midnight_lightning
13.02.15, 19:40
Walentynki to taki specyficzny dzień, gdy kobiety zauważają, że te ich ulubione 20% mężczyzn, w postaci majętnych prezesów i właścicieli firm, umięśnionych debili, kiboli, ziomali, bandytów, jakby nie chciało, nie jest w stanie obskoczyć jednego dnia swoich wszystkich fuckfriendek, zastępczych foczek, rezerwowych zastępczych foczek itp.
To bardzo pożyteczny dzień - szczepionka, przyzwyczający do nadchodzącej codzienności po 40-ce. Tylko najbardziej atrakcyjne 40-ki kogoś chętnego znajdą. Aha, na forach tylko same atrakcyjne kobity są, i to dlatego zapewne każdego dnia tu siedzą. Aż takie są atrakcyjne.
A ja jestem jutro umówiony na randkę, pójdę, będę czarujący, błysnę kasą, a na koniec odmówię seksiku. Z "byle kim" seksu nie będę uprawiał. Nie tylko kobiety tak potrafią.