Dodaj do ulubionych

internetowa znajomość

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 09:44
czy poznaliście w necie kogoś ciekawego z kim utrzymujecie kontakt, ja
poznałam super faceta, poznaliśmy sie 17 miesiecy temu i to nadal trwa, wiemy
o sobie bardzo dużo, nigdy sie nie spotkaliśmy i raczej sie nie spotkamy,
nawet nie mamy swoich nr telefonow, ale dzięki netowi poznałam kogoś
wspaniałego, czy nie jestem sama?????
Obserwuj wątek
    • mario2 Re: internetowa znajomość 24.09.04, 10:13
      Kobiete swego zycia poznalem w necie, niecale 4 lata temu :)
      • niedzwiedzica_sousie naprawdę?????????????????????? n/t 24.09.04, 10:17

        • mario2 Re: naprawdę?????????????????????? n/t 24.09.04, 10:18
          tak :)
          Dopowiem jeszcze, ze wtedy mieszkalismy 2000 km od siebie :)
          • Gość: alpepe Re: naprawdę?????????????????????? n/t IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 10:21
            oj, mario, ale zrobiłeś na mnie wrażenie, jeszcze większe,niż żartami o
            tralalumpku :)
            • mario2 Re: naprawdę?????????????????????? n/t 24.09.04, 10:23
              Uwazaj bo z wrazenia mozesz zajsc w ciaze. Zalezy tylko co i gdzie sie wrazi :)


              P.S. Czym zrobilem takie wrazenie? Czyz nie jest to normalne?
              • Gość: alpepe Re IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 10:26
                z tą ciążą to sobie nie żartuj, dziecko wyszłoby mi ładne, ale mąż by mnie
                zabił, bo nie chce więcej dzieci.
                p.s.
                spotkanie w necie, to takie romantyczne:), jakoś nie myślalam, że futballfan
                może mieć takie romantyczne historie na sumienieu :)
                • mario2 Re: Re 24.09.04, 10:32
                  Nie jestem fanem futbolu. Gralem zawodowo w pilke, ale reczna. To znaczna
                  roznica.

                  A romantyzmu nauczylem sie w gorach. Tzn. po zakonczeniu kariery pilkarza
                  zaczalem sie wspinac i pracowalem jako ratownik ochotnik GOPR.... Wiesz to
                  wyczula sumienie i zmysly :)
                  • Gość: alpepe no, nie mów, to nie Ty zwoływałeś IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 10:35
                    na kibicowanie na stadionie cycuś? Nawet się zastanawiałam, czy się nie zabrać
                    zza granicy i nie pojechać:)?
                    • mario2 Re: no, nie mów, to nie Ty zwoływałeś 24.09.04, 10:41
                      Wiesz narodowej 11 zawsze kibicuje :)
                      Ale do bycia fanem- szalikowcem duzo mi brakuje :)

                      Powiem Ci, ze mialem okazje doswiadczyc co znaczy np odsluchanie hymnu w
                      Spodku, spiewanego przez 10 tys ludzi. Stojac na boisku w tym momencie nogi sie
                      trzesa, a lzy same z oczy plyna
                      • alpepe Re: no, nie mów, to nie Ty zwoływałeś 24.09.04, 10:49
                        no, dobrze, że jeszcze pamiętam, co kto napisał. Muszę iść, może się jeszcze
                        posekszę ;)
                        • mario2 Re: no, nie mów, to nie Ty zwoływałeś 24.09.04, 11:38
                          o tej porze? Czy to nie daj boze twoja profesja? :)
      • Gość: ewunia Re: internetowa znajomość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 11:36
        to pewnie maryjka? ;-)
        • mario2 Re: internetowa znajomość 24.09.04, 11:39
          nie wiem o kim mowisz :)
    • kati_p Re: internetowa znajomość 24.09.04, 10:21
      poznałam w internecie mojego chłopaka, 5 października minie nam 3 lata od
      pierwszego spotkania w 'realu' :)
      • mario2 Re: internetowa znajomość 24.09.04, 10:23
        mamy wiecej hihi :)
    • sarsuniaa Tak:) 24.09.04, 10:26
      Mojego narzeczonego poznalam przez gadu. Teraz wydaje mi sie to takie
      smieszne :)) Mieszkamy w tym samym miescie. Slub w lipcu 2005 :D
    • Gość: kala Re: internetowa znajomość IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.04, 10:50
      spotkałam kogos naprawdę wyjątkowego jakies 1,5 roku temu przez internet; od
      paru miesięcy się spotykamy; ale czy coś z tego wyjdzie?
      mam nadzieję, że tak
      ale czasem w realu wychodza takie rzeczy, że dochodzę do wniosku, że nadal
      chciałabym z nim gadac tylko na gg, albo pisac maile;
      a czasem cieszę się, że w końcu się zdecydowaliśmy na spotkanie;
      dawno nie musiałam tak walczyć z sama soba i z nim ;] czasem jest to przyjemne,
      a czasem mnie to męczy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka