Dodaj do ulubionych

prośba o pomoc

18.10.04, 08:06
Drogie Panie, wczoraj usłuszałem z ust mojej narzeczonej że "nie czuję sie
przy mnie kobietą" Jak sama później przyznała powiedziała to w złości bo coś
się jej nie udało, a mnie bardzo zależy na niej i na tym żeby sie dobrze
czuła więc chce zapytać.
Co musi czuć kobieta w związku, żeby czuć sie kobietą?
Co powinień zrobić i jak mężczyzna, żeby mogła sie czuć tak jak chce?
Dziekuję za pomoc
Obserwuj wątek
    • Gość: Asik Re: prośba o pomoc IP: *.233.233.94.devs.futuro.pl 18.10.04, 09:32
      A, Ty przejmujesz się tym, jeśli ona powiedziała to w złości, że coś jej nie
      udało się?
      Fajna z niej osóbka, jeśli na Tobie odbija sobie jakieś niepowodzenia.
      Jeśli ona taka złośliwa, to cokolwiek zrobisz i tak nie zadowolisz jej.
      Przecież nawet sama powiedziała Ci później, że to nie Twoja wina:-)

      "Jak sama później przyznała powiedziała to w złości bo coś
      > się jej nie udało"
      • Gość: tobor Re: prośba o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 09:46
        tak jest!
        pomimo tego przejmuję się tym.
        W złości zawsze mówi sie część prawdy, to tak jak faceci po pijaku mówią "zła"
        prawdę a jak już sie ockną to przepraszaja tłumacząc sie że to nie tak i że
        byli pijani.
        Wiem że to co powiedziała to prawda a złość wynikająca z niepowodzenia to tylko
        wytłumaczenie i chęć szybkiego zakonczenia konfliktu jakie wywołały te słowa.

        inna sprawa jest taka że poprostu chce być lepszy, wieć wciaż czekam na dobre
        rady...

        A że fajna z niej osóbka to fakt [pozytywnie]
        • Gość: Asik Re: prośba o pomoc IP: *.233.233.94.devs.futuro.pl 18.10.04, 09:58
          Fajnie, że potrafisz i chcesz ją zrozumieć:-)
          Każda kobieta czegoś innego potrzebuje. Często to jest akurat brak czegoś.
          Najlepiej z nią porozmawiaj. Co ona rozumie poprzez "czucie się bardziej
          kobietą". Ona jedynie wie, czego jej brak od Ciebie.
          Może chce być trochę bardziej adorowana przez Ciebie. Może więcej Twojego
          zainteresowania nią i Twojej troski. Coś jej nie udało się. Czy może więcej
          Twojego wsparcia.
          Ona tylko wie, o co jej chodzi. Fajne jest już to, że interesujesz się i chcesz
          coś zrobić więcej dla niej.
          Wydaje mi się, że trudniej dla mężczyzny jest usłyszeć to od własnej kobiety,
          ale tylko w ten sposób będziesz wiedział najlepiej.
          Cały czas uczymy się miłości. Każdy jest inny i też cały czas życie zmienia się.
          Powstają jakieś inne okoliczności.

    • Gość: obierzyna ten watek pokazuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.04, 10:05
      że wspolczesny mężczyzna ma problemy z identyfikacja swojej płci.
      kiedys kobietom nie bylo wolno wiele, ale na pewno czuly sie 100% kobietami
      przy swoich mezczyznach. juz mi sie nawet nie chce wyjasniac, dlaczego tak sie
      porobilo, ze czujemy sie przy was mniej kobiece. zastanawiam sie tylko, co
      stalo sie z waszym intelektem panowie, bo mezczyzna myslacy powinien sam na to
      wpasc?
      • Gość: tobor Re: ten watek pokazuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 10:28
        myslisz o otwieraniu drzwi, noszeniu zakupów czy walizek z lotniska?
        robie to
        myslisz o adorowaniu, przynoszeniu kwiatów, budzeniu sie wczesniej rano i
        robieniu sniadania?
        tez to robie.
        a kiedy jest chora o zamienieniu sie w pielegniarza, to tez normalne jest.
        żadna z męskich funkcji w związku nie jest mi obca, zresztą damskie też mi nie
        są obce.

        Kiedyś któras kobieta kiedyś mi powiedziała że jestem zniewieściały bo:
        potrafie ugotować obiad, potrafie zadbać o swój wygląd, potrafie sie ubrać,
        potrafie posprzątać mieszkanie. potrafie zrobić wszysko z tych rzeczy które
        potrafi zrobić kobieta a dla faceta są fizycznie wykonalne. jeśli nie rozumiesz
        o czym pisze to niewykonalne jest karmienie piersią. i wcale nie uciekam od
        tych czynności, gotowac np uwielbiam.
        Nie mam problemu z okresleniem swojej płci jak Ci sie wydaje.
        Z intelektem też nie jest źle, ale to już inni barzdiej biegli osądzili.

        więc czego więcej brakuje?

        • Gość: obierzyna Re: ten watek pokazuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.04, 10:35
          doskonale rozumiem, o czym piszesz, bo moj facet robi polowe z tych rzeczy, o
          ktorych napisales, a dlaczego tylko polowe? bo prawdopodobnie jest od ciebie o
          polowe mlodszy. nawet prawie codziennie zapewnia mnie, ze jestem najpiekniejsza
          i najmadrzejsza i czasami mowi, ze jestem kobieta jego zycia. ale wystarczy
          jedno wyjscie (a zdarza nam sie to rzadko) miedzy ludzi i juz tak sie nie
          czuje. podobnie rzecz sie ma z zalatwianiem roznych spraw, np. pojscie w nocy
          do sasiadow, ktorzy halasuja. czy to normalne, ze robi to kobieta podczas gdy
          mezczyzna smacznie sobie spi? nie obwiniam tylko ciebie, na pewno jakas
          przyczyna leży rowniez po stronie twojej narzeczonej (najpewniej sa to jakies
          kompleksy czy poczucie nizeszj wartosci, starannie skrywane przed toba).
          jest to takze wina przewartosciowan i rewolucji seksualnej.
          • Gość: tobor Re: ten watek pokazuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 10:41
            mysle ze gdyby był o połowę młodszy to raczej nie spałabyś z nim :) miałby
            wtedy 14 lat.
            JA jestem nauczony że to facet musi zadbać o wszystko ale widać jakoś mi to nie
            wychodzi.
            Stąd moje pytanie
            a wiesz dlaczego?
            bo bardzo chce ja zrozumieć i spełnić jej oczekiwania.
            wiec dalej czekam na dobre rady...
            • Gość: obierzyna Re: ten watek pokazuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.04, 11:38
              z moich obserwacji wynika, ze obecnie mlode kobiety sa bardziej wymagajace niz
              kiedy ja bylam w ich wieku. to jest tez wysoka poprzeczka dla mlodych mezczyzn.
              coz, albo nie trafiles jeszcze na swoja polowe, albo nie pozostaje ci nic
              innego, jak doskonalic sie nadal, by sprostoac wymogom swojej damy serca:)
              ja juz nie licze na to u mojego męża...
            • Gość: Artur Re: ten watek pokazuje IP: *.ss.shawcable.net 19.10.04, 17:13
              Od razu zapalila mi sie czerwona lampka.

              Spelnianie oczekiwan kobiety, zwlaszcza w specyficzny sposob w jaki o to prosi jest bardzo niemeskie. Kobiety nie sa przyciagane do facetow, ktorzy im sie przysluguja, wielbia je etc. To wlasnie zachowanie zabilo juz niejedno malzenstwo.
          • Gość: Asik Re: ten watek pokazuje IP: *.233.233.94.devs.futuro.pl 18.10.04, 10:48
            Fajnie jak mężczyzna stara się o kobietę. Mówi jej, że jest najpiękniejsza i
            najmądrzejsza. Ale, ja np. nie chciałabym, aby tak mi wciąż osładzał życie-
            prawie codziennie, bo mdło by mi się w końcu zrobiło.
            Z gotowaniem o'k:-)
            Ale, mężczyzna musi być mężczyzną, a kobieta kobietą. I o tym wszyscy
            przekonujemy się z czasem:-)
            Myślę, że aby coś docenić to musi czasami tego zabraknąć. Trzeba do tego
            zatęsknić:-)Inaczej przychodzi codzienność i przyzwyczajenie. Dla mnie to chyba
            jest najgorsze dla miłości.

            • Gość: tobor Re: ten watek pokazuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 11:29
              czy dużo dobrej woli, gestów dobrych i jak to nazwałaś osładzania życia może
              być powodem że kobieta nie czuje sie dobrze?
              Czy może te pozytywne rzeczy juz stały sie codzienności i niechcący sam
              podniosłem sobie za wysoko poprzeczke bo teraz już wyżej nie moge?

              tylko czy mówiąc "dobro" możemy powiedzieć że daje sie go komuś za dużo?
              • Gość: obierzyna Re: ten watek pokazuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.04, 11:55
                ja mam tylko nadzieje, ze to wszystko, co robisz, jest u ciebie odruchowe, i
                nie ma w tym zadnej interesownosci.
                • Gość: tobor Re: ten watek pokazuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 12:54
                  Widzisz nie boję się że ja strace.
                  Ale chce żeby nie miała najmniejszego powodu żeby mi powiedzieć że czuje sie ze
                  mna, przy mnie żle.
                  A tak sie wczoraj stało.
                  Nie wiem jaką interesowność miałbym w tym mieć.
                  • Gość: obierzyna Re: ten watek pokazuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.04, 12:57
                    to sie nie staraj tylko bądź naturalny. nie ma nic gorszego niż starajacy sie
                    facet. ile lat mozna sie starać? u mnie trwalo to około 14tu. teraz jestem
                    rozczarowana, bo sie okazalo, ze to nie bylo naturalne i spontaniczne tylko
                    wlasnie po to, bym myslala ze mi z nim dobrze.
                    • Gość: tobor Re: ten watek pokazuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 13:04
                      to co teraz napisałaś to brzmi tragicznie.

                      nie starać sie żeby jej było dobrze?
                      ale ja taki jestem, wlasnie lubie sie starać żeby innym było dobrze w tym
                      przypadku kobiecie którą kocham.
                      Wierze też w to, po tym co tu czytam że może gdzieś się zatraciłem w tych
                      staraniach, przestałem sie skupiać na tym jaki jestem a myślałem tylko o tym co
                      robie.
                      • Gość: obierzyna Re: ten watek pokazuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.04, 13:09
                        oceniam ciebie przez pryzmat mojego meza. tez myslalam ze stara sie tylko dla
                        mnie i bylam szczesliwa. ostatnio zauwazylam, ze on lubi sie starac takze dla
                        innych. tzn. zawsze sie lubil starac, ale bylo to inne staranie niz dla mnie.
                        tak sie rozpedzil w swej nadgorliwosci, ze przekroczyl ostatnio granice mojej
                        wyrozumialosci. troche mi go przypominasz, ma 44 lata. ciekawe, czy bedziesz
                        taki w tym wieku,jak obecnie? i jak bedzie ci sie ukladalo, jesli bedziesz z ta
                        sama kobieta, co teraz.
                        • tobor Re: ten watek pokazuje 18.10.04, 17:56
                          nie lubie byc porównywanym, ale po części Cie rozumiem.
                          Ja jestem oceniany wciąż przez pryzmat jej ojca, który ma same wady, generalnie nie był ojcem a nadzorcą albo nawet katem.
                          wciąż nie potrafie przekonać jej że ja taki nie jestem, ale wciąż słysze bo mój ojciec tak robił a skąd mam wiedzieć że ty tak nie postapisz?
                          • Gość: Artur Re: ten watek pokazuje IP: *.ss.shawcable.net 19.10.04, 17:00
                            tobor napisał:

                            > nie lubie byc porównywanym, ale po części Cie rozumiem.
                            > Ja jestem oceniany wciąż przez pryzmat jej ojca, który ma same wady, generalnie
                            > nie był ojcem a nadzorcą albo nawet katem.
                            > wciąż nie potrafie przekonać jej że ja taki nie jestem, ale wciąż słysze bo mój
                            > ojciec tak robił a skąd mam wiedzieć że ty tak nie postapisz?

                            Dajesz sie wpuszczac w kobieca gierke. Kobieta cie testuje a ty nie zdajesz tego egzaminu. Prawidlowa odpowiedz np taka, "jak przyjdzie na to czas to postapie jak bede uwazal i wtedy to bedziesz sobie oceniac, a nie teraz"
                            Koniec rozmowy.
                      • Gość: Artur Re: ten watek pokazuje IP: *.ss.shawcable.net 19.10.04, 16:52
                        Gość portalu: tobor napisał(a):

                        > to co teraz napisałaś to brzmi tragicznie.
                        >
                        > nie starać sie żeby jej było dobrze?
                        > ale ja taki jestem, wlasnie lubie sie starać żeby innym było dobrze w tym
                        > przypadku kobiecie którą kocham.
                        > Wierze też w to, po tym co tu czytam że może gdzieś się zatraciłem w tych
                        > staraniach, przestałem sie skupiać na tym jaki jestem a myślałem tylko o tym co
                        >
                        > robie.

                        Ten post wyraznie sugeruje, ze nie lapiesz zycia. Ty nie masz robic kobiecie dobrze bo jej obrzydniesz. Tzn to juz sie stalo i nie wiem, czy to jeszcze do uratowania czy nie. Zalezy, czy jestes w stanie to szybko zmienic.
                    • Gość: Artur Re: ten watek pokazuje IP: *.ss.shawcable.net 19.10.04, 17:02
                      Gość portalu: obierzyna napisał(a):

                      > to sie nie staraj tylko bądź naturalny. nie ma nic gorszego niż starajacy sie
                      > facet. ile lat mozna sie starać? u mnie trwalo to około 14tu. teraz jestem
                      > rozczarowana, bo sie okazalo, ze to nie bylo naturalne i spontaniczne tylko
                      > wlasnie po to, bym myslala ze mi z nim dobrze.

                      Dokladnie tak, w wiekszosci kobiety nie maja az tak dobrego wgladu w swoja wlasna psychike, ale ty dziewcze masz. Prawdziwa rzadkosc!
                      • Gość: Artur Re: ten watek pokazuje IP: *.ss.shawcable.net 19.10.04, 18:36
                        Wyjasniajac blizej:

                        kobiety sa podejrzane wobec faceta starajcego sie nadmiernie, budujesz w ten sposob brak zaufania i problemy na przyszlosc.
            • Gość: obierzyna Re: ten watek pokazuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.04, 11:42
              masz Asiku racje.
              nie powiem, by mi sie znudzilo wyznawanie milosci przez mojego meza (bądź co
              bądz juz 15 lat). moglabym dalej tego sluchac, ale od jakiegos czasu zaczelam
              kofrontowac te wyznania z postepowaniem. konkluzja jest taka, ze lepiej nie
              mowic, ale udowadniac. poza tym, tobor rozpisuje sie, czego to on nie robi w
              domu. dla mnie to nic takiego, to sa czynnosci, ktore wykonuje sie dla siebie.
              a kwiaty? po cos chyba istnieją.
              • Gość: Asik Re: ten watek pokazuje IP: *.233.233.94.devs.futuro.pl 18.10.04, 11:57
                Prawda. Mężczyźni zapominają, że kobieta lubi, jak on o niej szczególnie
                pamięta.
                Czasami możemy dawać komuś coś, czego sami potrzebujemy. Nawet sam, Tobor
                interpretujesz coś, jakbyś to Ty tak zrobił. Jak mężczyzna.
                Mówisz o wyrażaniu czegoś w jakiś szczególnych okolicznościach. Jak już trzeba
                coś powiedzieć. Nie każdy jest tak zamknięty w sobie, aby coś umieć wyrazić
                dopiero w skrajności, poza kontrolą.
                Sam znasz swoją narzeczoną, ale też pamiętaj, że każdy jest inny.
                Kiedyś znany(nie pamiętam:-)) mężczyzna powiedział, że kobieta sama powie czego
                potrzebuje. Wystarczy tylko ją posłuchać. Kobiety mówią i mówią, a na końcu
                jest to, co jej leży:-)
                • Gość: obierzyna Re: ten watek pokazuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.04, 12:02
                  Facet mądrze powiedzial, ale powinien dodac, ze nie kazdy facet umie kobiete
                  wysluchac. Grzechem najczesciej popelnianym, i to wcale nie w wieloletnich
                  zwiazkach, jest udawanie, ze sie slucha, o czym mowi partnerka. A co do
                  dawania - tez nie ma gwarancji, ze nawet jesli sie zostanie wysluchanym i
                  zrozumianym otrzyma sie to, o co nam chodziło.
                  Chyba na tym polega zrozumienie i sukces w byciu razem, aby dostawac od siebie
                  to, o co nam chodzi.
                  • Gość: Asik Re: ten watek pokazuje IP: *.233.233.94.devs.futuro.pl 18.10.04, 12:21

                    > Chyba na tym polega zrozumienie i sukces w byciu razem, aby dostawac od
                    siebie
                    > to, o co nam chodzi.


                    Fajnie Obierzyno, umiesz wszystko poskładać.
                    Widocznie mężczyźni zaczynają się starać, jak już muszą:-)Często, gdyby nie
                    musieli, też niczego nie zmienialiby.
                    Oczywiście są wyjątki.

                    • Gość: obierzyna Re: ten watek pokazuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.04, 12:46
                      Jak musza , no i jak im jeszcze zależy.
                      Napisalas, ze umiem wszystko poskladac, umiem tez rozwalic:) wlasnie jestem na
                      tym etapie:) dobrze mi sie z toba rozmawia Asiku.
                    • Gość: tobor Re: ten watek pokazuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 13:13
                      jest mała różnica ja nie muszę się starać ja chce
                      • Gość: Artur Re: ten watek pokazuje IP: *.ss.shawcable.net 19.10.04, 17:08
                        Gość portalu: tobor napisał(a):

                        > jest mała różnica ja nie muszę się starać ja chce

                        To wlasnie jest zrodlo twojego problemu. Choc nie wiem czy mi kiedykolwiek uwierzysz.
                  • Gość: Artur Re: ten watek pokazuje IP: *.ss.shawcable.net 19.10.04, 16:55
                    > Facet mądrze powiedzial, ale powinien dodac, ze nie kazdy facet umie kobiete
                    > wysluchac.

                    Z wysluchiwaniem trzeba rowniez uwazac. Bo to cie wpuszcza w role przyjaciela a nie faceta czy narzeczonego. Chcesz byc przyjacielem a nie narzeczonym to sluchaj.
                    Nie udawaj, ze sluchasz (ani tym bardziej nie sluchaj na prawde). Najlepiej to chyba jakims umiejetnym dowcipem przerwac.
                    W kazdym razie to moja taktyka doskonale dzialajaca.
                    • Gość: Artur Re: ten watek pokazuje IP: *.ss.shawcable.net 19.10.04, 17:34
                      Tzn dobrze wiedziec co tam kobieta chce i o czym marzy. Wszystko to mozna wykryc relatywnie latwo.
                      Ale niekonczace sie rozmowy psychologiczne? Absolutnie nie.
              • Gość: tobor Re: ten watek pokazuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 12:59
                Ja sie nie rozpisuje czego to nie robię.
                To co wymieniłem to zwyczajne rzeczy. takie za które nawet się słowa dziekuje
                nie oczekuję.
                Poprostu norma.
                A kwiaty własnie po to są, do czego je wykorzystuje a użyłem ich jako symbolu
                jakiegoś prezentu tak poprostu bez powodu, bo jak twierdze takie są najlepsze.
        • miang Re: ten watek pokazuje 18.10.04, 13:04
          mężczyzny brakuje ! jak ona ma się czuć kobietą kiedy ma w domu drugą kobietę?
          • Gość: tobor Re: ten watek pokazuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 13:09
            nie ma mnie w domu.
            ma raz na tydzień
            ale za dwa tygodnie przejade pół polski żeby z nią być.
            zostawiam pracę i wszystko co udało mi się tu zbudować.
            i jade do niej

            Ale według Ciebie mam przestać pomagać sprzątać przestać gotować kiedy mam
            więcej czasu.
            Mam się stać capem który przyjdzie, właczy tv poprosi o gazetę [ oby poprosił]
            i zasiądzie tak aż do snu. a Ona będzie się dobrze czuła kobietą usługując?
            Chyba sie mylisz
            • Gość: obierzyna Re: ten watek pokazuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.04, 13:12
              oby sie tak nie stalo. u mnie juz tak jest. do kanapy i piwa doszli "4 pancerni
              i pies".przedtem ogladal tylko wtedy, kiedy byly powtorki, teraz sobie nagral
              wszystko na dvd i mam przechlapane. jak dalej zyć?
              • Gość: tobor Re: ten watek pokazuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 13:31
                nie planuję takiej zmiany.
            • miang Re: ten watek pokazuje 18.10.04, 13:37
              ja np. bardzo lubię gotować i szlak by mnie trafił gdyby mój facet sam się
              pchał do kuchni, zamiast chwalić i doceniać to co ja dla niego ugotuję.
              a czy przez te domowe roboty nie masz przypadkiem mniej czasu żeby z nią po
              prostu pobyć?
              • Gość: tobor Re: ten watek pokazuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 13:47
                oj. nie czytasz dokładnie :)
                nie jest tak, bo te prace zajmuje tylko krótkie chwile, a obowiazki są
                podzielone
                • miang Re: ten watek pokazuje 18.10.04, 14:43
                  jakoś nie znalazłam tego w Twoich wypowiedziach.
                  a kto decyduje o podziale obowiązków i innych domowych sprawach?
                  • Gość: tobor Re: ten watek pokazuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 14:52
                    decyzje zapadaja w danej chwili. nie ma wytypowanej jednej osoby od podziału.

                    • miang Re: ten watek pokazuje 18.10.04, 14:56
                      no ot moze ona wolałaby bardziej rządzic w domu? ja bym wolała....
                      • Gość: tobor Re: ten watek pokazuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 15:03
                        nie wydaje mi sie. mysle ze bardziej moze wolałaby żebym to ja wiecej spraw czy
                        decyzji zabrał w swoje ręce.
                        Może właśnie tu chce zmiany, ale ja twierdze że podejmowanie decyzji
                        dotyczących dwojga ludzi musi być wspólne.
                        • miang Re: ten watek pokazuje 18.10.04, 15:19
                          wszystkich decyzji? począwszy od koloru ścierki do naczyń? ;)
                          • Gość: tobor Re: ten watek pokazuje IP: *.radzionkow.net 18.10.04, 15:53
                            wszystkich decyzji dotyczących wspólnego życia.
                            najpierw przedstawia się propozycje a poźniej sie o nich dyskutuje.
                            wybiera sie te na którą jesteśmy najbardziej zgodni.
                            oczywiście propozycje jako niespodzianki są mile widziane.

                            a jesli chodzi o ścierki i naczynia to jest w tym najlepsza nawet zawodowo :)

                            • Gość: rk Re: ten watek pokazuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 03:00
                              Tobor podziwiam Cie jak w tym gaszczu kobiet sobie radzisz, mam tu na mysli
                              forum. Uwazam, ze jestes bardzo fajnym facetem wrazliwym i cieplym i to pewnie
                              Twoja nazeczona widzi. To bardzo wartosciowe wiem to od swojej dziewczyny i
                              jestem dumny z tego, ze jestem wrazliwy pomocny itd. ale nie chce sie
                              rozpisywac jaki to ja nie jestem, niech oceniaja mnie inni, ktorzy mnie znaja i
                              oczywiscie moja najwspanialsza dziewczyna. Powiem Ci jedno: najwazniejsze zeby
                              to co robisz wyplywalo z Twojej milosci do ukochanej ona jak jest madra i
                              kochajaca to uszanuje to, jesli jednak jest inaczej to jest wiele kobiet na tym
                              swiecie i napewno ktoras doceni Twoja troske, bo kobieta chocby byla
                              najsilniejsza psychi8cznie *przynajmniej pozornie, to w glebi duszy jest mala
                              bezbronna istotka potrzebujaca silnego meskiego ramienia w doslownym tego slowa
                              znaczeniu i w przenosni czyli w opiece nad nia. Nie wstydz sie tego, ze
                              gotujesz, sprzatasz, robisz obowiazki domowe to najwiekszy plus dla kazdej
                              kobiety i skarb taki facet. Ja tez robie rozne czynnosci domowe i nietylko nie
                              wstydze sie tego jestem wrazliwy tak mi sie przynajmniej wydaje i najwazniejsze
                              ze moja ukochana to docenia. Konczac to jeszcze Cze powiem Ci ze nie mozesz sie
                              meczyc musisz porozmawiac kochac i rob tak dalej!!! Trzymaj sie!!!
                              • Gość: Artur Re: ten watek pokazuje IP: *.ss.shawcable.net 19.10.04, 17:22
                                Tabor ma szereg pozytywnych cech charakteryzujach dobrego przyjaciela i opiekuna, moze nawet gawedziarza. Nie zamierzam tego negowac i moze nawet sam bym go chcial za przyjaciela. Ale nie o to tu chodzi.
                                On sie niesprawdza jako mezczyzna. W zwiazku z kobieta mozna i trzeba byc troche przyjacielem, ale tylko troche - tak na okrase. Zrobisz tego za duzo i tracisz pozycje mezczyzny.
                            • miang Re: ten watek pokazuje 19.10.04, 10:21
                              no wiem że mi by coś takiego nie odpowiadało, ale Twoja dziewczyna może mieć
                              inne zdanie.
                              chyba musisz po prostu porozmawiać z nią , twardo po męsku ;) zapytać co miała
                              na myśli.
            • Gość: Artur Re: ten watek pokazuje IP: *.ss.shawcable.net 19.10.04, 17:06
              Gość portalu: tobor napisał(a):

              > nie ma mnie w domu.
              > ma raz na tydzień
              > ale za dwa tygodnie przejade pół polski żeby z nią być.
              > zostawiam pracę i wszystko co udało mi się tu zbudować.
              > i jade do niej
              >
              > Ale według Ciebie mam przestać pomagać sprzątać przestać gotować kiedy mam
              > więcej czasu.
              > Mam się stać capem który przyjdzie, właczy tv poprosi o gazetę [ oby poprosił]
              > i zasiądzie tak aż do snu. a Ona będzie się dobrze czuła kobietą usługując?
              > Chyba sie mylisz

              Niemniej takie wlasnie postepowanie bedzie bardziej meskie w oczach kobiety niz to co robisz!!! Bo to co robisz to dno, kompletne dno.

              Choc troche nie fair w stosunku do kobiety. Istnieja oczywscie lepsze rozwiazania.
        • Gość: Artur Re: ten watek pokazuje IP: *.ss.shawcable.net 19.10.04, 16:49
          myslisz o adorowaniu, przynoszeniu kwiatów, budzeniu sie wczesniej rano i
          > robieniu sniadania?
          > tez to robie.
          potrafie zrobić wszysko z tych rzeczy które
          > potrafi zrobić kobieta a dla faceta są fizycznie wykonalne.

          Jestes chory i idz sie lecz! Bo to wlasnie jest twoj problem
        • Gość: Artur Re: ten watek pokazuje IP: *.ss.shawcable.net 19.10.04, 16:57
          Gotowanie jest akurat OK. Wazne jest wszakze to co juz przedtem pisalem by to twoje gotowanie nie bylo forma sluzenie i oddania twojej ksiezniczce.

          Jezeli gotujesz to dlatego, ze sam lubisz. Wtedy wszystko bedzie dobrze.
      • Gość: Artur Re: ten watek pokazuje IP: *.ss.shawcable.net 19.10.04, 17:16
        Gość portalu: obierzyna napisał(a):

        > że wspolczesny mężczyzna ma problemy z identyfikacja swojej płci.
        > kiedys kobietom nie bylo wolno wiele, ale na pewno czuly sie 100% kobietami
        > przy swoich mezczyznach. juz mi sie nawet nie chce wyjasniac, dlaczego tak sie
        > porobilo, ze czujemy sie przy was mniej kobiece. zastanawiam sie tylko, co
        > stalo sie z waszym intelektem panowie, bo mezczyzna myslacy powinien sam na to
        > wpasc?


        A ja wiem. Jestd to skutek feminizacji spoleczenstwa. Wlasciwie cena feminizacji. Kobiety same obcinaja galaz na ktorej siedza.
    • Gość: margie !! IP: *.kcp.pl / 213.241.45.* 19.10.04, 12:36
      No, jesli ja adorujesz, kupujesz kwiaty, prezenty, spzratasz, pierzesz,
      gotujesz, jestes pielegniarzem gdy choruje, pytasz sie jak jej minal dzien,
      zabierasz ja do kina, na imprezy, do znajomych, jestes zawsze, gdy cie
      potrzebuje, to jestes mezczyzna idealnym i to, ze twoja kobieta nie czuje sie w
      pelni kobieta przy tobie, moim zdaniem spowodowane jest:
      1. Przeslodziles, pzredobrzyles, pozbawiles inicjatywy, zdmuchnales wszelkie
      pylki z drogi
      2. Nie kocha cie.
      Sa kobiety, ktore musza moc wypelniac tradycyjne damskie role, tylko wtedy
      czuja sie kobietami w pelni i pozbawianie ich tych funkcji powoduje ze czuja
      sie nieszczesliwe, bo zabrnao im czesc w ich mniemaniu kobiecosci . Albo po
      prostu cie nei kocha, albo kocha nie tak jakby sobie tego zyczyla, bo majac
      wszytsko jeszcze miec pretensje, to juz lekka przesada...
      Chyba, ze z kobitki wylazly kompleksy- ja mam faceta, ktory polowy tych rzeczy
      nie robi, znaczy gotuje, sprzata troszczy sie, ale nie adoruje, nie mowi
      komplementow i nigdy do glowy mi nie pzryszlo pomyslec sobie, ze nie czuje sie
      pzry nim kobieta!!! Bo kobieta sie albo jest, albo nie i zaden facet cie w tym
      nie utwierdzi, chyba ze masz kompleksy.....
      • Gość: tobor Re: !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 13:23
        Ciekawe stwierdzenie: "kobieta sie jest albo nie".

        Mysle ze nie jest tak że już wszystko "do ostatniego pyłka"
        to nie jest tak że ja wszystko robie.
        jak juz pisałem to jest podzielone, zależnie od chwili.

        Jednak posty jakie tu czytam juz powoli dają jakiś obraz, coś już wiem :)
        poczekam jeszcze na wiecej wpisów i może na koniec skusze się zaprezentowac
        efekt zdobytej tu wiedzy.
      • Gość: Artur Re: !! IP: *.ss.shawcable.net 19.10.04, 17:28
        Z komplementami nalezy rowniez uwazac. Najlepsze sa kompelementy dwuznaczne pozostawiajace w glowie kobiety lekki zamet i niepewnosc.
        Lepiej nie mowic komplementow wcale niz mowic. A w kazdym razie nalezy z nimi bardzo uwazac i stosowac tylko od czasu do czasu - nigdy codziennie.

        Wiem co pisze. Jestem w zwiazku z kobieta, ktora zarabia 3 razy tyle co ja. Jest to potezne wyzwanie dla partnera w zwiazku, ktory chce pozostac mezczyzna.
        A jest to potezny problem, ktory po licznych probach i bledach w koncu rozwiazalem i mam zone, ktora mnie kocha.

        Gdybym nie wiedzial co robie, nasz zwiazek juz dawno by przestal istniec. Wiekszosc facetow moze nie musi tego az tak studiowac jak ja bo u mnie rownowaga finansowa jest naprawde powaznie zachwiana.
    • Gość: Artur Re: prośba o pomoc IP: *.ss.shawcable.net 19.10.04, 14:21
      Mysle, ze nalezy to potraktowac bardzo powaznie. Dostales sygnal, ze twoja kobieta nie czuje do ciebie spodziewanego przyciagania.

      Przyczyna jest zapewne twoje zachowanie, ktore zreszta zdarza sie u facetow czesto w miare trwania znajomosci. Stales sie przewidywalny, zalezny od twojej narzeczonej oraz nudny. Prawdopodobnie nie masz innego zycia niezeleznie od niej, jestes z nia za czesto, starasz sie byc zbyt 'mily' i usluzny.
      A jej brakuje tego czym byles na poczatku znajomosci i dlaczego wtedy zdecydowala sie zostac twoja narzeczona. Podejrzewam, ze jest teraz z toba troche z litosci a troche z nadzieji, ze sie zmienisz. Ale dlugo tego tak nie mozna ciagnac nawet pomimo tego, ze ja zaobraczkowales.

      I nie kupisz z powrotem swojej poprzedniej pozycji prezentami. Tu chodzi o bardziej gruntowna zmiane ciebie. Jezeli tego nie dasz rady zrobic, to czarno widze wasza przyszlosc razem. Pisze niestety bardzo powaznie bo twoj problem jest powazny.
      • Gość: tobor Re: prośba o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 14:54
        >Dostales sygnal, ze twoja kobieta nie czuje do ciebie spodziewanego
        przyciagania.

        No tak to wiedziałem na początku jak pisałem posta.

        nie czytałeś jak pisałem że zyjemy zdala od siebie i widujemy sie raz na
        tydzień lub jeszcze rzadziej. Każde z nasz ma inne życie i jest zupełnie
        niezależne.
        Ale jedno słowo w twoim poscie jest interesujące "przewidywalny" ale nie nudny
        bo te słowa w parze nie muszą iść.
        Jednak w tym coś jest.
        • Gość: Artur Re: prośba o pomoc IP: *.ss.shawcable.net 19.10.04, 16:43
          Tak napisalem bo ci tam niektorzy odpisuje zebys sie nie martwil, a tu akurat jest o co sie martwic. Problem jest na pewno zlozony i nie da sie zalatwic jedna rada. Ale jak czegos nie zmienisz to ja stracisz. Moge ci to nawet zagwarantowac.

          Moze jednek nie zostawiasz jej samej tylko tak sobie to wyobrazasz? Moze dzwonisz za czesto? Sprawdzasz czy cie kocha? Nie rob tego nigdy.
          Kto konczy rozmowe na telefon ty czy ona? Podejrzewam, ze ona, a powinno byc odwrotnie.
          Musisz poczuc, ze za toba teskni. Zawsze jak ona sie z toba kontaktuje badz zajety i oferuj jej raczej za malo czasu niz za duzo. Kiedy cie o cos prosi, ZAWSZE nawet jezeli masz ochote to dla niej zrobic natychmiast to wymien kilka innych rzeczy, ktore musisz zrobic wczesniej. I odkladaj to o co cie prosi na pozniej.

          Od czasu do czasu zaskocz ja czyms milym. To mile to ma byc cos robionego razem a nie rzecz. Unikaj prezentow rzeczowych i kwiatow. Nie da sie kupic uczucia kobiety. Jezeli juz, to dawaj je z zaskoczenia - nie dlatego, ze prosi i nie dlatego ze imieniny. Moze byc bez powodu albo wymysl sobie powod. Ale raczej nie dawaj i nie kupuj.

          Rycerski badz: przepuszczaj pierwsza, otwieraj drzwi etc.

          I jeszcze jedna rada: nie odpowiadaj na prosby i pytania wprost. Twoja reakcja powinna byc zawsze dwuznaczna pozostawiajac rozne znaki zapytania w jej glowie. Nie moze byc "tak kochanie" bo to gwozdz do twojej trumny.
          Moze byc "to zalezy" "a co ja dostane w zamian?" czy co ci tam fantazja podpowie.
          Czasem kobieta moze sie na ciebie zezloscic. Trzeba umiec rozroznic rozloszczenie bedace naprawde irytacja (kobieta wtedy mysli "Boze co za dupek mi sie trafil" od innego zloszczenia tzw testujacego "zobaczmy czy on naprawde taki twardy i niezalezny, czy tylko udaje mieczaka". Jezeli to to drugie i zaczniesz przepraszac to masz "przej*bane" i cale moje rady na nic.

          Mozesz nawet byc odrobine arogancki - kobiety to lubia, ale nie chamski .
          Nie spelniaj latwo prosb o prezenty lub prywatne prosby. Tzn mozej je spelnic, ale na swoich warunkach i w swoim czasie (np miesiac pozniej-najlepiej niespodziewanie).

          Nie mow, ze ja kochasz! To dziala tylko chwilowo dobrze na jej ego. Dlugoterminowo moze dla niej oznaczac slabosc i cie od niej odpychac. Bardziej bedziesz atrakcyjny gdy bedziesz niezalezny i samowystarczalny niz zadurzony.

          W ogole to sobie przypomnij jaki byles jak o nia walczyles i stan sie taki na powrot. Kluski z mlekiem jakimi sie stalej najwyrazniej jej nie sluza. Zreszta nie beda sluzyc pewnie zadnej innej kobiecie.

          Moze masz kogos kto jest dobry z kobietami (jakis facet- kobieciarz) i udzieli ci jakis bardziej specyficznych do twojej sytuacji rad?
          • Gość: mmm Re: prośba o pomoc IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 19.10.04, 18:40
            mysle ze artur nie mowi nic nowego - taki poglad jest dosc powszechny pewnego
            rdzaju mezczyzn (glownie kobieciarzy lub aspirujacych do miana kobieciarza).
            tzn. ze jest jeden uniwersalny "kluczyk" na kobiety - trzeba byc
            twardym, "meskim", aroganckim, trzymac kobiete stale w niepewnosci (raz mile
            slow i prezenty a raz - oschlosc i brak zaineresowania) i nigdy przenigdy nie
            mowic "kocham". moze jest to i czesciowo prawda i dziala na niektore kobiety (a
            w szczegolnosci na pewien typ kobiet, ktore swoje zycie koncetruja na
            mezczyznach i nie potrafia samodzielnie myslec w relacji z mezczyznami, co
            wcale nie znaczy, ze w ogole sa glupie - to raczej pewien typ emocjonalnosci i
            charakteru kobiety niz poziomu inteligencji). ale nie na wszystkie! tylko
            panowie wyznajacy tego typu poglad nigdy nie przyznaja sie ze jakiejs kobiety
            nie dalo im sie zdobyc za pomoca tego kluczyka. w takiej sytuacji (otrzymania
            kosza) twierdza ze kobieta nie byla warta zainteresowania (nie jest atrakcyjna,
            jest dziwaczka itp itd). ale za to uwielbiaja dawac rady innym panom, ktorzy
            maja problemy w relacjach z kobietami.
            • artur737 Re: prośba o pomoc 19.10.04, 18:49
              Zgadzam sie, ze nie na wszystkie. Ale na jakies 80% dziala. Od tych kobiet na ktore to nie dziala trzymam sie z daleka. W koncu to tylko 20%.
              • artur737 Re: prośba o pomoc 19.10.04, 18:56
                Na narzeczona tabora bedzie dzialac bo mozna z calej sytuacji wywnioskowac, ze nalezy ona do tych 80%.
        • Gość: Artur Re: prośba o pomoc IP: *.ss.shawcable.net 19.10.04, 17:29
          Nie badz ani nudny, ani przewidywalny, dobrze?
          • Gość: rk Re: prośba o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 21:08
            najwazniejsze badz soba nie badz sztuczny Tobor ale obserwuj siebie i wasz
            zwiazek jesli to przyslowiowe odgrzewanie i kopiowanie tego co juz bylo to na
            nic jesli potrafisz na nowo z kazdym dniem sie zakochac i jesli potraficie
            sobie szczerze porozzmawiac i sie zrozumiec to wielki sukces.
            • artur737 Re: prośba o pomoc 19.10.04, 21:21
              Gość portalu: rk napisał(a):

              > najwazniejsze badz soba


              Przeciez on jest soba caly czas. Oj chyba nie pomagasz!
              • Gość: rk Re: prośba o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 23:13
                i tu jest problem czy Tobor bez wzgledu na to co mowi jest rzeczywiscie soba
                czy tez sprowadza wszystko do jednego wspolnego mianownika: nazeczona a to
                blad. Kobieta jest wazna i bardzo wazna ale nie moze zaslonic swiata totalnie.
    • mi_sia Re: prośba o pomoc 23.11.04, 11:10
      przekopalam caly watek - od gory do dolu, wypowiedz za wypowiedzia i nasuwa mi
      sie jedna mysl
      "tobor" jest jak dla mnie "jak flaki z olejem"
      taki nijaki, mdly - nie jak facet
      nawet jego wypowiedzi sa takie grzeczne, usluzne - jakby to pisala "baba" a nie
      facet
      nie czuje od niego ISKRY, MOCY, ENERGII - jest taki CIEPLY, az za cieply
      na poczatku napewno z kims takim jest fajnie - marzenie kobiet - facet, ktory
      sprzata, gotuje, podlewa kwiatki, kupuje kwiatki, wyznaje zbyt czesto milosc itd
      ale na dluzsza robi to sie mdle
      w kazdym badz razie ja z kims takim nie moglabym byc zbyt dlugo
      znudzilaby mnie jego usluznosc, grzecznosc, ciagle staranie sie (nawet jesli
      pisze, ze robi to BO LUBI a nie dlatego ZE MUSI)

      mam nadzieje, ze pojawi sie tu jeszcze ten kolega i napisze czy cos sie
      zmienilo w jego zwiazku - na lepsze oczywiscie - jelsi oczywiscie moze byc
      jeszcze lepiej :)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka