mario2 13.09.04, 10:10 ktos chetny na poranna zupke chmielowa? :)) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lena_zienkiewicz Re:mnie też suszy... 13.09.04, 10:12 ale samotność :( dzisiaj ze mną nie wytrzymacie chyba Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re:mnie też suszy... 13.09.04, 10:13 to ja sie udaje do Sosdnowca. Tylko paszport z domu wezme :) Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zienkiewicz Re:mnie też suszy... 13.09.04, 10:17 mario2 napisał: > to ja sie udaje do Sosdnowca. Tylko paszport z domu wezme :) Nie ma chyba lekarstwa, które mogłoby mi pomóc :( Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zienkiewicz Re:mnie też suszy... 13.09.04, 10:22 mario2 napisał: > zalozysz sie? :))) Jaki masz plan? Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re:szeptaj :) n/t 13.09.04, 10:25 a gdzie masz uszko? No moze jakis nr do tego uszka? :) Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zienkiewicz Re:już daję 13.09.04, 10:29 mario2 napisał: > 2 x cieple , 2 razy zimne? :) Ciepłe na duszę by się zdało, a zimne na obniżenie gorączki :) Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zienkiewicz Re:już daję 13.09.04, 10:31 mario2 napisał: > wyjdzie letnie- a tego nie lubie :( Pisałam ci, że nikt i nic nie jest w stanie mi pomóc :( Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:17 ja jestem chętna, ale dopiero popołudniu - przed 12 nie piję (w pracy);)) własnie doszłam do wniosku, że powinni mi płacić za drugi etat - psychoanalityka. gdy nie ma szefa, zbiegają się do mnie wszyscy i mi gadają o swoich problemach. uszy mi juz puchną:(( HILFE!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:23 tylko, że przez maile i telefony to nie działa. oni muszą te swoje sprawy osobiście ci na głowę zrzucić!!! jejjj, o 12 chyba nie wytrzymam i kogoś zabiję: (( Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:24 gdzie jestes. Przyjade jako pogotowie :) Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:27 daleko masz ze Śląska. 3-miasto:))) Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:36 na ja, wann trinken, es ist besser zu sprechen;)) Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:37 Ok- ich weiss schon wo deine Probleme liegen :) Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:39 Aber ich habe keine Probleme!!! Wirklich!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:41 Mit der Gramatik, bzw. Saztbau auch nicht? :) Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:00 Ich muss sprechen. Ich brauche Schreiben nicht so drigend!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:05 no to na co czekasz? Zapisz sie na kurs konwersacyjny... Zreszta pisanie tez jest wazne. Mozesz tez ogladac niemiecka TV, to bardzo pomaga Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:07 Zapisałam się, a tv mnie dołuje, bo nic nie łapię!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:14 Tylko na poczatku tak jest. Ja siedzialem przed TV ze slownikiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:17 To prawda. Przed egzaminem z angielskiego też na okrągło słuchałam tv. Na początku kumałam piąte przez dziesiąte, potem już rozumiałam wiekszość:) Tylko niestety, jak nie używasz często jązyka, to zapominasz:(( Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:18 uzywaj jezyka! To moze byc nawet przyjemne :) Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:20 Używam, używam. Inaczej by juz dawno odpadł;) Ale nie tak często, jak bym chciała...;(( Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:23 Mam męża:)) Ale on często wyjeżdża:(( Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:33 A potem to trzeba jakby od nowa się uczyć i sobie przypominać, jak to jest z tym językiem;) Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:38 jest na to rada! - Partner zastepczy :) Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:43 Eee, to się nie sprawdza:)) Mam w domu pluszowego łosia, ale on jest ze Szwecji i po niemiecku ni w ząb;(( Ale chociaz cierpliwie mnie słucha;)) Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:44 U jednych sie sprawdza, u innych nie. Trzeba po prostu sprobowac :) Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:47 Ale gdzie ja znajdę drugiego takiego, jak mój mąż??? O lepszym nie wspomnę;(( Ech..nic z tego;(( Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:53 Tylko, że ja wymagająca jestem:)) Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 12:13 A Ty szukasz zastępstwa? Czy ideału na stałe?:)) Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 12:18 ja juz niczego nie szukam. Za stary jestem :) Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 12:31 tak Ci sie tylko wydaje. Ja nie mam juz zludzen :) Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 12:32 Mi też udało się za drugim razem. Trzeba zaryzykować:)) A szukałes intensywnie? Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 12:44 no wiesz. Bylo kilka razy- teraz juz nie zaryzykuje, bo boli Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 13:14 Zależy, jaką masz filozofię życia. Można przejść przez nie spokojnie, bez bólu i bez zbędnych emocji. Ale jak nie ryzykujesz, to nie masz. Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 13:19 Zbyt wiele juz ryzykowalem, zbyt wiele przezylem.... 2 lata Ameryka pd 15 lat Niemcy 1,5 roku Zakaukazie... Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 13:22 Nie, to ja się nie porównuję:(( Może za daleko szukałeś;) Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 13:34 Czasem niekórzy nie mają szczęścia w miłości:(( Albo źle szukają Wiesz, że ja nigdy nie byłam nieszczęśliwie zakochana. I tak sobie nieraz myślę, że to aż grzech, że teraz jestem taka szczęśliwa, że to napewno nie potrwa długo, że serce za serce, że ja w końcu się doigram za swoje postepowanie. To tak od czasu do czsu mnie najdzie strodawne porzekadło ludowe z koncepcją krzywdy i kary. Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 13:58 Nie zawsze tak jest. Sa ludzie, ktorzy maja po prostu szczescie w zyciu, w uczuciu.... Moze nalezysz do takich, ... ? Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 14:04 Może... Czasem tylko mam takie dziwne wrażenie, że tyle szczęścia to niemozliwie. Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 14:35 Ciesz sie, ze smutki i nieszczescia Cie omijaja. Chcialbym miec Twoje problemy :) Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 14:38 Oj, nie chciałbyś. Jeszcze ciągną się za mna sprawy z poprzedniego małżeństwa, nie moge dogadać się z rodziną, i takie tam inne. Grunt to się nie podłamywać i trzymać uszy w górze:))) Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 14:41 Za mna tez sie to ciagnie. Wiec nie chce tego multiplikowac :) Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 14:56 To trzeba zamknąć raz na zawsze i iść do przodu. Bo babranie się w przeszłości nie przynosi nic dobrego. Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 14:59 juz zamknalem co poniektore sprawy. Niektorych sie nie da i te bola najbardziej Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 15:04 Prawda. Ja relacji z rodzicami też nie naprawię. I boli to strasznie. Krzywdy zrobionej innym tez nie cofnę. Tylko, że ja się staram o tym nie mysleć, nie szarpię tych drażliwych spraw. Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 15:12 Właśnie to jest problem, że oni niczym innym nie żyją tylko moim życiem. Oni są ode mnie uzaleznieni. Żebys Ty wiedział, co ja przed rozwodem miałam z nimi!!!! nikomu nie zyczę, jak z najgorszego horroru!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 15:15 nie mozesz zyc swoim zyciem olewajac ich? Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 15:17 Właśnie tak robię:)) Ale ciężko mi czasem i boli, bo cały czas powodują we mnie wyrzuty sumienia. Dziwne i skompolikowane są relacje z moimi rodzicami. Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 15:18 Ty jestes sama za swe szczescie odpowiedzialna... Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 15:22 Ja sobie zdaje z tego sprawę, że nikt nie ma prawa przeżyć za mnie mojego życia. Ale powiedz to mojej mamie, skoro ona uważa, że jestem głupia, zmarnowałam moje pierwsze małżeństwo i związałam się z, wg niej, nieodpowiednim mężczyzną. Ona uważa, że ona ma racje i koniec. Typowa egoistyczna matka. Takie uzależnienie opisał Kundera w "Życie jest gdzie indziej". Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 15:35 To toksyczna sytuacja. Chyba najlepiej odseparowac sie od tego typu zwiazku Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 15:38 Próbuję, ale to nie takie proste. Może potrzeba jeszcze więcej czasu, aby doszło do nich to, że żyję inaczej, niz sobie wyobrażali i jestem szczęśliwa. Jako jedynaczka jestem na nich skazana, a oni na mnie też w pewnym sensie, bo kto na starość sie o nich zatroszczy??? Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 15:41 a oni nie mysla o tym, kto sie bedzie o nich troszczyl? Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 15:47 Mają przebłyski, ale moja mama wyciąga hardowe argumenty i mówi, że mam jak najszybciej sprzedać mieszkanie, bo ona chce pieniądze na dom starców!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 15:54 to jest histeria i nadaje sie do leczenia- serio. Szantaz moralny! Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 16:01 To prawda. Idę do domu, miałam znowu 20-sty telefon od mamy. Fuck!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anick Re: ale mnie suszy... IP: 217.153.187.* 14.09.04, 10:15 bosze, ja mam to samo. dorosla, samodzielna, szczescia czasami wiecej a czasami mniej. ale relacje z matka niszcza wszystko. ona niszczy moje zwiazki i wtraca sie do zycia. a ja nie chce jej ranic. koszmar, poczucie winy, uff, zupelnie nie umiem sie z tego wyzwolic :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anick Re: ale mnie suszy... IP: 217.153.187.* 14.09.04, 10:19 hej, ja tez jestem jedynaczka. to wszystko wyglada bardzo podobnie - toksyczna milosc matki. wiesz ze ona robi to z milosci - z drugiej strony Ciebie to rani i tak w kolko. odezwij sie na gg jak chcesz o tym pogadac :)2529044. pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles nie mam gg:(( w pracy nie mogę się zologować, 14.09.04, 10:34 mamy blokady:( Odpowiedz Link Zgłoś
listek_a Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:22 Niemcy tez przychodzą do Ciebie?:) Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:25 Die Deutsche haben keine Probleme. Sie sind dafuer zu dumm :) Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:46 und eingebildet. Aber Einbildung ist auch eine gute Bildung, leuider bei Deutschen die einziege :) Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:25 Taaa, ale na szczęście rzadko się tu pałętają po korytarzach;) ps. Zabrałam się za odświeżanie swojego niemieckiego:)) W trosce o swoje szare komórki:) Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:28 Danke sehr. Aber ich brauche etwas zu sprechen, nicht schreiben:( Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:31 das ist ja auch kein Problem. Koennen wir uns unterchalten z. B. am Wocheende :) Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:34 A ja, głupia tyle czasu w necie marnowałam na znalezienie sensownego native'a!!!! A tu proszę, wystarczyło rozejrzeć się uważniej na fk:)) So, herzlich willkommen im Sopot am Freitag;)) Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:38 mir ist egal, aber ob Du zufrieden bist? :) Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:45 nicht nur im Deutsch. Uebrigens- 15 Jahren habe ich dort gelebt, studiert... Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:46 Nie, no to ja wymiękam z moim słabiuśkim niemieckim. I już załapałam doła;(( Ich muss viel lernen!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:54 Also, jetzt nur Buecher kaufen, und lehrnen :) Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:58 Ich mag nicht im Arbeit alein trinken;(( Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:03 Aber Cheff trinkst mit seinen Freunden aus Arbeit am See;( Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:09 eee... szef to on... ps. Ale mnie zmobilizowałeś do tego germańskiego!!!! Biegnę do bibioleki po podręcznik:))) Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:14 Polecam tez kasety ( zasady wymowy) :) Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:18 Lepsza tv:) I słówka - to podstawa:)) Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:18 Nie slowka, a cale zwroty frazeologiczne. Gramatyke zostaw na pozniej, ale nie zaniedbuj Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:22 Gramatykę wałkowalam przez całe studia. Zero słówek, zwrotów, tylko sama gramatyka. Także dla mnie to kwestia przypomnienia. Tylko nie wiem, czy skomplikowane zasady gramatyczne są przydatne w codziennym uzywaniu mówieniu. Wątpię. Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:33 wierz mi, ze sa. Inaczej podpadniesz jako Auslaender Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:35 To mnie trochę pocieszyłeś, bo juz myślałam, że trzy lata zmarnowałam na głupią gramatykę! Uff!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:41 wiesz- kiedys wyplynie to, ze nauczylas sie gramatyki. To kwestia rutyny. Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:48 Tylko aby rzeczywiście dojść do ruryny językowej, trzeba duuuużo mówić, najlepiej wyjechać i tam sobie "poszprechać". Tu zawsze będę upośledzona językowo. Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:52 Masz racje- to najlepsza metoda. Nawet na to, by pozbyc sie zludzen nt. emigracji :) Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 12:06 Dlaczego? Studia, praca.... Ale to nie jest kraj dla ludzi normalnych Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 12:15 Tak mi się wydaje, że tam Polak zawsze będzie gorszy. Nieważne, jakie będzie miał wykształcenie, zawód, jakim będzie czlowiekiem. Polak to obcy i dlatego gorszy. Pytałam Ciebie, bo nie wiem, nigdy nie próbowałam wyjechac na stałe. Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 12:29 Czyli wróciłeś do ojczyzny, bo tam nie było za dobrze? Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 12:33 mniej wiecej wlasnie tak. Inna przyczyna byla kobieta, ale o tym sza :) Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 12:37 Na jednej kobiecie świat się nie kończy:)) Wiem, że to tak łatwo się mówi, ale z perspektywy czasu, tak to właśnie jest:) Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 12:48 To nie byla jedna...:) Mam juz siwe wlosy i jestem STARY :) Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 13:15 Aj tam, siwe włosy nie świdczą o starości:)) Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 13:21 wiem, ale bagaz doswiadczen i przezyc mam tez nielichy Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 13:40 Ale to tylko utwardza. Bynajmniej na mnie kopniaki tak działają. Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 14:00 u mnie skonczylo sie na zobojetnieniu... Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 14:08 Może się jeszcze nie skończyło:) Życzę Ci kogoś, kto doda ci duże elektrowstrząsy, takie pozytywne. Bo marazm jest najgorszy, takie trwanie w obojetności do niczego nie prowadzi. Mi to szkoda życia. wolę się rzucić na głęboka wodę, zaryzykować. ale może za młoda jestem, za mało wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 14:39 Tez tak kiedys myslalem. Ale teraz to ja sie boje kolejnego bolu. Wole wiec w spokoju jechac sobie w gory, albo gdzies na ryby. Marzenia? Niech zostana tam gdzie sa- glaboko w sercu, a wlasciwie w jego najdalszym zakamarku Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 15:00 Nie bój się, nie ma co uciekać i się chować. Do odważnych świat należy. Może złapiesz złotą rybkę i spełni Twoje zyczenia...:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 15:13 ja już we wszystko wierzę, w najmniej prawdopodobne przypadki. nic mnie chyba nie jest w stanie zadziwić:) Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 15:23 tfu!!! bez takich proszę, bo akurat jem ciasto!!! ja nie z tych!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 15:39 z tamtych, z nad morza też nie:))) Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 15:43 nie sluchasz ojca Dyrektora? hę? :((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obierzyna czas Mario juz..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.04, 10:29 zglosic sie na leczenie odwykowe. nie sądzisz, ze masz problem z piciem? Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: czas Mario juz..... 13.09.04, 10:34 Nie mam problemu z piciem, tylko bez picia :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obierzyna Re: czas Mario juz..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.04, 11:03 a z picią tez nie masz problemu? bo to podobno idzie w parze... Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zienkiewicz Re: do wszystkich na M 13.09.04, 10:54 pierdolicie jak potrzaskani, nic nie rozumiem i mnie to wkurwia :/// Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: do wszystkich na M 13.09.04, 10:56 cicho babo- poznajemy obce jezyczki :) Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zienkiewicz Re: do wszystkich na M 13.09.04, 10:57 mario2 napisał: > cicho babo- poznajemy obce jezyczki :) Niecierpię niemieckiego :/ Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: do wszystkich na M 13.09.04, 10:59 ja tez nie- i co z tego? Dziennie musze w tym jezyku gadac :) Odpowiedz Link Zgłoś
listek_a Re: do wszystkich na M 13.09.04, 10:59 Deutchland Deutschland uber alles Odpowiedz Link Zgłoś
pierozek_monika Re: do wszystkich na M 13.09.04, 11:03 pewnie chodziło ci o "cornuti" Odpowiedz Link Zgłoś
pierozek_monika Re: do wszystkich na M 13.09.04, 11:10 to by się zgadzało - rogacz :) Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: do wszystkich na M 13.09.04, 11:04 Lena, bierz słownik i się ucz!!! Też tak robię!!!!:)) Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zienkiewicz Re: do miawalles 13.09.04, 11:05 przecież pisałam, że niecierpię niemieckiego :/ Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: do miawalles 13.09.04, 11:06 ja tez nie, ale jak mus, to mus. od czasu do czasu muszę cos tam sklecić po faszystowsku;(( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obierzyna Re: do wszystkich na M IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.04, 11:04 i ty córciu z takimi slowanie do mnie?! (tez na m - matka). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obierzyna Re: ty jesteś na D IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.04, 12:43 to masz szczescie, bo czytajac to, co wyzej, juz pomyslalam o najgorszym....:))) a co jest z toba? listek cos sugeruje o tobie? Odpowiedz Link Zgłoś
pierozek_monika Re: do wszystkich na M 13.09.04, 11:11 zawsze możemy lena wciskać coś po włosku ;) - jak nie umiemy po niemiecku Odpowiedz Link Zgłoś
pierozek_monika Re: do wszystkich na M 13.09.04, 11:16 a potem na francuski? ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: do wszystkich na M 13.09.04, 11:19 zawsze uwazalem, ze metoda organoleptyczna jest najprzyjemniejsza :) Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: do wszystkich na M 13.09.04, 11:19 O, włoski byłby ciekawy. Zawsze miałam ciągoty, aby zapisać się na włoski dla początkujących:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta uparta Re: ale mnie suszy... IP: 217.153.168.* 13.09.04, 16:16 To pierwszy krok do alkoholizmu:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta uparta Re: ale mnie suszy... IP: 217.153.168.* 13.09.04, 16:36 pierwszy, ale nie ostatni:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta uparta Re: ale mnie suszy... IP: 217.153.168.* 13.09.04, 16:42 Widze Mario, ze skutecznie zapelniasz nam te pustke, która stworzyl dzis Kopov:)) Flirtujesz z paniami i w ogóle:)))) Nie ma ludzi niezastapionych:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 16:44 Flirtowanier z panami mnie nie interesuje :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta uparta Re: ale mnie suszy... IP: 217.153.168.* 13.09.04, 16:47 ale z paniami???? po zaledwie dwóch latach malzenstwa???? wstydz sie Mario! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta uparta Re: ale mnie suszy... IP: 217.153.168.* 13.09.04, 16:52 flirtowanie to jak to piwko na kaca:)))) od niego zaczyna sie alkoholizm, a od flirtowania... pociag do cudzych bab:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta uparta Re: ale mnie suszy... IP: 217.153.168.* 13.09.04, 16:53 flirtowanie to jak to piwko na kaca:)))) od niego zaczyna sie alkoholizm, a od flirtowania... pociag do cudzych bab:))) Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 16:57 probowalem i jednego i drugiego- kolosalna roznica, wierz mi :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta uparta Re: ale mnie suszy... IP: 217.153.168.* 13.09.04, 17:00 Widac róznimy sie:))) Mnie flirtowanie wciaga jak butelka dobrego wina:))) Ale moze to efekt tego, ze przekroczylam magiczna bariere 30 lat:))) Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 17:01 a ja juz jestem za nastepna magiczna bariera :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta uparta Re: ale mnie suszy... IP: 217.153.168.* 13.09.04, 17:03 Ta magiczna bariera to cztery flaszki piwa???:) A nawiasem mówiac - nie cierpie piwa. Wiem, jestem wyrzutkiem tego spoleczenstwa:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 17:06 nie ta bariera to 40- ka na karku i siwy wlos na glowie :) Trzeba sie spotkac i to oblac :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta uparta Re: ale mnie suszy... IP: 217.153.168.* 13.09.04, 17:11 UWIELBIAM jak facet ma troche siwizny, a tacy ok 40 sa najbardziej sexy (qrde, juz to flirtowanie, musze spadac, zanim sie rozkrece:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta uparta Re: ale mnie suszy... IP: 217.153.168.* 13.09.04, 17:15 Oj Mario, bo przekombinujesz, juz tam z Lena na drugim froncie dzialasz:))) a poza tym ja mieszkam w takim miescie z którego mam blizej do Kopenhagi niz do Wawy:P Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 17:17 a ja nie mieszkam w Warszawie :) Poza tym Lena jest mezatka :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta uparta Re: ale mnie suszy... IP: 217.153.168.* 13.09.04, 17:20 Ja TEZ jestem mezatka:))))) i nie flirtuje z Toba, nie flirtuje z Toba, nie flirtuje z Toba... Milego wieczoru Mario, jak nie w Wawie, to gdzie indziej:) Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 17:21 ja to mam pecha :( Co jaka fajna- to mezatka :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta uparta Re: ale mnie suszy... IP: 217.153.168.* 13.09.04, 17:24 alez Mario, cudze zony sa zawsze najfajniejsze:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta uparta Re: ale mnie suszy... IP: 217.153.168.* 13.09.04, 17:33 no, zwlaszcza jak ich zony zanadto flirtuja:) Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 17:38 zazwyczaj na flircie sie nie konczy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta uparta Re: ale mnie suszy... IP: 217.153.168.* 13.09.04, 17:48 :x nie powiem juz ani slowa wiecej:) ide na watek zyczliwego o pochwach, strasznie mi si podoba:) Odpowiedz Link Zgłoś