Dodaj do ulubionych

ale mnie suszy...

13.09.04, 10:10
ktos chetny na poranna zupke chmielowa? :))
Obserwuj wątek
    • lena_zienkiewicz Re:mnie też suszy... 13.09.04, 10:12
      ale samotność :( dzisiaj ze mną nie wytrzymacie chyba
      • mario2 Re:mnie też suszy... 13.09.04, 10:13
        to ja sie udaje do Sosdnowca. Tylko paszport z domu wezme :)
        • lena_zienkiewicz Re:mnie też suszy... 13.09.04, 10:17
          mario2 napisał:

          > to ja sie udaje do Sosdnowca. Tylko paszport z domu wezme :)

          Nie ma chyba lekarstwa, które mogłoby mi pomóc :(
          • mario2 Re:mnie też suszy... 13.09.04, 10:21
            zalozysz sie? :)))
            • lena_zienkiewicz Re:mnie też suszy... 13.09.04, 10:22
              mario2 napisał:

              > zalozysz sie? :)))

              Jaki masz plan?
              • mario2 Re:mnie też suszy... 13.09.04, 10:24
                szepne Ci na uszko- chcesz? :)
                • lena_zienkiewicz Re:szeptaj :) n/t 13.09.04, 10:24
                  • mario2 Re:szeptaj :) n/t 13.09.04, 10:25
                    a gdzie masz uszko?
                    No moze jakis nr do tego uszka? :)
                    • lena_zienkiewicz Re:już daję 13.09.04, 10:27
                      tysiącpięćsetstodziewięćset :)
                      • mario2 Re:już daję 13.09.04, 10:28
                        2 x cieple , 2 razy zimne? :)
                        • lena_zienkiewicz Re:już daję 13.09.04, 10:29
                          mario2 napisał:

                          > 2 x cieple , 2 razy zimne? :)
                          Ciepłe na duszę by się zdało, a zimne na obniżenie gorączki :)
                          • mario2 Re:już daję 13.09.04, 10:30
                            wyjdzie letnie- a tego nie lubie :(
                            • lena_zienkiewicz Re:już daję 13.09.04, 10:31
                              mario2 napisał:

                              > wyjdzie letnie- a tego nie lubie :(

                              Pisałam ci, że nikt i nic nie jest w stanie mi pomóc :(
                              • mario2 Re:już daję 13.09.04, 10:32
                                ja jestem w stanie. Przekonaj sie :)
    • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:17
      ja jestem chętna, ale dopiero popołudniu - przed 12 nie piję (w pracy);))
      własnie doszłam do wniosku, że powinni mi płacić za drugi etat -
      psychoanalityka. gdy nie ma szefa, zbiegają się do mnie wszyscy i mi gadają o
      swoich problemach. uszy mi juz puchną:(( HILFE!!!!!!
      • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:22
        poslij ich do mnie ;)
        • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:23
          tylko, że przez maile i telefony to nie działa. oni muszą te swoje sprawy
          osobiście ci na głowę zrzucić!!! jejjj, o 12 chyba nie wytrzymam i kogoś zabiję:
          ((
          • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:24
            gdzie jestes. Przyjade jako pogotowie :)
            • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:27
              daleko masz ze Śląska. 3-miasto:)))
              • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:29
                um 12 hab ich Flugzeug :)
                • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:30
                  Ich werde auf Dich warten:)
                  • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:33
                    mit ein Paar Flaschen :)
                    • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:36
                      na ja, wann trinken, es ist besser zu sprechen;))
                      • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:37
                        Ok- ich weiss schon wo deine Probleme liegen :)
                        • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:39
                          Aber ich habe keine Probleme!!! Wirklich!!!
                          • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:41
                            Mit der Gramatik, bzw. Saztbau auch nicht? :)
                            • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:49
                              Was Saztbau ist?
                              • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:55
                                Budowa szyku zdania
                                • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:00
                                  Ich muss sprechen. Ich brauche Schreiben nicht so drigend!!!
                                  • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:05
                                    no to na co czekasz? Zapisz sie na kurs konwersacyjny... Zreszta pisanie tez
                                    jest wazne.

                                    Mozesz tez ogladac niemiecka TV, to bardzo pomaga
                                    • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:07
                                      Zapisałam się, a tv mnie dołuje, bo nic nie łapię!!!
                                      • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:14
                                        Tylko na poczatku tak jest. Ja siedzialem przed TV ze slownikiem :)
                                        • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:17
                                          To prawda. Przed egzaminem z angielskiego też na okrągło słuchałam tv. Na
                                          początku kumałam piąte przez dziesiąte, potem już rozumiałam wiekszość:) Tylko
                                          niestety, jak nie używasz często jązyka, to zapominasz:((
                                          • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:18
                                            uzywaj jezyka! To moze byc nawet przyjemne :)
                                            • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:20
                                              Używam, używam. Inaczej by juz dawno odpadł;)
                                              Ale nie tak często, jak bym chciała...;((
                                              • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:21
                                                nie masz stalego partnera? :))))
                                                • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:23
                                                  Mam męża:))
                                                  Ale on często wyjeżdża:((
                                                  • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:31
                                                    A Ty zapominasz jezyka w gebie :)
                                                  • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:33
                                                    A potem to trzeba jakby od nowa się uczyć i sobie przypominać, jak to jest z
                                                    tym językiem;)
                                                  • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:38
                                                    jest na to rada! - Partner zastepczy :)
                                                  • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:43
                                                    Eee, to się nie sprawdza:))
                                                    Mam w domu pluszowego łosia, ale on jest ze Szwecji i po niemiecku ni w ząb;((
                                                    Ale chociaz cierpliwie mnie słucha;))
                                                  • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:44
                                                    U jednych sie sprawdza, u innych nie. Trzeba po prostu sprobowac :)
                                                  • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:47
                                                    Ale gdzie ja znajdę drugiego takiego, jak mój mąż??? O lepszym nie wspomnę;((
                                                    Ech..nic z tego;((
                                                  • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:51
                                                    Tego kwiatu to pol swiatu :)
                                                  • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:53
                                                    Tylko, że ja wymagająca jestem:))
                                                  • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 12:00
                                                    No... nie tylko Ty :)
                                                  • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 12:13
                                                    A Ty szukasz zastępstwa? Czy ideału na stałe?:))
                                                  • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 12:18
                                                    ja juz niczego nie szukam. Za stary jestem :)
                                                  • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 12:29
                                                    Eee, nigdy nie jest za późno:))
                                                  • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 12:31
                                                    tak Ci sie tylko wydaje. Ja nie mam juz zludzen :)
                                                  • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 12:32
                                                    Mi też udało się za drugim razem. Trzeba zaryzykować:))
                                                    A szukałes intensywnie?
                                                  • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 12:44
                                                    no wiesz. Bylo kilka razy- teraz juz nie zaryzykuje, bo boli
                                                  • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 13:14
                                                    Zależy, jaką masz filozofię życia. Można przejść przez nie spokojnie, bez bólu
                                                    i bez zbędnych emocji. Ale jak nie ryzykujesz, to nie masz.
                                                  • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 13:19
                                                    Zbyt wiele juz ryzykowalem, zbyt wiele przezylem....
                                                    2 lata Ameryka pd
                                                    15 lat Niemcy
                                                    1,5 roku Zakaukazie...
                                                  • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 13:22
                                                    Nie, to ja się nie porównuję:((
                                                    Może za daleko szukałeś;)
                                                  • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 13:24
                                                    nie- to same Polki byly...
                                                  • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 13:34
                                                    Czasem niekórzy nie mają szczęścia w miłości:(( Albo źle szukają
                                                    Wiesz, że ja nigdy nie byłam nieszczęśliwie zakochana. I tak sobie nieraz
                                                    myślę, że to aż grzech, że teraz jestem taka szczęśliwa, że to napewno nie
                                                    potrwa długo, że serce za serce, że ja w końcu się doigram za swoje
                                                    postepowanie. To tak od czasu do czsu mnie najdzie strodawne porzekadło ludowe
                                                    z koncepcją krzywdy i kary.
                                                  • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 13:58
                                                    Nie zawsze tak jest. Sa ludzie, ktorzy maja po prostu szczescie w zyciu, w
                                                    uczuciu.... Moze nalezysz do takich, ... ?
                                                  • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 14:04
                                                    Może...
                                                    Czasem tylko mam takie dziwne wrażenie, że tyle szczęścia to niemozliwie.
                                                  • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 14:35
                                                    Ciesz sie, ze smutki i nieszczescia Cie omijaja. Chcialbym miec Twoje
                                                    problemy :)
                                                  • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 14:38
                                                    Oj, nie chciałbyś. Jeszcze ciągną się za mna sprawy z poprzedniego małżeństwa,
                                                    nie moge dogadać się z rodziną, i takie tam inne.
                                                    Grunt to się nie podłamywać i trzymać uszy w górze:)))
                                                  • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 14:41
                                                    Za mna tez sie to ciagnie. Wiec nie chce tego multiplikowac :)
                                                  • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 14:56
                                                    To trzeba zamknąć raz na zawsze i iść do przodu. Bo babranie się w przeszłości
                                                    nie przynosi nic dobrego.
                                                  • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 14:59
                                                    juz zamknalem co poniektore sprawy. Niektorych sie nie da i te bola najbardziej
                                                  • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 15:04
                                                    Prawda. Ja relacji z rodzicami też nie naprawię. I boli to strasznie. Krzywdy
                                                    zrobionej innym tez nie cofnę.
                                                    Tylko, że ja się staram o tym nie mysleć, nie szarpię tych drażliwych spraw.
                                                  • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 15:08
                                                    rodzice nie zyja Twoim zyciem....
                                                  • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 15:12
                                                    Właśnie to jest problem, że oni niczym innym nie żyją tylko moim życiem. Oni są
                                                    ode mnie uzaleznieni.
                                                    Żebys Ty wiedział, co ja przed rozwodem miałam z nimi!!!! nikomu nie zyczę, jak
                                                    z najgorszego horroru!!!!
                                                  • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 15:15
                                                    nie mozesz zyc swoim zyciem olewajac ich?
                                                  • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 15:17
                                                    Właśnie tak robię:)) Ale ciężko mi czasem i boli, bo cały czas powodują we mnie
                                                    wyrzuty sumienia.
                                                    Dziwne i skompolikowane są relacje z moimi rodzicami.
                                                  • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 15:18
                                                    Ty jestes sama za swe szczescie odpowiedzialna...
                                                  • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 15:22
                                                    Ja sobie zdaje z tego sprawę, że nikt nie ma prawa przeżyć za mnie mojego
                                                    życia. Ale powiedz to mojej mamie, skoro ona uważa, że jestem głupia,
                                                    zmarnowałam moje pierwsze małżeństwo i związałam się z, wg niej, nieodpowiednim
                                                    mężczyzną.
                                                    Ona uważa, że ona ma racje i koniec. Typowa egoistyczna matka. Takie
                                                    uzależnienie opisał Kundera w "Życie jest gdzie indziej".
                                                  • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 15:35
                                                    To toksyczna sytuacja. Chyba najlepiej odseparowac sie od tego typu zwiazku
                                                  • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 15:38
                                                    Próbuję, ale to nie takie proste. Może potrzeba jeszcze więcej czasu, aby
                                                    doszło do nich to, że żyję inaczej, niz sobie wyobrażali i jestem szczęśliwa.
                                                    Jako jedynaczka jestem na nich skazana, a oni na mnie też w pewnym sensie, bo
                                                    kto na starość sie o nich zatroszczy???
                                                  • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 15:41
                                                    a oni nie mysla o tym, kto sie bedzie o nich troszczyl?
                                                  • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 15:47
                                                    Mają przebłyski, ale moja mama wyciąga hardowe argumenty i mówi, że mam jak
                                                    najszybciej sprzedać mieszkanie, bo ona chce pieniądze na dom starców!!!!
                                                  • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 15:54
                                                    to jest histeria i nadaje sie do leczenia- serio. Szantaz moralny!
                                                  • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 16:01
                                                    To prawda.
                                                    Idę do domu, miałam znowu 20-sty telefon od mamy. Fuck!!!!
                                                  • Gość: anick Re: ale mnie suszy... IP: 217.153.187.* 14.09.04, 10:15
                                                    bosze, ja mam to samo. dorosla, samodzielna, szczescia czasami wiecej a czasami
                                                    mniej. ale relacje z matka niszcza wszystko. ona niszczy moje zwiazki i wtraca
                                                    sie do zycia. a ja nie chce jej ranic. koszmar, poczucie winy, uff, zupelnie
                                                    nie umiem sie z tego wyzwolic :(
                                                  • Gość: anick Re: ale mnie suszy... IP: 217.153.187.* 14.09.04, 10:19
                                                    hej, ja tez jestem jedynaczka. to wszystko wyglada bardzo podobnie - toksyczna
                                                    milosc matki. wiesz ze ona robi to z milosci - z drugiej strony Ciebie to rani
                                                    i tak w kolko. odezwij sie na gg jak chcesz o tym pogadac :)2529044. pozdro
                                                  • miawalles nie mam gg:(( w pracy nie mogę się zologować, 14.09.04, 10:34
                                                    mamy blokady:(
                            • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:49
                              Was Saztbau ist???
      • listek_a Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:22
        Niemcy tez przychodzą do Ciebie?:)
        • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:25
          Die Deutsche haben keine Probleme. Sie sind dafuer zu dumm :)
          • listek_a Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:30
            Oder zu stark:)
            • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:39
              das kommt nicht in Frage! :)
              • listek_a Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:44
                stark und hasslich...
                • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:46
                  und eingebildet. Aber Einbildung ist auch eine gute Bildung, leuider bei
                  Deutschen die einziege :)
        • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:25
          Taaa, ale na szczęście rzadko się tu pałętają po korytarzach;)
          ps. Zabrałam się za odświeżanie swojego niemieckiego:)) W trosce o swoje szare
          komórki:)
          • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:27
            Ich kann Dir gerne helfen :)
            • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:28
              Danke sehr. Aber ich brauche etwas zu sprechen, nicht schreiben:(
              • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:31
                das ist ja auch kein Problem.
                Koennen wir uns unterchalten z. B. am Wocheende :)
                • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:34
                  A ja, głupia tyle czasu w necie marnowałam na znalezienie sensownego
                  native'a!!!! A tu proszę, wystarczyło rozejrzeć się uważniej na fk:))
                  So, herzlich willkommen im Sopot am Freitag;))
                  • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:38
                    mir ist egal, aber ob Du zufrieden bist? :)
                    • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:43
                      Du bist fantastich im Deutch;))
                      • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:45
                        nicht nur im Deutsch. Uebrigens- 15 Jahren habe ich dort gelebt, studiert...
                        • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:46
                          Nie, no to ja wymiękam z moim słabiuśkim niemieckim. I już załapałam doła;((
                          Ich muss viel lernen!!!!
                          • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:48
                            Du must nicht. Du darfst :)
                            • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:50
                              Das stimt:))
                              • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:54
                                Also, jetzt nur Buecher kaufen, und lehrnen :)
                                • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 10:58
                                  Ich mag nicht im Arbeit alein trinken;((
                                  • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:00
                                    dann sollst Du mit dem Cheff :)
                                    • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:03
                                      Aber Cheff trinkst mit seinen Freunden aus Arbeit am See;(
                                      • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:07
                                        no to ja wygryz z jej pozycji :)
                                        • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:09
                                          eee... szef to on...
                                          ps. Ale mnie zmobilizowałeś do tego germańskiego!!!! Biegnę do bibioleki po
                                          podręcznik:)))
                                          • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:14
                                            Polecam tez kasety ( zasady wymowy) :)
                                            • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:18
                                              Lepsza tv:)
                                              I słówka - to podstawa:))
                                              • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:18
                                                Nie slowka, a cale zwroty frazeologiczne. Gramatyke zostaw na pozniej, ale nie
                                                zaniedbuj
                                                • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:22
                                                  Gramatykę wałkowalam przez całe studia. Zero słówek, zwrotów, tylko sama
                                                  gramatyka. Także dla mnie to kwestia przypomnienia.
                                                  Tylko nie wiem, czy skomplikowane zasady gramatyczne są przydatne w codziennym
                                                  uzywaniu mówieniu. Wątpię.
                                                  • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:33
                                                    wierz mi, ze sa. Inaczej podpadniesz jako Auslaender
                                                  • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:35
                                                    To mnie trochę pocieszyłeś, bo juz myślałam, że trzy lata zmarnowałam na głupią
                                                    gramatykę! Uff!!!
                                                  • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:41
                                                    wiesz- kiedys wyplynie to, ze nauczylas sie gramatyki. To kwestia rutyny.
                                                  • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:48
                                                    Tylko aby rzeczywiście dojść do ruryny językowej, trzeba duuuużo mówić,
                                                    najlepiej wyjechać i tam sobie "poszprechać". Tu zawsze będę upośledzona
                                                    językowo.
                                                  • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:52
                                                    Masz racje- to najlepsza metoda. Nawet na to, by pozbyc sie zludzen nt.
                                                    emigracji :)
                                                  • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 11:54
                                                    A Ty wyemigrowałeś?
                                                  • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 12:00
                                                    wrocilem po 15 latach :)
                                                  • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 12:05
                                                    Nie było tak różowo?
                                                  • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 12:06
                                                    Dlaczego?
                                                    Studia, praca....
                                                    Ale to nie jest kraj dla ludzi normalnych
                                                  • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 12:15
                                                    Tak mi się wydaje, że tam Polak zawsze będzie gorszy. Nieważne, jakie będzie
                                                    miał wykształcenie, zawód, jakim będzie czlowiekiem. Polak to obcy i dlatego
                                                    gorszy. Pytałam Ciebie, bo nie wiem, nigdy nie próbowałam wyjechac na stałe.
                                                  • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 12:19
                                                    ja mam obywatelstwo niemieckie....
                                                  • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 12:29
                                                    Czyli wróciłeś do ojczyzny, bo tam nie było za dobrze?
                                                  • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 12:33
                                                    mniej wiecej wlasnie tak.
                                                    Inna przyczyna byla kobieta, ale o tym sza :)
                                                  • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 12:37
                                                    Na jednej kobiecie świat się nie kończy:))
                                                    Wiem, że to tak łatwo się mówi, ale z perspektywy czasu, tak to właśnie jest:)
                                                  • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 12:48
                                                    To nie byla jedna...:)
                                                    Mam juz siwe wlosy i jestem STARY :)
                                                  • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 13:15
                                                    Aj tam, siwe włosy nie świdczą o starości:))
                                                  • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 13:21
                                                    wiem, ale bagaz doswiadczen i przezyc mam tez nielichy
                                                  • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 13:40
                                                    Ale to tylko utwardza. Bynajmniej na mnie kopniaki tak działają.
                                                  • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 14:00
                                                    u mnie skonczylo sie na zobojetnieniu...
                                                  • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 14:08
                                                    Może się jeszcze nie skończyło:)
                                                    Życzę Ci kogoś, kto doda ci duże elektrowstrząsy, takie pozytywne. Bo marazm
                                                    jest najgorszy, takie trwanie w obojetności do niczego nie prowadzi. Mi to
                                                    szkoda życia. wolę się rzucić na głęboka wodę, zaryzykować. ale może za młoda
                                                    jestem, za mało wiem...
                                                  • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 14:39
                                                    Tez tak kiedys myslalem. Ale teraz to ja sie boje kolejnego bolu. Wole wiec w
                                                    spokoju jechac sobie w gory, albo gdzies na ryby. Marzenia? Niech zostana tam
                                                    gdzie sa- glaboko w sercu, a wlasciwie w jego najdalszym zakamarku
                                                  • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 15:00
                                                    Nie bój się, nie ma co uciekać i się chować. Do odważnych świat należy. Może
                                                    złapiesz złotą rybkę i spełni Twoje zyczenia...:))))
                                                  • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 15:05
                                                    jakos nie wierze w bajeczki :)
                                                  • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 15:13
                                                    ja już we wszystko wierzę, w najmniej prawdopodobne przypadki. nic mnie chyba
                                                    nie jest w stanie zadziwić:)
                                                  • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 15:20
                                                    To tak jak Radiomaryjcy :)
                                                  • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 15:23
                                                    tfu!!! bez takich proszę, bo akurat jem ciasto!!!
                                                    ja nie z tych!!!!
                                                  • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 15:37
                                                    nie z Tych? Wiem! z nad morza :)))
                                                  • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 15:39
                                                    z tamtych, z nad morza też nie:)))
                                                  • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 15:43
                                                    nie sluchasz ojca Dyrektora? hę? :(((
                                                  • miawalles Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 16:01
                                                    a Ty?
    • Gość: obierzyna czas Mario juz..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.04, 10:29
      zglosic sie na leczenie odwykowe. nie sądzisz, ze masz problem z piciem?
      • mario2 Re: czas Mario juz..... 13.09.04, 10:34
        Nie mam problemu z piciem, tylko bez picia :)
        • Gość: obierzyna Re: czas Mario juz..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.04, 11:03
          a z picią tez nie masz problemu? bo to podobno idzie w parze...
          • mario2 Re: czas Mario juz..... 13.09.04, 11:08
            na razie skarg nie slyszano :)
    • lena_zienkiewicz Re: do wszystkich na M 13.09.04, 10:54
      pierdolicie jak potrzaskani, nic nie rozumiem i mnie to wkurwia :///
      • mario2 Re: do wszystkich na M 13.09.04, 10:56
        cicho babo- poznajemy obce jezyczki :)
        • lena_zienkiewicz Re: do wszystkich na M 13.09.04, 10:57
          mario2 napisał:

          > cicho babo- poznajemy obce jezyczki :)


          Niecierpię niemieckiego :/
          • mario2 Re: do wszystkich na M 13.09.04, 10:59
            ja tez nie- i co z tego? Dziennie musze w tym jezyku gadac :)
        • listek_a Re: do wszystkich na M 13.09.04, 10:59
          Deutchland Deutschland uber alles
          • lena_zienkiewicz Re: do wszystkich na M 13.09.04, 11:00
            tutti siete imbecili :/
            • listek_a Re: do wszystkich na M 13.09.04, 11:01
              Zgadzam sie heheh
            • mario2 Re: do wszystkich na M 13.09.04, 11:01
              dobrze ze nie coruntti :)
              • pierozek_monika Re: do wszystkich na M 13.09.04, 11:03
                pewnie chodziło ci o "cornuti"
                • mario2 Re: do wszystkich na M 13.09.04, 11:08
                  takie rogate i wstretne :)
                  • pierozek_monika Re: do wszystkich na M 13.09.04, 11:10
                    to by się zgadzało - rogacz :)
                    • mario2 Re: do wszystkich na M 13.09.04, 11:14
                      nono- o to chodzilo :)
          • mario2 Re: do wszystkich na M 13.09.04, 11:00
            wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
      • pierozek_monika Dzięki :////// 13.09.04, 11:02

        • lena_zienkiewicz Re: ty jesteś na P :) n/t 13.09.04, 11:02
          • pierozek_monika bardziej się czuję na M :) 13.09.04, 11:03
      • miawalles Re: do wszystkich na M 13.09.04, 11:04
        Lena, bierz słownik i się ucz!!! Też tak robię!!!!:))
        • lena_zienkiewicz Re: do miawalles 13.09.04, 11:05
          przecież pisałam, że niecierpię niemieckiego :/
          • miawalles Re: do miawalles 13.09.04, 11:06
            ja tez nie, ale jak mus, to mus. od czasu do czasu muszę cos tam sklecić po
            faszystowsku;((
      • Gość: obierzyna Re: do wszystkich na M IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.04, 11:04
        i ty córciu z takimi slowanie do mnie?! (tez na m - matka).
        • lena_zienkiewicz Re: ty jesteś na D 13.09.04, 11:06
          czyli drugamatka
          • Gość: obierzyna Re: ty jesteś na D IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.04, 12:43
            to masz szczescie, bo czytajac to, co wyzej, juz pomyslalam o najgorszym....:)))
            a co jest z toba? listek cos sugeruje o tobie?
      • pierozek_monika Re: do wszystkich na M 13.09.04, 11:11
        zawsze możemy lena wciskać coś po włosku ;) - jak nie umiemy po niemiecku
        • mario2 Re: do wszystkich na M 13.09.04, 11:15
          przejdziemy na hiszpanski? :)
          • pierozek_monika Re: do wszystkich na M 13.09.04, 11:16
            a potem na francuski? ;)))
            • mario2 Re: do wszystkich na M 13.09.04, 11:19
              zawsze uwazalem, ze metoda organoleptyczna jest najprzyjemniejsza :)
        • miawalles Re: do wszystkich na M 13.09.04, 11:19
          O, włoski byłby ciekawy. Zawsze miałam ciągoty, aby zapisać się na włoski dla
          początkujących:))
    • Gość: marta uparta Re: ale mnie suszy... IP: 217.153.168.* 13.09.04, 16:16
      To pierwszy krok do alkoholizmu:)))
      • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 16:34
        e tam! 1 krok w chmurach :)
        • Gość: marta uparta Re: ale mnie suszy... IP: 217.153.168.* 13.09.04, 16:36
          pierwszy, ale nie ostatni:))))
          • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 16:38
            jasne, bo zawsze pije na 2 noge :)
            • Gość: marta uparta Re: ale mnie suszy... IP: 217.153.168.* 13.09.04, 16:42
              Widze Mario, ze skutecznie zapelniasz nam te pustke, która stworzyl dzis
              Kopov:)) Flirtujesz z paniami i w ogóle:)))) Nie ma ludzi niezastapionych:))))
              • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 16:44
                Flirtowanier z panami mnie nie interesuje :)
                • Gość: marta uparta Re: ale mnie suszy... IP: 217.153.168.* 13.09.04, 16:47
                  ale z paniami???? po zaledwie dwóch latach malzenstwa???? wstydz sie Mario!
                  • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 16:49
                    a co ma do tego staz malzenski?
                    • Gość: marta uparta Re: ale mnie suszy... IP: 217.153.168.* 13.09.04, 16:52
                      flirtowanie to jak to piwko na kaca:)))) od niego zaczyna sie alkoholizm, a od
                      flirtowania... pociag do cudzych bab:)))
                    • Gość: marta uparta Re: ale mnie suszy... IP: 217.153.168.* 13.09.04, 16:53
                      flirtowanie to jak to piwko na kaca:)))) od niego zaczyna sie alkoholizm, a od
                      flirtowania... pociag do cudzych bab:)))
                      • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 16:57
                        probowalem i jednego i drugiego- kolosalna roznica, wierz mi :)
                        • Gość: marta uparta Re: ale mnie suszy... IP: 217.153.168.* 13.09.04, 17:00
                          Widac róznimy sie:))) Mnie flirtowanie wciaga jak butelka dobrego wina:))) Ale
                          moze to efekt tego, ze przekroczylam magiczna bariere 30 lat:)))
                          • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 17:01
                            a ja juz jestem za nastepna magiczna bariera :)
                            • Gość: marta uparta Re: ale mnie suszy... IP: 217.153.168.* 13.09.04, 17:03
                              Ta magiczna bariera to cztery flaszki piwa???:)
                              A nawiasem mówiac - nie cierpie piwa. Wiem, jestem wyrzutkiem tego
                              spoleczenstwa:))))
                              • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 17:06
                                nie ta bariera to 40- ka na karku i siwy wlos na glowie :)

                                Trzeba sie spotkac i to oblac :)
                                • Gość: marta uparta Re: ale mnie suszy... IP: 217.153.168.* 13.09.04, 17:11
                                  UWIELBIAM jak facet ma troche siwizny, a tacy ok 40 sa najbardziej sexy (qrde,
                                  juz to flirtowanie, musze spadac, zanim sie rozkrece:)))))
                                  • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 17:13
                                    to moze napisz na @ ?
                                    • Gość: marta uparta Re: ale mnie suszy... IP: 217.153.168.* 13.09.04, 17:15
                                      Oj Mario, bo przekombinujesz, juz tam z Lena na drugim froncie dzialasz:))) a
                                      poza tym ja mieszkam w takim miescie z którego mam blizej do Kopenhagi niz do
                                      Wawy:P
                                      • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 17:17
                                        a ja nie mieszkam w Warszawie :)
                                        Poza tym Lena jest mezatka :)
                                        • Gość: marta uparta Re: ale mnie suszy... IP: 217.153.168.* 13.09.04, 17:20
                                          Ja TEZ jestem mezatka:)))))
                                          i nie flirtuje z Toba, nie flirtuje z Toba, nie flirtuje z Toba...

                                          Milego wieczoru Mario, jak nie w Wawie, to gdzie indziej:)
                                          • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 17:21
                                            ja to mam pecha :(
                                            Co jaka fajna- to mezatka :(
                                            • Gość: marta uparta Re: ale mnie suszy... IP: 217.153.168.* 13.09.04, 17:24
                                              alez Mario, cudze zony sa zawsze najfajniejsze:))))
                                              • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 17:32
                                                ale nie ich mezowie :)
                                                • Gość: marta uparta Re: ale mnie suszy... IP: 217.153.168.* 13.09.04, 17:33
                                                  no, zwlaszcza jak ich zony zanadto flirtuja:)
                                                  • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 17:38
                                                    zazwyczaj na flircie sie nie konczy :)
                                                  • Gość: marta uparta Re: ale mnie suszy... IP: 217.153.168.* 13.09.04, 17:48
                                                    :x nie powiem juz ani slowa wiecej:) ide na watek zyczliwego o pochwach,
                                                    strasznie mi si podoba:)
                                                  • mario2 Re: ale mnie suszy... 13.09.04, 17:51
                                                    nic nie mow- tylko napisz :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka