althea40
01.10.13, 21:26
Minęły prawie 3 lata odkąd wrócił i jest w zasadzie wzorowym i troskliwym mężem i ojcem. Tylko, że we mnie głęboko siedzi straszna złość. Staram się być konsekwentna, skoro wybaczyłam, to nie powinnam już robić scen. Ale zdarza mi się, szczególnie jak służbowo wyjeżdża służbowo, a ja sobie wtedy projektuję rożne historie.
Kocham go i rozwód nie wchodzi w grę. Tylko jak radzić sobie z tymi cholernymi emocjami i wybuchami? :(((