Dodaj do ulubionych

czy warto byc dobrym?

03.04.15, 21:55
czy uważacie ze w dzisiejszych czasach warto być dobrym i uczciwym człowiekiem?
Mam wrażenie, ze dla wielu to oznaka słabości i naiwności...
ja taka jestem dobra dusza i ciągle dostaje po dupie..
mam dość...
Obserwuj wątek
    • piataziuta Re: czy warto byc dobrym? 03.04.15, 22:21
      > czy uważacie ze w dzisiejszych czasach warto być dobrym i uczciwym człowiekiem?
      tak, ale dla siebie

      > Mam wrażenie, ze dla wielu to oznaka słabości i naiwności...
      > ja taka jestem dobra dusza i ciągle dostaje po dupie..
      > mam dość...
      może nie jesteś "dobry", tylko frajer?
      • ptolemeusz28 Re: czy warto byc dobrym? 03.04.15, 22:24
        Jestem dziewczyna.
        Mam wrażenie, ze dla wielu dobry =frajer.
        jaka jest dla ciebie różnica?
        • piataziuta Re: czy warto byc dobrym? 03.04.15, 22:32
          dobry=postępuje zgodnie z zasadami, ale nie daje się wykorzystać
          frajer=daje się wykorzystać, ale boi się do tego przyznać, więc eufemistycznie określa się jako "dobry"
          • ptolemeusz28 Re: czy warto byc dobrym? 03.04.15, 23:13
            No to nie wiem, gdzie się usytuować.
            Miałam taka sytuacje: pożyczyłam "przyjaciółce" pieniądze, pisze w cudzysłowie, bo jak się domyślasz, kiedy przyszła pora zwrotu to zaczęły się schody.
            Umówiłyśmy się na zwrot w konkretnym czasie, wiec gdy ten czas nadszedł zaczęłam się ostro domagać zwrotu..
            Ona twierdziła, ze nie ma - wymusiłam na niej wypisanie mi czeków, mowiec ze pójdę z nimi do banku jak mi da znać, ze ma już forsę na koncie. Wypisała i wiecznie odwlekała termin, a jeszcze za miesiąc, a jeszcze za miesiąc..
            Wykurzyłam się i bez jej zgody zrealizowałam pierwszy czek. Takie wyzwiska jakie poleciały w moja stronę to głowa mała " szmata, stara panna (bo akurat nie byłam w związku lol itp.) masakra
            Miała konto już na minusie, wiec forsa pojawiła się na moim koncie na jeden dzień po czym zniknęła (dostałam list z banku, ze osoba która wypisała czek zglosila jego zaginiecie oraz poza tym ma zero na koncie)...
            Aha ważna informacja: spieniężyłam ten czek bo powiedziała mi:'nic ci nie pożyczałam, a jak pójdziesz do banku to powiem, ze sama wzięłaś moje czeki i podrobiłaś podpis", lol.. Oczywiście to była nieprawda i w razie kontroli grafolog potwierdziłby autentyczność jej podpisu..
            Poszlam do banku po poradę i powiedziałam cala prawdę, a oni mi powiedzieli, ze musze wysłać oficjalny list, ze czek był autentyczny i rozpocząć procedurę prawna..Powiedzieli, ze skoro ona jest na minusie to ja i tak tych pieniędzy nie odzyskam, ale za to ona poniesie poważne konsekwencje za fakt wypisania czeku, a następnie zgłoszenia fałszywego doniesienia o jego zaginięciu i zablokowanie transakcji finansowej (horrendalnie wysoka grzywna, możliwa kara kilku lat więzienia -tak jest w paragrafie)>
            Powiedziałam jej o tym , bo taka jestem dobra dusza i żal mi się jej zrobiło tym bardziej, ze właśnie urodziła dziecko, z litości ja oszczędziłam. Oczywiście zaczęła płakać, szlochać, prosić o czas, obiecała termin spłaty. Z litości się zgodziłam. Czas minął, czek po roku się przeterminował, koleżanka udaje martwa, zmieniła numer telefonu, pieniędzy nie oddaje... Domyślałam się, ze tak się skończy, wiedziałam jak ja udupić, a jednak miałam straszna blokadę, aby ja tak skrzywdzić, mimo, iż ona mnie zawiodła i zwyzywała..
            • senseiek Re: czy warto byc dobrym? 04.04.15, 02:12
              Przeciez od poczatku bylo wiadomo ze ona nie ma z czego oddawac tych pieniedzy..
              Wiec nie wiem do konca skad w Tobie przeswiadczenie ze odda?
              Myslalas ze wygra w totolotka?
              • ptolemeusz28 Re: czy warto byc dobrym? 04.04.15, 02:36
                pracowaliśmy razem na podobnym stanowisku, wiec skoro ja mogłam odłożyć to czemu nie ona (tak mi się wydawało), tym bardziej, ze ona mieszkała na lasce u swojego faceta, a ja płaciłam za wynajem sama...
                jakoś na wakacje w stanach i ciuchy z zary to starczało..
            • kalllka Re: czy warto byc dobrym? 04.04.15, 10:59
              OK, rozumiem ,ze po miesiącu utarczek z koleżanka, jako zabezpieczenie (już niewiarygodnej pożyczki ) udalo ci sie od wyciągnąć oryginalny, podpisany przez nią czek,. I przyszedł ci pomysł z wekslem.,.

              Wiesz, ptolemeusz ( celny nick) mam wrażenie, ze twoje dobre serce nie ma tu nic do rzeczy, dałas sie oszukać i ucierpiała twoja duma a teraz szukasz sposobu skrócenia gowniary i jej narzeczonego przez "upublicznianie" sytuacji,.
              ,. Hmm, mnie ten sposób wydaje niewłaściwy. Mysle, ze nie byłaś jedyna (koleżanka) dająca sie naciągnąć " na czek" dlatego sprawę należy oddać prawnikowi i załóżyc sprawę.
              Sprawa "ścigana z urzędu" będzie sie wlokła ,co prawda, ale inteligentna zostanie dokładnie sprawdzona i unieruchomiona.

              • ptolemeusz28 Re: czy warto byc dobrym? 04.04.15, 11:08
                Właśnie chodzi o to, ze nie wniosłam sprawy przeciw niej z litości.
                Uznałam, ze mimo wszystko, aż na więzienie to nie zasługuje ...
                To sprawa sprzed dwóch lat, podałam ja jako przykład...
                Upokorzyć ja jednak trochę upokorzyłam, bo poinformowałam przez fejsbuka jej znajomych ze nie oddaje dlugow...
                • kalllka Re: czy warto byc dobrym? 04.04.15, 11:23
                  Rozumiem wiec, ze wiesz ,ze kolezanka foruje,.
                  Bo po dwu latach i uzyciu fb nie odpuściłas ,. Teraz postanawiając użyć forów..
                  Skąd taki ślepy upór i zajadłość w dobrym sercu, nie rozumiem ,. (?)



                  • ptolemeusz28 Re: czy warto byc dobrym? 04.04.15, 11:39
                    nie, to było dwa lata temu jak napisałam do jej znajomych, stara historia.
                    No wyobraź sobie, ze nie mogę przeboleć, ze ktoś mi układ kasę i do tego osoba, która uważałam za przyjaciela.
                    Aha, za każdym razem dawałam jej bardzo dużo czasu np. 6 miesięcy na zebranie sumy, potem rok.. to nie tak, ze zażądałam kasy natychmiast, mimo ze termin był umówiony z góry.
                    Było powiedziane na początku, ze po ROKU, tego i tego miesiąca oddaje całość.
                    Cala suma to jakies 3/4 jej dawnej pensji, w dodatku mieszkała za darmo u faceta (niby twierdzac, ze mieszkanie kupione na niego, a nie sa małżeństwem, wiec nie chciała mu splacac jego kredytu i se mieszkała za darmo)> To bez przesady, mogła oszczędzić na zakupach ciuchowych i podróżach i spłacić honorowo dług> To mnie wkurza, to nie jest biedna dziewczyna co nie ma czym dziecka nakarmić, gdyby tak było to bym sobie dala siana.
                    Ona to egoistyczna cwaniara>


                    • kalllka Re: czy warto byc dobrym? 04.04.15, 12:24
                      Dlatego zapytalam, dlaczego mając możliwość ukręcić cwaniactwo , nie użyjesz prawa, tylko rozwijasz wątek na forum?
                    • czoklitka Re: czy warto byc dobrym? 04.04.15, 13:52
                      >Ona to egoistyczna cwaniara>

                      a Ty musisz teraz się wyżyć. Wyżyj się i więcej nie bądź taka naiwna. Ludzie potrafią wysiudać, nawet ci bliscy, warto mieć to na uwadze.
                      • grzeczna_dziewczynka15 Re: czy warto byc dobrym? 06.04.15, 13:51
                        Morał z tej historii jest taki, że cieszę się, że nie mam pieniędzy, więc nikt ode mnie nie pożycza. Potem nikt mnie nie wyzywa od najgorszych i nie musze się zastanawiać, czy warto być dobrą. Może i niewarto, ale ja bym chciała zachowywać się jak najb. w porządku. Jestem ułomna, jak wszyscy, ale staram się. Np. nikt tu z nas na forum do końca wporzo nie jest, bo jako, że mamy te elektroniczne gadżety, których używamy, wspieramy niewolnictwo:(
                        • czoklitka Re: czy warto byc dobrym? 06.04.15, 16:08
                          no no no no no
            • piataziuta Re: czy warto byc dobrym? 04.04.15, 11:01
              to już nie jest twoja koleżanka, tylko osoba która cię
              wyxujała, więc nie powinnaś mieć skrupułów, a jej sytuacja życiowa nie powinna cię interesować
          • senseiek Re: czy warto byc dobrym? 04.04.15, 01:59
            piataziuta napisała:

            > dobry=postępuje zgodnie z zasadami, ale nie daje się wykorzystać

            Ehem, zeby nie dawac sie wykorzystywac trzeba popelniac grzechy.. przestepstwa..
            Przyjdzie ci taki komornik rzadajacy twojej wlasnosci, a nawet nie majacy prawa do ciebie przyjsc i co zrobisz.. ?

            > frajer=daje się wykorzystać, ale boi się do tego przyznać, więc eufemistycznie
            > określa się jako "dobry"

            Czy to sie nie nazywalo "nadstawianiem drugiego policzka".. ?
            • piataziuta Re: czy warto byc dobrym? 04.04.15, 10:58
              niC nie rozumię, jesteś jakiś zboczony
        • facettt warto - jezeli... 04.04.15, 16:27
          dobroc jest dla Ciebie wartoscia sama w sobie.

          inaczej - po co ?

          a na temat:

          pieniadze, nawet wlasnej siostrze - pozyczam za pokwitowaniem
          zatem nie myl dobroci z brakiem przezornosci.
    • noowaak Re: czy warto byc dobrym? 03.04.15, 22:29
      Uważam, że nie warto. Świnie mają lepiej, łatwiej, dostatniej...
      Ale cóż, tak jak Ty nie umiem inaczej, tyle razy obiecywałam sobie, że koniec z dobrym serduszkiem, od dziś/jutra jestem wredna, no ale nie dam rady. Staram się po prostu przyzwyczajać, że "dobroć" może mi się odbić czkawką ( i tak najczęściej jest).
    • samuela_vimes Re: czy warto byc dobrym? 03.04.15, 22:45
      tylko dla niektórych.
    • nstemi Re: czy warto byc dobrym? 03.04.15, 22:46
      Jak najbardziej. Ale jeżeli oczekujesz tego samego w stosunku do siebie na zasadzie wzajemności to niekoniecznie. Albo jeśli oczekujesz, ze Twoje bycie dobrą i uczciwą sprawi, ze ludzie będą Cię lubili, to też odpada.
      Warto dla siebie, dla swojego sumienia. Nie wiem, czy tak żyje się łatwiej, ale śmiem twierdzić, że szczęśliwiej. A że ktoś nazwie Cię frajerką? No cóż, i co z tego?
    • berta-death Re: czy warto byc dobrym? 03.04.15, 22:48
      Jak się do tego podchodzi merkantylnie, to nie warto. Jak się jest dobrym, bo się lubi być dobrym, to czemu nie.
    • dziala_nawalony Re: czy warto byc dobrym? 03.04.15, 23:00
      ptolemeusz28 napisała:

      > czy uważacie ze w dzisiejszych czasach warto być dobrym i uczciwym człowiekiem?
      > Mam wrażenie, ze dla wielu to oznaka słabości i naiwności...
      > ja taka jestem dobra dusza i ciągle dostaje po dupie..
      > mam dość...

      ..mimo wszystko tak, warto.przyjemnie patrzysz na wlasna gebe w lustrze kazdego poranka.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: czy warto byc dobrym? 06.04.15, 13:47
        No i jest szansa większa, że rak cię nie zeżre za szybko, bo te nerwy tłamszone wspomagają rzekomo złośliwca.
        • dziala_nawalony Re: czy warto byc dobrym? 06.04.15, 17:27
          ..tak, cos w tym jest,zdrowie kojarzone jest raczej z usmiechem i pogoda ducha..a propo pogody dzis,tutaj wystrzelila piekna wiosna..na calego!
    • wiarusik Re: czy warto byc dobrym? 03.04.15, 23:14
      wyrachowanie dobrym tak, w sytuacji gdy wiesz że może ci się to przydać. nie dobrze gdy ktoś tak ma zawsze, bo sępy się zlecą.
      • dziala_nawalony Re: czy warto byc dobrym? 03.04.15, 23:43
        wiarusik napisała:

        > wyrachowanie dobrym tak, w sytuacji gdy wiesz że może ci się to przydać. nie do
        > brze gdy ktoś tak ma zawsze, bo sępy się zlecą.

        wiarusiku, dobry nie znaczy to,ze rownoczesnie i glupi..8)
        • wiarusik Re: czy warto byc dobrym? 03.04.15, 23:52
          mówimy o tym samym ;)
          jeśli się modlę, to tylko w jakimś celu.
    • ptolemeusz28 Re: czy warto byc dobrym? 03.04.15, 23:22
      A co myślicie o tej konkretnej sytuacji, która opisałam odpowiadając osobie piataziuta?
      to był ewidentny przyklad mojej tezy...
      • wiarusik Re: czy warto byc dobrym? 03.04.15, 23:28
        wyznaję taką zasadę, że jeśli już pożyczam to tyle ile nie szkoda by mi było stracić. i nie pożyczam byle komu.
        • ptolemeusz28 Re: czy warto byc dobrym? 03.04.15, 23:30
          Ok, teraz tez już wyznaje taka zasadę, mądry Polak po szkodzie:(
          Ale nie o tym tu mowa...
          • wiarusik Re: czy warto byc dobrym? 03.04.15, 23:37
            trzeba być asertywnym.
            • ptolemeusz28 Re: czy warto byc dobrym? 03.04.15, 23:43
              czyli ze powinnam była ja wsadzić za kratki, mimo ze nie pomogłoby mi to odzyskać długu? no nie miałam sumienia...
              ja jej pożyczyłam, bo miałam do niej ogromne zaufanie, uważałam ja za mega uczciwa, byłam pewna na sto procent, ze odda, to był szok, ze okazała się inna..
              • wiarusik Re: czy warto byc dobrym? 03.04.15, 23:50
                a możesz zdradzić sumkę?
                • ptolemeusz28 Re: czy warto byc dobrym? 03.04.15, 23:55
                  średnia krajowa, o 50 złotych bym się tak nie wykurzała...
                  • wiarusik Re: czy warto byc dobrym? 04.04.15, 00:03
                    w sumie to wziąłbym kogoś, chcącego pożyczyć taką kwotę, za niewypłacalnego bankruta.
                    • ptolemeusz28 Re: czy warto byc dobrym? 04.04.15, 00:09
                      miał być biznes rozkręcany, po roku miało się zacząć zwracać, poza tym jej facet ma własna firmę, pewnie nie wszystko deklaruje, bo niby na koncie pustki, ale na wakacje na Florydzie się znalazło...wiec bardziej problem w uczciwości niż faktycznej biedzie...
                      Ale ufałam jej :(
                      • wiarusik Re: czy warto byc dobrym? 04.04.15, 00:13
                        może to naciągacze?
                        • ptolemeusz28 Re: czy warto byc dobrym? 04.04.15, 00:22
                          no naciągacze, bo mnie naciągnęli.
                          Ale bardziej takie podejście: na pierwszym miejscu ona, jej zachcianki, jej przyjemności, jej bachor, a dług to się spłaci jak by była ewentualnie nadwyżka, nieważne co się obiecało, nieważny honor...
                          Ja bym tak nie mogła, w pierwszym rzędzie spłaciłabym dług, a potem ciuchy i wakacje dla mnie...
                          I ja jeszcze się ulitowałam nad ta nieuczciwa i skrajnie egoistyczna pinda, ale nie byłam w stanie zrobić inaczej...
                          • wiarusik Re: czy warto byc dobrym? 04.04.15, 00:28
                            i nad czym się tu litować?
                            • ptolemeusz28 Re: czy warto byc dobrym? 04.04.15, 00:42
                              no napisałam: poradzono mi w banku złożyć pismo, iż wystawiła i podpisała czek bez pokrycia oraz skłamała, ze on zginał i zablokowała możliwość jego realizacji (nie miała prawa tego zrobić, grozi za to wieloletnie więzienie, gigantyczna grzywna - do usranej śmierci by z tego nie wyszła)>A ja i tak nie zobaczyłabym moich pieniędzy...
                              Po prostu nie miałam serca wpakować ja w aż takie kłopoty mimo ze mnie okradła..taki mam charakter, nie jestem mściwa, nie mogłabym spać spokojnie.. dałam jej ostatnia szanse, i wykorzystała to, aby mnie oszukać raz jeszcze, nawet tego nie była w stanie docenić...
                              gdyby kara była za to mniejsza, to bym się nie wahała...ale więzienie, no nie mogłam matce niemowlaka, mimo iż to pipa, tego zrobić..
                              jak o tym myślę to szlag mnie trafia i czuje się frajerka...
                              • miau.weglowy Re: czy warto byc dobrym? 04.04.15, 17:46
                                wieloletnie wiezienie tak z marszu? gigantyczne grzywny? lol
                                w jakim kraju?
      • dziala_nawalony Re: czy warto byc dobrym? 03.04.15, 23:47
        ptolemeusz28 napisała:

        > A co myślicie o tej konkretnej sytuacji, która opisałam odpowiadając osobie pia
        > taziuta?
        > to był ewidentny przyklad mojej tezy...

        piataziuta ma racje,a chcesz zebys uchodzila za ciezka frajerke? wiem, ze nie.no wiec dlaczego widzisz tu jakis problem?
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: czy warto byc dobrym? 06.04.15, 13:52
          Abstrahując od tej sytuacji, ja tam mogę uchodzić za frajerkę i luzerkę. To lepsze niż uchodzić za "człowieka sukcesu", IMHO
          • dziala_nawalony Re: czy warto byc dobrym? 06.04.15, 18:53
            grzeczna_dziewczynka15 napisała:

            > Abstrahując od tej sytuacji, ja tam mogę uchodzić za frajerkę i luzerkę. To lep
            > sze niż uchodzić za "człowieka sukcesu", IMHO

            ..a dlaczego separujesz czlowieka sukcesu,od luzerki..fajne okreslenie, przeciez jedno drugiego nie wyklucza,imho,ze swietnie wyglada taki ktos, kto idzie caly czas do przodu nie zatracajac przy tym radosci zycia, itp..
            • grzeczna_dziewczynka15 Re: czy warto byc dobrym? 06.04.15, 19:53
              :) Odzyskuję luzerkę. Pisałam o "człowieku sukcesu" (zwróć uwagę na cudzysłów), w takim głównonurtowym rozumieniu - że sukces materialny i statusowy, a brak czasu na życie.
    • six_a Re: czy warto byc dobrym? 04.04.15, 08:51
      banki też pożyczają pieniądze. jakoś nikt się nie zastanawia, czy są dobre czy niedobre.
      chyba, że chcesz, żeby ktoś tu potwierdził, że warto być dobrym, co w domyśle oznacza, że darujesz koleżance tę kasę i pocieszysz się tą dobrocią.
      • six_a Re: czy warto byc dobrym? 04.04.15, 09:12
        + następnym razem, jak już będziesz miała czek realizować, to w gotówce. nie rozumiem tego fragmentu, że kasa zniknęła z twojego konta. bez zgody klienta to bank sobie może pobierać prowizje i opłaty.
        • ptolemeusz28 Re: czy warto byc dobrym? 04.04.15, 09:18
          Bank nic nie pobrał, aż nie chce mi się tłumaczyć takich prostych rzeczy...ręce opadają...
          • six_a Re: czy warto byc dobrym? 04.04.15, 09:45
            a co to jest?
            "Miała konto już na minusie, wiec forsa pojawiła się na moim koncie na jeden dzień po czym zniknęła".
      • ptolemeusz28 Re: czy warto byc dobrym? 04.04.15, 09:12
        oczywiście, ze nie miałam zamiaru darować jej tego długu. Po prostu było pożyczane "na gębę", wiec nie miałam możliwości ich odzyskać...
        Nie o to się rozchodzi: pieniędzy i tak bym nie odzyskała, bo jej konto było puste (co nie znaczy ze ich nie ma gdzie indziej), ale mogłam ja totalnie udupić, zemścić się, ponieważ wystawiając czek bez pokrycia dopuściła się przestępstwa i to mogło być ścigane.
        Rozumiesz?
        • six_a Re: czy warto byc dobrym? 04.04.15, 09:48
          > ale mogłam ja totalnie udupić,
          > zemścić się, ponieważ wystawiając czek bez pokrycia dopuściła się przestępstwa
          to nie jest żadna zemsta.
          zresztą tam, tłumacz sobie tę koleżaneczkę i jej wielce sympatyczne postępowanie, jak chcesz.
          • ptolemeusz28 Re: czy warto byc dobrym? 04.04.15, 10:09
            nie tłumaczę jej.
            Po prostu nie byłam w stanie ja wsadzić za kratki za to (a przynajmniej rozpocząć postepowania prawnego przeciw niej). Nie za dług, ale za kombinowanie z czekami, to jest przestępstwo finansowe.
            Miałam SKRUPULY, zaś on ich nie ma.
            I wyłącznie o to się rozchodzi w tym wątku.
            • six_a Re: czy warto byc dobrym? 04.04.15, 10:36
              chwileczkę, przecież jeśli nie zgłosisz tej sprawy do wyjaśnienia, to zdaje się, sama możesz mieć kłopoty, bo koleżanka oświadczyła, że podrobiłaś/ukradłaś whatever jej czeki. tak?
              to o jakich skrupułach ty, przepraszam, w ogóle mówisz?

              po drugie, pieniądze możesz odzyskać, chyba że jej tę pożyczkę przytargałaś w gotówce i absolutnie nie ma na to żadnych świadków. więc przestań jęczeć, tylko idź z tym do jakiegoś prawnika. laska na pewno ma kasę i będzie z czego ściągnąć.

              i nie ty tu jesteś mściwa, tylko ona jest bezczelna. postaw sprawę na nogach, bo na razie wszystko stawiasz na głowie.
              • ptolemeusz28 Re: czy warto byc dobrym? 04.04.15, 10:55
                Nie to tak nie działa. Banki nie działają w ten sposób.
                Jak ktoś nie złoży oficjalnej skargi to nie ma ciągu dalszego sprawy, tez mnie to zdziwiło, ale tak jest. Bank to nie prokuratura, jeśli nie ma w tym ich straty, to maja w dupie co kto komu ukradł.
                Już się radziłam prawnika, nie da się odzyskać długu, jeśli nie było umowy na papierze.
                Nie odzyskałabym długu, ale mogłam ja udupic oskarżając o przestępstwo finansowe jakim było wystawianie czeku bez pokrycia i blokowanie transakcji.
                • six_a Re: czy warto byc dobrym? 04.04.15, 11:19
                  pisałaś, że zgłosiła oficjalne zaginięcie.
                  "(dostałam list z banku, ze osoba która wypisała czek zglosila jego zaginiecie oraz poza tym ma zero na koncie)"

                  dobra, mam dość tej dętej historii.
                  następnym razem nie pożyczaj kasy, proste?
                  • ptolemeusz28 Re: czy warto byc dobrym? 04.04.15, 11:26
                    zgłosiła do banku.
                    Bank to nie organ ścigania.
                    Po prostu transakcja nie mogła dojść do skutku i koniec historii.
                    • six_a Re: czy warto byc dobrym? 04.04.15, 11:33
                      a może byś tak czytała, co piszesz?
                      transakcja doszła do skutku, bo miałaś pieniądze na swoim koncie.
                      poszłaś po poradę do banku, który kazał ci napisać oficjalny list, też do banku, bo do organów ścigania, nie pisze się listów.

                      dziękuję, dobranoc.
                      • facettt nieprawda. 04.04.15, 16:29
                        six_a napisała:
                        do organów ścigania, nie pisze się listów.

                        nieprawda.
                        mozna napisac list z prosba o widzenie sie z mezem - gdy przebywa w areszcie sledczym.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: czy warto byc dobrym? 06.04.15, 13:53
        A właśnie, że się zastanawia - i nadmierna chciwość banku jest wg mnie nieuczciwą praktyką.
    • 10iwonka10 Re: czy warto byc dobrym? 04.04.15, 14:20
      A ja mysle ze to nie kwestia uczciwosci ale doboru przyjaciol.

      'Przyjaciolka' to wyrachowana egoistka wiec nie widzialas tego wczesniej? Na pewno byly jakies sygnaly.

      Ja mysle ze z doborem przyjaciol jest troche tak jak z doborem partnera/partnerki wielkie placze i uzalania nad soba po fakcie zamiast dobrze sie przyjrzec przed.

      Moze jestem troche cyniczna ale takie jest zycie.





    • miau.weglowy Re: czy warto byc dobrym? 04.04.15, 14:29
      jezeli ty to cenisz, to warto, bo robisz to dla siebie samej/samego
    • sid-15 Re: czy warto byc dobrym? 04.04.15, 19:30
      Dobry zwyczaj nie pożyczaj.:) A jak już pożyczysz i ktoś cię robi w trąbę, to bądź twarda, nie miętka i bądź konsekwentna. To nie ma nic wspólnego z twoją dobrocią, czy brakiem uczciwości, bo to ta koleżanka była nieuczciwa.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: czy warto byc dobrym? 06.04.15, 13:42
        O właśnie!:)
    • grzeczna_dziewczynka15 Re: czy warto byc dobrym? 06.04.15, 13:42
      A skąd wiesz, że jesteś "dobra dusza"? Dobrym się człowiek staje, całe życie raczej, niż po prostu jest.
      • ptolemeusz28 Re: czy warto byc dobrym? 06.04.15, 14:57
        No na przykład nie wytoczyłam sprawy koleżance (która nie oddala mi pożyczonych pieniędzy) za kombinowanie z czekami (a mogłam), ponieważ żal mi było jej, bo właśnie została matka..
        Zresztą dużo jest takich sytuacji, jestem bardzo dobra obserwatorka i widzę jak ludzie kopia pod sobą dołki, jak się oczerniają, by osiągnąć jakiś tam swój cel..
        Ja tak nie potrafię, mam psychiczna barierę i wstręt przed takim zachowaniem...
        Na przykład nagminne oczernianie jakiejś atrakcyjniejszej koleżanki, ciągle takie cos widzę..
        Albo obgadywanie (często kłamstwa lub przesada, wyolbrzymianie) do szefa na innych współpracowników...
        itp.itp
        Ja tego nigdy nie robię.
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: czy warto byc dobrym? 06.04.15, 15:09
          No to git. A obgadywanie do szefa innych współpracowników bez przesady to już ok?:)
          Coś kiedyś słyszałam o grzechach i kamieniach, ja to szło?:)
          • ptolemeusz28 Re: czy warto byc dobrym? 06.04.15, 15:29
            No wiem, ze najłatwiej jest powiedzieć, ze wszyscy sa źli i nikt nie jest bez winy.
            To jak następnym razem wpadnie mi w oko mąż znajomej (a ja jemu) to już nie będę się wahać. Skoro i tak wszyscy sa po równo winni, to czemu by nie korzystać z życia i urody..

            A tak poważnie: no sorry, ale np. widziałam osobę, która jak ktoś dzwonił po referencje, to potrafiła cały jad wyrzucać na np. nielubiana stażystkę, niszcząc tym samym jej szanse na znalezienie dobrej pracy.
            Ja po prostu wiem, ze nigdy bym tego nie zrobiła, a miałam nie raz okazje...
            Itp.itd.
            Nie zgadzam się, ze wszyscy sa po równo winni i wredni.
            • grzeczna_dziewczynka15 Re: czy warto byc dobrym? 06.04.15, 18:20
              Hmm, z tego, co wiem, nie tak się te słowa interpretuje, ale niektórzy uważają, że interpretacja zależy jedynie od czytelniczki/ka.

              To może bez paraboli i ironii- nie, nie wszyscy są po równo "winni". Jednak z góry zakładać swoją wyższość moralną wobec innych, to trochę wali pychą. Fajnie, że starasz się być wporzo i tak trzymać, ale ciężko mi sobie wyobrazić, że można o sobie myśleć w kategorii: "dobra dusza". Takie jest moje zdanie - bo zdaję sobie sprawę, ile niedobrych uczynków popełniłam i ile jeszcze popełnię:(


              Co do tej konkretnej historii, nie ma co teraz koleżanki na forum obsmarowywać. Trzeba wyciągnąć nauczkę dla siebie na przyszłość. Dobrze może wylać swoją frustrę czasem, ale cóż, skoro straciłaś tę kasę, może lepiej myśleć o niej jako o straconej, nie zaprzątać sobie tym głowy, nie nakręcać się, bo to na Ciebie negatywnie wpływa. Ja bym odpuściła i starała się unikać podobnych sytuacji. Jeśli kasę Ci jednak zwróci, to super;) Będzie tylko na plus.



        • kalllka Re: czy warto byc dobrym? 06.04.15, 18:23
          Pewnie jesteś., (dobrym,., obserwatorem
          ale mam watpliwości czy dobrym człowiekiem?
          - watpie.
          ,. z litości odpuściłas jej pożyczkę ale nadal przewrotnie obmawiasz. Ciekawe po co (?)






          • ptolemeusz28 Re: czy warto byc dobrym? 06.04.15, 18:51
            Nigdy jej nie odpuściłam pożyczki, odpuściłam wniesienie sprawy za jej machlojki z czekami, bo kara przewidziana w kodeksie karnym wydawała mi się niewspółmierna do jej winy.
            I tak tez jej powiedziałam, podziękowała i przysięgała oddać za 6 kolejnych miesięcy. Nie oddala i nie odezwała się więcej, zmieniła numer.

            Dla mnie obgadywanie to wymyślanie złośliwych historii np. dwuznacznie cos sugerujących.
            Jak mnie ktoś pyta to mowie prawdę ze nie oddala i ze urwała kontakt, bo taka jest prawda. Mam kłamać, ze jest inaczej?
            Zresztą pisanie na anonimowym forum, to bardziej poznanie opinii ludzi, i tak nikt jej tu nie zna...
    • lled Re: czy warto byc dobrym? 06.04.15, 14:59
      nie warto.
    • aniawitkowska3 Re: czy warto byc dobrym? 06.04.15, 15:29
      Odpowiadając na ogólne pytanie: teoretycznie warto, praktycznie nie warto.

      A konkretnie na Twój problem: jesli dobrocią jest pożyczka, to nie warto.
      Jednak problem nie tkwi w Tobie, ale w koleżance oszustce. Choć moja koleżanka jest wielbicielką teori i (w takim przypadku), że to ona dała się oszukać, a nie ktoś oszukał ją. Ja się z tym nie zgadzam.
      Wracając do tematu: ja całe życie nie pożyczałam pieniędzy, ani komuś, ani od kogoś. Coś mi padło na mózg prawie 2 lata temu i pożyczyłam przyjacielowi 1500 zł. Prosiłam się o te pieniądze równy rok. O 1500 zł...
      W końcu dostałam pieniądze, ale potwierdziło to tylko teorię, że dobry zwyczaj nie pożyczaj.
      Także już kilka lat proszę się o zwrot książki. Pisałam @, dzwoniłam i nic. Kolega wciąż nie ma czasu. Oddałby te 40 zł za książkę i zachował z honorem. Niestety, nawet by mu to do głowy nie przyszło. Efekt jest taki, że gdy teraz ktoś do mnie przychodzi i korci go któryś film z mojej kolekcji albo łądnie wydany album czy po prostu książka - odmawiam wprost.
      Nikomu już nic nie pożyczę.
    • czoklitka Re: czy warto byc dobrym? 06.04.15, 17:39
      Warto nie być frajerem. zastanów się, czy okazałaś się aż taką frajerką czy jednak nie. W końcu wybór pomiędzy pozostawieniem spraw a nadaniem sprawie trybu formalnego skutkującego niezłymi kwotami do zapłacenia przez koleżankę, która jest matką, i możliwością więzienia, nie jest wcale łatwym wyborem do podjęcia... Może nie jest z Ciebie taka fujara, jak myślisz. ;-)
      • znana.jako.ggigus pożyczka koleżance to dobroć? 06.04.15, 18:42
        no nie wiem.
        Dobry to dla mnie jak alpepe, pisząca o sobie w roli sąsiadki. Albo ludzie, przytrzymujący innym drzwi, nie obgadujący, bezinteresowni, serdeczni.
        Wydaje mi się, że warto być takim człowiekiem.
        • czoklitka Re: pożyczka koleżance to dobroć? 06.04.15, 18:44
          dobra, bo nie wszczęła postępowania wobec koleżanki, a nie - dobra - bo udzieliła pożyczki. A tutaj pewnie chce sobie ulżyć w bólu. Dobry też ma prawo do bólu duszy.
          • znana.jako.ggigus ano masz rację 06.04.15, 18:48

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka