IP: 213.158.197.* 17.09.04, 07:48
odeszla, a ja nie wiem dlaczego,
odeszla, a wraz z nia odszedl moj swiat,
chce, zeby wrocila,
chce ja znowu przytulic...
Obserwuj wątek
    • Gość: alpepe pewnie jesteś fujara, a ona to dostrzegła :( n/t IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.04, 08:52
      • noelka28 Re: pewnie jesteś fujara, a ona to dostrzegła :( 17.09.04, 09:07
        widocznioe miala powod - kobiety tak bez przyczyny nie odchodza - widocznie w
        Tobie brakowalo jej cza=egos, co byc moze znalazla w innym, a Ty nie dostrzegle
        tego w pore, a teraz juz za pozno - zadziwia mnie jak mezczyzni juz zdobyta
        kobiete uwazaja za swoja, uczucie za pewniek i przestaja je pielegnowac bo to
        juz terytorium zdobyte - a milosc jak roslinka- jak nie podlewasz to zwiednie
      • Gość: ten sam Re: pewnie jesteś fujara, a ona to dostrzegła :( IP: 213.158.197.* 17.09.04, 13:19
        fajna jestes alpepe, Ty napewno fujara nie jestes...
        • Gość: alpepe Re: pewnie jesteś fujara, a ona to dostrzegła :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.04, 13:41
          od mojego brata też odeszła dziewczyna, jest świetnym facetem, ale fujarą,
          jeśli chodzi o sprawy życiowe, a ona chciała czegoś więcej, więc tak napisałam
          • Gość: ten sam Re: pewnie jesteś fujara, a ona to dostrzegła :( IP: 213.158.197.* 17.09.04, 13:47
            bez komentarza...
      • moonnie Re: pewnie jesteś fujara, a ona to dostrzegła :( 17.09.04, 14:33
        No jak to? Nie lubimy fujar (-ow):)))Przeciez snimy o takich!
    • niedzwiedzica_sousie Re: odeszla 17.09.04, 13:28
      no kurde, gościu jest wrażliwy, no!
      a może to zła kobieta była?
      nie oceniajcie go tak negatywnie!!
      nie martw się, stary, nie była ci widać pisana, znajdziesz lepszą!!
      • moonnie Re: odeszla 17.09.04, 13:41
        Mowil ci ktos,Przygnebiony,ze masz romantyczna dusze, ze jestes
        slodki,kochany,ze zawsze mozna na tobie polegac,ze jestes oddany?
        Jezeli tak,to znudzila sie toba, czlowieku. My,kobiety, tak mamy czasami,zeby
        nas utrzymac trzeba nas traktowac najpierw kijem,a potem marchewka.
        Potraktowales ja jak krolika,no bo ile mozna tej marchwi wcinac:)))
        • niedzwiedzica_sousie Re: odeszla 17.09.04, 13:45
          i przez takie uogólnienia powstają negatywne stereotypy o kobietach :(
          • moonnie Re: odeszla 17.09.04, 13:52
            Niestety,kochana,niedzwiedzico,same sobie na to zasluzylysmy.
            • blanchet Re: odeszla 17.09.04, 13:53
              :)))))))))))) ROTFL
        • Gość: ten sam Re: odeszla IP: 213.158.197.* 17.09.04, 13:54
          super ! to mi sie podoba ! zwlaszcza przypowiastka o tym kiju ...
          • blanchet Re: odeszla 17.09.04, 13:57
            Gość portalu: ten sam napisał(a):

            > super ! to mi sie podoba ! zwlaszcza przypowiastka o tym kiju ...
            jeśli ta historyjka Ci się spodobała to nie dziw się że Twoja była opuściła
            takiego matoła jak ty!
            • moonnie Re: odeszla 17.09.04, 14:13
              Kobiety, przestancie udawac hipokrytki,badzcie szczere:nudza nas faceci,ktorych
              nie musimy zdobywac, ktorzy nas nieustannie adoruja i na wszystko nam pozwalaja.
              My chcemy partnera w zyciu i goracego kochanka w lozku!Tylko tyle lub az
              tyle,takie jest moje zdanie.
              • blanchet Re: odeszla 17.09.04, 14:16
                będzie truizm ale co robić- RÓWNOWAGA!
              • Gość: alpepe dziewczyno, nie jesteś moją rzeczniczką IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.04, 14:19
                więc wypowiadaj się w imieniu kobiet en gros! Bardzo o to proszę.
                • moonnie Re: dziewczyno, nie jesteś moją rzeczniczką 17.09.04, 14:31
                  bolesna prawda, w oczy kole.

                  Wypowiadam sie w swoim imieniu, nie dostalam jeszcze etatu rzeczniczki, napewno
                  nie Twojej:)
                  • Gość: alpepe no, to sorki, królowo, IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.04, 14:39
                    nie wiedziałam, ale w takim razietrzeba było poprzedzić swoją wypowiedź: my
                    królowa i dalej, jak napisałaś w l.mn.
                    • moonnie Re: no, to sorki, królowo, 17.09.04, 14:43
                      Wyczuwam zlosc, jaka szkoda:(
                      • Gość: alpepe Re: no, to sorki, królowo, IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.04, 14:53
                        to źle wyczuwasz, uważam po prostu inaczej niż Ty. I radzę jeszcze, nie baw się
                        w psycholożkę, bo niezbyt dobrze Ci to wychodzi.
                        • moonnie jesli juz, to wole psychologa 17.09.04, 15:02
              • miawalles Re: odeszla 17.09.04, 14:33
                zgadzam się!!! ja np. potrzebuję faceta, który nie da sobie wejśc na głowę,
                stanowczego, który mnie ustawi odpowiednio, kiedy trzeba.
                • moonnie Re: odeszla 17.09.04, 14:36
                  Bo facet to opoka, podobno, tak twierdzila moja babka, a juz moja matka sama
                  przejela ster...dryfuje
                  • miawalles Re: odeszla 17.09.04, 14:39
                    moja matka też rządzi i nie najlepiej im idzie - każdy płynie w swoją stronę.
                    to nawet nie chodzi o to, kto rządzi w związku, bo ideałem jest związek
                    partnerski, ale żeby facet nie dał sobie wejśc na łeb!!!
                    • Gość: ojdana Re: odeszla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 14:43
                      ideałem jest związek
                      > partnerski, ale żeby facet nie dał sobie wejśc na łeb!!!

                      Ale kobieta też nie, howg!
                      • miawalles Re: odeszla 17.09.04, 14:44
                        czyli partnerstwo i ścieranie się charaktórów:)
                        • Gość: ojdana Re: odeszla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 14:46
                          Najtrudniej z ta równowagą
                          • miawalles Re: odeszla 17.09.04, 14:47
                            kompromisy - raz on, raz ja. ale trudno czasem jest, to prawda.
                      • moonnie Re: odeszla 17.09.04, 14:46
                        z zycia wziete: facet siedzi w domu, zona pracuje, on narzeka ze daje malo
                        pieniedzy...

                        co sie porobilo
                        • miawalles Re: odeszla 17.09.04, 14:47
                          taki to by ze mną długo nie pomieszkał!!!
                          • moonnie Re: odeszla 17.09.04, 14:50
                            ze mna tez nie, rzucilam prace, szef Burak nie dawal mi rozwinac skrzydel:)))
                            • miawalles Re: odeszla 17.09.04, 14:51
                              masz już nową pracę?
                              • moonnie Re: odeszla 17.09.04, 15:06
                                Przymierzam sie, tylko cos mnie, cholera, odciaga od wyjscia na rozmowe, chyba
                                jednak wyjde, a nuz sie znajdzie ktos, kto doceni moje zdolnosci jako psychologa:)))
                                Serio, czekam na wynik rozmowy, rekrutacja trwa miesiac.
                                • miawalles Re: odeszla 17.09.04, 15:12
                                  a szukasz w zakładach pracy, w szkołach, w poradni?
                                  ps. brrr, musze przyznac, że przeszył mnie dreszcz, bo mam uraz do psychologów
                                  po mojej pierwszej i ostatniej wizycie;((
                                  • moonnie Re: odeszla 17.09.04, 15:23
                                    Kierowalam sie bledna zasada: praca nie zajac...a ta praca to jakis sprinter,
                                    dogonic jej nie moge od 2 miesiecy.
                                    Zlowylam aplikacje w firmie, która stroni od wszelkiej masci psychologow, wiec
                                    odrzucaja wszystkich absolwentow tego kierunku.Ale nie dzieje sie to otwarcie,
                                    oczywiscie.
                                    • miawalles Re: odeszla 17.09.04, 15:26
                                      To może złóż w takiej, w której nie boją się psychologów. Będziesz miała
                                      większe szanse:)
                                      • moonnie Re: odeszla 17.09.04, 15:31
                                        rzecz w tym ze nie jestem,branza reklamowa rzadzi sie wlasnymi prawami,filologow
                                        chca i kreatywne typki, a ja tylko zanudzac umiem:)))
                                        • miawalles Re: odeszla 17.09.04, 15:32
                                          a musisz szukać w branzy reklamowej? zawsze można się trochę uelastycznić pod
                                          potrzeby rynku:)
                                          • moonnie Re: odeszla 17.09.04, 15:37
                                            jestem jak guma, rozciagnieta na potrzeby rynku,rynek nie daje mi duzego wyboru,
                                            wymaga i wymaga, a czlowiek jak juz cos potrafi to nie chce sie przekwalifikowywac.

                                            Dobrze sie czuje na wakacjach,odpoczywam nareszcie:)
                                            • miawalles Re: odeszla 17.09.04, 15:46
                                              Zależy, co jest dla Ciebie ważne. Ja, w zamian za bardziej interesującą pracę
                                              przekwalifikowałabym się bez mrugnięcia okiem nawet i z pięć razy:))) Ja jestem
                                              taka, że zawsze próbuję czegoś nowego, nie lubię rutyny.

                                              A inna sprawa, jak nie musisz pracować
                                              • moonnie Re: odeszla 17.09.04, 15:50
                                                I w tym sek, ze musze. Konczy sie juz powoli moja odprawa, a moj facet nalezy do
                                                sknerowatych,wiec pewnie jak nic nie wyjdzie to podkule ogon i wezme to co dadza:(
                                                Nie moge sobie wyobrazic, ze jestem finansowo uzalezniona od mezczyzny, nawet
                                                jezeli to maz, ewentualnie kochanek:)
                                                • miawalles Re: odeszla 17.09.04, 16:09
                                                  nawet nie chodzi o uzależnienie, ale ja nie potrafiłabym siedzieć w domu i nic
                                                  nie robić
                                                  • moonnie Re: odeszla 17.09.04, 16:16
                                                    Ja dopiero po miesiacu zaczelam sie nudzic, zreszta kocham sprzatac(nazywam to
                                                    nerwica), teraz czuje niedosyt, potrzebuje wyzwan.
                                                    W pracy nie moglam pozwolic sobie na pogaduszki i zagladanie na forum, a teraz
                                                    musze chowac laptopa:)
            • Gość: ten sam Re: odeszla IP: 213.158.197.* 17.09.04, 14:56
              dziekuje za komplement, blanchet,
              ja tez Cie lubie...
        • Gość: harthausen Re: odeszla IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.04, 12:12
          niektóre z Was, Pań nawet lubią jak na końcu tego kija są rzemyczki z
          ciężareczkami i czymś tam jeszcze. Ciekawy temat do rozmyślań : a co wtedy
          jest marchewką? Możliwości tak wiele ;-)))
        • magic00 Re: odeszla 09.10.04, 19:43
          napewno prędzej uciekłabym od kija niż odeszła od marchewki
          • Gość: smutny do magic Re: odeszla IP: *.eranet.pl 09.10.04, 20:02
            Fajna jestes , Magic .. lubie Cie ..

            Pozdrawiam ..
      • Gość: kasia Re: odeszla IP: *.stanet.pl / 81.21.203.* 17.10.04, 22:44
        a mnie rzucil facet i tez nie do konca wiem czemu,bo kochal mnie nawet jak mi
        mowil-zegnaj.Chory ten swiat!
        • Gość: zosia Re: odeszla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 23:29
          Nie wiem, czy to Cię pocieszy, ale lepiej, że rzucił Cie teraz,
          niż gdyby miał Cie oszukiwać.
          Serdecznie pozdrawiam.
          • Gość: smutny do Zosi Re: odeszla IP: *.eranet.pl 18.10.04, 08:57
            To prawda, co piszesz Zosiu,
            ale czy Ty rzeczywiscie jestes Zosia ? ...

            Pozdrawiam goraco ..
            • Gość: zosia. Re: odeszla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 19:35
              Nie, Martynka. Przepraszam pomyliłam imiona.
              Pa!
              • Gość: smutny do Zosi Re: odeszla IP: *.eranet.pl 19.10.04, 06:28
                Martynka tez mi niewiele mowi, chociaz cos czuje, gdy slysze to imie ..

                Nie wiem jednak , co lub kto to moze byc,
                bo chyba w zyciu nie znalem zadnej Martynki,
                ale moge sie mylic ..

                Pozdrawiam niezwykle cieplo wszystkie dziewczyny, i Zosie, i Martynke,
                i cala reszte ..

                Pa ..
        • Gość: smutny do kasi Re: odeszla IP: *.eranet.pl 18.10.04, 08:54
          No, to rzeczywiscie jest chore Kasiu,
          dla mnie to nie jest mozliwe, zebym kochal i odchodzil ..
          nie potrafie tego zrozumiec ..

          Pozdrawiam Cie czule ..
    • Gość: Josef no i co z tego ze odeszła? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.04, 15:04
      znudziłes sie i tyle, rownie dobrze tobie tez by sie mogła znudzic wiec w czym
      problem?
      • Gość: ten sam Re: no i co z tego ze odeszła? IP: 213.158.197.* 17.09.04, 18:15
        ciekawa teoria, ale do mnie nie pasuje ...
    • Gość: crr Re: odeszla IP: *.dsl.data.net.uk 17.09.04, 20:27
      rozumiem Cie, jak bardzo chcesz teraz byc przy niej. za jakis czas przemysl
      wszystko dokladnie dlaczego tak sie stalo. trzymaj sie!
      • Gość: ten sam Re: odeszla IP: 213.158.197.* 17.09.04, 21:17
        chyba sie trzymam, ale nie wiem czego ...
        • Gość: crr Re: odeszla IP: *.dsl.data.net.uk 17.09.04, 21:43
          tego ze z czasem naprawde przestanie bolec. i ze to ze odeszla mialo sie
          zdarzyc. tylko od Ciebie teraz zalezy jak to wykorzystasz.
          • Gość: te sam Re: odeszla IP: 213.158.197.* 17.09.04, 21:57
            mimo wszystko bede na nia czekal ...
            • Gość: crr Re: odeszla IP: *.dsl.data.net.uk 17.09.04, 22:47
              sadzisz ze wroci? to po co odchodzila?
    • supermadziek Re: odeszla 17.09.04, 22:54
      bo to zla kobieta byla ....
      • Gość: ten sam Re: odeszla IP: 213.158.197.* 18.09.04, 05:05
        ona na pewno nie jest zla dziewczyna,
        potrzeba tylko troche czasu, zeby to zrozumiec..
        • hal9000 Re: odeszla 18.09.04, 13:12
          Gość portalu: ten sam napisał(a):

          > ona na pewno nie jest zla dziewczyna,
          > potrzeba tylko troche czasu, zeby to zrozumiec..

          Komu potrzeba czasu? Jej czy Tobie? :-)
          • Gość: ten sam Re: odeszla IP: 213.158.197.* 18.09.04, 13:35
            jej potrzeba czasu, ja jestem tutaj i czekam na nia,
            i wierze, ze wroci do mnie ..
            • hal9000 Re: odeszla 19.09.04, 00:34
              Gość portalu: ten sam napisał(a):

              > jej potrzeba czasu, ja jestem tutaj i czekam na nia,
              > i wierze, ze wroci do mnie ..

              Czasu na co? Aby zrozumiała jaki ze ciebie wspaniały facet?
              A wiesz chociaż jakie są jej oczekiwania? Z jakim facetem chciałaby być?
              Jesteś takim facetem?
              • Gość: ten sam Re: odeszla IP: 213.158.197.* 19.09.04, 01:04
                byla ze mna, wiec chyba cos dla niej znaczylem,
                ale nie wiem, czy jestem takim facetem, z jakim chcialaby byc,
                wierze , ze tak jest i ze znow bedziemy razem,
                ja w kazdym razie bede zawsze na nia czekal...,
                bo ona jest ta wspaniala dziewczyna, z ktora ja chcialbym byc...
                • hal9000 Re: odeszla 19.09.04, 01:39
                  Gość portalu: ten sam napisał(a):

                  > ja w kazdym razie bede zawsze na nia czekal...,
                  > bo ona jest ta wspaniala dziewczyna, z ktora ja chcialbym byc...

                  Jak znajdzie sobie innego, też będziesz czekał? A jak wyjdzie za maż?
                  • Gość: ten sam Re: odeszla IP: 213.158.197.* 19.09.04, 04:08
                    zadajesz trudne pytania, na ktore nie mam gotowej odpowiedzi,
                    ale jednak w tym przypadku powiem Ci : tak, bede czekal ...
    • hal9000 Re: odeszla 17.09.04, 23:36
      Gość portalu: przygnebiony napisał(a):

      > odeszla, a ja nie wiem dlaczego,
      > odeszla, a wraz z nia odszedl moj swiat,
      > chce, zeby wrocila,
      > chce ja znowu przytulic...

      Może miała za dużo poezji i wzdychania? :-)
    • samolonna nikt nie odchodzi na zawsze 18.09.04, 00:56
      Nie martw sie. Ludzie i ptaki musza czasem rozwinac skrzydla i polatac. Potem
      wracaja na dobre miejsca. Jesli byles dla niej dobry, ona wroci. A swiat sie
      nigdy nie konczy, nawet po naszej smierci. Trzymaj sie i dostrzez uroki
      zycia.
      pozdrowienia
      • Gość: ten sam Re: nikt nie odchodzi na zawsze IP: 213.158.197.* 18.09.04, 05:01
        wierze, ze tak wlasnie jest jak napisalas,
        dlatego bede na nia czekal,
        choc by po to, by jeszcze raz przegladac sie
        w jej pieknych, glebokich oczach..
    • Gość: pocieszyciel Re: odeszla IP: 80.55.196.* 19.09.04, 09:35
      Wiesz może odeszła bo byłeś za biedny do niej.Miała pewnie wysokie mniemanie a
      Ty jej tego nie zapewniłeś i odeszła.Ale nie martw sie odemnie b.wiele odeszło
      bo jestem biedny i z tego powodu nie płaczę nogę tylko jedynie pozazdrościć
      innym tego czgo ja nie mam ale jest przysłowie ze nie ma tego złego co by ma
      dobre nie wyszło.Przemyśł to
      • Gość: ten sam Re: odeszla IP: 213.158.197.* 20.09.04, 12:06
        niezbyt to pocieszajace, co piszesz,
        ze niby kasa jest taka wazna, a milosc to co ? nie liczy sie ?
        mimo wszystko, to chyba nie ten powod dla ktorego odeszla..
        zycze Tobie lepszych wyborow, zeby jednak kasa byla na drugim miejscu..
        pa..
    • borsuczyca Re: odeszla 19.09.04, 10:39
      no ale koniec końców to czemu odeszła?, powiedziała?
      ja też chyba niedługo odejdę:(
      • Gość: Nuna Re: odeszla IP: *.arcor-ip.net 19.09.04, 11:37
        Nie czekaj, szkoda czasu, idz na poszukiwanie "kobiety twojego zycia" i
        wszystko znowu bedzie piekne :)))
      • Gość: ten sam Re: odeszla IP: 213.158.197.* 19.09.04, 12:07
        a gdzie odejdziesz ? ,
        no i przede wszystkim dlaczego ???
        • borsuczyca Re: odeszla 19.09.04, 12:19
          nie odpowiedziałeś mi na moje pytanie, byłam pierwsza:)) obiecuję, że odpłacę
          pięknym za nadobne;)
          • Gość: ten sam Re: odeszla IP: 213.158.197.* 19.09.04, 12:27
            nie wiem czemu odeszla,
            powiedziala, ze potrzebuje czasu ...
            • borsuczyca Re: odeszla 19.09.04, 12:54
              jeśli tak powiedziała, to może faktycznie jest sens czekać, a masz jakieś
              przypuszczenia?, o co się głównie spieraliście?
              u wiele drobnych mniej lub bardziej spraw zebrało się do kupy i przestałam czuć
              potrzebę bycia razem, problemy z porozumieniem na wielu szczeblach
              • Gość: ten sam Re: odeszla IP: 213.158.197.* 19.09.04, 21:55
                nie mam zadnych przypuszczen,
                wlasciwie nie spieralismy sie, nie mielismy na to czasu,
                czas, ktory mielismy dla siebie poswiecalismy tylko sobie,
                ja bede czekal, bo mi na niej bardzo zalezy,
                bo nie moge przestac myslec i tesknic,
                bo ona to caly moj swiat...
                • borsuczyca Re: odeszla 20.09.04, 01:02
                  życzę Ci powodzenia w tym czekaniu:))))
                  • Gość: ten sam Re: odeszla IP: 213.158.197.* 20.09.04, 05:42
                    dzieki,
                    pa ..
    • Gość: Gala Re: odeszla IP: *.chr13.1000lecie.pl 19.09.04, 11:40
      Tak się niestety czasami dzieje... powiem Ci jedno: strata może być
      nierozpoznaną korzyścią! Ode mnie też odszedł chłopak, którego bardzo kochałam,
      ale gdyby nie odszedł nie wydarzyłoby sie w moim życiu dużo innych, fajnych
      rzeczy! Było mi bardzo ciężko - ale teraz wiem, że to było konieczne żebym też
      coś zrozumiała. Zastanów się czy chciałbyś zeby ona była z tobą bo Tobie
      zależy?? bo jesteś blisko, ale tak poza tym nie byłaby tego pewna? na pewno
      nie! Teraz jest Ci ciężko więc daj sobie czas na "żałobę", nie smuszaj się do
      niczego, chcesz czekać na nią - czekaj, jeśli tego potrzebujesz! Przyjdzie
      czas, że wszystko się wyjaśni - może będziecie razem, może nie - ale na pewno
      będzie dobrze!
      • Gość: ten sam Re: odeszla IP: 213.158.197.* 19.09.04, 12:25
        wlasnie tak, czekam na nia i wierze, ze znow bedziemy razem
        i ze znowu bedzie dobrze ...
        • Gość: artemida Re: odeszla IP: 82.160.38.* 19.09.04, 12:32
          wróci, zobaczysz wróci!
          • Gość: ten sam Re: odeszla IP: 213.158.197.* 19.09.04, 12:40
            to wspaniale, ze jest ktos, kto mysli i wierzy w to co ja wierze...
            • Gość: artemida Re: odeszla IP: 82.160.38.* 19.09.04, 15:56
              tylko nie możesz się narzucać. Siedź sobie cichutko a zobaczysz że wróci sama,
              obiecuję.
              • Gość: ten sam Re: odeszla IP: 213.158.197.* 19.09.04, 21:57
                dziekuje Tobie artemido, tak wlasnie zrobie, jak mowisz ...
            • samolonna Re: odeszla 19.09.04, 16:02
              a dlugo z nia byles? napisz cos o waszym zwiazku. czym sie wyroznial? moze cos
              poradzimy. na razie ciesz sie zyciem i pamietaj, ze szczescie czlowieka nie
              moze byc uzaleznione od drugiej osoby. swoje szczesie kazdy tworzy sam, swiat
              jest pelen ludzi, do ktorych warto sie zblizyc.
              • Gość: ten sam Re: odeszla IP: 213.158.197.* 19.09.04, 22:04
                wydaje mi sie, ze jestesmy ze soba bardzo dlugo,
                to jest zupelnie inny wymiar zycia,
                a czym sie nasz zwiazek wyroznia ? czy wiesz, co to jest milosc ?
                to wlasnie jest uczucie, ktore wyroznia kazdy zwiazek dwoch dusz,
                tego nie mozna wytlumaczyc ani opisac,
                to jest istota piekna i doskonalosci w kazdym jej szczegole ...
                • samolonna warto czekać 20.09.04, 01:00
                  Skoro uczucie wasze bylo tak niezwykle, wtedy warto czekać, przynajmniej jakiś
                  czas. Jest takie przysłowe - wiatr rozłąki gasi małe płomienie, a roznieca
                  duże. Czekaj wiec, może płomiń znów sie zospali. Powodzenia:))
                  • Gość: ten sam Re: warto czekać IP: 213.158.197.* 20.09.04, 05:46
                    piekne i romantyczne powiedzenie,
                    i bardzo prawdziwe,
                    tak wlasnie jest w zyciu,
                    juz kiedys tego doswiadczylem ..
    • kaukazek Re: odeszla 20.09.04, 00:41
      mowisz, ze ona odeszla, a ty ciagle jestes tutaj? tzn. gdzie?
      dzieli was odleglosc, czy zwiazki?
      • Gość: ten sam Re: odeszla IP: 213.158.197.* 20.09.04, 05:56
        to jest poezja, ja jestem tutaj, to znaczy blisko niej, w sasiednim pokoju,
        ona wie, ze tu jestem, ale nie przychodzi do mnie,
        a ja nie moge pojsc do niej, bo wszystko sie zepsuje,
        ona potrzebuje czasu, a ja bede czekal ..
        a czy cos nas dzieli ?
        dzieli nas wszystko i jednoczesnie nic,
        coz moga znaczyc nawet najwieksze przeszkody,
        gdy w gre wchodzi piekna i czysta milosc ?? ...
    • Gość: smutny Re: odeszla IP: 217.98.121.* 21.09.04, 10:17
      gdzie jestes kochanie,
      szukam Cie wszedzie,
      ale Cie nie widze,
      zyjesz jeszcze ?
      • hal9000 Re: odeszla 21.09.04, 12:30
        Gość portalu: smutny napisał(a):

        > gdzie jestes kochanie,
        > szukam Cie wszedzie,
        > ale Cie nie widze,
        > zyjesz jeszcze ?

        Jeżeli będziesz tak wytrwale czekał na nią w tym wątku to ten wątek może pobić
        rekord ilości wpisów... :o)
        • Gość: smutny Re: odeszla IP: 213.158.197.* 21.09.04, 13:51
          bede czekal wytrwale, nie dla rekordu wpisow, ale dla niej,
          dla jej pieknych i glebokich oczu, w ktorych sie tak niedawno zapominalem,
          marze teraz, zeby patrzec jej w oczy, pamietam je i widze wyraznie,
          nie ma piekniejszych oczu na calym swiecie ..
      • Gość: paulina Re: odeszla IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 21.09.04, 13:40
        może ona wcale nie chce abys Ja odnalazł??jeżeli odeszła tzn. ze nie kochała,
        im wcześniej to zrozumiesz tym lepiej dla Ciebie.Ludzie którzy kochaja nie
        odchodzą ot tak sobie ...bo np. potrzebuja czasu.ale ty chyba tego nie
        widzisz.przestań żyć w świecie złudzeń.Zycie to nie bajka...pozdr.
        • Gość: smutny Re: odeszla IP: 213.158.197.* 21.09.04, 13:59
          smutne jest to co piszesz, Paulino, i przykre dla mnie,
          czy ja aby napewno musze cos zrozumiec ?
          czy nie moge po prostu kochac ?
          nie przyciagne jej do siebie sila,
          przyjme ja i mocno przytule tylko wtedy gdy sama do mnie przyjdzie ..

          chcialbym tylko sie z nia spotkac i patrzec gleboko w jej przepiekne oczy,
          dotykac jej pachnacych wlosow i czuc zapach jej perfum ..
          tylko tyle i az tyle ..
        • hal9000 Re: odeszla 21.09.04, 14:11
          Gość portalu: paulina napisał(a):

          > może ona wcale nie chce abys Ja odnalazł??jeżeli odeszła tzn. ze nie kochała,
          > im wcześniej to zrozumiesz tym lepiej dla Ciebie.Ludzie którzy kochaja nie
          > odchodzą ot tak sobie ...bo np. potrzebuja czasu.ale ty chyba tego nie
          > widzisz.przestań żyć w świecie złudzeń.Zycie to nie bajka...pozdr.

          Mnie się wydaje, że smutnemu bardzo dobrze jest z jego niedolą.
          Bo gdyby jego celem było odzyskanie miłości swojej dziewczyny,
          to nie wzdychałby tylko coś zrobił dla jej odzyskania. :-)
          • Gość: smutny Re: odeszla IP: 213.158.197.* 21.09.04, 18:50
            to znaczy, co moglbym zrobic, zeby odzyskac moja ukochana ?

            masz jakis pomysl ?
            • hal9000 Re: odeszla 21.09.04, 19:38
              Gość portalu: smutny napisał(a):

              > to znaczy, co moglbym zrobic, zeby odzyskac moja ukochana ?
              >
              > masz jakis pomysl ?

              To ty ją przecież znasz nie ja... Wiesz chyba czego oczekuje, z jakim facetem
              chciałaby być. Więc przekonaj ją, że właśnie Ty takim facetem jesteś. Zaskocz
              ją czymś. Oczywiście w sensie pozytywnym... :-) Pewna moja znajoma opowiadała
              mi kiedyś, że kiedy im się nie przelewało i ona się tym zamartwiała, to jej
              ukochany zaproponował jej drogą wycieczkę za ich ciężko odłożone oszczędności.
              Możesz sobie wyobrazić, że podziałało to na nią jak kubeł zimnej wody na głowę.
              Zanim więc coś wymyślisz musisz wiedzieć co ona ceni a czego nie itp... No ale
              chyba wiesz to wszystko o wybrance swojego serca? :-)
              • Gość: smutny Re: odeszla IP: 213.158.197.* 21.09.04, 23:15
                chcialbym o niej wszystko wiedziec,
                ale chyba nie jest to mozliwe,
                aby odkryc wszystko, nawet w ukochanej osobie,
                jednak w tym co mowisz, jest sens,
                pomysle, czy jest cos takiego, czym moglbym ja zaskoczyc,
                co by moglo ja przkonac do powrotu,

                chyba czeka mnie kolejna bezsenna noc ... bez niej ...
                • hal9000 Re: odeszla 21.09.04, 23:18
                  Gość portalu: smutny napisał(a):

                  > jednak w tym co mowisz, jest sens,
                  > pomysle, czy jest cos takiego, czym moglbym ja zaskoczyc,
                  > co by moglo ja przkonac do powrotu,
                  >
                  > chyba czeka mnie kolejna bezsenna noc ... bez niej ...

                  No to owocnych przemyśleń. A potem koniec wzdychania i zabieraj się do
                  zdobywania... Powodzenia! :-)
                  • Gość: smutny Re: odeszla IP: 213.158.197.* 21.09.04, 23:32
                    OK, dziekuje za dobre slowo ..
                    pa ..
    • wredoota *Głaszcze*. 21.09.04, 15:23
      • Gość: smutny Re: *Głaszcze*. IP: 213.158.197.* 21.09.04, 18:54
        co to znaczy ?

        to jakas tajemnicza rada dla mnie ?
        • samolonna trzeba dzialac 22.09.04, 04:39
          biernosc nikomu na dobre nie wyszla. powodzenia.
          • Gość: smutny Re: trzeba dzialac IP: 213.158.197.* 22.09.04, 05:26
            tak, wiem, trzeba dzialac,
            ale jak ? mam pustke w glowie,
            nie moge normalnie myslec an kojarzyc,

            ponadto boje sie, ze latwo moge zepsuc te cieniutka wiez,
            ktora nas jeszcze laczy, jezeli zrobie cos nie tak ..

            Moze masz jakas rade Samolonna ?
            Jezeli jestes dziewczyna, to wiesz czego chcesz ..
        • Gość: artemida Re: *Głaszcze*. IP: 82.160.38.* 25.09.04, 12:18
          smutny no i jak tam nadal czekasz?
    • samolonna napisz do niej - 23.09.04, 02:45
      po prostu i zwyczajnie, zapytaj co sie stalo. Domysly czesto wioda na manowce.
      • Gość: smutny Re: napisz do niej - IP: 213.158.197.* 23.09.04, 05:36
        a moge zadzwonic i porozmawiac ?
        napisalem juz tutaj bardzo wiele,
        ale ona o tym nie wie,
        chyba juz dawno tu nie zagladala ..

        rozmowa przez telefon moze byc pelniejsza,
        ale z drugiej strony latwiej tez popelnic blad,
        sam nie wiem, co radzisz ??
        • samolonna Re: napisz do niej - 24.09.04, 01:49
          ja bym raczej napisala, wlasnie dlatego, ze w tekscie mozna sobie wszystko
          ulozyc tak, zeby wyszlo jak najlepiej. W rozmowie czasem wychodza nerwy i
          sprawy sie psuja. powodzenia.
          • Gość: smutny Re: napisz do niej - IP: 213.158.197.* 24.09.04, 05:34
            chyba masz racje, sprobuje do niej napisac,
            chociaz dawno nie pisalem listow,
            musze tylko poszukac natchnienia i znalezc troche miejsca i czasu
            w tej pustce dookola mnie,
            troche radosci zycia, ktorej chcialbym jej przekazac,
            troche optymizmu i szczescia w milosci,
            calego siebie ..
            • samolonna Re: napisz do niej - 24.09.04, 12:49
              Skoro masz tyle waznych i pieknych rzeczy do powiedzenie, nie czekaj na
              natchnienie, tylko pisz! Spontanicznisc jest cenniejsza niz forma:)
              • Gość: smutny Re: napisz do niej - IP: 213.158.197.* 25.09.04, 02:55
                Latwo powiedziec, pisz ..
                a moj stan jest taki, ze nie moge sie na niczym skupic,
                ze wewnatrz caly sie trzese, nie moge sie niczym zajac ..
                nie moge spac, nie moge jesc ..
                uwierz mi na slowo, ze trudno mi tez pisac, ale sprobuje ..
                pa ..
                • samolonna musisz sie zmobilozowac i napisac! 25.09.04, 16:51
                  Czekanie nic nie pomoze. Nawet jesli sie trzesiesz to siadaj za klawiatura i
                  pisz. Wypisz wszystkie swoje emocje i pytania do niej, opisz swoje potrzeby,
                  potem przeczytaj kilka razy, przemysl jeszcze raz i wyslij. Biernosc to smierc!
                  pamietaj. Ostatecznie mozesz zadzwonic, ale to moze byc gorsze wyjscie, bo
                  mozesz ja zastac np. w zlym humorze, albo zajeta. Czy masz jakies zwierzeta
                  domowe? jesli tak, to przul sie dzis do nich. Czy pamietasz zapach jej pefum?
                  Jesli tak, to kup sobie takie same. Ten zapach moze poprawi Ci nastroj i
                  zacheci do dzialania. Powodzenia i nie smuc sie:))) Zycie wcale nie jest takie
                  zle, czesto to my sami wlasnymi myslami zamieniamy je pieklo.
                  pozdrowienia
    • Gość: Iza Re: odeszla IP: *.pro-futuro.com 24.09.04, 11:22
      Też bym chciała żeby ktoś mnie przytulił
      Ale to nie ja jestem tą, która odeszła
      • Gość: smutny smutny do Izy IP: 213.158.197.* 25.09.04, 03:00
        Znalem kiedys dawno temu piekna Ize, ktora przytulalem,
        i w ktorej bylem bardzo zakochany,
        ale wakacje sie skonczyly i trzeba bylo jechac do domu,
        wtedy milosc nie wytrzymala proby odleglosci ..

        Dzisiaj odleglosc juz nie ma zadnego znaczenia, przynajmniej dla mnie ..
        Moze jestes ta Iza sprzed lat ?? Kto wie ?? ..
    • Gość: grip Re: odeszla IP: *.petrus.com.pl 25.09.04, 04:05
      Wlasnie - odeszla. To cholernie boli :(((((
      • Gość: smutny Re: odeszla IP: 213.158.197.* 25.09.04, 05:49
        tak , to boli bardzo mocno, chociaz trudno ten bol zlokalizowac ..
        i boli coraz mocniej i glebiej ..
        no tak, i co dalej ?? ...
        • samolonna Re: odeszla 25.09.04, 16:53
          jesli mieszkasz w Polsce, to zdecydowanie za wczesnie wstajesz nawet w sobote!
          Twoj zly nastroj moze wynikac z niewyspania. Wez sobie jakies ziolka nasenne i
          pospij.
          pozdrowienia
          • Gość: smutny do samolonny IP: 213.158.197.* 26.09.04, 07:12
            Dzieki za rade, to juz dzisiaj druga ..
            Ne moge spac i co poradzic ??

            Sprobuje tych ziolek, moze pomoga, ale cos czuje, ze chyba nie,
            ostatnio zyje w zbyt duzym napieciu ..
            Pozdrawiam ..
    • Gość: smutny Re: odeszla IP: 213.158.197.* 27.09.04, 01:50
      No coz, ziolka nie pomagaja, ale chwilowo odzyskalem spokoj,
      ktos, kogo nie znam albo moze znam, sam nie wiem,
      powiedzial mi, ze jesli kochala to jest nadzieja, ze wroci,
      ale zebym dal jej spokoj, zeby mogla odpoczac,
      tak tez sprobuje zrobic,
      nie wiem czy dam rade ale sprobuje,
      moze tym razem czegos nie zepsuje ??

      mam w sobie te milosc i nie chce jej utracic ..
    • Gość: smutny do Niej Re: odeszla IP: 217.98.121.* 08.10.04, 14:10
      Jeszcze raz tu przychodze, bo moze bedziesz chciala tu sie ze mna spotkac,
      widze Cie we dnie i w nocy, na jawie i we snie,
      patrze w Twoje piekne oczy ...
      Wiesz, ze je ciagle pamietam ??

      Pozdrawiam slodko ..
      • q02121974 Re: odeszla 08.10.04, 16:46
        Smutny, Ciebie trzeba sprowadzić na ziemię. po co szukasz na forum, wyjdź
        sprzed monitora i żyj realnie. Wiesz jaki świat jest piękny (pod warunkiem że
        nie masz doła ani kaca;))
      • q02121974 Re: odeszla 08.10.04, 16:57
        troche Cię rozumiem. Też jest ktoś kogo widzę wszędzie- jak si ę budze, jak
        zasypiam. czasem boje się zamykać oczy, żeby tyko go nie widzieć,ale jest to
        niestety bardzo trudne. Spadam i życzę miłego dnia
        • Gość: smutny do q21274 Re: odeszla IP: *.eranet.pl 09.10.04, 09:16
          No wlasnie, tak to jest, widze Ja zawsze i wszedzie
          i we wszystkim w czym uczestnicze i co robie,
          nawet jak zamykam oczy, to tez Ja widze,
          Ona jest zawsze ze mna, zawsze i wszedzie,
          ale ja nie widze w tym zadnego problemu ..
          Jest mi z Nia dobrze na co dzien, w niedziele i swieta ..

          Pozdrawiam przytulnie ..
      • Gość: Pai Re: odeszla IP: *.dynamic.tfn.net.tw 08.10.04, 19:21
        No i jak widzę Twoje wypowiedzi to juz chyba wiem, czemu odeszła. Sama też kiedyś odeszłam, bo miałam dosyć tych "gwiazd moich oczu" "wiatru w moich włosach" i innych "słodyczy moich ust" - krótko mówiąc, grafomanii nie tylko w wypowiedziach, ale i w życiu, zapychania nic nie znaczącymi "romantycznymi" slowami, zamiast działań i prawdziwej, bliskiej więzi, która nie da się wyrazic utartymi zwrotami. Choć wierzę , że byłes dla niej słodki i dobry,to jednak zaslodziłeś ją, niebogę. Jezeli uciekła przed grafomańskim charakterem Twoich wzdychań (co niesety, jak znam życie, często pzekłada się na tzw. całokształt), wzdychaniem jej do powrotu nie zachęcisz!! No, to miała być konstruktywna krytyka, więc nie gniewaj się,proszę. Pozdrawiam
        • Gość: smutny do Pai Re: odeszla IP: *.eranet.pl 09.10.04, 09:12
          Nie gniewam sie wcale a wcale,

          Ja po prostu jestem nieuleczalnym romantykiem i to lubie ..
          Moze ona tego nie lubi ??
          Troche lubi, ale moze nie az tak, jak ja ..
          Na pewno ja zaslodzilem, ale nie umiem inaczej,
          chcialbym Jej dac wszystko, nawet gwiazdke z nieba ..

          Pozdrawiam slodko ..
    • Gość: viki 69 Re: odeszla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 10:53
      Czy Ty w ogóle chcesz z Nia być tak naprawdę, namacalnie?
      Czuć jej ciepło, zapach, dotyk? Czy chce wrócić, ale sie boi
      rozczarowania, nie chce wrócić, ale jest samotna?
      Czy też chce, ale odległość jej nie pozwala (inny kraj, kontynent)
      A czy Ty chcesz jej powrotu? Czy też cieszysz się, że odeszła
      ale jednak tęsknisz? Trudno Cie rozszyfrować.
      • Gość: smutny do viki Re: odeszla IP: *.eranet.pl 09.10.04, 19:38
        Tu nie trzeba nic rozszyfrowywac,
        Chce z Nia byc namacalnie (ale to slowo nie jest zbyt wlasciwe),
        moze bardziej chce byc z Nia fizycznie, czuc Jej dotyk, zapach, smak ...
        Chce, zeby wrocila, ale ona nie chce wrocic,
        odleglosc nie ma zadnego znaczenia, to nie jest dla mnie zadna przeszkoda,
        ja pojade do Niej, jezeli Ona nie bedzie mogla przyjechac do mnie ..

        Chce Jej powrotu,
        nie ciesze sie , ze odeszla,
        tesknie za Nia ogromnie ..

        To takie proste .. az dziwne, ze sie tu doszukujesz jakiejs zaszyfrowanej
        wiadomosci ..

        Pozdrawiam goraco ..
        • Gość: viki 69 Re: odeszla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.04, 16:09
          A jakiej wiadomości miałabym szukaC?
          Nie bardzo rozumiem. Zastanawiam się
          jaka jest przyczyna, że nie chce do Ciebe wrócić.
          Juz Cie nie kocha, czy może nie była zToba szczęśliwa
          i odeszła. Nie odchodzi się bez przyczyny od partnera.
          • Gość: smutny do viki69 Re: odeszla IP: *.eranet.pl 11.10.04, 00:21
            Nie wiem jakiej wiadomosci moglabys szukac,
            po prostu napisalas, ze trudno mnie rozszyfrowac,
            stad to moje zdanie o zaszyfrowanej wiadomosci ...

            Nie wiem dlaczego odeszla,
            moze mnie nie kochala,
            moze nie byla ze mna szczesliwa,
            moze sto innych powodow,
            co to ma za znaczenie ...

            Ja dalej Ja kocham i chce , zeby wrocila ..
            To wszystko ..
            Pozdrawiam Cie goraco ..
            Wierz mi na slowo, to jest bardzo proste .. po prostu kocham Ja ..
    • kaukazek kobity, on sie zalozyl o ilosc wpisow 09.10.04, 11:02
      czy nie widzicie, ze facet ciagle sie powtarza,
      drogie kobitki, wlasnie tak was sie balamuci
      z tej grafomanni nie wynika nic oprocz ilosci wpisow
      • Gość: smutny do kaukazka Re: kobity, on sie zalozyl o ilosc wpisow IP: *.eranet.pl 09.10.04, 19:45
        Dziekuje Tobie, Kaukazek, za szczera wypowiedz,
        chyba powinienes(as) pracowac w kontrwywiadzie .. na Kaukazie ..

        No ale przeciez tajni agenci tez sie chyba zakochuja,
        czy Ty nie byles(as) nigdy zakochany(a) ???

        Pozdrawiam ..
        • kaukazek Re: kobity, on sie zalozyl o ilosc wpisow 09.10.04, 19:58
          Gość portalu: smutny do kaukazka napisał(a):

          > Dziekuje Tobie, Kaukazek, za szczera wypowiedz,
          > chyba powinienes(as) pracowac w kontrwywiadzie .. na Kaukazie ..
          >
          > No ale przeciez tajni agenci tez sie chyba zakochuja,
          > czy Ty nie byles(as) nigdy zakochany(a) ???
          >
          > Pozdrawiam ..
          ja tez cie pozdrawiam

          a co masz przeciwko tej pieknej skadinad krainie?
          ja rowniez jestem zakochany i wlasnie dlatego czytam i sledze twoj watek
          zauwazylem jednak, ze nie wnosisz nic nowego, nawet w sferze twoich (li i
          wylacznie) uczuc, a ciagle uparcie powtarzasz te same slowa, nie ma tu
          eskalacji uczuc, gradacji nastroju, sorry, ale dla mnie nudne jak flaki z....
          jaki cel ci przyswieca tu na forum?bo zal, to chyba juz dawno wylales???
          • Gość: do Kaukazka Re: kobity, on sie zalozyl o ilosc wpisow IP: *.eranet.pl 10.10.04, 09:44
            Dziekuje za szczerosc ..

            Kazdy kocha jak umie,
            Jak kocham Ja tak jak tu opisalem ..

            Pozdrawiam serdecznie ..
    • Gość: smutny do Niej Re: odeszla IP: *.eranet.pl 12.10.04, 01:03
      W koncu nie wiem, czy tu przyszlas by zobaczyc ten watek ..
      Prosze, jezeli tak, to odpowiedz chocby slowkiem,
      ten watek jest dla Ciebie ..

      Pozdrawiam przytulnie .. tego mi brakuje .. tesknie ogromnie ..
      • Gość: Asiorek Re: odeszla IP: 80.244.153.* 12.10.04, 09:47
        Niestety, to nie na mnie czekasz :)
        Ale chciałam Cię podnieść jakoś na duchu...
        Rozumiem Cię, bo ja też czekam... może dzień, może miesiąc, może rok...
        A może niedługo - tylko całe życie...
        • Gość: smutny do Asiorka Re: odeszla IP: *.eranet.pl 12.10.04, 14:15
          Moze szkoda, ze na Ciebie nie czekam, skoro Ty czekasz na kogos ..
          A moze to dobrze, bo przeciez nie wiem na co albo na kogo czekasz ..

          To poczekamy sobie razem, moze dzien, moze tydzien, moze miesiac, moze rok ..
          Tak sie zrobilo melancholijnie i sentymentalnie ..

          Pozdrawiam smutno ..
          • Gość: Asiorek Re: odeszla IP: 80.244.153.* 12.10.04, 20:40
            Na mojego najukochańszego, który był się wyprowadził...
            I faktycznie - tak jakoś zrobiło się smutno i melancholijnie.
            To ja sobie teraz popłaczę, czekając.

            pozdrawiam ckliwie i łzawo
            • Gość: smutny do Asiorka Re: odeszla IP: *.eranet.pl 13.10.04, 07:11
              Ja tez czesto placze .. w samotnosci ..
              ale co tam, mam w sobie duzo nadziei na lepsze jutro,
              i nie przejmuje sie ..

              Pozdrawiam Cie bardzo mocno i przytulnie ..
    • szafarant Re: odeszla 12.10.04, 14:45
      strasznie mi przykro
      i nie wiem co więcej powiedzieć. jedno co na pewno mogę - to, że czas leczy
      rany, nawet te największe. Ale w tym momencie to marna pociecha.
      szkoda.
      trzymaj się
      • Gość: do szafaranta Re: odeszla IP: *.eranet.pl 12.10.04, 16:07
        Dziekuje, zadna pociecha nie jest marna i sie przyda ..

        Pozdrawiam ..
    • Gość: mm Re: odeszla IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.04, 14:52
      Eee,moze wróci jak zateskni,co?
      • Gość: smutny do mm Re: odeszla IP: *.eranet.pl 12.10.04, 16:09
        No, chyba tak, jak zateskni, to chyba wroci,
        przynajmniej ja w to wierze szczerze ..

        Pozdrawiam cieplutko ..
        • Gość: kili Re: odeszla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 19:51
          a może wy gracie w szachy ;) i ona myśli teraz, że to jest twój ruch
          • Gość: smutny do kili Re: odeszla IP: *.eranet.pl 13.10.04, 07:07
            Bardzo ciekawa teoria i bardzo mi sie podoba,
            wiesz, to jest nawet mozliwe,
            i co jeszcze ciekawsze, ja jestem przekonany, ze to jest moj ruch,
            moze jestem zbyt niesmialy, zeby go wykonac ??
            Ale musze sie Tobie przyznac, ze jednak czasem probuje,
            jednak jak na razie okazuje sie, ze jeszcze nie czas,
            Ona daje mi wyraznie do zrozumienia, ze nie jest gotowa ..
            Pozdrawiam serdecznie ..
            • Gość: kili Re: odeszla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 15:17
              ruchy niecałkiem konwencjonalne:

              - wysyłam kwiaty i krótki liścik z nieznanym nickiem (nie przyznaję się ;)) lub
              nawet z obcym podpisem ......
              - jw + b. krótki wiersz/liścik bez podpisu
              - jw bez kwiatów
              nigdy nie przedstawiam się wprost, a nawet może się wyprę ;)
              i czekam, rozważam kolejny ruch

              • Gość: smutny do kili Re: odeszla IP: *.eranet.pl 13.10.04, 23:07
                Bardzo ciekawe, probowales(-as) juz tych metod w zyciu ?
                Bardzo mnie ciekawi, czy to rzeczywiscie dziala ?
                Niezaleznie od tego, ze takie metody do mnie nie pasuja,
                ja nie lubie sie ukrywac, jezeli juz sie odwaze wyznac moje uczucia ..

                Poza tym zadne lisciki, ani kwiaty nie wchodza w rachube z innych powodow ..

                Wlasciwie, to mnie wystarczy, ze Ona jest i ze wie, ze ja kocham,
                mowilem Jej to wiele razy .. chyba jeszcze pamieta ?

                Pozdrawiam ..
                • Gość: smutny do Niej Re: odeszla IP: *.eranet.pl 14.10.04, 05:03
                  No wlasnie, czy mnie jeszcze pamietasz ?
                  Czy pamietasz to piekne chwile ?

                  Znowu mogloby byc tak pieknie jak kiedys ...

                  Pozdrawiam .. Pa .. Do zobaczenia ..
    • Gość: ja Re: człowieku pełno Ciebie na każdym forum... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 08:09
      tobie potrzebny jest dobry psychoanalityk. Jęczysz na każdym forum!!! Nie
      dziwię się Twojej kobiecie, że odeszła. Mając takiego faceta przy boku jak Ty
      to jest coś strasznego!!!
      • Gość: smutny do Ciebie Re: człowieku pełno Ciebie na każdym forum... IP: *.eranet.pl 16.10.04, 04:55
        Bardzo dziekuje za te dawke ponurego krytycyzmu ..
        A moze Ty jestes psychoanalitykiem i mi pomozesz ??

        Ale chyba nie, nie umiesz utrzymac nerwow na wodzy ..
        Uspokoj sie, to sie lepiej poczujesz .. Tego Ci zycze z calego serca ..

        Pozdrawiam Cie serdecznie i bardzo milo ..
        • Gość: Martynka Re: człowieku pełno Ciebie na każdym forum... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 08:29
          Zaznaczam, że poprzednia wypowidź nie nalezy do mnie. Chyba znów ktoś probuje
          podszywać się. Żałosne!
          A jeśli chodzi o Życie to jedyna rada jakiej moge udzielić, to nie uciekać
          przed nim, obserwowć ludzi, siebie i wyciagać wnioski. Tylko tyle.
          Dzisiaj nie będę miała czasu na rozmowę. Szkoda.
          Serdecznie pozdawiam.
          • Gość: do Martynki Re: człowieku pełno Ciebie na każdym forum... IP: *.eranet.pl 17.10.04, 01:32
            Nie mialas czasu na rozmowe, szkoda, ale to nic ..
            Obserwuje ludzi caly czas, ale tylko obserwuje, nie wyciagam wnioskow ..
            Moje mysli sa gdzie indziej,
            obserwuje ludzi, bo probuje zrozumiec ..

            Pozdrawiam namietnie ..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka