Dodaj do ulubionych

Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajdoł?

17.06.13, 23:12
Czytam ostatnie newsy i badania, z których pobrzmiewa apokaliptyczna wizja warunków życia w naszym kraju. Że jest źle, że nie ma szans na rozwój, że ludzie ledwo wiążą koniec z końcem, że państwo nie pomaga, itd. Że lepiej na emigracji. No właśnie... Naprawdę lepiej? Wg mnie w każdym kraju są takie problemy jak i u nas - począwszy od wybierania tańszych produktów w sklepach po korupcję. Ok - zgadzam się, że zachodnia Europa ma się lepiej, ale i tam nie brak absurdów i trudności. Zjeździłam kawałek świata i za każdym razem gdy widziałam warunki życia innych ludzi (Afryka, Ameryka Łacińska) oddychałam z ulgą, że urodziłam się w Polsce. Ale i widząc życie we Francji czy Austrii cieszyłam się, że nie mamy tak rozdmuchanego konsumpcjonizmu i zachowujemy jako-taką normalność (niestety coraz częściej i ona niknie). Więc moje pytanie - naprawdę uważanie, że w tym kraju nie da się żyć? Że emigracja to recepta na szczęście i dobrobyt?
Pytanie tym bardziej dla mnie aktualne, że mam możliwość przeprowadzki do Austrii, ale tego nie chcę bo uważam, że stracę na tej roszadzie (przede wszystkim poczucie przynależności, bycia "u siebie", pozycji społecznej) i namawiam swoją drugą połówkę by szukała pracy w Polsce (obcokrajowiec pracujący w Austrii). Wszyscy pukają się w głowę, że to ja powinnam się tam przenieść, a nie ściągać chłopa do Polski, bo przecież tu nie ma warunków. Naprawdę u nas nie da się żyć na poziomie? Pytam o Wasze doświadczenia i zdanie... Bo zaczynam myśleć o sobie, że może ja cierpię na "Sopliców chorobę" :)
Obserwuj wątek
    • henrykvlll Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 17.06.13, 23:15
      Pytasz się na forum czy emigrować?
      Nie, nie nadajesz się, zostań w Polsce.
      • simply_z Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 17.06.13, 23:17
        Cóż może dla ciebie to nie jest żaden przeskok i zmiana ale dla chłopaka już tak. Biurokracja i setki małych ,uprzykrzających życie pierdółek.
        plus tego taki ,że klimat w miarę podobny .
        • henrykvlll Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 17.06.13, 23:18
          nie mam żadnego chłopaka
          • simply_z Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 17.06.13, 23:20
            mało postępowy jesteś:(
            • henrykvlll Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 17.06.13, 23:22
              zgadza się i rosół jem co niedziela
    • lonely.stoner Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 17.06.13, 23:22
      jako osoba ktora powrocila z emigracji powiem tak- w Polsce zyje sie ok pod wzgledem tego co kupic do jezdzenia, ubrac sie mozna. Ale co mnie denerwuje i wporwadza w stan szoku to:
      1. Oddajesz 1/3 ze swojej pensji na podatki, zus i inne tego typu. Roznica medzy wyplata brutto a netto jest naprawde ogromna!!!
      2. W miejscu pracy dochodzi do naduzyc, nie wspominajac juz o absurdach typu: na 8h dzien pracy masz 15 min przerwy na lunch (!!!) tak np. jest w HSBC w Krakowie w business parku - serio- jak dla mnie to brzmi jak jakis oboz pracy!
      3. Sprawy urzedowe, bankowe, itd bedziesz zalatwiac miesiacami, cala papierologia i stanie w kolejkach moga doprowadzic do szalu.
      4. Jest mniejsza wolnosc obywatelska, nadal w kraju rzadzi niepisane prawo mohera.

      No i inne sprawy. Z plusow jest fajna pogoda. Ale co raz czesciej zastanawiam sie czy nie wrocic na wyspy- no bo w obliczu tego wyzysku to po prostu glupim trzeba byc zeby tu pracowac!!
      • anirac Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 17.06.13, 23:28
        Z ostatnim punktem zgadzam się w 200 % :))
        Polska polityka religijna doprowadza mnie do szału, podobnie jak mentalność rodaków. Co jednak nie przeszkadza mi w prowadzeniu osobistej krucjaty o normalność :)

        A jeśli byście zarabiali te same pieniądze w Polsce i na emigracji - to też byście wyjechali?
        • henrykvlll Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 17.06.13, 23:29
          co to są te same pieniądze?
          • anirac Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 17.06.13, 23:34
            Np. 7-8 tyś zł lub 2 tyś EUR
            • henrykvlll Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 17.06.13, 23:36
              zależy jaki kraj, jakie miasto, ile kosztuje wynajem itp - sprawdzalas/les już to?
            • mm969696 Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 15:06
              walcząc o normalność w P, zacznij pisać normalnie polsku
        • lonely.stoner Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 17.06.13, 23:33
          ale jak te same pieniadze- tam gdzie ja bylam to minimalna pensja to ok. 1000 euro, 1000 euro w Polsce to w kwocie brutto czesto jest nieosiagalny wynik. Dodam ze oprocz tego w kraju gdzie pracowalam obowiazuje 37 h tydzien pracy- a nie- 40h, i masz co najmniej 2 przerwy dziennie- 1 rano na sniadanie, i potem co najmniej 30min na lunch. Dostajesz pomoc finansowa jesli masz dziecko (i to jest realna pomoc- a nie- zapomoga w kwocie 60zl jesli masz dochod 500zl na osobe hah), i jest mnostwo innych udogodnien, o ktorych z tego co widze w Polsce mozna pomarzyc. Wiec ja sie zastanawiam co rzad robi z ta kasa ktora co miesiac zabiera kazdemu Polakowi???? Gdzie te pieniadze gina??
          • gyubal_wahazar Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 17.06.13, 23:36
            Nie gniewaj się proszę, ale pytasz jak dziecko. Nie widzisz ile lodów na każdym kroku kręcą politycy od szczebla zastępcy pionka w gieesie ? Nie ma takiej forsy jakiej nie umieliby rąbnąć
            • lonely.stoner Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 17.06.13, 23:40
              przybywam z innego swiata i naprawde
          • wolverine_14 Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 19:12
            > ale jak te same pieniadze- tam gdzie ja bylam to minimalna pensja to ok. 1000 e
            > uro, 1000 euro w Polsce to w kwocie brutto czesto jest nieosiagalny wynik.

            Na prowincji może i ciężko o 4000 brutto, ale np. w Warszawie jak ktoś co nieco umie, to żaden wyczyn, średnia warszawska, to o ile dobrze pamiętam około 4500 brutto. Na Śląsku średnie zarobki są jeszcze wyższe (ale to głównie z racji państwowych spółek).

            > masz co najmniej 2 przerwy dziennie- 1 rano na sniadanie, i potem co na
            > jmniej 30min na lunch

            U mnie oficjalnie jest co prawda jedna 30-minutowa przerwa, ale chodzenie dodatkowo na śniadanie, kawę/herbatę jest na porządku dziennym.

            > Dostajesz pomoc finansowa jesli masz dziecko (i to jest
            > realna pomoc- a nie- zapomoga w kwocie 60zl jesli masz dochod 500zl na osobe ha
            > h), i jest mnostwo innych udogodnien, o ktorych z tego co widze w Polsce mozna
            > pomarzyc.

            I bardzo dobrze, że nie ma. Zresztą w bogatszej części UE też się najprawdopodobniej niedługo to skończy.

            > Wiec ja sie zastanawiam co rzad robi z ta kasa ktora co miesiac zabie
            > ra kazdemu Polakowi???? Gdzie te pieniadze gina??

            Przywileje emerytalne (i nie tylko) górników, mundurowych, rolników (+mnóstwo innych dopłat dla rolników), duchownych + finansowanie KK, dofinansowywanie nierentownych państwowych firm, z kolei wśród tych niby-rentownych rozdawnictwo (zrobią górnicy strajk i już każdy z nich jest kilka tysięcy do przodu -> a zyski z państwowych spółek powinny iść na konto wszystkich Polaków, a nie wybranej grupy) . Korupcja, oszustwa, złe zarządzanie, przerośnięta biurokracja i wiele innych.
            • mila2712 Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 19:30
              kolego
              spieszę poinformować, że u mnie na prowinicji to nie żaden wyczyn zarabiać 4000 brutto
              • wolverine_14 Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 19:34
                To przekaż droga koleżanko "koleżance" lonely, że w Polsce (czy to na prowincji, czy w dużych miastach/skupiskach miejskich) zarabiać 4000 brutto, to żaden wyczyn :)

                Z tym, że no... wydaje mi się, że jednak są regiony w Polsce gdzie rzeczywiście pensję > 4000 brutto mogą dostawać jedynie nieliczni.
                • mila2712 Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 21:44
                  Zaryzykowałabym stwierdzenie, że gorsze zarobki są po wschodniej stronie Polski
                  Pracowałam z kolegą, który pochodził z okolic Tomaszowa Lubelskiego. Tam ludzie ( w większości ) mogą tylko pomarzyć o takich zarobkach takich jak w Wielkopolsce.
        • mila2712 Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 17.06.13, 23:40
          anirac napisała:
          > A jeśli byście zarabiali te same pieniądze w Polsce i na emigracji - to też byś
          > cie wyjechali?

          nie
          bez sensu
          • henrykvlll Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 17.06.13, 23:45
            wydaje ci się
            • mila2712 Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 17.06.13, 23:47
              możesz rozwinąć swą myśl ?
              • henrykvlll Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 17.06.13, 23:50
                oczywiście - jeśli bierzemy pod uwagę podobna pensje to trzeba również pamiętać o systemie socjalny w krajach zachodnich
      • magnusg Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 09:41
        Jesli chodzi o podatki to Polska jest akurat jednym z atrakcyjniejszych krajow UE.W wiekszosci krajow UE te obciazenia sa takie same albo wyzsze.
        • henrykvlll Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 10:55
          no co Ty powiesz a ja myślałem, ze np w UK wystarczy założyć samozatrudnienie by realne oprocentowanie spadło o kilkanaście procent - w Polsce tez tak można?
        • loginoftheyear ooo taaaak! istny raj podatkowy! 18.06.13, 14:37
          az dziw, ze z innych krajow nie uciekaja z podatkami do Polski ;P
          i pewnie tez dochod wolny od podatku jest rowny kwocie 9-miesiecznych najnizszych (mniej wiecej) zarobkow w Polsce, co? i placi sie tylko podatek od 3 miesiecy?
          i zamozatrudnieni maja raj tez, nie?
          no to super! chyba wroce...
          • loginoftheyear gwoli uzupelnienia 18.06.13, 14:43
            rozpatruje tu najnizej zarabiajacych, ktorzy w takiej sytuacji placa podatek dopiero od 10 miesiaca
            a krol anglii tam ponizej w watku wyjasnil inne ciekawe aspekty dotyczace normalnie zarabiajacych ;)
            co do samozatrudnionych moge dodac, ze oplaty na ubezpieczenie nie zzeraja ludziom zarobkow tak jak w Polsce, wiec masa ludzi jest samozatrudniona i normanie zyja, na godziwym poziomie. a odliczen od dochodu przed opodatkowaniem jest masa tez.
          • grassant Re: ooo taaaak! istny raj podatkowy! 18.06.13, 15:31
            az dziw, ze z innych krajow nie uciekaja z podatkami do Polski ;P

            znam przypadki, że uciekają, np. z Francji
      • mm969696 Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 15:08
        chcesz powiedzieć że od moherowych babć zależy czy w PL żyje się dobrze czy źle? A ja bym tez chciała by szanowano ludzi wierzących
        • sl13 Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 16:11
          Władza nie wystarczy, wszechobecny szacunek tez ma być?:)
    • gyubal_wahazar Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 17.06.13, 23:25
      Jeśli tu miało by być fajnie, dlaczego ponad 3 miliony ludzi stąd wyjechało ? Jeśli tam miało by być mniej fajnie, dlaczego rzadko kto wrócił ? Ale oczywiście możesz spytać o to samo kulczyka czy inną czerwoną szarańczę i pewnie nie będą specjalnie utyskiwać
      • lonely.stoner Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 17.06.13, 23:28
        ja wma powiem co mnie jeszcze przeraza- ze w Polsce nikogo nie dziwi ze normalnie panstwo mu co miesiac 1/3 jego zarobionych pieniedzy zabiera. Ja w Polsce nigdy nie pracowalam, i jak sie dowiedzialam ze tak jest to mi szczeka opadla, a znajomi takie oczy wielkie- no jakto, przeciez tak juz jest. A jeszcze sie dowiaduje ze to nie wszystko- bo pracodawca placi jakies jeszcze tam skladki ktore nie sa w pensje brutto wliczona... paranoja! ja sie dziwie ze tu ktos w ogole sie decyduje wlasny biznes otworzyc w obliczu takiego czegos.
        • gyubal_wahazar Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 17.06.13, 23:33
          Lonely, najwyraźniej nie pamiętasz czasów sprzed jakichś 10 lat, kiedy rżnięto ludzi na 2/3 (3-ci próg pita = 40%). Ale co do reszty masz oczywiście rację
          • lonely.stoner Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 17.06.13, 23:36
            nie pamietam, bo wtedy pewnie bylam w liceum- to sie nie interesowalam.
            W UK tez jest prog podatkowy gdzie sie placi 40% ale to juz dla kogos kto zarabia fortune- stad wielu bogatych ludzi opuszcza UK albo zmienia obywatelstwo. Ale jak jestes jakims tam szaraczkiem to placisz naprawde niewiele, i zawsze zreszta mozna sie starac o zwrot nadplaconego podatku. A tu po prostu- niedowiary... Dopiero teraz jak wrocilam i szukam pracy to widze ze to chyba nie ma sensu na dluzsza mete.
            • loginoftheyear Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 17.06.13, 23:40
              a jak jestes wolnym strzelcem, to w ogole nie ma
            • magnusg Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 09:45
              Co znaczy niewiele?Ile konkretnie?Jakie sa progi podatkowe w tym raju?I ile odpalasz do tego n.p. za ubezpieczenie zdrowotne w UK?Ile odkladasz na rente?
              • henrykvlll Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 11:14
                jeśli założymy, ze ktoś po sensownych studiach w UK dostaje pierwsza pensje 25 000 funtów na rok na etacie (potem ta pensja może się zmieniać tylko o inflacje albo rosnąc szybko - zależy to od tego jaka taka osoba jest obrotna) to:

                miesięcznie brutto : £2,083.33
                kwota wolna od podatku: £786.67
                do opodatkowania: £1,296.67
                podatek: £259.33
                ubezpieczenie: £172.52

                na rasie miesięcznie: £1,651.48

                jeśli chcesz możesz wziasc udział w drugim filarze, czyli 6% tzn przy tych zarobkach £125.00 miesięcznie - co się bardzo opłaca jeśli pracujesz w instytucjach publicznych gdyż pracodawca może dopłacać aż do 14% Twojej pensji miesięcznie, co skutkuje naprawdę niezła kasa na emeryturę - jak pójdziesz na emeryturę to na rękę dostajesz ok 60 000 funtów i emeryturę grubo powyżej 1k netto miesięcznie

                co do zarobków - poziom 35 000 po kilku latach można osiągnąć bez problemów a specjaliści bez trudno wyciągają powyżej 50 000 na rok

                jak ktoś jest bardziej rozgarnięty to płaci mniejsze podatki
                dwójce ludzi mieszka się bardzo wygodnie w UK - czy w Polsce tez tak jest?

                z Polski wyjechały same tępaki albo jednostki ponadprzeciętny, przeciętni zostali właśnie w Polsce - takie jest moje zdanie stosunek tych osób jest co min 1:10
                • sl13 Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 16:12
                  > z Polski wyjechały same tępaki albo jednostki ponadprzeciętny, przeciętni zostali
                  > właśnie w Polsce - takie jest moje zdanie stosunek tych osób jest co min 1:10

                  Zgadzam się w 100%.
            • fuzja.jadrowa Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 12:16
              > W UK tez jest prog podatkowy gdzie sie placi 40% ale to juz dla kogos kto zarab
              > ia fortune- stad wielu bogatych ludzi opuszcza UK albo zmienia obywatelstwo.

              Doczytaj sobie. Sama place 40% podatku dochodowego, ale fortuna swoich zarobkow na pewno bym nie nazwala.

              Jest jeszcze prog 45%, dla zarabiajacych powyzej £150k.
    • samuela_vimes Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 17.06.13, 23:27
      tia, dla tego od sierpnia żegnam się z PL raz na zawsze ' nie wliczając wypadów do rodziców i znajomych' i bardzo bardzo bardzo się ciesze z tego powodu.
      • henrykvlll Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 17.06.13, 23:28
        Niemcy, UK, Szwecja?
        • samuela_vimes Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 17.06.13, 23:39
          szwecja :-)
          • henrykvlll Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 17.06.13, 23:45
            powodzenia na nowej drodze życia :)
            • samuela_vimes Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 10:22
              henrykvlll napisał:

              > powodzenia na nowej drodze życia :)

              nie dziękuje i wzajemnie wszystkiedo dobrego.
          • tycho99 Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 17.06.13, 23:51
            A znasz tak w ogóle ten kraj?
            Może nie napotkasz absurdów i problemów tam gdzie je widzisz w Polsce, ale napotkasz je tam gdzie się ich najmniej spodziewasz.
            • samuela_vimes Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 10:21
              tycho99 napisał:

              > A znasz tak w ogóle ten kraj?
              > Może nie napotkasz absurdów i problemów tam gdzie je widzisz w Polsce, ale napo
              > tkasz je tam gdzie się ich najmniej spodziewasz.

              tak byłam tam nie raz. Zresztą jadę z rodziną do rodziny.
              • tycho99 Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 10:36
                Ok. Moje obawy biorą się po prostu z następujacych czynników:

                - zwiększające się bezrobocie w Szwecji, redukcje w firmach
                - niespokojna sytuacja społeczna
                - niedobór mieszkań zarówno do kupna jak i do wynajęcia, co powoduje galopujący wzrost ich cen
                - sporo obowiązujących reguł, które mogą się Polakowi wydać niezrozumiałe i uciążliwe

                pozdrawiam,
                • samuela_vimes Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 11:07
                  dzięki za info. Znam dość dobrze tamtejszą sytuację i realia oraz język. Wiem już co będę robić, mieszkać gdzie będziemy mieć, więc większość z tych rzeczy po prostu mnie nie dotyczy. Jednym słowem jadę na gotowe :-) ale biorąc pod uwagę przyszłość mojej córeczki uważam, że to bardzo dobry pomysł i kiedyś mi za to podziękuje. Oczywiście są minusy, bo będę tęsknić za moimi rodzicami, rodzeństwem i przyjaciółmi, ale...samolot leci jakieś 1,5-2 h max więc tragedii nie ma.
                  • tycho99 Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 11:15
                    Do wychowania dziecka to faktycznie dobry kraj - mam znajome rodziny z dziecmi i sobie chwala. Pod warunkiem, ze nie trafi sie jakos pechowo na nadgorliwego przedstawiciela szwedzkiego systemu opiekunczo-wychowawczego, ktory na podstawie jakichs dziwnych przeslanek uzna, ze dziecku dzieje sie krzywda.
                  • paco_lopez Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 11:20
                    no i pamiętaj jeszcze, że zima trwa tam ze dwa miesiące dłużej niż tutaj, a ludzie posępni i nastawieni tylko na kasę i zysk. ja tam bywam w miarę często i nie kręci mnie mieszkanie w Szwecji, ale podoba mi się, że dużo ludzi ciągle stad wyjeżdża. więcej miejsca dla tych co zostają.
                    • samuela_vimes Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 12:56
                      o rany w PL też pogoda na nie rozpieszcza, powiedzmy więc że przywykłam do złej aury. Zobacz ile zima trwała w tym roku, więc właściwie bez różnicy. Poza tym pogoda jak wszystko inne się układa nie robi takiej wielkiej różnicy, zawsze można na wczasy wyjechać tam gdzie ciepło, a zarobki w Szwecji umożliwią taką opcję min 3 razy w roku, więc w czym tu problem.
                      • henrykvlll Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 12:59
                        typowy cebulak, olej
                        • paco_lopez Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 21:42
                          widzisz henry, jak wracałem dzisiaj z miasta , to sie zacząłem zastanawiać po co ja z tobą w ogóle dyskutuje. teraz wyszło, że miałem rację. jesteś truchło, które leci z wiatrem. papa. powtarzam zależy mi na dwudziestu milionach mieszkańców w obrębie od ustrzyk do szczecina. coś cie chyba boli.
                          • henrykvlll Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 19.06.13, 00:55
                            ale piechota wracales czy autobusem?
                      • paco_lopez Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 21:26
                        może nawet spędzisz cały rok urlopu w Szwecji. ciekawe kim tam zamierzasz być. no mnie jednak pogoda z tej strony bardziej przekonuje. szarość jest szara. dlaczego nie możesz żyć jak amerykanka po południowej stronie zimnej kałuży ?
                        • samuela_vimes Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 22:11
                          paco ty masz jednak jakiś problem. A na to co tam będę robić masz zapewne dwa miliony pomysłów.
                          • paco_lopez Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 22:50
                            a z czym mam ten problem ? przecież napisałem, że jak dla mnie może jutro 17 milionów wyjechać troszkę dalej, żeby sie poczuli mocniejsi . spakowana jesteś ?
                    • loginoftheyear paco glupoty opowiadasz 18.06.13, 14:46
                      ludzie w skandynawii nastawieni na kase i zysk? znasz moze kogos, czy legendy powtarzasz?
                      • samuela_vimes Re: paco glupoty opowiadasz 18.06.13, 17:40
                        też pierwszy raz słyszę :-) powiem więcej. W Szwecji właśnie nie ma takiego owczego pędu i wyścigu szczurów, żyje się spokojnie. Jedyny problem, który biorę pod uwagę to mniejszości narodowe, czasem bywają agresywne...ale problem nasilony głównie w dużych miastach, niemniej jednak w takim właśnie zamieszkam i tu faktycznie boję się o córeczkę, ale nie ma co o tym myśleć jak na razie, bo ma na razie pół roku.
                        • paco_lopez Re: paco glupoty opowiadasz 18.06.13, 21:36
                          ja za tobą na prawdę nie tęsknie. nie powstrzymuję twojego pędu. w każdym razie znam ten kraj od dawna i wcale tak jak i rfn nie wydają mi się takie super jak w latach siedemdziesiątych. także baj.
                          • samuela_vimes Re: paco glupoty opowiadasz 18.06.13, 22:14
                            paco_lopez napisał:

                            > ja za tobą na prawdę nie tęsknie. nie powstrzymuję twojego pędu. w każdym razie
                            > znam ten kraj od dawna i wcale tak jak i rfn nie wydają mi się takie super jak
                            > w latach siedemdziesiątych. także baj.

                            naprawdę powiadasz? myślałam, że 'na prawdę' piszę się łącznie.
                      • paco_lopez Re: paco glupoty opowiadasz 18.06.13, 21:31
                        w biznesie trzeba być nastawionym na zysk. znam poniekąd tych którzy sprzedają tu meble i rózne inne niewidzialne gołym okiem rzeczy.mylisz nastawienie na zysk z nastawieniem na blichtr tu tez nie potrzeba sobie podjazdu marmurować. tu tez można wszystko na półkach poukładać.
                        • loginoftheyear Re: paco glupoty opowiadasz 18.06.13, 23:47
                          doprawdy nie wiem o czym mowisz
                          i jeszcze ze posępni?
                          chyba zadajesz sie z jakas niereprezentatywna grupa ;)
                          • samuela_vimes Re: paco glupoty opowiadasz 19.06.13, 10:14
                            loginoftheyear napisał(a):

                            > doprawdy nie wiem o czym mowisz
                            > i jeszcze ze posępni?
                            > chyba zadajesz sie z jakas niereprezentatywna grupa ;)

                            swój do swego ciągnie :-)
                  • loginoftheyear samuela 18.06.13, 14:51
                    mysle, ze dobrze robisz. moje dzieci sa zadowolone z przeprowadzki. wiele razy o tym rozmawialysmy i zawsze mi powtarzaja, ze to byla dobra decyzja :)
                    • samuela_vimes Re: samuela 18.06.13, 17:27
                      Wiesz to nie jest nagła decyzja. Rozważaliśmy ją całą moją ciąże i wyszło, że tak będzie lepiej z paru względów. Główny powód to też taki, że jakiś czas obydwoje będziemy pracować prawie i głównie w domu i cieszyć się dzieckiem. Poza tym sto razy lepszą przyszłość zapewnimy dziecku w Szwecji niż tu w PL. Długo by pisać. I choć żal mi zostawiać moich bliskich to wiem, że to słuszna decyzja, zresztą nie będę tam sama i chyba najważniejsze.
          • tycho99 Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 00:04
            Szwecja to nie jest obecnie dobry kraj do emigracji
    • loginoftheyear Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 17.06.13, 23:33
      stracisz pozycje spoleczna?
    • lonely.stoner aha- rzecz ktora mnie wkurza najbardziej! 17.06.13, 23:39
      jak szukam pracy to NIKT nie podaje widelek pensji- co jest najwazniejsza sprawa, bo na niektore ogloszenia nawet nie marnowalabym czasu- ostatnio tak mialam- rozmowa 2etapowa, dzwonia do mnie skad tam, wszystko pieknie, na koniec w koncu pytam ich jak z kasa i opiezale mi mowia (jakby to byl bukwie jaki sekret) no i musze im podziekowac bo niestety nie spelniaja moich oczekiwac. Strata czasu- moja i ich, jakby podali normalnie ile placa to bym nawet sie nie fatygowala aplikowac. Powiedz o tym swojemu chlopakowi- bo jak sie tu sprowadzi z Austrii to moze byc w niezlym szoku.
      • henrykvlll Re: aha- rzecz ktora mnie wkurza najbardziej! 17.06.13, 23:44
        fakt, w krajach na zachód od naszej granicy nie tylko Ci mówią ile zarobisz ale jaka będzie podwyżka i ile możesz wpłacać na fundusz emerytalny (dodatkowo oprócz państwowej emerytury) by za ileś tam lat część wybrać (dokładnie policzone) lub całość przeznaczyć na emeryturę
        • lonely.stoner Re: aha- rzecz ktora mnie wkurza najbardziej! 17.06.13, 23:48
          no bo to jest najwazniejsze! a w Polsce nadal mam wrazenie ze ci ludzie sa w szoku ciezkim jak im mowie ze niestety nie mieszcza sie w moich wymaganiach finansowych- nadal chyba tkwia w systemie ze o byle prace trzeba sie starac i z pocalowaniem reki brac. Nawet uslyszalam na jednej rozmowie kwalifikacyjnej- ze w firmie jest taka duza rotacja, bo ludzie ciagle odchodza i musza zatrudniac nowych- raczej nic dziwnego, skoro proponuja takie warunki...
          • henrykvlll Re: aha- rzecz ktora mnie wkurza najbardziej! 17.06.13, 23:53
            za specjalistę trzeba płacić dlatego innowacyjność i konkurencyjność polskich firm jest na poziomie firm z Somalii
            to jest niestety smutna prawda - praca w Polsce jest wciąż przywilejem za który trzeba dziękować
          • simply_z Re: aha- rzecz ktora mnie wkurza najbardziej! 18.06.13, 00:52
            cóż się dziwisz..zatrudniają studentow ,a w korpo bywa,że obcokrajowcow bez matury ,więc im wisi;)
    • yoko0202 to zbyt poważna decyzja, żeby słuchać innych 17.06.13, 23:50
      i opierać się na czyichś doświadczeniach i robić statystyki z wpisów na forum, nie ma żadnej reguły i nie ma rozwiązania dobrego dla wszystkich.
      każdy musi znaleźć swoje miejsce, i po prostu przeżyć to sam.
      jedyne co faktycznie niezmiernie mnie irytuje to jest to, że osobiście rozumiem ludzi, którzy mieszkają od lat gdzieś tam i nie mają najmniejszego zamiaru wracać, ich wybór, ich sprawa;
      z kolei gdy ja twierdzę, że nie mam najmniejszego zamiaru z własnej nieprzymuszonej woli nigdzie się stąd ruszać, to często odbywa się właśnie pukanie w głowę - a niech pukają, tylko niech sobie dziury przypadkiem nie wypukają.
    • grassant Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 17.06.13, 23:55
      grajdoł TAK. ostatni NIE. Są głębsze grajdoły, nawet w UE.
      • lonely.stoner Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 17.06.13, 23:57
        w UE to chyba ciezko - ale sa gorsze grajdoly. wszystko tu fajne pieknie, tylko korpucja po prostu rozwala kraj od srodka.
        • grassant Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 00:08
          Dla pocieszenia mogę wskazać super korupcyjne kraje takie jak Rumunia, czy Bułgaria.
          Ostatnia afera korupcyjna w Czechach też potwierdza mentalność środkowo-europejską.
          • magnusg Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 09:47
            Jak dobrze,ze w Grecji ,Hiszpanii czy we Wloszech nie ma korupcji:))
            • grassant Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 13:10
              we Włoszech możesz np. być poinformowany, w którym sklepie masz robić zakupy :))
    • marguy Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 00:04
      anirac,
      wiesz, ja takze objechalam kawal swiata, a od lat mieszkam we Francji. I wiem, ze mieszkajc i pracujac w POlsce nigdy nie moglabym sobie pozwolic na to, zeby rznac wszystko o beton i wlasnie pojechac w swiat. Z tym, ze w krajach ktore odwiedzilam nie bylam przejazdem, my w nich mieszkalismy i zylismy jak ich mieszkancy. W dwoch mieszkalam ponad dwa lata w kazdym, w innych krocej ale na tej samej zasadzie - nie ogladac kraju z okna hotelu tylko w nim zyc. Co do Ameryki Poludniowej, to nie bardzo sie z toba zgodze. Cztery lata po kryzysie argentynskim bylam w Chile, Argentynie i Urugwaju. Moze cos przeoczylam, ale np. opieka lekarska jest lepsza niz w Polsce. W Urugwaju uczniowie maja do dyspozycji komputery. Kazdy uczen. Argentyna, dzis, po jedenastu latach od kryzysu, kwitnie. Chile ma sie takze dobrze, Urugwaj podnosi glowe, bo turysci z dobrze prosperujacej Argentyny powrocili.

      Mam takze przyklad Czech, kraju postkomunistycznego, ktory funkcjonuje o wiele lepiej od Polski. Moim punktem odniesienia jest sluzba zdrowia. W Polsce to nie sluzba, to macocha.
      Szkolnictwo takze jest bardzo wazne, a jak wszystkim wiadomo polskie zamiast nauczac zajmuje sie religijna indoktrynacja.

      Gdy przeczytalam wypowiedzi odnosnie zarobkow, zlapalam sie za glowe. Nie przypuszczalam, ze jest az tak zle.

      Ktos pisal o utracie pozycji spolecznej. Bzdura, w nowym kraju, jesli ktos chce moze zdobyc nowa. Pojscie na studia czy nauczenie sie jezyka wymagaja troche czasu ale sa mozliwe. Wiem, zrobilam jedno i drugie.

      Ty zrobisz co chcesz. Wiedz jednak, ze nie wszyscy sa w stanie wrosnac w nowy kraj. Jesli masz zasilic szeregi tych, ktorzy po 30 latach poza krajem wciaz tesknia, to lepiej zostan.
      • simply_z Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 00:49
        Z Argentyną to nie do końca tak.Inflacja wynosi obecnie 30% , nie wspominając o tym,że jest ogromny problem z kupieniem euro ,jesli ktoś z obywateli chce wyjechać np.do Europy.wracając do tematu mnie też to zdumiewa ,że praktycznie oddajemy 1/3 pensji na Zus ( i nic z tego w efekcie nie mamy) .Dzialanosc prywatna jest praktycznie duszona w zarodku ,a już totalną paranoją nie jest podawanie pensji na rozmowie kwalifikacyjnej.Czy to jest zgaduj zgadula?
      • paco_lopez Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 11:23
        służba zdrowia w polsce jest dlatego kiepska - jak dla kogo oczywiście, bo większość sie uparłaz, żeby była " za darmo". Tak stanowi konstytucja i jest to sprzeczność sama w sobie.
    • facettt absolutnie nie 18.06.13, 00:21
      wrocilismy do sytuacji sprzed 1939...
      tu jakos da sie zyc.

      gorzej za Bugiem i w Rumunii

      w sumie wrocilismy do dawnego stanu.
      - to i tak sukces - po koszmarach wojny.
    • magnusg Zakompleksienie Polakom jest wpajane juz bardzo 18.06.13, 09:36
      dlugo i jest niestety bardzo powszechne.Do dzis wiekszosc uwaza chyba z automatu, ze wszystko co na Zachodzie to lepsze i piekniejsze.
      Tutaj zreszta tez nie brakuje postow o tym jak to sie Polacy za wszystko co z Polska zwiazane wstydza,okreslen typu ciemnogrod itd.
      Oczywiscie, ze kraje zachodnie,ktore nie mialy 40 lat komunistow na karku maja jeszcze wyzszy poziom zycia,ale jako obcokrajowiec zawsze bedac tam placisz jakas cene probujac z tego dobrobytu chociaz troszke skorzystac i nigdy nie zostaniesz do konca zaakceptowany.Co najwyzej tolerowany.
      • female.pl Re: Zakompleksienie Polakom jest wpajane juz bard 18.06.13, 10:01
        "Ale i widząc życie we Francji czy Austrii cieszyłam się, że nie mamy tak rozdmuchanego konsumpcjonizmu i zachowujemy jako-taką normalność..." ale nie w sluzbie zdrowia. Niestety,
        tym Polska nie moze sie pochwalic. Jeszcze daleko jej do srednich zachodnich standartow.

        I zgadzam sie z Marquy takze i w punkcie zdobywania wiedzy, studiow i robienia kariery w obcym kraju- da sie i to spokojnie da sie.
        • thelma333.3 Re: Zakompleksienie Polakom jest wpajane juz bard 20.06.13, 21:41
          "I zgadzam sie z Marquy takze i w punkcie zdobywania wiedzy, studiow i robienia
          > kariery w obcym kraju- da sie i to spokojnie da sie. "

          to nie to samo co poczucie "bycia u siebie"
          niestety
    • alpepe Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 10:04
      W życiu bym nie zamieszkała w Austrii, to już wolę Polskę. Mentalność Austriaków jest co najmniej dziwna.
      • jeriomina Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 10:30
        Podpisuję się, spędziłam tam kiedyś miesiąc i owszem, kraj jest piękny (sporo jeździłam) ale ludzie paskudni. Wolę Niemców, jeśli już musiałabym wybierać.
        Mnie się żyje dobrze w Pl ale ja jestem nieobiektywna, bo mam swoje M bez kredytu, umowę o pracę i jestem osobą oszczędną :)
        • female.pl Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 10:40
          jeriomina napisała:

          > Podpisuję się, spędziłam tam kiedyś miesiąc i owszem, kraj jest piękny (sporo j
          > eździłam) ale ludzie paskudni. Wolę Niemców, jeśli już musiałabym wybierać.

          Patrz Alpa, lubi nas ;)
          • jeriomina Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 10:46
            Jak na Niemkę, bardzo dobrze piszesz po polsku ;-)
            • female.pl Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 11:00
              jeriomina napisała:

              > Jak na Niemkę, bardzo dobrze piszesz po polsku ;-)

              jak na Niemke i tez bardzo dobrze mowie po polsku- tak skromnie;)
              • jeriomina Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 11:04
                Aha, taka z Ciebie Niemka jak z Krakowa są ci studenci, co studiować przyjeżdżają z Polski B ;-)
                • female.pl Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 11:18
                  A nie nie. Ze mna jest inaczej. Ja z dziada, pradziada jestem Niemka. Tylko rodzine mi pozniej spolonizowano. A mnie sie ten jezyk, historia i kultura polska tak podobaja, ze nawet moje dzieci nauczylam po polsku:)
                  • jeriomina Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 11:54
                    Aha, czyli mniejszość jakaś, zawirowania historyczne, zachodnia Polska - byłe Prusy, ziemie odzyskane?
                    • female.pl Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 12:33
                      to, to, to.
                      • jeriomina Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 12:35
                        Fascynujące, serio :)
                      • kochanic.a.francuza Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 19.06.13, 14:07
                        U mnie w roddzinie kikoro mezczyzn pozenilo sie z Polkami niemiekiego pochodzenia, przwznie wychowane przez Niemki, ktore po wojnie zostaly w Posce, nauczyly sie jezyka, wyszly za Polakow. Te kobiety maja opinie pracowitych, dobrych gospodyn, dlatego maja takie wziecie. Ale same czuja sie Polkami (40, 50 lat) A Ty Female jestes mlodsza. Jak mozesz byc Niemka i czuc sie Polka? Wychowalas sie w Niemczech? NAuczylas jezyka polskiego pozniej, jako dorosla?
                        P. S. Nietche podobno tez sie bardziej podobala kultura i osobowosc slowianska. Pisz epodobno, bo sama nie czytalam.
      • anirac Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 10:44
        Otóż to...
        Nie mam ochoty tam zaczynać studiów. Jestem wystarczająco dobrze wykształcona w Polsce i nie mam z tego powodu kompleksów. Jedynie co bym poprawiła to znajomość języków, ale i to się zmienia obecnie na korzyść.
        Aby pracować w Austrii rozważam własną działalność. Po prostu taki mam charakter, że nie oglądam się na zabezpieczenie socjalne ze strony pracodawcy, tylko sama organizuję przestrzeń wokół siebie. Wiem przez to doskonale jak wygląda prowadzenie własnej firmy w Polsce (absurd na absurdzie, ale może przez to nie oczekuję od państwa jakiejkolwiek pomocy, tylko zawarłam niepisany pakt: płacę haracz w postacie ZUS-u i podatków i robię wszystko żeby te podatki były jak najniższe). W Austrii pewnie owa "kreatywność" nie musiałaby być aż tak rozwijana :) Chociaż może się mylę... nie znam realiów prowadzenia tam działalności, większość znajomych pracuje na etatach w korporacjach.
        I jeszcze jedno - odczuwam jakąś solidarność w postaci otrzymania wykształcenia tu w Polsce i obowiązek spłacenia jakby tego długu w stosunku do państwa, chociaż owo państwo ma mnie w przysłowiowej d..pie.
        I absolutnie nie jestem prawicowa z tymi moimi poglądami, a nawet nie jestem katoliczką, co w naszym mentalnym ciemnogrodzie jest ciężkie do zniesienia. Tylko, że ja bardzo czuję się Polką i chcę być dumna z naszego kraju, więc ktoś ten kraj musi przywrócić do normalności (nie oczekuję tego od polityków, zaczynam od własnego podwórka).

        Alpepe - powiedz mi, proszę, co Cię drażni w mentalności Austriaków? Mam swoje przemyślenia i chciałabym usłyszeć Twoją opinię.
        • alpepe Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 11:34
          kompleksy, a z drugiej strony jakieś takie wywyższanie się, brak denazyfikacji po wojnie, zaściankowość, dulszczyzna. Jak do nas piszą Austriacy i nie mają przed imieniem mgr, to wiadomo, że będzie z nimi ciężko, bo brak im ogłady i intelektu, by zrozumieć nasze oferty, a niby język ten sam. No i ta niechęć czy wręcz nienawiść do Niemców.
          Poczytaj książki pisarzy austriackich, przeczytaj Heldenplatz ( chyba to po polsku Plac Bohaterów) Thomasa Bernharda. Jelinek Pianistkę znasz? Nie rozumiałam na początku, o co w tym wszystkim chodzi, zrozumiałam po pobycie i kontaktach z Austriakami. Kraj z mocarstwa na pół Europy zmienił się w kraik i Austriaków to gdzieś nadal boli. Polacy już jakoś łatwiej się obchodzą z żałobą po wielkiej Polsce. To są rzeczy, które wychodzą po czasie i pewnie zależą od intensywności kontaktów.
          • grassant Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 13:21
            > kompleksy, a z drugiej strony jakieś takie wywyższanie się,
            Nie tylko oni wywyższają się. Polacy też. Niemcom zazdroszczą rozwoju gospodarczego, ale uważają, że brak im kultury. Kiedy skończyła się wielka Polska, a kiedy Austro-Węgry?
            Dla mnie Austriacy są tak pomiędzy Niemcami, a Włochami. Owszem są szowinistami, być może dlatego, że jest ich stosunkowo niewielu.


            brak denazyfikacji
            > po wojnie, zaściankowość, dulszczyzna. Jak do nas piszą Austriacy i nie mają pr
            > zed imieniem mgr, to wiadomo, że będzie z nimi ciężko, bo brak im ogłady i inte
            > lektu, by zrozumieć nasze oferty, a niby język ten sam. No i ta niechęć czy wrę
            > cz nienawiść do Niemców.
            > Poczytaj książki pisarzy austriackich, przeczytaj Heldenplatz ( chyba to po pol
            > sku Plac Bohaterów) Thomasa Bernharda. Jelinek Pianistkę znasz? Nie rozumiałam
            > na początku, o co w tym wszystkim chodzi, zrozumiałam po pobycie i kontaktach
            > z Austriakami. Kraj z mocarstwa na pół Europy zmienił się w kraik i Austriaków
            > to gdzieś nadal boli. Polacy już jakoś łatwiej się obchodzą z żałobą po wielki
            > ej Polsce. To są rzeczy, które wychodzą po czasie i pewnie zależą od intensywno
            > ści kontaktów.
            • alpepe Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 20:26
              no właśnie, Niemcom niby brak kultury, ale kiedyś zdębiałam jak przyszło zapytanie z samymi wykrzyknikami bez przywitania, za to z dopiskiem RESEND! Austriacy są poniżej magistra zwykle niegrzeczni. Mieliśmy kiedyś na studiach wykładowcę nativa Austriaka z Wiednia. Cały czas naśmiewał się z Niemców, a sam nawet o higienę osobistą nie dbał.
              • jeriomina Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 19.06.13, 11:25
                Mnie uczył tzw. Muttersprachler na kursie niemieckiego ale to był Polak wywieziony przez rodziców do Austrii jak miał kilka lat. Uważam, że z jego strony sporą bezczelnością było ciągłe wywyższanie się z tego powodu, że on dorastał tam, a my kursanci tutaj, bo to żadna jego zasługa, że się tam znalazł, poza tym wyśmiewał ustawicznie Polskę i moje miasto, a jak by nie patrzeć, przecież miał tutaj pracę jako lektor i nauczyciel języka niemieckiego. Wyjątkowo nieprzyjemny typ.
                Kiedyś też uczył mnie taki "Kanadyjczyk" - podobna historia i ten sam model zachowania. Wkurza mnie to, że tacy ludzie uważają się za lepszych.
      • grassant Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 13:16
        ??? mieszkałem tam ładnych kilka lat.
    • lipsmacker Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 10:34
      Powiem Ci tak: ja po 27 latach zagranica przenioslam sie do Polski (szukalam czegos nowego w zyciu, chcialam by dzieci poznaly polska czesc rodziny i nauczyly sie porzadnie jezyka, mialam pomysl na wlasny interes w Polsce, chcialam pozwiedzac Europe z centralnej jak dla mnie Polski). Byl to najglupszy pomysl jaki mialam w zyciu. Owszem, biznes w miare jakos sie krecil, dzieci poznaly rodzine, pochodzily do szkoly po polsku, zwiedzilismy to i owo. Natomiast nerwow sie nazarlam w rozmaitych urzedach, bywalam zmuszona do dawania lapowek co napawalo mnie wstretem do samej siebie (pozdrowienia dla celniczki w II urzedzie celnym w Pruszkowie ktora wyludzila ode mnie 3500zl) . Zrobilam jeszcze glupote w postaci zainwestowania wszystkich oszczednosci w nieruchomosc w Polsce tuz przed kryzysem 2008r gdy moja waluta stala nisko w stosunku do zlotowki a nieruchomosci byly drogie, potem wsadzilam tam lokatorow ktorzy ja zniszczyli, i tym sposobem stracilam wszystkie dotychczasowe oszczednosci. Po dwoch latach wrocilam skad przyjechalam by w wieku 37 lat zaczynac ponownie od zera. Przygoda to byla, ale nic poza tym. Na szczescie tu gdzie mieszkam latwiej cos osiagnac, w Polsce pewnie przyszloby sie powiesic. Jesli tylko ma sie wybor to szkoda zycia na Polske. Po prostu.
      • marguy Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 11:05
        lipsmacker,
        my bylismy ostrozniejsi. Po powrocie do Europy (co nam do lba strzelilo tego nie wiem, bo w Urugwaju bylo nam dobrze) maz stwierdzil, ze chce do Polski. Dla niego, i calej mojej francuskiej rodziny, Polska byla synonimem raju. Tu urodzil sie tesc, tu przyjezdzali na wakacje, tu sie poznalismy. No jednym slowem raj z aniolami. ZAgodilam sie, zartujac, ze jak nam nie bedzie pasowalo to poprosimy o azyl w Czechach ;)
        Przez net wynajelam mieszkanie w Nowym Saczu, bo dla odmiany chcielismy sobie pomieszkac niedaleko gor.
        Maz, praworzadny taki, wpadl na pomysl przerejstrowania auta wiec o celnikach nic nie powiem, bo zaczne sie wyrazac i poobrazam ich mamusie.
        Po kilku miesiacach maz pojechal do miasta i kupil podrecznik do czeskiego zeby odswiezyc znajomosc zawarta z nim na studiach i w ten oto sposob zamieszkalismy w Czechach. Jednak gdy maz zachorowal uznalismy, ze zbyt slabo znamy czeski na to zeby sie tam leczyc i wrocilismy do Francji. Reszte znacie.
        Po smierci meza zastanawialam sie czy wrocic do Polski, tym bardziej, ze we Francji z polowa emerytury meza musze zyc w miare rozsadnie. W Polsce moglabym sobie pozwolic na o wiele wiecej; wyjechac dwa razy do roku tam gdzie jest cieplo itp. Jednak po zastanowieniu doszlam do wniosku, ze nie. We Francji znam system, wiem jakie mam prawa i obowiazki. A gdy w koncu doczekam sie mojej emerytury, to i tak mi sie polepszy.
      • paco_lopez Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 12:01
        czyli w skrócie - zrobiłam w polsce kiepski biznes ale to nie ja jestem winna tylko polska. paradne.
        • lipsmacker Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 19.06.13, 10:47
          Biznes zapoczatkowalam towarem wartosci 6000zl a po 9ciu miesiacach go sprzedalam konkurencji za 120tys zl wiec nie taki on byl kiepski.

          Kiepskie byly relacje z urzedami celnymi, skarbowka, ZUSem, KRSem, dyrekcja pierwszej szkoly starszego dziecka, itp, itd.

          Kiepskie bylo to ze usmiechajac sie wszem i wobec bylismy pytani czy 'jedziemy na prochach' bo 'suszymy zeby', a norma to przeciez warczenie na ludzi.

          Kiepski byl koszt zycia w porownaniu z zarobkami.

          Kiepski byl klimat, niestety ale po wiekszosci zycia spedzonego w Australii, Polska zima nie dla mnie.

    • kombinerki.pinocheta Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 10:44
      Lonely.stoner, dzizas dziewczyno, jaka ty jestes naiwna.

      Wysokie podatki - prawie 30% zabierane przy wyplacie + vaty, akcyzy = srednio 53% zabiera panstwo. Nawet za te 2500 netto daloby sie godnie zyc, gdyby nie trzeba bylo oddawac tyle panstwu.

      Biurokracja rozrosnieta do kolosalnych rozmiarow. Najbardziej smiesza mnie palikociarze, ktorzy krzycza, ze np tkai Kosciol dostaje ROCZNIE na fundusz koscielny kolo 90 mln zl. Wezmy 700 tysiecy urzednikow. Kazdemu srednia krajowa. To daje ponad 2 mld zl MIESIECZNIE !!!
      A wez czlowieku idz do urzedu i zalatw cos szybko i sprawnie. W Skarbowce wpierdzielaja paczki i kawe, energetyka to dramat - pozwolenie zalatwia, ale za POL ROKU. Zezwolenia w budowlance to samo, a tutaj jeszcze dochodzi kwestia ekologii - paranoja. Urzedasy to spora grupa, ktora z rozdzinami stanowi ogromny elektorat i warto o niego dbac takze nie spodziewajcie sie zwolnien w budzetowce.

      Prawo lezy i kwiczy.
      Strach zakladac firme, bo pracodawcy w tym kraju sa pogardzani przez glupich urzedasow i pracownikow, a prawo take im nie pomaga, bo zawsze stoi po stronie panstwa. To pozostalosc komuny, ktora razi w oczy. Ludzie pracujacy sa obciazani dochodowym. Pracodawca jest uwazany za tego co kreci i trzeba go trzymaj krotko.

      I jeszcze ta mentalnosc. Ludziom wydaje sie, ze panstwo powinno miec pieniadze. To ludzie powinni miec pieniadze, a nie panstwo.

      Z drugiej strony chcecie zeby panstwo zajmowalo sie in vitro, dofinansowaniem rolnictwa, sportem, kultura, budownictwem, programami typu "rodzinka na swoim" i milionem innych spraw to placcie w podatkach to co placicie i nie narzekajcie.

      O lewych interesach, ustawionych przetargach, kolesiostwie, korupcji nie wspominam.

      Mimo wszystko lubie ten kraj i ludzi, ale przydaloby sie wiecej liberalizmu w gospodarce i szacunku dla pracujacych Polakow ze strony panstwa.
      • paco_lopez Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 11:34
        kombi masz rację. ponad połowa ludzi w tym kraju pragnie takiego leniwego minimalistycznego socjalizmu i jednocześnie narzeka, że żyje z miesiąca na miesiąc. ale wiemy, że część z nas radzi sobie tak samo dobrze jak na zachodzie i nawet nie wie kto jest ministrem tego czy tamtego. Niemcy w Saksonii skwierczą nawet bardziej niż statystyczny Kowalski. Problemem rosnącym na zachodzie jest imigracja, to jest problem społeczny sporego kalibru. to ze u nas to nie występuje a potencjał ciągle jest emigracyjny, to dobrze. Nas powinno być co najwyżej 20 milionów, żebyśmy mogli dostrzec , że plusy równoważą minusy. dla mnie na szczęście żaden problem
        • henrykvlll Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 11:47
          imigracja to problem zastępczy, problem imigracji nie istnieje za to istnieje problem ogromnego zadłużenia państw zachodnich i braku jakichkolwiek zmian - masy glosujące to większości tępaki żywiące się tabloidami i to dla nich tworzy się problem imigracji by wróg był jasno określony - ostatnio wszystkie partie w UK mówią o tym ale jak się przyjrzysz statystykom to problemu nie widać
          krotko mówiąc - gadkiszmatki, tłuszcza glosuje na tych co dostarczają im chleba i igrzysk i politycy o tym wiedza
          • paco_lopez Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 11:52
            rozmawiałem ostatnio z pewnym holendrem. według niego problem imigracji polega na tym, ze o ile pierwsze jej pokolenia asymilowały się i pracowały , to kolejne kombinują jak nie pracować i otrzymywać socjal.
            • henrykvlll Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 11:59
              to samo można powiedzieć o rdzennych mieszkańcach
              nie przeczę, ze różnice kulturowe istnieją i być może imigranci, szczególnie ci z Afryki, bardziej wykorzystują system niemniej jednak problem jako taki nie istnieje
              • paco_lopez Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 12:08
                skoro tak piszesz , no to dobrze nie istnieje. za jakiś czas znowu bedą skakać po samochodach i podpalać , a ty dalej swoje będziesz pisał. pod Sztokholmem getto mają - nie, to żaden problem. Dzieci muzułmańskie spędzają czas w ciagu dnia w galerii handlowej - to zupełnie w porządku.
                W Hamburgu policja zabiła jednego czarnego - to tez jest jest ok.
                • henrykvlll Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 12:18
                  tłuszcza potrzebuje celu by się zabawić - takie same zamieszki były w UK jak zwiększono czesne za studia z 3k do 9k za rok - to zwykli wandale niekierujący się żadna ideologia i podczepiający się pod każda nowa okazja by zrobić rozróbę
                  • paco_lopez Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 21:20
                    no to dac im 12k zeby jeszcze bardziej rozpierniczali. może my byśmy subwencje kibolską ustalili, to bardzo mili młodzi ludzie. tutaj koszmar życia przezywa przede wszystkim kato komuna oraz ci którzy nie są z suwmiarką dobrze zaznajomieni natomiast z kimś z plebanii mogą mieć kiepsko nie przeczę.
                    • henrykvlll Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 19.06.13, 00:59
                      mam wrażenie, ze pijesz jak piszesz na forum bo jakieś takie bełkotliwe te Twoje posty nietrzymające się tematu
                      • paco_lopez Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 19.06.13, 10:07
                        henry, weź się. ile razy mam wam powtarzać, że dla mnie to nawet lepiej , że stąd ludzie wyjeżdżają.
                        • henrykvlll Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 19.06.13, 11:16
                          Ja to rozumiem, ja nie rozumiem dlaczego ich atakujesz i doszukujesz się na sile negatywów emigracji. Np jeśli idzie o mnie to była to jak do tej pory prawie najlepsza decyzja w moim życiu .
                          • paco_lopez Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 19.06.13, 21:50
                            wszędzie, na każdym forum łapie się na mnie taki typ jak ty. a ja widzę, jak stoicie w ciuchach letnich i krzyczycie wszyscy, że jedziecie na zachód. już takich wielkich plusów u nich nie widzę.
                            • henrykvlll Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 19.06.13, 22:48
                              człowieku naprawdę nie wiem co Ty tam majaczysz, masz jakaś swoja fazę nierozpoznawalna dla nowych (czyli mnie)
    • berta-death Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 11:40
      Jak jesteś piękna, młoda, zdrowa i bogata, to nie ma najmniejszego znaczenia gdzie mieszkasz. Wszędzie ci będzie dobrze. Natomiast jak niekoniecznie to lepiej wybrać kraj, gdzie sytuacja polityczno ekonomiczna jest na tyle dobra, że łatwo samemu stanąć na nogi, albo gdzie opieka społeczna jest na wysokim poziomie.

      W związku z tym jak ktoś jest skazany na jakąś niewielką pensyjkę, nie ma żadnych oszczędności ani żadnych krewnych, którzy by go wsparli swoimi pieniędzmi czy znajomościami, to lepiej żeby jak najszybciej ewakuował się z tego kraju. Tak na wszelki wypadek, jakby przytrafiła się jakaś choroba, konflikt z prawem czy jakieś inne kłopoty, bo wtedy może mieć 100% pewność, że jest na straconej pozycji.
      • paco_lopez Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 11:47
        współczuję ludziom w kraju, do którego zlatują się samotni i chorowici na jego socjal. jeśli ktos myśli, ze to worek bez dna, to mówię wam za prawdę, że dno już dobrze widać. a im więcej kreatywnych w tym sposobie imigrantów tym szybciej do dna.
        • berta-death Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 12:01
          Taka uroda rozbudowanego socjału, że zjeżdżają się wszelkiej maści menele. Natomiast jak ktoś już musi z tej socjałki korzystać, to jak ma możliwość z lepszej niż gorszej, to po co ma się poświęcać.
          Przecież w PL ta cała budżetówka to sodoma i gomora jest. Nikt kto nie musi, to z jej usług nie korzysta. Bo socjałka to nie tylko zasiłek czy mieszkanie socjalne ale też wszystkie publiczne instytucje typu szkoły i szpitale. One w PL też nie spełniają żadnych ludzkich standardów. Co nie znaczy, że gdzie indziej jest jakoś znacznie lepiej. Chodzi też o to, że gdzie indziej jak człowiek chce pracować, to nic nie stoi mu na przeszkodzie, żeby sobie zarobił na ponadsocjałkowy standard życia. W PL jest to najczęściej dość karkołomne przedsięwzięcie, dostępne głównie dla najszczwańszych.
          • paco_lopez Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 12:14
            to się jakoś z obserwacją nie pokrywa. tych szczwaniaków musi być cała masa, bo i samochody mają i na wakacje jeżdżą i zmywarki kupują , zabiegi upiększające robią, tych co ciuchy w H&M kupują za nic mają, w knajpach siedzą cały weekend stadami, rowery mają na bajerze.
            • henrykvlll Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 12:19
              widzisz co chcesz wiedzieć
              • paco_lopez Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 12:25
                a ha czyli to co widzę, to nie to co widzę ?
                • henrykvlll Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 12:38
                  lokalnie możesz mieć racje jednak by oceniać coś ogólnie przydałoby się widzieć to ponadlokalnie ;)
            • berta-death Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 12:35
              Ciuchy z HM to żaden lans. To jest marka z kategorii najniższa półka dla klasy niższej. Poziom życia przeciętnego Kowalskiego zaczyna powoli zbliżać się do poziomu życia mieszkańca amerykańskiego afrogetta. Czyli, że za swoją skromną pensyjkę zrobi sobie zakupy w centrum handlowym i kupi to co w tv reklamują. Czyli czuje się szczęśliwy i usatysfakcjonowany. Co nie znaczy, że nie jest dziadem.
              Nie mniej jednak nie bez powodu te 2mln Polaków wyjechało, bo nawet roboty na czarno, która zapewni ten minimalny dochód umożliwiający na przeżycie do pierwszego, nie ma na tyle, żeby wystarczyło dla wszystkich. No i nie patrz tylko na to co widzisz w dużym mieście, wyjedź gdzieś na prowincję, tam ciuchy z HM nie są niczym powszechnym.
        • henrykvlll Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 12:14
          > współczuję ludziom w kraju, do którego zlatują się samotni i chorowici na jego
          > socjal. jeśli ktos myśli, ze to worek bez dna, to mówię wam za prawdę, że dno j
          > uż dobrze widać. a im więcej kreatywnych w tym sposobie imigrantów tym szybciej
          > do dna.


          czy Ty myślisz, ze w innych krajach są kompletni idioci u władzy? mogę tylko powiedzieć o UK ale imigracja Polaków to chyba najlepszy interes jaki UK zrobiły w ostatnim półwieczu - zauważ, ze dostęp do socjalu ludzi spoza Unii jest dość restrykcyjny lecz nie dla nas - tylko dlatego, ze kulturowo jesteśmy bliższy, UK sporo zarabia na nas i członkostwo w UE zobowiązuje* (przejrzyj statystyki ile Polaków pobiera benefity i w jakiej kwocie, ile odprowadzają podatków, o ile ceny w marketach nie wzrosły od czasu wejścia Polski do Unii, etc)

          * UK nigdy nie opuści UE gdyż zbyt dużo by straciła na tym
          • paco_lopez Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 12:19
            no to dobra niech jadą , skoro to dla UK taki świetny interes. Ciekawy jestem ile ludzi jest w stanie zaabsorbować ta wyspa. Ciekawy eksperyment
            • berta-death Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 12:29
              UK zyskała na Polakach tanią siłę roboczą. Zdecydowanie dużo więcej zarabiają na nich, niż im dają w postaci socjału. Tania siła robocza to obniżenie kosztów produkcji a tym samym większy zysk dla producenta i obniżenie cen produktów i usług, które tym samym stają się dostępniejsze, w większej ilości można je sprzedać, co przekłada się na kolejny zysk dla producenta. To tak jak zastąpienie ludzi tańszymi maszynami. Też dzięki temu produkty stają się tańsze, dostępniejsze i przekłada się to na większe zyski.
              Zauważ, że emigranci zasilają niziny społeczne, które żyją z najtańszych produktów i usług i nie mają większego znaczenia w generowaniu PKB. Przynajmniej jeśli chodzi o podatki jakie płacą i zyski jakie ich jednostkowa praca przynosi. Tylko jako całość taniej siły roboczej mają dość sporą wartość. Z ekonomicznego punktu widzenia najbardziej wartościowa jest klasa średnia, która raczej nie jest ani multi kulti, ani nie składa się z emigrantów i jeszcze jest dość konserwatywna.
              • henrykvlll Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 12:45
                zgadza się - do tego dochodzą rożne inne dobra jak np takie, ze czynsze poszły mocno gore dzięki temu, ze banki dawały dużo tanich kredytów na mieszkania bez jakiejkolwiek sprawdzania wiarygodności kredytowej, mieszkania szły na wynajem bo albo mieszkało w nim 10 polaków albo rodzina co pobiera hb, który pokrywał czynsz - dopiero niedawno się zorientowano ze coś nie tak wprowadzając local housing allowance - nie możesz mieć hb jak mieszkanie jest Twoje ale możesz go dostać przez tenant jak takie mieszkanie wynajmujesz
            • henrykvlll Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 12:32
              Pewnie dużo skoro zniesiono restrykcje dla Rumunów i Bułgarów a Polakom ułatwiono znosząc np WRC. Z kolei bardzo mocno zaostrzając przepisy dla ludzi spoza UE.
              Taka polityka ma sens jeśli chcemy by imigranci wymieszali się z tutejszymi i byli narzędziem w rozwiązaniu naprawdę poważnego problemu jak starzenie się społeczeństwa.
              A w Polsce co będzie za 30 lat jak się dzietność nie poprawi?
              • mariuszbednarczyk Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 23:45
                Kuźwa, zaczyna mnie to narzekanie na Polske wkurw......Jeśli wywalali mnie z pracy to dlatego pewnie, że byłem słaby. Potrafilem się do tego przyznać przed sobą i najbliższymi. Prowadzę własną działalność od 3 lat i nie mam żadnych kłopotów z urzędami. Jak jest coś nie tak to dzwonią lub przysyłają wezwania, które sie na miejscu w urzedzie w 15 minut wyjaśnia. Zawsze uważałem i uważać będę, że narzekają tylko nieroby, cwaniaki, pisowcy i Ci, którym nie wyszło. Żyjemy w kapitaliźmie i jeśli chcesz żyć na poziomie to musisz mieć pomysł i zasuwać. Ludziom sie nie chce pracować. Sam widzę stada nierobów i cwaniaków co mówią, że im źle dlatego, że rządzi rudy. Narzekacze to najczęściej humaniści, którzy potrafią zdjęcia robić profesjonalnie albo uczyć historii. Na koniec dodam, że współpracuje ściśle z firma niemiecką. Nie raz otrzymywałem od nich mejle, że takich skutecznych zapierd...czy jak ja czy mój brat to oni jeszcze nie widzieli. Ludzie! Przestańcie narzekac i weźcie się do roboty. Jak ktoś chce zarobić to zarobi, ale musi sie narobić, a nie wyjechac do szwecji i myśleć, że pracując 3 godziny dziennie będzie żył godziwie. Więcej nie piszę, ponieważ zaczynam się denerwować jak czytam to narzekanie.
                • simply_z Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 18.06.13, 23:50
                  > ółpracuje ściśle z firma niemiecką. Nie raz otrzymywałem od nich mejle, że taki
                  > ch skutecznych zapierd...czy jak ja czy mój brat to oni jeszcze nie widzieli. L
                  > udzie
                  pewnie ,dziwili się ,że jacys frajerzy zapie...ją za glodowe stawki ;)
                  • mariuszbednarczyk Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 19.06.13, 00:01
                    zarabiam średnio miesięcznie około 25 tyś. PLN netto. Głodowa stawka?
                    • henrykvlll Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 19.06.13, 01:05
                      miałeś farta i teraz cwaniakujesz - ja znam masę ludzie z Polski co ciężko pracują, nie są jakimiś debilami a g*** maja
                      • stokrotka_a Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 19.06.13, 10:40
                        henrykvlll napisał:

                        > miałeś farta i teraz cwaniakujesz - ja znam masę ludzie z Polski co ciężko prac
                        > ują, nie są jakimiś debilami a g*** maja

                        Nie wystarczy ciężko pracować i nie być debilem, żeby coś mieć. Trzeba jeszcze być efektywnym w pracy i robić coś, na co jest zapotrzebowanie.
                        • henrykvlll Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 19.06.13, 11:18
                          Takich tez znam ale by osiągnąć sukces nie wystarczy ciężko pracować, być efektywnym i robić coś na co jest zapotrzebowanie. Przynajmniej w Polsce. Inaczej wszyscy byśmy byli bogaci i spełnieni.
                          • stokrotka_a Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 19.06.13, 11:28
                            henrykvlll napisał:

                            > Takich tez znam ale by osiągnąć sukces nie wystarczy ciężko pracować, być efekt
                            > ywnym i robić coś na co jest zapotrzebowanie. Przynajmniej w Polsce. Inaczej ws
                            > zyscy byśmy byli bogaci i spełnieni.

                            Mowa była nie o byciu bogatym i spełnieniu, tylko o posiadaniu czegoś.

                            A Polska to oczywiście taki szczególny kraj (wybrany według niektórych), w którym rzeczywistość jest zupełnie inna niż tam, gdzie trawa jest bardziej zielona. ;-)
                            • henrykvlll Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 19.06.13, 11:32
                              Otóż uwierz mi, ze trawa może być bardziej zielona :)
                              • stokrotka_a Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 19.06.13, 11:41
                                Oczywiście, że może, ale problem w tym, że dla zbyt wielu ludzi ta trawa gdzie indziej jest zawsze bardziej zielona.
                      • mariuszbednarczyk Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 19.06.13, 17:40
                        farta kolego masz wtedy kiedy idziesz do kiosku, kupujesz totka i wygrywasz 30 dużych baniek. To jest fart.
                • wpieniona Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 19.06.13, 00:13
                  A to: jak skomentujesz? W efekcie dochodzi do paradoksalnych sytuacji, w których za błąd w adresie zameldowania lub nazwisku odbiorcy oleju urzędy celne i skarbowe nakładają na dystrybutorów gigantyczne kary – twierdzi Mirosław Kulak z Polskiej Izby Paliw Płynnych.
                  Tak zwana karna akcyza, liczona, że hoho. Wszystko jest fajnie jak jest fajnie.
                  • mariuszbednarczyk Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 19.06.13, 00:21
                    bzdura.
                    jak słysze okreslenie paradoksalna sytuacja to podchodze do tego z rezerwą. Sam niedawno płaciłem 65 tysiecy pln zaleglego podatku dochodowego. Pomyliłem sie w formie opodatkowania. Ja sie pomylielm - zapłaciłem za blad. I juz. W biznesie nie ma miejsca na bledy.
                    • wpieniona Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 19.06.13, 00:23
                      mariuszbednarczyk napisał:

                      > bzdura.
                      > jak słysze okreslenie paradoksalna sytuacja to podchodze do tego z rezerwą. Sam
                      > niedawno płaciłem 65 tysiecy pln zaleglego podatku dochodowego. Pomyliłem sie
                      > w formie opodatkowania. Ja sie pomylielm - zapłaciłem za blad. I juz. W biznesi
                      > e nie ma miejsca na bledy.

                      Pomyliłeś się w adresie odbiorcy Twojej usługi?
                      • mariuszbednarczyk Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 19.06.13, 00:27
                        odpowiem pytaniem na pytanie: wierzysz w cos takiego? Ze tak od razu kara? ze nie było jakiegos wezwania?telefonu? ze koles który to zrobil to nie jakis przekretas, który ma mega na pienku ze skarbowka, celnym itp? Zawsze stawaj w srodku. Wina lezy po obu stronach.
                        • wpieniona Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 19.06.13, 00:32
                          No akurat w tym przypadku, choć to z ogródka moich znajomych a nie mojego, wiem, że tak. Mają problemy duże.
                          I wierzę Ci, że masz do czynienia z przychylnością w urzędach. Ja na to też nie narzekam. Jednak sporo jest branż i sytuacji, gdzie ludzie boją się działać na własnym poletku. Szkoda.
                          • mariuszbednarczyk Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 19.06.13, 00:41
                            Czasami znajomi nie mówią wszystkiego czyli całej prawdy jak było rzeczywiście. Pisalaś o oleju napędowym czyli branży, ktora jest pod specjalną lupą urzędów ze względu na spore mozliwści przekrętu. Ponieważ jest późno i muszę iść spać napisze tylko, że ja do własnej dzialalności zostałem zmuszony przez fakt, że zostałem zwolniony z pracy, przez rok nie mogłem znaleźć innej pracy, więc postanowiłem zacząć działac na wlasną rękę. Brat miał pomysł, ja to zrealizowalem i po 3 latach naprawde ciężkiej orki sa efekty. Wychodzę z założenia, że nie jesteśmy niedołężni żeby nie móc zarobić jeśli ma sie odpowiednią wiedzę. Na rynku jest naprawdę masa ludzi, ktorzy nie maja pojecia o niczym, potrafią naprawdę niewiele i tacy ludzie najwiecej krzyczą.
                            • wpieniona Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 19.06.13, 00:58
                              mariuszbednarczyk napisał:

                              > Czasami znajomi nie mówią wszystkiego czyli całej prawdy jak było rzeczywiście.
                              > Pisalaś o oleju napędowym czyli branży, ktora jest pod specjalną lupą urzędów
                              > ze względu na spore mozliwści przekrętu. Ponieważ jest późno i muszę iść spać n
                              > apisze tylko, że ja do własnej dzialalności zostałem zmuszony przez fakt, że zo
                              > stałem zwolniony z pracy, przez rok nie mogłem znaleźć innej pracy, więc postan
                              > owiłem zacząć działac na wlasną rękę. Brat miał pomysł, ja to zrealizowalem i p
                              > o 3 latach naprawde ciężkiej orki sa efekty. Wychodzę z założenia, że nie jeste
                              > śmy niedołężni żeby nie móc zarobić jeśli ma sie odpowiednią wiedzę. Na rynku j
                              > est naprawdę masa ludzi, ktorzy nie maja pojecia o niczym, potrafią naprawdę ni
                              > ewiele i tacy ludzie najwiecej krzyczą.

                              Mariusz, nie wkleiłam Ci linka do "przekrętów moich znajomych", tylko do tekstu o tym, że "władze" przyznają się do nieścisłości w prawie, za którą ktoś kiedyś musiał zapłacić.

                              Nie wszyscy muszą być uzdolnieni w biznesie i organizacji aby mieć aspiracje do godnego życia. Mamy zbyt mały przemysł, aby dla wszystkich, którzy wyemigrowali do tej pory, znaleźć miejsce i to w miarę zgodne z ich wykształceniem.
                              Mnie się tu żyje dobrze, ale absolutnie rozumiem wszystkich (lub prawie wszystkich), którzy wyjechali.

                              Pozdrawiam.
                            • berta-death Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 19.06.13, 01:28
                              A czy ci, którzy nie mają głowy do interesu, do wyuczenia się czegoś w takim stopniu, żeby zostać wysoko wykwalifikowanym specjalistą, nie mają siły harować jak woły, nie mają prawa do godnego życia? Czyli takiego, żeby za 8h takiej sobie pracy nieszczególnie zobowiązującej fizycznie i intelektualnie móc żyć sobie spokojnie od pierwszego do pierwszego, wynająć mieszkanie albo kupić na kredyt na korzystnych warunkach, umeblować je nowocześnie, posłać dzieci do dobrych szkół, leczyć się u dobrych lekarzy w godnych warunkach, pojechać na wakacje, kupić samochód, zrobić zakupy w centrum handlowym, pójść do kina, teatru, na basen, czy zjeść coś na mieście raz w tygodniu.

                              Ludzie nie mają wygórowanych potrzeb, mało komu zależy na tym, żeby sobie co dwa lata najnowszy model mercedesa kupić, mieć willę z basenem i w każdym pokoju łazienkę z jakuzzi, podróżować pierwszą klasą i zatrzymywać się w 5gwiazdkowych hotelach. Ta garstka co ma, to właśnie ci, którym się chce harować całe dnie, wiecznie podnosić kwalifikacje, kombinować jaki tu biznes rozkręcić, itp. Natomiast do zwykłego, godnego i wygodnego życia nie powinno być potrzeby zbytniego wysilania się i w krajach rozwiniętych tak właśnie się dzieje. Stąd te frustracje w polskim społeczeństwie.
                              • stokrotka_a Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 19.06.13, 10:45
                                berta-death napisała:

                                > A czy ci, którzy nie mają głowy do interesu, do wyuczenia się czegoś w takim st
                                > opniu, żeby zostać wysoko wykwalifikowanym specjalistą, nie mają siły harować j
                                > ak woły, nie mają prawa do godnego życia? Czyli takiego, żeby za 8h takiej sobi
                                > e pracy nieszczególnie zobowiązującej fizycznie i intelektualnie móc żyć sobie
                                > spokojnie od pierwszego do pierwszego, wynająć mieszkanie albo kupić na kredyt
                                > na korzystnych warunkach, umeblować je nowocześnie, posłać dzieci do dobrych sz
                                > kół, leczyć się u dobrych lekarzy w godnych warunkach, pojechać na wakacje, kup
                                > ić samochód, zrobić zakupy w centrum handlowym, pójść do kina, teatru, na basen
                                > , czy zjeść coś na mieście raz w tygodniu.

                                O tak, wszyscy mają prawo do godnego życia na poziomie, który opisałaś powyżej. Problem w tym, że możliwość takiego życia oferował wszystkim jak leci komunizm (przynajmniej w teorii). Chyba zdajesz sobie sprawę, że komunizm to utopia, a w świecie rzeczywistym teorii utopijnych nie da się zrealizować.
                                • berta-death Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 19.06.13, 13:50
                                  Przecież nie piszę o żadnych luksusach otrzymywanych za darmo. Wikt, opierunek, dach nad głową, bezpieczeństwo, zdrowie, dostęp do wiedzy, możliwość rekreacji i godność osobista to są podstawowe potrzeby ludzkie. I one powinny być dostępne dla każdego pracującego człowieka. I praca w systemie od do, przez 8h dziennie powinna w zupełności wystarczyć, żeby zaspokojenie tych potrzeb każdy mógł sobie kupić.
                                  • stokrotka_a Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 19.06.13, 13:57
                                    Wszystko OK, ale zapomniałaś chyba, że potrzeby i oczekiwania ludzkie są różne. To co dla jednego jest godne, dla innego jest nie do przyjęcia. Nie ma takiego systemu, który zaspokoiłby wszystkie ludzkie potrzeby na "godnym" poziomie.
                                    • berta-death Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 19.06.13, 14:19
                                      Godny, czyli bez żebrania, bez narażania się na upokarzania i przemoc. Bez kombinowania jak związać koniec z końcem i z czego zapłacić rachunki. Chyba odróżniasz godne i wygodne życie od życia w luksusie i od życia na poziomie minimum socjalnego gwarantującego jedynie to, że się z głodu nie umrze.
                                      I w normalnie działającej gospodarce, za przeciętną pracę bez fajerwerków można żyć godnie i wygodnie. Jak ktoś jest totalny nierób i żyje jak menel, to żyje z socjałki na minimalnym poziomie egzystencjalnym. A jak ktoś ma ambicje mieć coś więcej, to zakasuje rękawy i haruje albo rusza głową i kombinuje. W PL, póki co, żeby żyć godnie to trzeba kombinować albo harować. W przeciwnym wypadku, pracując od do, to żyje się jak dziad i żebrak. A luksus to tylko dla jakiejś mafii i innych kacyków jest dostępny.
                                      Stąd te liczne emigracje. Przecież ci emigranci nie zasilają światowej klasy średniej, o wyższej nie wspominając. Nie jadą tam, żeby dorobić się mercedesa i willi z basenem, tylko jadą po to, żeby sobie żyć spokojnie i skromnie, ale godnie i wygodnie jak przystało na klasę pracującą.
                                      • stokrotka_a Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 19.06.13, 14:58
                                        berta-death napisała:

                                        > W PL, póki
                                        > co, żeby żyć godnie to trzeba kombinować albo harować. W przeciwnym wypadku, p
                                        > racując od do, to żyje się jak dziad i żebrak. A luksus to tylko dla jakiejś ma
                                        > fii i innych kacyków jest dostępny.

                                        To uoglnienie nie jest prawdziwe. Oczywicie, są ludzie, którzy wpisują się w ten schemat, ale to nie jest norma. Poza tym, praca od do może być efektywna albo udawania i mało wydajna. Nie każda paraca od do przynosi efekty.

                                        > Stąd te liczne emigracje. Przecież ci emigranci nie zasilają światowej klasy śr
                                        > edniej, o wyższej nie wspominając. Nie jadą tam, żeby dorobić się mercedesa i w
                                        > illi z basenem, tylko jadą po to, żeby sobie żyć spokojnie i skromnie, ale godn
                                        > ie i wygodnie jak przystało na klasę pracującą.

                                        No oczywiście, że jest emigracja, bo Polska po wiekach anarchii sclacheckiej, zaborów, wojnach i komunizmie, nie może być na takim samym poziomie rozwoju jak pobliskie kraje np. Europy Zachodniej. Nic dziwnego, że ludzie nie chcą czekać przez pokolenie albo dwa, żeby było lepiej, bo ich już wtedy nie będzie. Podejmują więc decyzje o emigracji.
                                    • loginoftheyear Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 19.06.13, 14:35
                                      a ty zapomnialas, ze jest pewne minimum; dach nad glowa i mozliwosc oplacenia tegoz wraz z pzrecietnym pakietem oplat zwiazanych z mieszkaniem gdzies tam, jedzenie, przyjemnosci. i zeby tego nie przeliczac non-stop, tylko zeby ci wystarczylo. zadne wyszukane cuda, powiedzmy rodzina 2+2, zakladajac, ze rodzice pracuja wykonujac wcale nie prestizowe zawody, nie wymgajace nei wiadomo jakiej wiedzy i wyksztalcenia, moze wynajac mieszkanie min 2 pokojowe, oplacic net, tv, tel, gaz prad, wode itp, czynsz, kupic jedzenie inne codziennego uzytku, utrzymac zwierzaka i miec jeszcze jakas RESZTE. O to chodzi.

                                      rodziny, ktore wyjechaly, tak wlasnie moga zyc w innych krajach. pracuje w szkole, gadam z uczniami o ich zyciu, o pracy rodzicow, wlasnie takiej przecietnej tutaj. teraz jest temat wakacji; myslisz, ze tych rodzin nie stac? myslisz, ze mnie jako nauczyciela w Polsce (posiadajacego rodzine) bylo stac, zeby jezdzic na koncerty (bilet, dojazd, nocleg), kupowac najnowsza muzyke, ksiazki itp, w dowolnie przeze mnie wybranym momencie? (nie pisze o mojej rzeczywistosci jako tlumacza, bo to inna sprawa, ale tez lepsza tutaj, bo za tutejsze stawki ;))

                                      O takie normalne zycie chodzi, ktore ludzie po wyjezdzie maja tutaj.

                                      ktos tam rzuca sie wyzej, zeby sie zaharowywac, dlaczego? dlaczego mamy zyly z siebie wypruwac? ja tu moglabym jako tlumacz naprawde pracowac w zawodzie te trzy godziny dziennie i zyc bezproblemowo! bez zadnego wsparcia ze strony panstwa, zaznaczam.
                                      wydatki w Polsce sa niewspolmierne do zarabianych kwot - to jest problemem. i nie widze pwoodu,z eby sie czepiac ludzi wyjezdzajacych, ze maja tego dosyc.

                                      kazdy woli zyc na luzie - ludzie z europy zachodniej tez emigruja kanada, australia, zeby sobie jakosc zycia poprawic. i jakos osoby pozostale w kraju nie obrzucaja ich po forach z tego tytulu inwektywami.

                                      ja sie nie czepiam osob, ktore zostaly w kraju i tego samego szacunku oczekuje w stosunku do mnie od pozostajacych w kraju.
                                      • stokrotka_a Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 19.06.13, 15:00
                                        loginoftheyear napisał(a):

                                        > kazdy woli zyc na luzie - ludzie z europy zachodniej tez emigruja kanada, austr
                                        > alia, zeby sobie jakosc zycia poprawic. i jakos osoby pozostale w kraju nie obr
                                        > zucaja ich po forach z tego tytulu inwektywami.

                                        No właśnie, emigracja jest we współczesnym świecie powszechnym zjawiskiem, a w ubiegłych wiekach czy tysiącleciach też taka była. Polska nie jest wyjątkiem.
                              • wolverine_14 Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 19.06.13, 23:01
                                > Czyli takiego, żeby za 8h takiej sobi
                                > e pracy nieszczególnie zobowiązującej fizycznie i intelektualnie móc żyć sobie
                                > spokojnie od pierwszego do pierwszego, wynająć mieszkanie albo kupić na kredyt
                                > na korzystnych warunkach, umeblować je nowocześnie, posłać dzieci do dobrych sz
                                > kół, leczyć się u dobrych lekarzy w godnych warunkach, pojechać na wakacje, kup
                                > ić samochód, zrobić zakupy w centrum handlowym, pójść do kina, teatru, na basen
                                > , czy zjeść coś na mieście raz w tygodniu.

                                > Natom
                                > iast do zwykłego, godnego i wygodnego życia nie powinno być potrzeby zbytniego
                                > wysilania się i w krajach rozwiniętych tak właśnie się dzieje. Stąd te frustrac
                                > je w polskim społeczeństwie.

                                W ilu krajach osoba samotna (powiedzmy, że odpada wysyłanie dzieci do dobrych szkół), nie mająca mieszkania (czyli musząca je nająć/kupić SAMODZIELNIE, wykonująca PROSTĄ i LEKKĄ pracę jest sobie w stanie zapewnić poziom, o którym piszesz? Ewentualnie we dwoje, ale z posłaniem dzieci do DOBRYCH (a te na "zachodzie" zdaje się, że kosztują krocie).

                                Czy osoby jadące na przysłowiowy zmywak do Londynu są w stanie sobie taki standard życia zapewnić :D? Coś mi się wydaje, że nie. Tam, jak się nie ma własnego mieszkania, to żeby godnie (powiedzmy, że nieco godniej niż w Polsce) żyć też trzeba być "specjalistą". Z tego co się orientowałem, to za mieszkania ok. 50m^2 trzeba dać 1300-1500 funtów + media, a to jest jakieś 1,5 pensji "minimalnej" (zdaje się, że coś koło 910-920 funtów miesięcznie).

                                Poza tym my, jako naród sami sobie zapracowaliśmy na taki poziom życia jaki mamy.
                                • berta-death Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 19.06.13, 23:14
                                  Własne mieszkanie nie musi od razu oznaczać mieszkania, do którego ma się prawo własności. W zupełności wystarczy, żeby za pensję móc wynająć jakieś. Żeby każdy domownik miał swój pokój, żeby to wszystko miało standard XXI wieku a nie XIX. Nie musi to być od razu penthouse w ekskluzywnym apartamentowcu. Szkoła jest już dobrą szkołą, albo w miarę dobrą, jak nie uczęszczają do niej uczniowie z marginesu społecznego. I taka uczciwa spokojna praca powinna człowiekowi zagwarantować możliwość przeprowadzenia się do jakiejś lepszej dzielnicy, wolnej od menelstwa i dresiarstwa.

                                  Ci co jadą na zmywaki, to akurat zarabiają mniej więcej tyle co wynosi zasiłek dla lokalnego menelstwa, w związku z tym nic dziwnego, że tylko w najtańszych miejscach mieszkają, dzieci posyłają to najgorszych szkół i wcale nie mają kolorowo. Nie mniej jednak lepsze to niż bezrobocie w kraju.
                                  Emigracja to nieco inna bajka. Mówię o rdzennych mieszkańcach, którzy jak tylko chcą to powinni mieć możliwość zdobycia wykształcenia i zawodu, żeby nie musieć pracować jako niewykwalifikowana kadra robotnicza na najgorzej opłacanych stanowiskach, typu zmywak, sprzątacz, itp.
                                  • wolverine_14 Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 20.06.13, 07:50
                                    > Własne mieszkanie nie musi od razu oznaczać mieszkania, do którego ma się prawo
                                    > własności. W zupełności wystarczy, żeby za pensję móc wynająć jakieś. Żeby każ
                                    > dy domownik miał swój pokój, żeby to wszystko miało standard XXI wieku a nie XI
                                    > X.

                                    Jak najbardziej, tylko jak to ma się np. do sytuacji w Londynie?
                                    Problemem dla niemałej części mieszkańców jest najem 2-pokojowego mieszkania, a co dopiero mówić o 4- czy 6-pokojowym (w przypadku rodziny z 2-4 dzieci) ...

                                    Odpowiedz mi proszę bertha w ilu krajach (i wymień je proszę) osoby wykonujące prostą i lekką pracę są w stanie nająć kilkupokojowe mieszkania w "dobrych" dzielnicach?

                                    > Szkoła jest
                                    > już dobrą szkołą, albo w miarę dobrą, jak nie uczęszczają do niej uczniowie z
                                    > marginesu społecznego.

                                    Strasznie jakieś małe masz wymagania wobec tej "dobrej" szkoły.

                                    > I taka uczciwa spokojna praca powinna człowiekowi zagwar
                                    > antować możliwość przeprowadzenia się do jakiejś lepszej dzielnicy, wolnej od m
                                    > enelstwa i dresiarstwa.

                                    No to chyba zostały jedynie dzielnice apartamentowe, ale nie znam kraju, w którym zwykły szarak byłby w stanie zamieszkać w takiej dzielnicy. Zresztą jak określenie wskazuje: lepsza -> to znaczy przeznaczona dla osób z ponadprzeciętnymi dochodami.

                                    > Emigracja to nieco inna bajka. Mówię o rdzennych mieszkańcach, którzy jak tylko
                                    > chcą to powinni mieć możliwość zdobycia wykształcenia i zawodu, żeby nie musie
                                    > ć pracować jako niewykwalifikowana kadra robotnicza na najgorzej opłacanych sta
                                    > nowiskach, typu zmywak, sprzątacz, itp.

                                    No i gdzie muszą? W Polsce? Jak ktoś czegoś sensownego się nauczy, to jest w stanie żyć na przyzwoitym poziomie. Zresztą co najciekawsze osobiście zauważyłem, że np. "rdzenny" Warszawiak/czka jest przeciętnie znacznie mniej zaradny pod tym względem od przyjezdnego, mimo znacznie większych - przeciętne - możliwości. Im łatwiej, tym - przeciętnie - gorsze efekty.
                  • wpieniona Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 19.06.13, 00:22
                    Powyższe tak mi przyszło do głowy, ale wyliczać można długo. Ludzie zostaną w Polsce, jak będą się tu czuć pewnie. I wiem, że średnio Polakom nie potrzeba gigantycznych dochodów. Założę się, że zostaliby wszyscy, gdyby po opłaceniu mieszkania, mediów, żywności, wykształcenia dzieci, opieki lekarskiej, paliwa, zostałoby im 10% dochodów. Tylko, że się w wielu wypadkach niestety nie da.
                • berta-death Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 19.06.13, 01:10
                  Zależy w jakiej branży robisz. Np w branży budowlanej to są takie absurdy jakich świat nie widział. Zezwolenie na budowę to droga przez mękę i tony papierów. News z pierwszej ręki, od architekta, właściciela firmy projektowej, który klientom nie tylko projekty sprzedaje, ale wszystkie zezwolenia musi załatwiać.
                  W rodzinie miałam osoby sprzedające kawałek działki. Wydzielenie oddzielnej działki z całości to jakieś pół roku biurokratycznej machiny. Ustalenie prawa własności drogi, która okazała się być prywatna a nie gminna, o czym nikt nie wiedział, bo od przedwojnia nikt żadnych spadków nie przeprowadzał, to prawie rok zabawy. Przepisy są totalnie nieżyciowe, zagmatwane, absurdalne i jedne drugim przeczą. Każda sprawa rozpatrywana jest tygodniami.

                  Co to własnej działalności gospodarczej i podatków. Sama ilość pitów to na paranoję zakrawa. Przepisy są do dowolnej interpretacji, tak, że jeden urząd skarbowy inaczej nalicza podatek a inny inaczej, bo jeden urzędnik tę samą sytuację interpretuje tak a drugi inaczej. Wyrok sądu najwyższego w identycznej sprawie nie jest wiążący do innych spraw, bo nie mamy prawa opartego na precedensach tylko na przepisach do dowolnej interpretacji. W związku z tym mało kto ma prawidłowo księgowość prowadzoną, bo samemu można się zaplątać w gąszczu przepisów, zwłaszcza jak się zatrudnia pracowników, podwykonawców, itp. A zatrudnienie księgowej, zwłaszcza jak jest się małym przedsiębiorstwem generującym małe zyski, jest ponad możliwości finansowej takiej firmy. Owszem, jeżeli błąd wynika ze zwykłej pomyłki, czy niewiedzy, to zazwyczaj nawet podczas kontroli nikt się nie czepia aż tak, żeby kogoś zrujnować, najczęściej trzeba wyprostować to co się namieszało, zapłacić ewentualne zaległości i to wszystko. Te wszystkie medialne sprawy najczęściej mają drugie dno.
                  Przy relacji zarobków do cen, podatek w wysokości prawie 20%, plus 23% vat i obowiązkowe składki zusowskie, które w najniższej postaci ponad 1000PLN/mies wynoszą, to rabunek w biały dzień. W UK drobny przedsiębiorca składki społeczne płaci w wysokości 500PLN/mies, czyli niecałe 100funtów. Co dla kogoś żyjącego w strefie funtowej, jest tak jak dla polaka niecałe 100zł. Do tego najniższe podatki też nie wynoszą 1/5 dochodu. I jeszcze jest dłuższy czas na zapłacenie tych podatków, jak coś nie tak idzie, to można bez problemu odroczyć spłatę. Z jakiegoś powodu masowo ludzie zakładają firmy w uk i prowadzą działalność w PL jako zagraniczna firma. W Niemczech też sporo Polaków ma firmy sprzedające swoje produkty i usługi na terytorium PL.
                  Do tego weź jeszcze pod uwagę zamożność potencjalnych klientów, Co ci da to, że masz dobry produkt jak ludzi nie stać na jego zakup. Pod tym względem też łatwiej rozkręcić interes w kraju, gdzie ludzie mają dużo kasy i nawet byle co kupią co jest fajne, bo nie muszą się liczyć z każdym groszem.
                  • wpieniona Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 19.06.13, 01:15
                    No i do tego - to TY masz trzymać dokumentację w domu (podatkową czy inną budowlaną), bo IM się może zagubić, ale Tobie - nie.
                    • wpieniona Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 19.06.13, 01:18
                      Najpierw zanosisz do urzędów mapki np. podłączeń typu woda, gaz, etc. A potem jeszcze mapkę powykonawczą tego wszystkiego wykonaną na Twój koszt, żeby sobie gmina "wrysowała". To na jaki x tam geodeci siedzą?
                      • wpieniona Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 19.06.13, 01:29
                        No i jeszcze, bo mnię się "przelewa". Byłam świadkiem, jak Szwajcarka, która czerpała dochody między innymi w Niemczech poprosiła o trzy zdania na świstku, ile jej zapłacono w DE, bo ona musi ten kawałek papieru zanieść do US w Szwajcarii. Mogło być odręcznie i na papierze w kratkę.
                        • berta-death Re: Czy Polska to rzeczywiście taki ostatni grajd 19.06.13, 01:47
                          Super. A u nas, żeby darowizna była darowizną, to musi być dokonana przelewem bankowym, albo na poczcie i w tytule musi być wyraźnie napisane, darowizna dla tego i tego od tego i tego. Do tego trzeba spisać umowę, do tej umowy jako załącznik dać dokument, że przelew miał miejsce a potem jeszcze odpowiedniego pita wypełnić i w odpowiednim czasie zanieść do urzędu skarbowego. Wszystko inne to nielegalne źródło dochodów. I wiele osób na tym popłynęło, bo np ojciec synowi dał kasę na mieszkanie, ale np w gotówce albo sam ze swojego konta zrobił przelew deweloperowi. I wtedy syn nie jest w stanie wykazać skąd miał kasę na zakup mieszkania co go może kosztować 70 czy 80% podatkiem od lewych dochodów.

                          Tego typu przykładów jest znacznie więcej. Jaja są ze wspólnymi kontami, bo wspólne konto nie oznacza wspólnych pieniędzy. W zasadzie żaden przepis tego nie precyzuje, tak na czuja jest to interpretowane. Czyli np jak małżonkowie mają wspólne konto i rodzice jednego z nich zrobią im w prezencie przelew, to zięć czy synowa musi z tego tytułu zapłacić podatek od darowizny, bo nie jest w zerowej grupie podatkowej. W innych przypadkach interpretuje się taką wspólnotę na zasadzie, że kasa jest tego kto wpłacał a idzie na rzecz tego kto wypłacał. Z tym, że póki co skarbówka nie ma dostępu do tego co się na tych różnych kontach dzieje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka