Dodaj do ulubionych

czy si rozwiesc

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.04, 18:51
...po 14 latach zwiazku. Nie chce rozmawiac, ucieka w pracoholizm (powaznie)
i alkohol (kilka piw wieczorem, tzn ok. 11, gdy juz wroci z pracy). Rozwiesc
sie , czy jeszcze kombinowac, ze wzgledu na 2 dzieci (7 i 10 lat). Jesli
chodzi o seks, to temat tez nie istnieje od jakiegos roku. Radzcie, bo jestem
zalamana.
Obserwuj wątek
    • inus Re: czy si rozwiesc 02.10.04, 18:54
      wiesz, nie znam wielu pracoholików. Ale znam takich którzy starają się mieć
      taką opinię. Jeśli nie ma tego czegoś między wami to po co to ciągnąć?
      Pozdrawiam ciepło. Też się czuję bez sensu i właśnie szukałam czy jest to ktoś
      kto ma więcej niż 12 lat
      Iwona
    • Gość: Reno co ona k...... chce od faceta..... IP: *.dialsprint.net 02.10.04, 18:56
      zapierdala jak wol i jeszcze jej zle. Baby wam sie w glowach przewraca.
      • inus Re: co ona k...... chce od faceta..... 02.10.04, 18:57
        spadaj, bywa, że kobiety też pracują. Tobie się kiedyś zdarzyło czy jeszcze nie?
    • Gość: Dalila Re: czy si rozwiesc IP: *.olsztyn.mm.pl 02.10.04, 19:41
      Najłatwiej się rozwieść. Wyjść za innego, mieć z nim jeszcze jakieś dzieci, jak
      coś walnie, to znów się rozwieść... i tak dalej. Wszystkie kolejne dzieci będą
      zachwycone, gwarantuję.
      Kochasz tego faceta? Nie pytam, czy serce Ci staje z wrażenia na jego widok,
      tylko czy go kochasz. Czy ta rodzina jest dla Ciebie ważna? Czy jesteś w stanie
      wysilić się i naprawić to, co się popsuło? A coś się musiało popsuć i na pewno
      wina leży po obu stronach (choć w różnym procencie). Weź się do roboty,
      rozwieść się potrafi każda idiotka, a zrobić coś dobrego to już wymaga trochę
      mądrości. Poszukaj jej w sobie.
      • Gość: aneta Re: czy si rozwiesc IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.04, 20:15
        Czy ja go kocham - tak. Wszystko jednak wskazuje na to, ze on mnie nie, juz
        nie. Jest z nami ze wzgledu na dzieci i na to "co ludzie powiedza". Mam
        wrazenie, ze taka sytuacja nie jest dobrym wzorem rodziny dla dzieci. Myslalam,
        ze to chwilowy kryzys, probowalam rozmawiac, ale to juz trwa prawie rok!
        Naprawde. nie ma we mnie zlosci do tego faceta, tylko smutek i dezorientacja -
        cholera, nie wiem co robic.
        • Gość: lilka Re: czy sie rozwiesc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 20:35
          Spokojnie zaproponuj rozstanie i sprawdz reakcje. Nie chodzi o testowanie.
          Bedziesz wiedziala. Czy Cie zbedzie i wysmieje, czy sie zmartwi, co ludzie
          powiedza, czy odmowi, bo dzieci...
          Bardzo trudno zmusic do szczerosci, ludzie czasami oszukuja samych siebie. Masz
          trudna sytuacje. Pod tym pracoholizmem moze kryc sie cos niemilego. Ale mysle,
          ze powinnas zaczac rozwiazywac ten problem.
          Pozdrawiam i zycze wytrwalosci,
          lilka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka