clitoristwood Re: Za mundurem.....jednak czy warto? 14.11.12, 22:46
        triismegistos napisała:
        > Mundur dodaje inteligencji? Pierwsze słyszę...

        Mundur jest szansą dla powalonego próchnicą, ósmego dziecka z popegeerowskiej rodziny. W jakimś metaforycznym sensie dodaje inteligencji, przez "powagę" ubranka.
    • berta-death Re: Za mundurem.....jednak czy warto? 14.11.12, 22:52
      To powiedzenie to chyba wojaków się tyczy nie policjantów. I pierwsze słyszę, żeby inteligencji mundur dodawał. O wojakach to nawet wieść gminna niesie, że mają mieć tyle inteligencji, żeby wystarczyło do wykonania rozkazu i ani trochę więcej.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Za mundurem.....jednak czy warto? 14.11.12, 22:59
        Nie bez powodu oficer zawodowy zwie się "trepem".

        Myślę że ta słabość do munduru ma dwa źródła.
        1. Dobra prezencja (tego nie można zaprzeczyć) ludzi w mundurach. Od zawsze siły zbrojne, jako jedno z ramion władzy cechowały się porządnym wyglądem.
        2. To chyba ważniejsze. Kariera w mundurze była dość pewna, choć powolna. I faktycznie dawała szanse na awans społeczny. Również dla kobiet oficerów. Ale to było kiedyś
        • fuks0 Re: Za mundurem.....jednak czy warto? 14.11.12, 23:34
          Kiedyś kariera, a teraz kasa jest pewna (choć największa dopiero po rezygnacji z munduru). Wysokie emerytury, kilkaset tysięcy na koniec służby odprawy mieszkaniowej, 6 miesięczna odprawa +13 i wiele, wiele innych.
        • swiete.jeze Re: Za mundurem.....jednak czy warto? 14.11.12, 23:34
          Kobiety do małżeństwa z oficerem musiały spory majątek wnieść:
          Ustanowienie progu minimalnych zarobków miało na celu zapobieżenie ewentualnej ruinie finansowej oficera i zadbanie by mógł żyć na stopie godnej jego rangi. Dlatego chętniej wybierano panny z bogatych domów, hrabianki, dziedziczki etc. Biedniejsi musieli długo czekać na pozwolenie na ślub.

          czasgentlemanow.pl/2012/01/narzeczona-pod-lupa/
    • six_a Re: Za mundurem.....jednak czy warto? 14.11.12, 22:56
      >Nagminnie zdradzają, oszukują a praca często zostawia uszczerbek na ich psychice.

      jak mnie zatrzyma tirówka, to spytam, czy to prawda jest.
      • six_a Re: Za mundurem.....jednak czy warto? 14.11.12, 22:57
        drogówka
        • krakoma Re: Za mundurem.....jednak czy warto? 15.11.12, 00:25
          hehe
    • headvig Re: Za mundurem.....jednak czy warto? 14.11.12, 23:10
      Mam znajomego policjanta, wspaniały facet z niego, dzieci mu chodzą jak w zegarku, ale go uwielbiają. Każdy przypadek należy rozpatrzyć indywidualnie.
    • sumire Re: Za mundurem.....jednak czy warto? 14.11.12, 23:10
      jak na ironię, w moim przypadku wszyscy policjanci (płci żeńskiej również) i oficerowie to bardzo porządni, błyskotliwi, lojalni i nadzwyczaj spokojni ludzie. i jak to się ma do wniosków wysnutych z 'przeczytania wielu wątków'?...
    • sumire a co do dobrego statutu 14.11.12, 23:14
      majątkowy to status raczej bywa, statut sobie stowarzyszenia spisują - na przykład policjantów ;)
    • jeriomina Re: Za mundurem.....jednak czy warto? 14.11.12, 23:17
      Nie potwierdzam tych dziwnych teorii, natomiast jedno można powiedzieć - praca w policji ma wiele zalet, m.in. przywileje budżetówki, stosunkowo niski wiek emerytalny.
      W mundurze mężczyźni są przystojniejsi. I chyba tylko o to szło w tym przysłowiu ;-)
    • kora3 eeee no z tym statusem materialnym 14.11.12, 23:34
      to nie przesadzaj:) Wszystko zależy od tego w końcu jaką funkcję pełni dany mundurowy (w dowolnej mundurówce) jaki ma stopień.

      W młodości miałam chłopaka policjanta - biedny nie był, ale on raczej też tzw. z domu biednego nie pochodził. Przystojny bestia był, ale niemozebny nudziarz, choć nie był wbrew temu co się uwaza o gliniarzach mało lotny. Poza tym znam kilkunastu policjantów, różni są.

      Jestem zwiazana z facetem w mundurze (ale nie policyjnym) :) jednak to, że jest mundurowym nie miało dla mnie kompletnie znaczenia ani na plus, ani na minus, jak się poznaliśmy. Nie przemawia do mnie owo przysłowie, choć znam pare bab piszczacych na widok munduru :)
    • allatatevi1 Re: Za mundurem.....jednak czy warto? 14.11.12, 23:57
      Szczerze, dla mnie bycie z policjantem, żołnierzem i innym mundurowym byłoby mega obciachem.
      Wszyscy moi faceci byli pacyfistami.
      • sumire Re: Za mundurem.....jednak czy warto? 15.11.12, 00:27
        mogę sobie gorsze obciachy wyobrazić.
        może dlatego, że znam wielu jakoby pacyfistów mówiących 'jakbym mógł, to bym wziął i powystrzelał/w mordę lał, aż spuchnie'... i dalej w tym guście. przy nich moi znajomi, którzy służyli w Bośni i Afganistanie są oazami spokoju. swoją drogą, czyż obciachem nie jest szufladkowanie po wykonywanym akurat zawodzie?...
    • silverbaum No mieszkania mundurowym nadal daja 15.11.12, 07:44
      chociaz juz nie Warszawie.

      i tego sie trzymajmy.
    • nie.mam.20 I wouldn't like my kid to be: 15.11.12, 08:12
      a politician
      a priest
      a prostitute or
      a policeman
      • tezee Re: I wouldn't like my kid to be: 15.11.12, 08:33
        Rzeczywiście 2 tys na rękę to jest dobra kasa w tych czasach :D Ok zrozumiem jesli ktos powie stabilizacja ,pewna emerytura itd ale litości jakie pieniądze ?
    • coffei.na Re: Za mundurem.....jednak czy warto? 15.11.12, 09:05
      taa mój szwagier jest policjantem i przyznaję-kawał drania..coś mu się pod kopułą poprzewracało,nie wiem władza jednak źle wpływa na facetów :/
      także nie-nie warto!
      • stokrotka_a Re: Za mundurem.....jednak czy warto? 15.11.12, 13:54
        coffei.na napisał(a):

        > taa mój szwagier jest policjantem i przyznaję-kawał drania..coś mu się pod kopu
        > łą poprzewracało,nie wiem władza jednak źle wpływa na facetów :/
        > także nie-nie warto!

        I jeden przypadek skłania cię do wyciągnięcia takiego wniosku?
        • coffei.na Re: Za mundurem.....jednak czy warto? 15.11.12, 15:07
          a czy ja napisałam,że każdy ma zryte?
          OPISAŁAM JEDEN PRZYPADEK

          a,że władza na facetów źle wpływa wiadomo n ie od dziś...
          • stokrotka_a Re: Za mundurem.....jednak czy warto? 15.11.12, 15:22
            coffei.na napisała:

            > a czy ja napisałam,że każdy ma zryte?
            > OPISAŁAM JEDEN PRZYPADEK
            >
            > a,że władza na facetów źle wpływa wiadomo n ie od dziś...

            Ja nie twierdzę, że napisałaś, że każdy ma zryte, ale na podstawie jednego negatywnego przypadku (nota bene nie wiadomo, czy ten przypadek ma związek z zawodem) dałaś radę autorowi wątku: "także nie-nie warto!". Czujesz blusa? ;-)
            • coffei.na Re: Za mundurem.....jednak czy warto? 15.11.12, 15:31
              a Ty cha-chę ?
              • stokrotka_a Re: Za mundurem.....jednak czy warto? 15.11.12, 15:35
                Nie, ja hę-hę. ;-)
                • coffei.na no to co u Ciebie czy u mnie? 15.11.12, 15:38
                  • stokrotka_a Re: no to co u Ciebie czy u mnie? 15.11.12, 15:43
                    Najlepiej w klubie na parkiecie.
                    • coffei.na najlepiej :) 15.11.12, 15:48
                      potrzęsiemy troszkę bioderkami :)
                      jestem za :)
                      • stokrotka_a Re: najlepiej :) 15.11.12, 15:58
                        coffei.na napisała:

                        > potrzęsiemy troszkę bioderkami :)
                        > jestem za :)

                        Biustem też! I to nie tylko troszkę. ;-)
                        • coffei.na a bedzie wymiana koszulek? 15.11.12, 15:59
                          • stokrotka_a Re: a bedzie wymiana koszulek? 15.11.12, 16:05
                            A jakże! I wymiana płynów ustrojowych też (nie wszystkich oczywiście). ;-)
                            • coffei.na Seksotko... 15.11.12, 16:09
                              nie znałam Cię od tej strony...w sumie w ogóle Cie nie znam ale teraz to już tego pragnę..tak bardzo :P
                              laski to są jednak konkretne...
                              • stokrotka_a Re: Seksotko... 15.11.12, 16:13
                                coffei.na napisała:

                                > laski to są jednak konkretne...

                                Życie jest za krótkie, żeby marnować je na "chciałabym, ale boję się". ;-)
                                • coffei.na egzekly...kiedy i gdzie????? 15.11.12, 16:18
                                  • stokrotka_a Re: egzekly...kiedy i gdzie????? 15.11.12, 16:39
                                    Proponuję tu w najbliższą sobotę:

                                    www.leretro.com/ lub www.a1-trier.de/

                                    Zabawa na 102! ;-)
                                    • coffei.na a to to w Gebelslandzie?? 16.11.12, 11:43
                                      w sumie.....rantem rantem i dojdę ale chyba niekoniecznie do jutra :(
    • light_in_august Re: Za mundurem.....jednak czy warto? 15.11.12, 09:44
      Nigdy mnie mundurowi nie pociagali. Ani trochę. Mundur kojarzy mi się z jakimś takim ciasnym myśleniem, bezmyślnym wykonywaniem rozkazów i automatycznym podporządkowaniem - oczywiście, że to stereotyp i różnie z poszczególnymi ludźmi bywa, ale ja lubię sobie pogeneralizować na własne potrzeby ;)
    • wielkafuria Re: Za mundurem.....jednak czy warto? 15.11.12, 09:53
      tutaj chyba bardziej chodzi o prezencje tychże mundurowych a nie o ich psychikę, charakter i zachowanie.
      Jak widzę grupę marynarzy czy innych panów w mundurach to od razu mam lepszy humor ;)
      • coffei.na Re: Za mundurem.....jednak czy warto? 15.11.12, 10:07
        widziałam ostatnio niezły film właśnie o mundurowych..fabuła kiepska,w dialogach żadnego zdania złożonego,ale było na co looknąć :P Furia chcesz?przyniosę na nasz babski wieczór :)
        • wielkafuria Re: Za mundurem.....jednak czy warto? 15.11.12, 10:17
          coffei.na napisał(a):

          > widziałam ostatnio niezły film właśnie o mundurowych..fabuła kiepska,w dialogac
          > h żadnego zdania złożonego,ale było na co looknąć :P Furia chcesz?przyniosę na
          > nasz babski wieczór :)

          a jak się zbytnio podniecę????
          • coffei.na Re: Za mundurem.....jednak czy warto? 15.11.12, 13:47
            bejbe..to pobawimy się w "robimy to co na filmie" może być??
            nikt kobiety tak nie zrozumie jak druga napalona baba,piczyzzz :P
            • wielkafuria Re: Za mundurem.....jednak czy warto? 15.11.12, 15:41
              ale to trzeba bedzie załatwic jakiegos faceta, bo jak mam robic to co na filmie to w przypadku babskiego wieczoru, pewien element bedzie zdecydowanie brakujacy....
              • stokrotka_a Re: Za mundurem.....jednak czy warto? 15.11.12, 15:45
                Kobieta z wyobraźnią potrafi zastąpić nawet faceta. ;-)
                • wielkafuria Re: Za mundurem.....jednak czy warto? 15.11.12, 15:48
                  no nie wiem, ja musialabym sobie wyobrazac ze kobita ma przyrodzenie :P
                  ja nie potrafie sobie wyobrazic ze facet je ma jesli go... hmm no cóż... nie ma...
                  • coffei.na Re: Za mundurem.....jednak czy warto? 15.11.12, 15:53
                    Furia nie marudź!seksotka znaczy stokrotka ma rację :)
                    wyrwiemy parę chwastów w klubie a jak bydymy miały w czubie to no wiadomo..psipsie mamy to się dogadamy :P
                    • wielkafuria Re: Za mundurem.....jednak czy warto? 15.11.12, 15:55
                      coffei.na zaczynam się bać :D:D:D
                      • coffei.na Re: Za mundurem.....jednak czy warto? 15.11.12, 15:57
                        ze mną Ci nic nie grozi...poza niezapomnianym wieczorem :*
                  • stokrotka_a Re: Za mundurem.....jednak czy warto? 15.11.12, 15:57
                    wielkafuria napisał(a):

                    > no nie wiem, ja musialabym sobie wyobrazac ze kobita ma przyrodzenie :P
                    > ja nie potrafie sobie wyobrazic ze facet je ma jesli go... hmm no cóż... nie ma
                    > ...

                    Wiesz, wszystko można sobie wyobrazić. A penisa to można nawet zastąpić doskonałymi produktami ludzkiej pomysłowości. ;-)
        • maly.jasio Po zdania podwojnie zlozone - to prosze do mnie 15.11.12, 15:21
          coffei.na napisał(a):
          w dialogach żadnego zdania złożonego...

          Po zdania podwojnie zlozone - to bardzo prosze do mnie, ale z gory ostrzegam, ze mam krzywy nos, naduzywam napojow wysokoprocentowych, a do porzadku (jakiegokolwiek) to mam awersje.
          • coffei.na Hanys!kaj Ty byłeś jak Cie nie było?? 15.11.12, 15:29
            ideał :) co do porządku-za każdą niesubordynację będzie klaps...
    • eat.clitoristwood Policjant planował porwać, ugotować, a potem 15.11.12, 11:29
      zjeść ponad 100 kobiet.
      • stokrotka_a Re: Policjant planował porwać, ugotować, a potem 15.11.12, 13:50
        eat.clitoristwood napisał:

        > zjeść ponad 100 kobiet.

        No i?
    • bar.anek Re: Za mundurem.....jednak czy warto? 15.11.12, 11:32
      przysłowie już nie aktualne, nowa wersja mówi - Za ogórem....
    • konwalia55 Re: Za mundurem.....jednak czy warto? 15.11.12, 19:22
      moj brat cioteczny pracuje w policji reprezentacyjnej. a moj wujek, czyli ojciec brata ciotecznego, byl nawet zastepca Komendanta Glownego Policji ogromnego miasta.
      obaj sa zaprzeczeniem Twoich tez, pod kazdym wzgledem.

      sama zawsze chcialam pracowac w policji i nawet udalo mi sie skonczyc pare szkolen w tym kierunku ;-) mam kolege policjanta, jest jak najbardziej normalnym, wesolym i dobrym czlowiekiem.

      ale tez wiem, ze bywaja ciezkie, okrutne wrecz, przypadki.
    • leniwy_pierog Re: Za mundurem.....jednak czy warto? 15.11.12, 22:54
      Chyba nie ma sensu szukać sobie faceta po zawodzie, jaki wykonuje. Poznajesz kogoś i zakochujesz się to wtedy się zastanawiaj. I patrz na konkretną osobę, a nie na policjantów czy żołnierzy w ogóle. No i jak szukasz dużej kasy to jednak szukaj tego faceta w innych branżach;)
    • kseniainc Re: Za mundurem.....jednak czy warto? 16.11.12, 12:33
      coś w tym jest, jeśli kobieta lubi silnych męzczyzn, faktycznie mundur dodaje uroku, to będzie lgnęła do mundurowych. Dla niektórych to praca jak każda inna , a jeszcze inni traktują jako drugie życie tę swoją pracę. Niektórzy pracę przynoszą do domu wtedy robi się kłopot. Zalezy także w jakiej formacji ów pan jest zatrudniony, ale "nie generalizując" nie polecam związków z mundurowymi. Potrafią miec różne twarze, umozliwiają im to różne szkolenia, gdzie nabytą wiedzę testują na najbliższych;-p
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka