Dodaj do ulubionych

zawodowi narzekacze

28.09.13, 20:25
w sensie, że nie z zawodu tylko na zawód narzekający.
Od pewnego czasu obserwuję niepokojące zjawisko, dotyczące chyba większości profesji, jakimi trudni się nasze społeczeństwo.
Wystarczy zapytać na dowolnym forum psychologów/fryzjerów/menedżerów/lekarzy/prawników (wstaw dowolny zawód) o ścieżkę ewentualnej kariery w wybranym kierunku, żeby w try miga zleciało się stado przedstawicieli danej profesji, klnące się na wszystkich świętych, jaka to beznadziejna praca, jakie zarobki poniżające i w ogóle to najlepiej zrobic kurs na operatora koparki/wózka widłowego i uciekać do Szwecji/ Norwegii/Niemiec/Kanady (wstaw dowolny "raj" ekonomiczny).

Zastanawiam się nad przyczyną tego zjawiska. Czy Ci ludzie piszą to wszystko serio? Ja rozumiem, że sytuację w Polsce mamy niezbyt kolorową, ale hmmm, czy oni nie przesadzają? o co w tym wszystkim chodzi? Czy naprawdę, gdyby mogli, zamieniliby się z przeciętnym Kowalskim na posadę za najniższą krajową? A może boją się konkurencji, niechętnie wpuszczają w branżę "nowych"?
Nieeeeee wiem, ale irytuje mnie takie bezpodstawne gaszenie czyichś aspiracji, a dziś kolejny raz trafiłam na takową dyskusję na pewnym znanym portalu związanym z tematyką zawodową.

Ktoś coś wie? :)
Obserwuj wątek
    • rach.ell Re: zawodowi narzekacze 28.09.13, 20:34
      mi sie wydaje, ze towarzystwo szczerze steka, to juz tak jest, ze kazdemu sie wydaje, ze u drugiego jest lekko i tylko na wlasnej 'dzialce' nie da sie wyrzyc.
    • piataziuta Re: zawodowi narzekacze 28.09.13, 20:35
      > Ktoś coś wie? :)

      ja wiem ile się zarabia po moich obsranych studiach, które można nazwać różnie, ale nie że były lekkie i przyjemne
      tak więc, zarabia się dużo mniej niż ekspedientka w sklepie po zawodówce

      jeszcze jakieś pytania ? :P :)
      • nalesnik6 Re: zawodowi narzekacze 28.09.13, 20:43
        Tak, czyja to wina że wybrałaś takie studia?
        • piataziuta Re: zawodowi narzekacze 28.09.13, 20:49
          Moja. :)
          Ale co to zmienia?
          Byłam 19-letnią gó...arą i pieniądze były ostatnią rzeczą o której myślałam. :)
          • piataziuta Re: zawodowi narzekacze 28.09.13, 20:50
            chociaż w sumie to myślałam
            tylko wydawało mi się, że po takim kierunku więcej się zarabia :D
    • mariuszg2 Re: zawodowi narzekacze 28.09.13, 21:10
      magadanskaya napisał(a):

      > Ktoś coś wie? :)
      >

      w starożytności jeden malkontent powiedział, po latach przemyśleń, że wie, że nic nie wie.... i wielu uznało go za filozofa wszechczasów... sorry ale tak to każdy goopi potrafi
    • to.niemozliwe Re: zawodowi narzekacze 28.09.13, 21:19
      To chyba ogólna refleksja pod wpływem obserwacji przemian, które się dzieją i wzrostu braku pewności i mniejszego poczucia bezpieczeństwa. Cały szereg branż jest dotkniętych kryzysem, nawet takich, gdzie tradycyjnie robota była (szkolnictwo), lub gdzie miraż awansu społecznego był całkiem nęcący (usługi prawnicze).
      Dziś nauczycielom nie przedłuża się umów, wielu prawników ucieka do urzędów i instytucji w poszukiwaniu pracy 8h i pewnych, choć niższych dochodach.
      Duzo ludzi jedyną pracę może dostać na czarno lub na smieciówki, albo zawsze na tymczasowo. To uderza w podstawy bezpieczeństwa, w tych warunkach jest naturalna tendencja do zamykania się zawodów na awans, a rozwój osobisto-zawodowy jest przyblokowany. Dojrzewa pokolenie, które już kilka lat się przebija i nie widać oszałamiających perspektyw, jakie były po części udziałem obecnie 40-55 latków, którzy na przemianach ustrojowych mogli skorzystać.
      Te trudności, jakich doświadczają ludzie <35 obecnie przekładają się np. na emigrację.
      I też na narzekanie.
    • pleciony.pojemnik.na.kangura Re: zawodowi narzekacze 28.09.13, 22:28
      Moda na bycie Smerfem Marudą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka