Dodaj do ulubionych

kocham kobiety- jestem w związku ale cały czas ...

IP: 217.11.133.* 23.09.04, 16:47
Jestem kilka lat w udanym związku.Kocham swoją kobietę a mimo to cały czas,no
może nie cały ale często myśle o innych kobietach. Generalnie cały czas trwa
walka iść na bok czy nie iść.
Mając jedno życie czy warto byc wiernynm i nie spróbować innych?
Nie chciałbym oczywiście zerwać ze swoją Panią,ale chciałbym od czasu do
czasu pozwolic sobie na przelotny flircik.
Schadzki w fajnych miejscach,hotelik itp potem powrót na łono "rodzinne" i za
jakiś czas powtórka z inną. Proszę o komentarz także tomaszfeliks@gazeta.pl


Obserwuj wątek
    • spaldi Re: kocham kobiety- jestem w związku ale cały cza 23.09.04, 16:56
      Sluchaj Tomaszufeliksie, jestem kobieta i bede stronnicza, chociaz staram sie
      spojrzec na Twoj problem obiektywnie, staram sie.

      Jestes z kobieta pare lat, powiedzmy z milosci, bo moze sa jakies inne powody o
      ktorych nie wspomniales, jestes jej jeszcze wierny, ale miotasz sie, bo chcesz
      przeleciec inne babki, racja?

      Widzisz, ja tak pojmuje milosc: wiernosc, do ktorej nikt cie nie zmusza, bo jest
      ona twoim swiadomym wyborem.

      W twoim przypadku: Ty nie chcesz byc wierny, wiec jej nie kochasz.
      Sprawa dla mnie prosta, ale jestem kobieta, faceci zawsze jakos pokretnie
      tlumacza zdrade.
      Jezeli nie kochasz jej, to nie badz z nia. Gdzie tu problem?
      • mr_misio Nie słuchaj tej powyżej... 23.09.04, 16:59
        ...kobiety wszystko komplikują. Ale gdy mają okazję same to robią.
        • spaldi Re: Nie słuchaj tej powyżej... 23.09.04, 17:03
          nie ma jak meska rada:)))
          powodzenia w upraszczaniu sobie zycia
      • jesster Re: kocham kobiety- jestem w związku ale cały cza 23.09.04, 23:16
        Wydaje mi się że to Ty troszkę to upraszczasz. Przecież człowiek nie powiedział
        że zdradza na prawo i lewo.Jeszcze nie wykonał żadnego ruchu, więc jeszcze nie
        ma czego pokrętnie tłumaczyć. Ma wątpliwości-to przecież nic złego. To trochę
        jak z wiarą-każdy przeżywa chwile zwatpienia. Nie, nie popieram zdrady, bycie
        wiernym to wspaniała sprawa. Ale ostatecznie nawęt będąc szczęśliwym w związku z
        kobieta nie staje się ślepy a pozostałe kobiety nie stają się nagle koszmarnie
        brzydkie i nieatrakcyjne. Nie popieram zdrady, ale nie wyciągałbym (jeszcze)zbyt
        daleko idących wniosków.
    • Gość: Ktoś Re: kocham kobiety- jestem w związku ale cały cza IP: *.p.lodz.pl 23.09.04, 16:59
      Kochasz ją i chcesz mieć flirciki i przygody łóżkowe na boku? Daj spokój. Jak
      ją kochasz, to bądź wierny. A gdyby ona sobie na tego typu "przyjemności"
      pozwalała? Jakbyś się poczuł?
      • mr_misio Tego też nie słuchaj n/t 23.09.04, 17:01
        • Gość: Ktoś Rozumiem, że powinien Ciebie posłuchać ? IP: *.p.lodz.pl 23.09.04, 17:06
          Co mu powiesz? Pominąwszy fakt, że właściwie samemu się decyduje o sobie, więc
          niech sobie posłucha samego siebie.
        • Gość: Ktoś flirciki na boku są jak najbardziej wskazane? :) IP: *.p.lodz.pl 23.09.04, 17:08
          • Gość: megan Re: flirciki na boku są jak najbardziej wskazane? IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 23.09.04, 21:12
            pod warunkiem, że nie ranią uczuć drugiej osoby
            • Gość: mr.X Popieram IP: 82.160.39.* 23.09.04, 21:48
              Sam mam podobna sytacje....:) Bywa tak ze meszczyzny nie zadowala 1 kobieta, on
              chce czegos wiecej. Wiadomo wszych ma swoje granice (nie mozesz byc bezczelny
              bo to bedzie ranic twoja obecna partnerke). Moja rada: jak masz okazje to
              korzystaj z laskami na boku ale z kazda tylko jeden raz( ja tak robie), zeby
              sie nie angarzowac w zaden inny zwiazek i mala szansa na to ze to wyjdzie na
              jaw:) pozdrawiam
              • Gość: ala Re: Popieram IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 21:53
                popierasz??powodzenia w życiu które składa się z kłamstw i obłudy...żal mi
                takich idiotów jak ty...mam nadzieje,że któregoś dnia piłka sie odbije i to ty
                bedziesz na miejscu swojej partnerki...jestes pies na baby i tyle...
              • Gość: Ktos: Magda to cudowne byc tylko z jednym partnerem IP: *.ix.p.lodz.pl 23.09.04, 22:02
                -przeciez to cudowne byc tylko z tym jednym jedynym partnerem,
                -co to za wyrażenia: nie wystarcza w stosunku do partnerki, korzystać,
                -pewnie to wyjdzie na jaw,
                -szczere współczucie dla Twojej partnerki
                • Gość: megan Re: to cudowne byc tylko z jednym partnerem IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.intelink.pl 23.09.04, 22:04
                  Życzę wam, żeby kiedyś wasze partnerki odpłaciły się tym samym albo ...może
                  nie, lepiej niech się szanują
                  • Gość: Ktoś; Magda ale nie pisz tego pod moim postem IP: *.ix.p.lodz.pl 23.09.04, 22:09
                    Przecież ja zanegowałam takie postępowanie.
                    • Gość: megan Re: ale nie pisz tego pod moim postem IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.intelink.pl 23.09.04, 22:18
                      sorki, nie chciałam pod Twoim postem, tak wyszło, pisałam pod poprzednim:)
                  • Gość: Magda moze ten mr.X tak specjalnie prowokuje... IP: *.ix.p.lodz.pl 23.09.04, 22:14
                    Dla mnie to wręcz nienormalne tak myśleć i postępować/
      • Gość: MONIA Re: kocham kobiety- jestem w związku ale cały cza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 08:23
        ŻYCZE CI ABY ONA TEŻ TAK MYŚLAŁA I ZROBIŁA TO Z JAKIMIŚ FACETAMI BĘDZIE
        SPRAWIEDLIWIE NIE NALEŻY SOBIE ŻAŁOWAĆ ŻYCIA OK. ALE JEŚLI KTOŚ MA BYĆ PRZEZ TO
        NIESZCZĘŚLIWY TO JUŻ NIE JEST W PORZO.MOŻE SEKS ZBIOROWY ! ŻYCZE POWODZENIA I
        UWAŻAJ ŻEBYŚ NIE ZOSTAŁ TATUSIEM BO ZNAŁAM TAKICH OSOBIŚCIE.
    • Gość: wubor Re: kocham kobiety- jestem w związku ale cały cza IP: *.digimer.pl / 62.233.169.* 23.09.04, 22:25
      mysle stary ze to zle miejsce na zadanie takiego pytania;
      - kobiety tego nie czuja tak jak my, wiec nie uzyskasz tutaj odpowiedzi takiej
      jak byc chcial :-)
      - zrobia z Ciebie goscia co jej nie kocha
      - jestem pewien ze kazdy z nas sie bije z takimi myslami. Z miloscia lub jej
      brakiem to moze nie miec nic wspolnego. To kwestia biologii, a ludzie mysla, ze
      jak maja pare zwojow wiecej to sa odporni na jej dzialanie.
      Sprawa wcale nie jest prosta. I nie sluchaj tych co od razu mowia, ze jestes
      ostatnim chu...m
      Lacze sie w bolu istnienia i pozdrawiam
      • Gość: Magda ale przeczytaj "Popieram" od mr.X IP: *.ix.p.lodz.pl 23.09.04, 22:29
        Nie powiesz mi, że to co robi jest w porządku.
      • Gość: Magda Re: kocham kobiety- jestem w związku ale cały cza IP: *.ix.p.lodz.pl 23.09.04, 22:43
        a tam kwestia biologii,
        można się jak już opanować,
        zachorowałbyś czy co powstrzymując się
        • Gość: wubor Re: kocham kobiety- jestem w związku ale cały cza IP: *.digimer.pl / 62.233.169.* 23.09.04, 22:55
          no mowilem; rozmowa mewy ze skorpionem o nurkowaniu. Jak Magdo, nie podoba sie
          Tobie okreslenie biologia to moze byc sila natury. No powiedz mi skad ma niby
          wynikac wiernosc u samcow. Pozdrawiam i prosze drogie Panie nie krzyzujcie od
          razu. A tak BTW, to nie ma sensu sie po skoku przyznawac. Nie wiele jest to
          wstanie docenic i zrozumiec (zeby bylo jasne; to dotyczy obu plci)
          • Gość: Magda "rozmowa mewy ze skorpionem o nurkowaniu" :) IP: *.ix.p.lodz.pl 23.09.04, 23:17
            Moze z poczucia, ze jak się jest z drugą osobą w związku, to wymagałoby to
            lojalności i wierności, z tego, że nie chce się tej osoby skrzywdzić, z tego,
            że chce się dbać o ten związek, szanować siebie i tę drugą osobę,

            Tak trochę nawiasem mówiąc:
            byłam przez pół roku zagranicą, nigdy nie podejrzewałam mojego faceta o jakiś
            skok w bok i wierzę cały czas, że nic takiego nie miało miejsca.
            Jestem teraz z kimś innym, kiedyś powiedział np., że nie jest mu obojętne z kim
            uprawia seks, ze nie wyobrazałby sobie np. z prostytutką, którą każdy może mieć
            i wielu miało, wkurzył się nieprzeciętnie, kiedy jego kolega cmoknął mnie w
            usta na pożegnanie, trudno mi wyrazić co mam na myśli, ale przecież są jakieś
            powody, dla których nie idzie się do łóżka z kimś obcym ot tak sobie, chociaż
            rozumiem też, że można iść. Raz pozwoliłam sobie na 1 takie spotkanko bez
            zobowiązań (ale byłam wtedy sama).
            • Gość: wubor Re: "rozmowa mewy ze skorpionem o nurkowaniu" :) IP: *.digimer.pl / 62.233.169.* 23.09.04, 23:42
              Droga Magdo,
              Nie mowie, ze niewazna jest lojalnosc i wiernosc. Nasz bohater, Feliks, nie
              jestem tym ostatnim skoro ma jakies skrupuly, ze az zapuscil sie na kobiece
              forum w poszukiwaniu rady. Oczywiscie, ze nie chodzi tu rowniez o prostytutke.
              Chodzi mi tutaj o to zeby nie robic z czlowieka tego ostatniego tylko dlatego
              ze mysli o czyms takim lub cos takiego mu sie zdarzy. Moge Ci spokojnie
              powiedziec ze taki dylemat dotyczy przynajmniej 80 % facetow. I nie mow ze
              biologia tutaj jest niewazna. Jestesmy zwierzetami czy sie to nam podoba czy
              nie. Wiesz co; ja nigdy nie zdradzilem mojej dziewczyny, teraz zony choc nie
              raz mialem okazje i niewiele brakowalo. Ale gdybym zdradzil, to w stosunku do
              niej, bylbym potem ani lepszy ani gorszy. Pozdro
              • Gość: Magda ok, ok IP: *.ix.p.lodz.pl 24.09.04, 00:00
                znalam w sumie mężatkę, ktora zdradzałą męża, on się chyba nie dowiedział, ich
                małżeństwo układa się bardzo dobrze
                znalam też dziewczynę, która będąc z dala od swojego faceta spotykala się z
                drugim, kupiła wtedy srodki antykoncepcyjne, teraz jest zamężna z tym
                pierwszym, są szczęśliwym małżeństwem,
                ja tylko tak po prostu najzwyczajniej w świecie tego nie popieram :)
                dzięki za odpowiedzi :)
                Racja, trochę niepotrzebnie zapuścił się na kobiece forum w poszukiwaniu rady :)
              • Gość: Magda ale jeszcze coś dodam IP: *.ix.p.lodz.pl 24.09.04, 00:30
                Nikogo nie chcę potępiać, mysle jednak, ze to brak szacunku dla tej drugiej
                strony.
                Ze tez mi się chciało na ten temat gadac, w sumie bardziej interesujący jest
                ten temat o mężczyźnie z przeszłością, ale nie włączam się w niego, powinnam
                iść spać,
                jeszcze raz dzięki, że skrobnąłeś w omawianej tu kwestii te parę słów :)
                • Gość: wubor Re: ale jeszcze coś dodam IP: *.digimer.pl / 62.233.169.* 24.09.04, 08:24
                  Tez Magda bardzo dziekuje. Juz nie dotrwalem do Twoich odpowiedzi. Poszedlem
                  spac, a we ogole to powinienem robic cos innego w tym czasie. A tak BTW; jaki
                  wniosek z tej naszej wymiany? :-) Pozdrawiam
                  • Gość: Magda Re: próba wysunięcia wniosku :) IP: *.toya.net.pl 24.09.04, 11:32
                    ja też w tym czasie powinnam robić coś innego - przygotowywać lekcje do szkoły,
                    teraz mam wyrzuty sumienia, troszkę, wniosek? nie jestem pewna... jakiś jest?
                    to taka luźna wymiana zdań, może coś mozna wyciągnąc dla siebie, jeśli nie, to
                    wniosek jest taki, że nie ma co się odrywać od tego co trzeba zrobić, żeby
                    sobie popisać na forum :), ale mnie się całkiem miło rozmawiało :) a Ty jakie
                    wyciągnąłeś wnioski ? :) Pozdrawiam również :)
                    • Gość: Mr. X Re: "atak" magdy:) IP: 82.160.39.* 24.09.04, 13:05
                      Mysle ze magda tu troszke nie tak odebrala moj post do autora tego tematu:).
                      Zrozum piekniutka kobitko ze faceci maja nieraz potrzebe takiego chwilowego
                      odskoku w boczek:) to jest slilniejsze od nich!! Ja tu nie mowie ( jak pewnie
                      ty zrozumialas ze ja co drugi dzien sie spotykam z moja laska, a w pozostalem
                      dni z innymi panienkami). to nie jest tak!! Ja mu tylko doradzilem ze jak juz
                      tak robi to nich robi to tak zeby sie nie wydalo! Odrazu se nie mysl kim to ja
                      nie jestem. Przyznaje zrobilem tak kilka razy w ciagu 3 lat. i co stalo se cos
                      komus z tego powodu, NIE. Dlatego stary nie sluchaj tu tych roztkliwionych
                      panienek tylko czyn jak uwazasz ( sory magda ze ci moja postawa tak
                      wpienila:) ) Pozdrawiam
                      • Gość: Magda Re: "atak" magdy:) IP: *.p.lodz.pl 24.09.04, 13:23
                        bez przesady - nie atak, a zresztą już nic nie mówię, ale rzeczywiście
                        odniosłam wrażenie jakby u Ciebie takie skoki w bok były na porządku dziennym,
                        ja tam nawet nie myślę, że mnie - tej jednej z tych niby ckliwych panienek
                        poslucha :) ja sobie wymieniam tu tylko myśli, widać tu dużą różnicę pomiędzy
                        facetami i kobietami, dwa przeciwne bieguny w tej kwestii, ale czy Ty jednak za
                        łatwo się nie usprawiedliwiasz? stwierdzeniem, że taka jest natura mężczyzny,
                        że tak jest i już ? :)
                    • Gość: wubor Re: próba wysunięcia wniosku :) IP: *.digimer.pl / 62.233.169.* 24.09.04, 15:10
                      kurcze nie wiem jaki wniosek. Ale, wiesz co, nie martwmy sie tym - Feliks mial
                      wyciagnac jakies wnioski nie my:-)uff :-)
                      I tak Droga Magdo jeszcze sie na chwile przyczepie do tej biologi od ktorej
                      zaczalem. Zobacz, ze "poczatkowo" bardziej rani i wieksze wywoluje emocje
                      zdrada fizyczna a nie duchowa ze tak powiem, chociaz wydawolo by sie ze dla
                      ludzi powinna byc bardziej istotna skoro juz jestesmy tak rozwinieci
                      spoleczenie i duchowe w porownaniu do innych ssakow.
                      A tu kurcze bardziej chodzi o ten akt seks., ewentulna ciaze i mozliwosc ze
                      samiec bedzie uwiklany w lozenie na nastepnego potomka. No tak czy nie?
                      Pozdrawiam (widac skorpion z mewa moze sobie pogadac, chocby o nurkowaniu nie
                      mieli pojecia :)
                      • Gość: Magda Odnośnie biologii IP: *.p.lodz.pl 24.09.04, 15:51
                        Mówisz o zdradzie ze względów biologicznych, chyba można się opanować będąc
                        podnieconym? może nie? dlaczego się opanowywać? (ktoś by zapytał), a ja zapytam
                        po jakie licho do niej dopuszczać ? dla chwili przyjemności ?
                        względy biologiczne miałyby przesądzić na względami uczuciowymi wobec
                        partnera/partnerki? człowiek nie jest tylko zwierzęciem, żeby tak po prostu
                        ulegać popędowi seksualnemu

                        • Gość: wubor Re: Odnośnie biologii IP: *.digimer.pl / 62.233.169.* 24.09.04, 16:56
                          Nie, nie mowie o zdradzie ze wzgledow biologicznych. Jasne ze mozna sie
                          opanowac (a przynajmniej probowac:). Zastanawialem sie dlaczego zdrada fizyczna
                          tak bardzo boli. Masz racje ze czlowiek nie jest tylko zwierzeciem ale jednak
                          nim jest Pozdro
                          • Gość: Magda Re: IP: *.p.lodz.pl 24.09.04, 17:15
                            Nie biorę się już za rozważanie tej kwestii, znikam na razie z forum,
                            zwłaszcza, że odkąd wczoraj na nie weszłam, zaczęłam się niepokojąco
                            rozpraszać, choć możemy jeszcze w przyszłym tygodniu zamienić parę słów :)
                            ewentualnie :) pozdrawiam, miłego weekendu
                            • Gość: wubor Re: IP: *.digimer.pl / 62.233.169.* 24.09.04, 17:39
                              A to prawda, tez sie rozpraszam. A niestety robota zwiazana z komputerem wiec o
                              rozproszenie latwo:-) Wymiania b mile widziana :-) Pozdrawiam serdecznie milego
                              łikendu Tobie tez
                            • Gość: Mr. X Do Magdy:) IP: 82.160.39.* 24.09.04, 17:51
                              Sadze ze ty w gruncie rzeczy mozesz byc bardzo fajna i wartosciowa
                              dziewczyna:). Wiem ze pwenie twoje wyobrazenia o mnie nie sa zbyt pozytwyne,
                              (moze nie masz racji), ale i tak mysle ze jestes fajna laska:). Pozdrawiam
                              Marcin
                              • Gość: Magda Re: Dzięki :) IP: *.ix.p.lodz.pl 27.09.04, 17:24
                                Dzięki, Miłe :) Choć zdanie : "Sadze ze ty w gruncie rzeczy mozesz byc bardzo
                                fajna i wartosciowa dziewczyna:)" sugerowałoby, że zachowuję się, tak jakbym
                                nie była taka :), patrząc z punktu widzenia logiki :). A Ciebie nie oceniam od
                                razu źle, bez przesady :)
    • Gość: eve Re: kocham kobiety- jestem w związku ale cały cza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 22:38
      > Jestem kilka lat w udanym związku.Kocham swoją kobietę a mimo to cały czas,no
      > może nie cały ale często myśle o innych kobietach. Generalnie cały czas trwa
      > walka iść na bok czy nie iść.

      biedactwo ojejjjjj no walczy i walczy z pokusą, słaby jesteś :P
      a ta miłość to naprawdę godna po...żałowania :)

      > Mając jedno życie czy warto byc wiernynm i nie spróbować innych?

      Hehe, dobre, carpe diem, chcesz nachapać się jak najwięcej, może zacznij
      wierzyć w reinkarnację i wtedy wyobraź sobie, że to twoje któreś tam wcielenie
      i nieźle już zdążyłeś sobie pokorzystać ;)

      > Nie chciałbym oczywiście zerwać ze swoją Panią,ale chciałbym od czasu do
      > czasu pozwolic sobie na przelotny flircik.

      No jasne, że nie chciałbyś, bo masz seks na każde zawołanie.

      > Schadzki w fajnych miejscach,hotelik itp potem powrót na łono "rodzinne" i za
      > jakiś czas powtórka z inną. Proszę o komentarz także tomaszfeliks@gazeta.pl

      jesteś fiut, bo tylko nim myślisz :) a twojej pani życzę, by przejrzała na
      oczy :)
      • Gość: wubor Re: kocham kobiety- jestem w związku ale cały cza IP: *.digimer.pl / 62.233.169.* 23.09.04, 22:50
        mowilem Ci Feliksie,ze to zle miejsce.
        • Gość: eva Re: kocham kobiety- jestem w związku ale cały cza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 22:56
          solidarność plemników :P
          tak, feliks nie wiem czego czekiwał pisząc to na tym forum ;)
    • Gość: Ika Re: kocham kobiety- jestem w związku ale cały cza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 08:43
      Radzę Ci nie ryzykuj. Któraś z tych panienek może Cię wydać a wtedy zostaniesz
      na lodzie!!!
    • Gość: Asik Re: kocham kobiety- jestem w związku ale cały cza IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 24.09.04, 08:54
      Tomasz niewierny:-)Gdyby nie religia i zakazy to mężczyźni robiliby, co
      chcieliby najbardziej:-)Ale ci, którzy nie myślą o innych kobietach są tacy
      skapciali. Jeśli Ty masz ochotę, to Twoja kobieta ma do tego samego prawo.
      Proste.
    • Gość: tomaszfeliks@gazet powiem wam jeszcze IP: 217.11.133.* 24.09.04, 11:34
      gdyż nie
      • Gość: Asik Re: powiem wam jeszcze IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 24.09.04, 11:46
        Ryzyko zawsze jest podniecające:-)
        Ale, czy warto ryzykować utraty Twej ukochanej. Następna może być gorsza:-)
    • Gość: obierzyna jeszcze troche i spelnisz swoje marzenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 13:17
      bycie kilka lat w nawet udanym zwiazku to z malo, zeby zdecydowac sie na skok w
      bok. musle, ze u ciebie jest to kwestia jeszcze trzech, czterech lat i bedziesz
      mial to, o czym tak marzysz.
    • Gość: @ga Re: kocham kobiety- jestem w związku ale cały cza IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 24.09.04, 14:16
      A ja nie mam nic przeciwko. Ale trochę każdemu się należy czyli możesz ty to
      może i twoja dziewczyna... skakać na boki od czasu do czasu!!! Jestem za
      równouprawnienie również i pod tym względem. Przemyślałeś sobie co by było
      gdyby......... ona też tak sobie skakała?!?! Jakbyś zaragował, jakbyś się
      czuł???
      • inezja21 Re: kocham kobiety- jestem w związku ale cały cza 24.09.04, 17:52
        no właśnie-nie rób drugiemu co tobie nie miłe.
        A tak na marginesie.Normalną rzeczą jest,gdy się z kimś jest,że sie o innych
        osobach nie myśli.tylko o tej jednej.
        Więc albo jej nie kochasz naprawdę,albo jestes erotomanem! i z tego można się
        wyleczyć.
    • Gość: Lady_in_Red A może TAKIE rozwiązanie?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 18:10
      Pomysł niezły, kto by tak nie chciał??

      A co byś powiedział na to. Twoja kobieta kocha Cię, ale czasami jak jest z
      Tobą, myśli o innych facetach. Uważa, że jesteś naprawdę świetnym partnerem
      życiowym, ale potrzebuje drobnego urozmaicenia. W tajemnicy przed Tobą raz na
      jakiś czas(powiedzmy raz na kwartał)spotyka się z innymi facetami. Przychodzi
      do domku właśnie po takim spotkaniu, Ty przytulasz się do niej, mówisz jak
      bardzo ją kochasz i myślisz sobie, jakie to Ty masz szczeście będąc z taką
      cudowną kobietą. Nie masz pojęcia, że przed chwilą uprawiała dziki seks z innym
      facetem. I taka slodka sielanka trwa. Po paru latkach w jakiś sposób
      dowiadujesz się o wszystkim. Jak jest Twoja reakcja:

      A) Ty SZMATO!!!!!

      B)Kochanie, jest mi trochę przykro,ale rozumiem Cię. Przecież nigdy od ciebie
      nie wymagałem całkowitego oddania się. Jeśli nadal masz ochotę umawiać się z
      innymi facetami, to nie krępuj sie, ja będę na Ciebie z kolacyjką czekał.
      Kocham Cię.

      Mam nadzieję, że jeśli kiedyś przydarzy się takie coś, wybierzesz wariant B...



      • Gość: tomaszfeliks@gazet nietety system ukształtował mnie tak że z pewności IP: 217.11.133.* 24.09.04, 18:34
        ą byłbym zazdrosny i zły. Lepiej nie wiedzieć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Chyba
    • mr_misio Tomaszku 24.09.04, 18:14
      Chłopie o takich sprawach porozmawiaj w męskim gronie. One (kobietki) nie
      rozumieją, ze nam to jest potrzebne dla lepszego samopoczucia. Jedna rada: gdy
      skaczesz w bok, zakładasz białe rękawiczki, wszystko ma być przemyślane a twoja
      kobieta nigdy o tym wiedzieć nie powinna. Zobaczysz jakie to przyjemne i jak
      wpłynie na Twoje samopoczucie. Spróbuj, mówi Ci to stary zbereźnik, który
      niejedną już przeleciał
      PS
      1.Pamiętaj o moich radach - gdy się spotkamy może kiedyś wisisz mi za nie
      piwo :)
      2. i rosujskie przysłowie: choćbyś nie wiem, jak chciał to wszystkich kobiet na
      świecie nie przelecisz, ale próbować warto !!!
    • Gość: tomaszfeliks@gazet Jesteśmy niewierni!!!!!i nadal was kochamy!!!!!!!! IP: 217.11.133.* 24.09.04, 18:31
      Drogie Panie i Panowie,
      wiekszośc moich znajomych zdradza sowje partnerki. Głownym problemem jest
      logistyka czyli krotko mówiąc organizacja czasu na schadzki,zacieranie śladów
      itp. Ci mniej wybredni korzystają z agencji towarzyskich,taniej suma sumarum i
      de facto bezpieczniej. Płacisz wymagasz i masz świety spokój.
      Kobiety tej zdardzającej większości,myśle ze 8 na 10 jest świcie przekonana ze
      ich faceci,męzowie sa wierni.
      Ciekawe z czego to wynika.
      Ich sądy w tej materii są również kategoryczne
      ????????????????????????????????????????????
      • mr_misio Bravo, w końcu wchodzisz na właściwą drogę n/t 24.09.04, 18:38
    • Gość: ryba Re: kocham kobiety- jestem w związku ale cały cza IP: *.aster.pl 24.09.04, 21:09
      zrob tak... wyobraz sobie, ze twoja Pani tez Cie zdradza, poznaje kolesia,
      idzie z nim do lozka a potem powrot na lono "rodzinne". nie masz nic przeciwko
      temu? ok. niewyobrazasz sobie takiej sytulacji? wiec nie zdradzaj. proste ;]
    • Gość: sabna Re: kocham kobiety- jestem w związku ale cały cza IP: *.range81-156.btcentralplus.com 25.09.04, 00:26
      Znam dwoch facetow ktorzy zdradzali swoje zony, w obydwu przypadkach skonczylo
      sie tak samo. Samotnosc, odlaczenie od rodziny, dzieci itp. Jeden z nich jest
      zaledwie kilka lat starszy ode mnie . Gdy zdradzal zone, matke swojego
      dwuletniego dziecka byl niesamowitym chojrakiem, wypowiadal sie w tonie
      podobnym do niektórych forumowiczow. Zona dowiedziala sie, odeszla z
      dzieckiem. Nie ma juz domu, rodziny. Plakal pozniej przy wodce ze wali mu sie
      cale zycie. Mogl sobie wtedy sypiac z panienkami do woli ale jakos siedzial
      caly czas sam i wydzwanial do znajomych i namawial na wodke. A znajomi nie
      zawsze mieli ochote na wyciaganie go z dola. Trwal tak z pol roku pozniej
      zaczal sie stopniowo izolowac, coraz mniej go widywalam, w sumie nie wiem w
      jakim stanie psychicznym jest teraz. wiem tyle ze ciagle jest sam i od 2 lat
      walczy zeby wrocic do zony, a ona wlasnie sobie zaczela zycie ukladac od nowa.
      Spotyka sie z innym mezczyzna, byc moze bedzie to powazny zwiazek, jego dziecko
      bedzie prawdopodobnie wychowywal inny facet.
      Warto?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka