Gość: gaga
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
11.08.04, 08:59
W miniona niedziele zerwal zemna chlopak.Bylismy ze osba ponad 1,5 roku.Pow.mi ze powodem jest to ze mam za grube nogi i ze poprostu nie jestem ta ktorej on szuka.Szkoda tylko ze tak pozno sie zorientowal :-/
W czwartek mowil ze mnie bardzo kocha a w niedziele ze zrywa.
Za pytalam sie czy bedziemy mogli niedlugo porozmawiac sma na sma o tym wszystkim ze jest mi ta rozmowa bardzo potrzebna bo cierpie dlatego ze go dalej kocham.On pow.ze nie obchodza go juz moje uczucia,ze nie obchodzi to ze go nadal kocham bo on mnie juz nie.Pow.ze niechce zemna juz rozmawiac i jak przyjade po swoje rzeczy to mam je wziac i jechac od razu do domu.
Mowil ze on tez cierpi i serce go boli ale pow.ze musi pocierpiec zeby o mnie zapomniec.
Kocham go nadal bo nie umiem tak ot sie odkochac.Rozumiem zakochac sie w 4 dni ale odkochac?
Vo wy o tym wszystkim myslicie?Jak mam teraz postepowac.
Zostawilam u niego czaske mojego zycia,a odbieram to teraz tak jakby dla niego te 1,5 roku to bylo nic.