Delikatna sprawa

22.10.13, 10:22
Taki mam mały problem. Spotykam się z pewnym mężczyzną od niedawna. Jest bardzo miły, można powiedzieć na poziomie, ale ostatnio wyszły u niego pewne braki w manierach przy stole. Nie jakieś kardynalne, ale jednak. Mnie to trochę przeszkadza, a wiem też, że jeśli zaproszę go gdzieś, gdzie będzie moja rodzina, też to zauważą i będzie niezręcznie. Macie jakieś propozycje jak to delikatnie załatwić, aby jego z kolei nie urazić?
    • bar.anek Re: Delikatna sprawa 22.10.13, 10:30
      Jedźcie do mcdrive-a na megakubełek
      • koniczynka.zielona Re: Delikatna sprawa 22.10.13, 10:34
        bar.anek napisał:

        > Jedźcie do mcdrive-a na megakubełek
        Przebłysk geniuszu. Dzięki.
        • bar.anek Re: Delikatna sprawa 22.10.13, 10:38
          Ale widzisz jeszcze co nieco?
    • jan.walczak Re: Delikatna sprawa 22.10.13, 10:45
      koniczynka.zielona napisała:

      > ostatnio wyszły u niego pewne braki w
      > manierach przy stole.

      ale co konkretnie? siorbie czy beka?
    • system.tzw.edukacji Re: Delikatna sprawa 22.10.13, 10:57
      > Jest bardzo miły, można powiedzieć na poziomie, ale ostatnio wyszły u niego pewne braki w
      > manierach przy stole. Macie jakieś propozycje jak to delikatnie załatwić, aby jego z kolei nie
      > urazić?

      Ty też chyba jakaś nadmiernie manieryczna nie jesteś, skoro chcesz ludzi sztorcować przy jedzeniu...
    • naiwnababa12 Re: Delikatna sprawa 22.10.13, 10:59
      https://static.annieandre.com/wp-content/uploads/2012/03/cleanyourplate.jpg

      fajny watek :) bede go sledzic uwaznie, bo na pewno bedzie duzo smiechu :)
    • coffei.na Re: Delikatna sprawa 22.10.13, 13:45
      a co to za błędy?nie potrafi posługiwać się sztućcami?
      może zrób mu małą grę wstępna na zasadzie savoir vivre przy stole-Pan się czegoś nauczy i tym sposobem oboje będziecie zadowoleni :) jakiś mały pejczyk czy co...za złe odpowiedzi :P
    • lled Re: Delikatna sprawa 22.10.13, 14:21
      wiesz, mozna wyciagnac faceta ze wsi, ale wsi z faceta nie wyciagniesz :D
    • maly.jasio szeroka .... a wonska lawa ? 22.10.13, 15:26
      koniczynka.zielona napisała:
      a wiem też, że jeśli zaproszę go gdzieś, gdzie będzie moja rodzina, też to zauważą i będzie niezręcznie.

      juz teraz tak jest.
      wiec zeby bylo mniej - zwyczajnie zawczasu o tym wspomniec.

      _________________________________________________
      PS. widelec trzymam zawsze w lewej rece, a noz w prawej
      (bo inaczej nie potrafie)
      dla wscibskich mam zawsze przygotowana odpowiedz,
      ze to dlatego, ze jestem mankutem
      (chociaz to nieprawda).
      • kasianarozdrozach Re: szeroka .... a wonska lawa ? 22.10.13, 17:35
        Jasiu, wykrzywiasz moj obraz swiata, przeciez widelec powinno trzymac sie w lewej?
        • maly.jasio viem... k... 23.10.13, 15:30
          kasianarozdrozach napisał(a):
          > Jasiu, wykrzywiasz moj obraz swiata, przeciez widelec powinno trzymac sie w lewej?

          Viem, k...
          jusz muzg mi sie lasuje.
          zle napisalem.
          widelec 3mie w prawej, a noz w lewej.
    • allatatevi1 Re: Delikatna sprawa 22.10.13, 15:30
      Ale po co odgrywać przed rodziną lepszych niż jest się w rzeczywistości??
      Nie rozumiem. Spotkanie z rodziną to nie rozmowa o pracę.
      Trudno zobaczą, że facet nie jest idealny, ma braki w manierach, no ale co się stanie?
      Nic.

      Jak już będziecie ustatkowaną parą, tak z pół roku razem to wtedy możesz m delikatnie zwrócić na to uwagę.
      • gocha033 Zlituj sie... 22.10.13, 15:56
        Dziewczyna nie chce brac lekko wybrakowanego towaru na meza,
        wiec zglasza sie do serwisu po naprawe... :)
    • horpyna4 Re: Delikatna sprawa 22.10.13, 15:58
      Napisz coś więcej, o jakie niedociągnięcia chodzi. Bo czymś innym jest nieumiejętność prawidłowego posługiwania się sztućcami, a czymś innym np. bekanie i puszczanie bąków.

      Jeżeli chodzi tylko o to pierwsze, to można sobie z tym poradzić bez urażania go. Jeżeli to drugie, to gość nie jest na poziomie i już raczej nie będzie.

    • ipsetta Re: Delikatna sprawa 22.10.13, 16:46
      sprezentować podręcznik zasadach właściwego zachowania się przy stole oraz zwrócić uwagę, że powinien skupić się na rozdziale poświęconym tym sprawom, z którymi sobie nie radzi. Jeśli zacznie protestować i będzie absolutnie przekonany o braku jakichkolwiek braków, no to cóż - twoja decyzja, co z facetem dalej zrobisz. Nie rozumiem, w czym tu trzeba być delikatnym, przecież to jest twój bliski. po prostu - facet ma braki, które należałoby mu uzmysłowić. Skoro go rodzice nie nauczyli, a sam tez nie bardzo się garnął....
    • loginoftheyear Re: Delikatna sprawa 22.10.13, 16:54
      jakie jakie?
    • zajonc.o.poranku Re: Delikatna sprawa 23.10.13, 12:25
      www.youtube.com/watch?v=xjAYigJfBfU
      • mam.kaszel Re: Delikatna sprawa 30.10.13, 17:11
        "a czy kobieta, gdy chce wyjść do toalety, może się zachować tak samo jak mężczyzna...?"

        hehe, superfilmik :P !
    • pleciony.pojemnik.na.kangura Re: Delikatna sprawa 23.10.13, 16:49
      Jak duże te braki?
      • jan_hus_na_stosie2 Re: Delikatna sprawa 23.10.13, 19:11
        pleciony.pojemnik.na.kangura napisała:

        > Jak duże te braki?

        pewnie zjadł rybę łyżką zamiast dwoma widelcami ;)

        • kino.mockba Re: Delikatna sprawa 02.11.13, 09:09
          Do ryby nie wyfiletowanej dostajemy specjalny widelec i nóż. Nóż jest tępy, bo nie służy do krojenia, a tylko do podtrzymywania ryby i oddzielania skóry lub mięsa od ości (najpierw oddzielamy skórę i płetwy i przekładamy je na specjalny talerzyk i jemy górną część mięsa; po odsłonięciu w całości kręgosłupa przekładamy go wraz z łbem na talerzyk na odpadki i przystępujemy do jedzenia drugiej części ryby).

          Jeżeli dostaniemy filet z ryby dzielimy go widelcem i pomagamy sobie nożem posługując się nim jak łopatką, a jeżeli ryba jest w sosie zamiast nożem możemy posłużyć się łyżką do sosu od razu go na nią nabierając.
    • rach.ell Re: Delikatna sprawa 23.10.13, 20:27
      moze zwyczajnie powiedz mu zeby sie zaczal przy stole jak czlowiek zachowywac bo nie jest malpa i po klopocie a jak sie nie poslucha to wyrzuc.
    • dziala_nawalony Re: Delikatna sprawa 23.10.13, 21:23
      podeślij mu majordomusa z waszego domu i niech mu wbije do łba wszelkie domowe konwenase..chyba jaja sobie robisz i nie masz wiekszych problemow?
      • marguy Re: Delikatna sprawa 24.10.13, 02:11
        Najprostszy sposob jaki znam to powiedziec mu: - Sluchaj, moja rodzina jest przewrazliwiona na punkcie zachowania sie przy stole wiec postaraj sie nie chleptac zupy prosto z wazy i jesc rekoma. No i nie ciap, do cholery, bo nie moge uczestniczyc w rozmowie.
        Powinien zrozumiec ;)

        Widze kilka ironicznych komentarzy, ze czasy savoir-vivre to przeszlosc. Dzis kroluje luz i disco-polo.
        Nieprawda i rownanie w dol.
        Do tego zeby zachowac klase bedac na lusie, trzeba byc najpierw dobrze wychowanym. Bez tej podstawy luz to zwychle prostactwo. Cos tak jak z abstrakcja w malarstwie. Picasso opanowal bezblednie artystyczny, akademicki warsztat dlatego mogl sobie pozwolic na swoje malarskie wizje. Ktos, kto ich nie posiada i bierze sie za abstrakcje to zwykly pajac.
        • kitty4 Re: Delikatna sprawa 26.10.13, 08:08
          "...nie ciap..." - co to znaczy ?
          • speleus Re: Delikatna sprawa 29.10.13, 21:34
            Cham chamem pozostanie i tego nie da się wyplewić.
        • to.niemozliwe Re: Delikatna sprawa 30.10.13, 21:02
          Zgadzam sie, ze warto powiedziec dlaczego to dla niej wazne i uzasadnic wrazliwa rodzina. Natomiast nie wystarczy powiedziec, co ma robic, tylko trzeba mu dokladnie pokazac i jeszcze przecwiczyc. Uczenie kogos czynnosci zlozonych (dobre maniery przy stole) wymaga rozpisania tego na czynnosci proste/skladowe i ich treningu. Tak sie nabywa nowych umiejetnosci.
    • zawszekacperek Re: Delikatna sprawa 30.10.13, 21:10
      "Braki w manierach" - to jak nieszczęścia. Chadzają parami. A jak tam w łożu? Pytam, bo "mam jakieś propozycje jak to delikatnie załatwić...":)

      Kacperek
    • ubiquitousghost88 Re: Delikatna sprawa 01.11.13, 21:47
      Normalka.
      To konj lubi koniczynkę, a nie odwrotnie...
      Problem się zacznie, jak na owies poleci...
    • lanou Re: Delikatna sprawa 02.11.13, 06:49
      Facet rozmawia z barmanką:
      - poproszę colę
      - z lodem?
      - bez loda
      Barmanka zmieszana:
      - a słomkę panu dać czy pan sobie z butów wyciągnie?
      Co to za braki w manierach przy stole, że tak z ciekawości zapytam? Je rybę widelcem, czy może coś poważniejszego?
      • mmagi Re: Delikatna sprawa 14.11.13, 11:50
        prawie płacze ze śmiechu:)))))))
    • the_1piotr Re: po co ta analiza faceta 02.11.13, 19:31
      ty nie masz wad ??
      życze ci żeby wyszukiwał twoje i pytał twoich koleżane jak ci to wyperswadować bo go to razi.....
      jak jest in teligentny to zrobi ci rewańż, powodzenia !!
    • klawiatura_zablokowana Re: Delikatna sprawa 02.11.13, 20:04
      Jeśli to na tyle poważny etap, że ma dojść do prezentacji rodzinie, to zwyczajnie mów mu o tym, kiedy jecie! Bez czepialstwa, bez wykładów, krótko a treściwie:

      "Kochanie, nie kładź tego brudnego noża na stole"
      "Słoneczko, mógłbyś pić ze szklanki? Dzięki".

      Eleganckie i nieraniące zwracanie komuś uwagi jest sztuką, którą człowiek aspirujący do bycia wychowanym także powinien posiadać. Ludzie są różnie wychowani i często brak manier wynika z tego, że "tak się w domu robiło" a dana osoba nie zawsze nawet zdaje sobie sprawę, że robi coś źle.
      Są też indywidualne dziwactwa, których nie ma większego sensu zwalczać, jeśli nie są w odbiorze obrzydliwe, np. jak wspomniana zamiana sztućców. Są osoby "przestawione" na praworęczność w czasach, gdy leworęczność miała status upośledzenia umysłowego i kiedy dać im do ręki widelec albo łyżkę, będą jeść lewą. Albo nosić zegarek na prawej ręce. I co z tego, że to się zwyczajowo "robi" inaczej. Zbulwersowanej rodzinie tłumaczymy, że Musiu już tak ma i już.
      • the_1piotr Re: rewanz 02.11.13, 20:33
        a jak ty sie zachowasz , jak on przy twoich rodzicach zwróci ci uwage że poplamiłaś obrus i nie potrzebnie dodajesz mamie pracy hahaaaa
        • klawiatura_zablokowana Re: rewanz 05.11.13, 21:44
          Jak poplamię obrus, to z reguły sama to zauważam, a tyrady o dodawaniu komukolwiek pracy należą właśnie do nieeleganckiego robienia z igły wideł. Poza tym moja rodzina jest z takich, że jak się obrus ubrudzi, to co najwyżej stwierdza "no trudno, pralka jest, to się wypierze" i nikt nie robi z tego dramy.
          Zresztą przypadkowo zabrudzenie obrusa to nie jest kwestia złego wychowania, więc przykład ze wszech miar nieadekwatny.
      • rach.ell Re: Delikatna sprawa 02.11.13, 21:06
        klawiatura_zablokowana napisała:

        > Jeśli to na tyle poważny etap, że ma dojść do prezentacji rodzinie, to zwyczajn
        > ie mów mu o tym, kiedy jecie! Bez czepialstwa, bez wykładów, krótko a treściwie
        > :
        >
        > "Kochanie, nie kładź tego brudnego noża na stole"
        > "Słoneczko, mógłbyś pić ze szklanki? Dzięki".
        >
        to akurat zdecydowanie bym odradzala, takie ciagle zwracanie uwagi moze doprowadzic do szewskiej pasji, jak ona twojej rady poslucha to do domu bedzie wracac sama i moze jeszcze z podbitym okiem:)
        • klawiatura_zablokowana Re: Delikatna sprawa 05.11.13, 21:48
          Pierwsze primo, nie mówię o ciągłym ględzeniu, tylko zwróceniu uwagi raz a konkretnie, bez wykładów. Z reguły działa, a jak facet jest normalny, to się nie obrazi, tylko przyjmie do wiadomości i będzie zwracał na to uwagę. W ten sposób kilka złych nawyków lubego skorygowałam, więc da się.
          Po drugie primo, jak wróci do domu z podbitym okiem, to od takiego faceta lepiej wiać, bo najmniejszej krytyki pod swoim adresem nie zniesie, a z kimś takim się nie da wytrzymać.
          Po trzecie primo, tego typu uwagi się wygłasza tete a tete, a nie na obiadku rodzinnym. Na obiadku rodzinnym się trzyma fason i szeroki uśmiech, a ewentualne wpadki lubego stara zatuszować.
    • fuzja.jadrowa Re: Delikatna sprawa 02.11.13, 22:57
      A mnie ciekawi, jak to jest, ze zawsze to kobieta ma problem z tym, jak jej luby wypadnie w oczach rodziny/przyjaciol i to zawsze mezczyzna wykazuje braki w obyciu, nieodpowiednio sie zachowuje itp.

      Albo rodzice nie potrafia wychowywac chlopcow, albo kobiety sa na punkcie powyzszego przeczulone.
      • the_1piotr Re: Delikatna sprawa 03.11.13, 13:40
        myslę , że to kompleks
        bo wielkokrotnie to kobiety nie maja manier przy stole , często maja dziurawe rajstopy , czy przetarte skarpety (ale są w ich ulubionym kolorze i tym usprawiedliwiaja wyrzucenie)
        maja poplamione bluzki kawą
        często maja nie gustownie położony makijaż, albo brzydkie nie dopasowane do fiigury i stroju buty już nie wspomnę o kolorze
        czy w pracy nieświerze koszule do żakietów
        ale my o tym nie mówimy..............z grzeczności do was (ale chyba trzeba to zacząć robić bo wiele waszych matek was tego nie nauczyło)
    • kseniainc Re: Delikatna sprawa 03.11.13, 13:51
      Jesli problem jest mały, to pewnie te braki tez nie takie duże;-p
      Skoro spotykasz się z facetem ,którego uznałaś iż można już przedstawić mamusi i tatusiowi, to chyba macie fajne relacje.Powiedz mu konkretnie co Tobie przeszkadza i juz;-) Tylko tak z klasą mu przekaż swoje bolączki;-)
    • blackhairwitch Re: Delikatna sprawa 08.11.13, 18:54
      www.youtube.com/watch?v=mQwosyAUnqU " JAK JEŚĆ ZUPĘ" PUŚĆ MU TEN FILMIK;)
    • jar_i_mir Re: Delikatna sprawa 12.11.13, 11:23
      Przeczytałem cały wątek i dalej nie wiem na czym te braki w manierach polegają: Nie wie których sztućców użyć do ostryg, a których do homara, czy co innego. Jak w takim razie można cokolwiek o sprawie powiedzieć?
      • six_a Re: Delikatna sprawa 18.11.13, 14:55
        >Jak w takim razie można cokolwiek o sprawie powiedzieć?
        a nie umiesz delikatniej?
        • jar_i_mir Re: Delikatna sprawa 18.11.13, 21:28
          six_a napisała:
          > a nie umiesz delikatniej?
          Ale co delikatniej? Wyrazić swoje zdanie, że skoro autorka wątku nie napisała ani słowa o tym, na czym polegają braki w manierach jej znajomego, to nie można jej w żaden sposób pomóc?
          Przynajmniej ja nie potrafię, bo na podstawie jej opisu nie jestem nawet w stanie ustalić, czy rzeczywiście jej znajomy ma jakieś braki w manierach czy to tylko jej mylne wrażenie.
          • six_a Re: Delikatna sprawa 18.11.13, 21:47
            fejspalm kuśwa.
            i kropka.
Pełna wersja