Dodaj do ulubionych

Rozgrzeszenie

IP: 212.160.76.* 19.03.02, 15:44
Mam nietypowe pytanie. Czy kościół daje rozgrzeszenie po zdradzie? Jestem
żonaty i zdradziłem. Może nie tak do konca, bo pełnego stosunku nie było, ale
były spotkania, pocałunki i prawie, prawie pełny seks.
Żałuje, ale nie proszę o komentarze, dobrze czy źle zrobiłem. Sam wiem.
Proszę o szczere odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • yess Re: Rozgrzeszenie 19.03.02, 15:53
      wez przestan sie wyglupiac. uwazasz ze jak dostaniesz rozgrzeszenie to juz po
      krzyku? po co ci rozgrzeszenie? wiesz co zrobiles, zrozumiales to co zrobiles i
      to o wiele cenniejsze dla ciebie i twojej rodziny niz rozgrzesznie.
    • Gość: koralik Re: Rozgrzeszenie IP: 195.95.19.* 19.03.02, 16:04
      jesli tylko powiesz, ze zalujesz, to oczywiscie kaplan da Ci rozgrzeszenie
      moze sie zapytac, czy spotykasz sie nadal z ta kobieta, i jesli odpowiesz, ze
      nie, to praktycznie jestes juz rozgrzeszony
      to sie nazywa: zal za grzech i postanowienie poprawy (2 z 5 warunkow dobrej
      spowiedzi)

      pozdrowienia, Koralik
    • agniecha27 Re: Rozgrzeszenie 19.03.02, 16:13
      Bardzo źle sie stało, że tak postąpiłeś, a nie inaczej. Bóg Ci wybaczy... ale
      czy Ty sobie będziesz potrafił wybaczyć i czy to nie okaleczy Twojego związku?
    • bird_man Re: Rozgrzeszenie 19.03.02, 16:18
      zdradziles - zle !!
      zalujesz - dobrze (?)
      rozgrzeszenie dostaniesz bo kosciol jest wspanialomyslny i rozgrzesza nawet
      mordercow...
      • agick Re: Rozgrzeszenie 19.03.02, 16:24
        bird_man napisał(a):

        > zdradziles - zle !!
        > zalujesz - dobrze (?)
        > rozgrzeszenie dostaniesz bo kosciol jest wspanialomyslny i rozgrzesza nawet
        > mordercow...



        nie dlatego bird man......
        jak zostało powiedziane - nie grzechem jest upaść, grzechem jest upaść i nie
        powstać..
        jeśli szczerze żałujemy - zawsze możemy liczyć na rozgrzeszenie.. na tym polega
        wielka sztuka wybaczania... nikt nie doskonały - pamiętasz słowa "a kto jest bez
        winy niechaj pierwszy rzuci kamień.."

        pokuta.....
        dlatego za nas umarł..


        • bird_man Re: Rozgrzeszenie 19.03.02, 16:27
          drogi agick
          grzechem jest upasc i tarzac sie ..... i nie chciec wstac...
          rozgrzeszenie jast proba utrzymania owieczki w stadzie..
          pozdrawiam
          • agick Re: Rozgrzeszenie 19.03.02, 16:31
            bird_man napisał(a):

            > drogi agick
            > grzechem jest upasc i tarzac sie ..... i nie chciec wstac...
            > rozgrzeszenie jast proba utrzymania owieczki w stadzie..
            > pozdrawiam


            to właśnie napisałam - upaść i nie powstać...
            a to się tyczy nie tylko spowiedzi.. za każdym razem jak się coś nabrio to zawsze
            można oczekiwać od wybaczenia - pod warunkiem poprawy...
            nie sądzę żeby rozgrzeszenie było próbą trzymania owieczek w stadzie - to element
            naszej wiary...
            pozdrwiam Cię serdecznie...

    • kombinator2 Re: Rozgrzeszenie 19.03.02, 16:40
      Gość portalu: Marcel napisał(a):

      > Jestem
      > żonaty i zdradziłem. Może nie tak do konca, bo pełnego stosunku nie było, ale
      > były spotkania, pocałunki i prawie, prawie pełny seks.

      Taki z Ciebie „zdrajca”, jak z koziej dupy trąba.
      Ksiądz Cię wyśmieje.... albo odeśle spod konfesjonału, żebyś se porządnie
      zaciupciał, jak się chcesz ze zdrady spowiadał :))))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka