Dodaj do ulubionych

DO KOCHANICY FRANCUZA

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 09:22
MASZ, TU SIE WYZALAJ, PISZ TYLKO O SOBIE, UZALAJ SIE NAD SOBA EGOCENTRYCZKO.
TU CI WSZYSCY BEDZIEMY WSPOLCZUC. A TAM NIE WRACAJ-JESLI MASZ JAKIES RESZTKI
SZACUNKU DLA TAMTYCH RODZICOW...
Obserwuj wątek
    • reniatoja Re: DO KOCHANICY FRANCUZA 05.11.04, 09:31
      Przychylam sie do pomyslu Ble. Kochanico - odrobina empatii, skromnosci i
      szacunku dla czyjegos bolu nie zaszkodzi nigdy. Jesli masz problemy i chcesz o
      nich pisac na forum - jakze łatwo jest otworzyc nowy wątek i nie pozostawiac po
      sobie wazenia totalnego egocentryka, ktory nie potrafi zrozumiec, ze sa sprawy,
      w ktorych muisz byc pępkiem świata. Zwykla kultura.
    • lena_zienkiewicz Re: nie lubię takich wątków 05.11.04, 09:35
      aczkolwiek załamałam się po przeczytaniu kochanicy :/
      • Gość: ble Re: nie lubię takich wątków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 09:36
        ja tez nie lubie....ale mnie szlag trafia jak ja czytam....
    • sol_bianca Re: DO KOCHANICY FRANCUZA 05.11.04, 09:36
      Dajcie jej spokój. Każdy, kto cierpi, jest w jakimś stopniu egocentryczny.
      Czasem ból nie pozwala myśleć racjonalnie. MÓJ ból jest zawsze DLA MNIE
      najważniejszą rzeczą na świecie. Nie rozumiem dlaczego swoje współczucie dla
      kogoś uzależniacie od tego, w jakim wątku pisze. Za literkami na ekranie stoi
      żywy człowiek.
      • Gość: ble Re: DO KOCHANICY FRANCUZA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 09:40
        jak nie rozumiesz tak prostej sprawy to jest z toba zle...
        ludzie! piszmy na temat! pod watkiem o smierci dziecka nie piszmy o tym, jak to
        nam zle bo nasza narwica rowniez nam dokucza jak innemu smierc dziecka! nie
        mozna tego porownywac! i to jeszcze z takim zawzieciem ze: A WLASNIE ZE BEDE
        SIE ZALIC ITD. - jak to zrobila kochanica. a wlasnie ze nie bedziesz! bo mam
        nadzieje ze sie nad soba zastanowisz. wiesz jak sie zachowujesz? jak 12 letnie
        dziecko. ma byc tak jak ty chcesz i wtedy kiedy ty chcesz.
        zero empatii i zrozumienia. nikt nie ma nic przeciwko tobie i twoim problemom
        ale napisz o nich W ODDZIELNYM WATKU a na pewno wszyscy chetnie ci doradza. a
        jie tak z butami w cudze nieszczescie...
        • sol_bianca Re: DO KOCHANICY FRANCUZA 05.11.04, 09:47
          Przepraszam, to do mnie było? Ja nie napiszę oddzielnego wątku o swoich
          problemach, bo takowych nie mam. Ale jestem w stanie zrozumieć ból, który
          przesłania wszystko.
          • Gość: ble Re: DO KOCHANICY FRANCUZA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 10:03
            skoro jestes w stanie zrozumiec bol ktory przeslania wszystko to jestes takze w
            stanie zrozumiec ze na dany temat pisze sie pod danym tematem a nie pod tematem
            GRUSZKI o JABLKACH BO MY WOLIMY JABLKA. wtedy zaklada sie osobny post na temat
            JABLEK - ROZUMIESZ? Z SZACUNKU DLA TYCH CO WOLA GRUSZKI...
          • tomasdyg Precz z warchołami....., Kochanica na stos !!! 09.11.04, 01:25
            -Rozumiem, że Kochanica Francuza popełniła błąd, z którego w dodatku nie umie
            się wycofać, ale Sol_bianca słusznie napisała, iż własny ból zęba potrafi
            przesłonić każdy, cudzy ból, bo to jest nasz ząb i nasz ból, niestety tak jest.
            To, co tu obserwuję -specjalny wątek do potępień- to rozpalanie stosu i chyba
            stadna reakcja histeryczna -kłania się "Psychologia tłumu" Le Bon. Kolejni
            aktywiści wstępują na podium, by skrytykować odmieńca, czy to aby nie przesada,
            zwłaszcza gdy robi się to nie pod stałym nickiem......hmmm. Przeczytajcie
            proszę, swoje rozgorączkowane wypowiedzi.
            Czy zmierzamy do tego, by zakładać kolejne wątki do piętnowania "warchołów" FK?
            Kłania się też przysłowie "na pochyłe drzewo każda koza skacze".
        • reniatoja Re: DO KOCHANICY FRANCUZA 05.11.04, 09:51
          Calkowicie sie zgadzam z Ble. Naprawde pisanie caps lockiem, ze NIE ZAMILCZY o
          swoich problemach, w watku, ktory jest o, do cholery STRACIE DZIECKA, a nie np
          rozstaniu z facetem czy innych pierdołach (bo przy stracie dziecka chyba
          wszystko inne mozna okreslic juz tylko jako pierdoły). Nie che umniejszac
          problemow nikogo, bo w kazdym przypadku, wydaje nam sie, ze nasz problem jest
          najwiekszy, ale zdrowy rozsądek i zwykla elementarna kultura nakazuja cos
          takiego jak smierc dziecka potraktowac z najwieksza delikatnoscia i szacunkiem.
          Dlatego uwazam, ze uzywanie caps locka zeby pokazac, ze moje problemy, ktore
          sa nie na temat wątku, sa najwazniejsze, w watku, ktory jest poswiecony tak
          WYJATKOWEJ i BOLESNEJ sprawie, zachowanie Kochanicy jest nie do przyjecia.
          Poza tym po to jest przycisk "zaloż nowy wątek" - żeby z niego korzystac.
          • bez.loginu4 Re: DO KOCHANICY FRANCUZA 05.11.04, 10:27
            >Calkowicie sie zgadzam z Ble. Naprawde pisanie caps lockiem, ze NIE ZAMILCZY o
            > swoich problemach, w watku, ktory jest o, do cholery STRACIE DZIECKA, a nie
            np
            > rozstaniu z facetem czy innych pierdołach (bo przy stracie dziecka chyba
            > wszystko inne mozna okreslic juz tylko jako pierdoły). Nie che umniejszac
            > problemow nikogo, bo w kazdym przypadku, wydaje nam sie, ze nasz problem jest
            > najwiekszy, ale zdrowy rozsądek i zwykla elementarna kultura nakazuja cos
            > takiego jak smierc dziecka potraktowac z najwieksza delikatnoscia i szacunkiem

            ale problem nie w tym, czyje cierpienie jest wieksze tylko kochanica zwyczajnie
            rozwalila watek. jesli ja zaloze watek np. o problemie z tesciowa to, z calym
            szacunkiem dla problemow innej osoby, nie chce aby odezwal ktos piszac, ze co
            tam moja tesciowa, ona to dopiero ma problemy, bo ma 5 dzieci i nie moze
            znalezc pracy, i w rezulatcie polowa wiekszosc wpisow bedzie nie na temat.
      • Gość: ble Re: DO KOCHANICY FRANCUZA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 10:07
        no wlasnie! "Za literkami na ekranie stoi
        żywy człowiek." moze tym bardziej kochanica powinna sobie przemyslec co tam
        napisala bo tam pisali PRAWDZIWI RODZICE KTORZY STRACILI TO CO DLA NICH
        NAJCENNIEJSZE - DZIECKO. i maja prawo o tym napisac w tamtym watku bo O TYM
        TAMTEN WATEK JEST A NIE O DEPRESJI KOCHANICY. natomiast kochanica nie ma prawa
        tak pisac w tamtym watku jak pisala i reprezentowac postawy wrecz rozczeniowej.
        bo nie o niej byl ten watek .
        • kochanica.francuza Re: DO KOCHANICY FRANCUZA 06.11.04, 21:17
          Gość portalu: ble napisał(a):

          > no wlasnie! "Za literkami na ekranie stoi
          > żywy człowiek."
          a wiesz co?ja też jestem żywa
    • miawalles Re: DO KOCHANICY FRANCUZA 05.11.04, 09:57
      można zapytać, o co chodzi???
      • grzecznagrzeszna Re: DO KOCHANICY FRANCUZA 05.11.04, 10:44
        O ten wątek:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=17180178
    • Gość: @ Re: DO KOCHANICY FRANCUZA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 16:33
      kochanica kocha tylko siebie :P
    • kochanica.francuza Re: DO KOCHANICY FRANCUZA 06.11.04, 19:44
      Kotek umiem założyć nowy wątek.Obawiałam się jednak uczynić to na tym
      forum,gdzie różne typy bywają,co piszą o rozjechanych kobietach i długości
      penisa - nie chciałam,żeby tacy mi włazili do wątku.
      A co jest pierdołami,a co nie,to nie koleżanka obierzyna decydować będzie.Strata
      chłopaka,hehe,chciałabym mieć takie problemy.
      • kochanica.francuza Re: DO KOCHANICY FRANCUZA 06.11.04, 19:46
        kochanica.francuza napisała:

        >
        > A co jest pierdołami,a co nie,to nie koleżanka obierzyna decydować będzie
        Przepraszam za pomylenie nicków.Miałam na myśli forumowiczkę reniatoja.
        • reniatoja Re: DO KOCHANICY FRANCUZA 07.11.04, 22:24
          Jednakowoż decyduję, że przy stracie dziecka, wszystko inne zasługuje na miano
          pierdół. I co mi zrobisz?
          • kochanica.francuza Re: DO KOCHANICY FRANCUZA 08.11.04, 00:47
            reniatoja napisała:

            > Jednakowoż decyduję, że przy stracie dziecka, wszystko inne zasługuje na miano
            > pierdół. I co mi zrobisz?

            Decydujesz?A w czyim imieniu?Zaproponujesz taką ustawę?
            • reniatoja Re: DO KOCHANICY FRANCUZA 08.11.04, 15:18
              > Decydujesz?A w czyim imieniu?

              W swoim. Wszystko, co tu piszę, piszę w swoim imieniu, chyba, że zaznaczam
              wyraźnie, że jest inaczej.

              > Zaproponujesz taką ustawę?

              Nie sądzę. Jest coś takiego jak niepisane zasady, może obiło Ci sie o uszy.
              • kochanica.francuza Re: DO KOCHANICY FRANCUZA 08.11.04, 19:16
                >
                > > Zaproponujesz taką ustawę?
                >
                > Nie sądzę. Jest coś takiego jak niepisane zasady, może obiło Ci sie o uszy.
                > Nie ma niepisanej zasady,że cierpienie X jest większe od cierpienia Y .
      • Gość: ble Re: DO KOCHANICY FRANCUZA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 20:18
        obawiasz sie to uczynic na tym forum?? no wlasnie, niektorzy tez juz sie
        boja...bo wleziesz zaraz ze swoimi buciorami gdzie nie trzeba. nie lubie
        cie...egoistko
        • kochanica.francuza Re: DO KOCHANICY FRANCUZA 08.11.04, 00:51
          Gość portalu: ble napisał(a):

          > obawiasz sie to uczynic na tym forum?? no wlasnie, niektorzy tez juz sie
          > boja...bo wleziesz zaraz ze swoimi buciorami gdzie nie trzeba.
          no...tylko nie piszę o długości penisa i tym podobnych sprawach


          nie lubie
          > cie...egoistko
          ja ciebie też...inkwizytorze
    • Gość: nutka Re: DO KOCHANICY FRANCUZA IP: *.wirba.net / 80.51.246.* 06.11.04, 19:56
      Ja coś tam też pisałam ale w końcu zaczęło mnie to wkurzać bo nie wiadomo o co
      chodziło... Rzeczywiście szkoda wątku o dzieciakach na takie przekomarzanie.
      • kochanica.francuza Re: DO KOCHANICY FRANCUZA 06.11.04, 19:59
        Gość portalu: nutka napisał(a):

        > Ja coś tam też pisałam ale w końcu zaczęło mnie to wkurzać bo nie wiadomo o co
        > chodziło... Rzeczywiście szkoda wątku o dzieciakach na takie przekomarzanie.
        No toteż wyszłam ,ktoś zamieścił listę życzeń osieroconych Rodziców,co uznałam
        za formę powrotu do meritum sprawy .
        • Gość: ble Re: DO KOCHANICY FRANCUZA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 20:19
          kochanica - ale ty jestes bezczelna....
        • Gość: ble Re: DO KOCHANICY FRANCUZA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 20:21
          No toteż wyszłam ,ktoś zamieścił listę życzeń osieroconych Rodziców,co uznałam
          za formę powrotu do meritum sprawy .
          jasne, ale zanim to zrobilas-rozwalilas caly watek i zachowalas sie jak
          chamka. nawet nie przeprosilas...nie jest ci nawet glupio?????????
          • Gość: laki Re: DO KOCHANICY FRANCUZA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.04, 20:51
            Ależ dlaczego ma być jej głupio?
            Wszak jej problemy są dla niej najważniejsze - cała reszta może sie wypchać.


            Kochanica, przenieś się ze swoimi żalami na forum choredziecko-stratadziecka,
            będziesz tam bardzo na miejscu.

            Niniejszym straciłam resztki współczucia dla ciebie - zostaje tylko niesmak.
            • kochanica.francuza Re: DO KOCHANICY FRANCUZA 08.11.04, 00:55
              Gość portalu: laki napisał(a):

              > Ależ dlaczego ma być jej głupio?
              > Wszak jej problemy są dla niej najważniejsze - cała reszta może sie wypchać.

              A skąd wiesz,jak mi jest?
              Jak zwykle czytacie w moich myślach,co?Najpierw moje problemy są mniejsze,teraz
              jest mi tak i siak...
              >
              >
              > Niniejszym straciłam resztki współczucia dla ciebie - zostaje tylko niesmak.
              Trudno,moja droga.
              • kochanica.francuza Re: DO KOCHANICY FRANCUZA 08.11.04, 15:12
                a,jeszcze do reniatoja - a czym mierzysz głębię ludzkiego cierpienia,że
                stwarzasz jego "ranking"?Masz jakieś urządzenie pomiarowe?
                • reniatoja Re: DO KOCHANICY FRANCUZA 08.11.04, 15:27
                  kochanica.francuza napisała:

                  > a,jeszcze do reniatoja - a czym mierzysz głębię ludzkiego cierpienia,że
                  > stwarzasz jego "ranking"?Masz jakieś urządzenie pomiarowe?



                  Mam, kochanico, mam. Każda matka ma takie urządzenie, a mnie sie tak
                  szcześliwie zdarzyło, że jestem matką, wiec sama rozumiesz...

                  P.S. Jak na osobę ciężko dotkniętą przez los, za jaką starasz sie ostatnio
                  uchodzić, cierpiącą i z problemami, nieźle sobie radzisz, jesli chodzi o
                  pyskowanie. Pozdrawiam.
                  • kochanica.francuza Re: DO KOCHANICY FRANCUZA 08.11.04, 19:15
                    , a mnie sie tak
                    > szcześliwie zdarzyło, że jestem matką, wiec sama rozumiesz...


                    >
                    > P.S. Jak na osobę ciężko dotkniętą przez los, za jaką starasz sie ostatnio
                    > uchodzić, cierpiącą i z problemami, nieźle sobie radzisz, jesli chodzi o
                    > pyskowanie.
                    Nie widzę związku.Niezle sobie radzę werbalnie z natury i z powodu matki
                    filolozki.
                    Twoim zdaniem osoba cierpiąca powinna nie umiec sklecić zdania,bo inaczej jej
                    za cierpiącą nie uznasz?
                  • kochanica.francuza Re: DO KOCHANICY FRANCUZA 08.11.04, 19:17
                    >
                    >
                    > Mam, kochanico, mam. Każda matka ma takie urządzenie, a mnie sie tak
                    > szcześliwie zdarzyło, że jestem matką, wiec sama rozumiesz...
                    >
                    Nie widzę związku między macierzyństwem a tworzeniem "rankingu cierpień."
                  • kochanica.francuza Re: DO KOCHANICY FRANCUZA 08.11.04, 20:34

                    > Mam, kochanico, mam. Każda matka ma takie urządzenie, a mnie sie tak
                    > szcześliwie zdarzyło, że jestem matką, wiec sama rozumiesz...

                    Nie rozumiem.Moja Mama i moja matka chrzestna (4 dzieci) właśnie zeznały,że
                    takowego nie mają...

                    Ustaw w rankingu:
                    -stratę dziecka
                    -bycie osobą,której matka brała thalidimid
                    -bycie matką,która brała thalidomid
                    -zanik mięsni
                    -bycie matką osoby z zanikiem mięśni.

                    Spotkałam na wakacjach w półsezonie sporo niepełnosprawnych,więc pytam...
                • Gość: ble Re: DO KOCHANICY FRANCUZA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 18:56
                  nie kochanica, TWOJE PROBLEMY SA NAJWAZNIEJSZE I OD TEJ PORY BEDZIEMY ZAWSZE
                  PRZERYWAC DYSKUSJE JAK TYLKO TY SIE NAPATOCZYSZ,
                  brak mi slow, egoistka to za malo by okreslic ciebie i twoje zachowanie jako
                  egoistyczne. ty po prostu jestes aspoleczna...
                  • kochanica.francuza Re: DO KOCHANICY FRANCUZA 08.11.04, 19:17
                    Gość portalu: ble napisał(a):

                    > nie kochanica, TWOJE PROBLEMY SA NAJWAZNIEJSZE I OD TEJ PORY BEDZIEMY ZAWSZE
                    > PRZERYWAC DYSKUSJE JAK TYLKO TY SIE NAPATOCZYSZ,
                    > brak mi slow, egoistka to za malo by okreslic ciebie i twoje zachowanie jako
                    > egoistyczne. ty po prostu jestes aspoleczna...

                    Trudno.Też się zdarza.
                  • kochanica.francuza Re: DO KOCHANICY FRANCUZA 08.11.04, 19:20
                    Gość portalu: ble napisał(a):

                    > nie kochanica, TWOJE PROBLEMY SA NAJWAZNIEJSZE I OD TEJ PORY BEDZIEMY ZAWSZE
                    > PRZERYWAC DYSKUSJE JAK TYLKO TY SIE NAPATOCZYSZ,
                    > brak mi slow, egoistka to za malo by okreslic ciebie i twoje zachowanie jako
                    > egoistyczne. ty po prostu jestes aspoleczna...

                    wyszłam,przeprosiłam,co mam jeszcze zrobić?
                    Slucham.
                    Przeprosić ciebie?
                    Jesli kogoś skrzywdzę,(ciebie moimi postami w wątku),a tenb ktoś mi spuści
                    łomot (twoje posty),to nie widzę powodu go przepraszać - jestesmy kwita.

                    napisac,że ja,kochanica,uznaję problemy Rodziców za większe od moich?
                    Nie.
          • kochanica.francuza Re: DO KOCHANICY FRANCUZA 08.11.04, 00:53
            Gość portalu: ble napisał(a):

            > No toteż wyszłam ,ktoś zamieścił listę życzeń osieroconych Rodziców,co uznałam
            > za formę powrotu do meritum sprawy .
            > jasne, ale zanim to zrobilas-rozwalilas caly watek
            jak to rozwaliłam?wątek to nie wieża z klocków,może się "odbudować".


            i zachowalas sie jak
            > chamka. nawet nie przeprosilas...nie jest ci nawet glupio?????????
            czy jest mi głupio,czy nie,o tym nie będę rozmawiać z kimś takim jak
            Ty.zachowujesz się tak,jakbym wg ciebie powinna odbyć teraz co najmniej
            pielgrzymkę na kolanach do Częstochowy.
    • kora3 Re: DO KOCHANICY FRANCUZA 07.11.04, 22:18
      Nie znam sprawy, ale pragne zdementowąc jakoby kochanica byla nieczyula na
      innych i lubiła tylko siebie ... Tez uwazam,z e nie powinno sie pisac nie na
      temat, ale czasem różnie bywa ... Wykażcie troche wyrozumiałości ... tutaj
      ludzie skrobia naprawde o durnotach - uważając to zaa dramat ... tyle,z e w
      swoim watku ... wiem .. zaarz mnie zlinzcujecie :D a co mi tam ..
      • Gość: ble Re: DO KOCHANICY FRANCUZA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 18:58
        tak kora, szczegolnie watek smierci dziecka byl durny........

        brak mi slow...
        • Gość: gruboskorny Re: DO KOCHANICY FRANCUZA IP: *.acn.waw.pl 08.11.04, 20:00

          Co Wy chcecie od kobiety, pojechala troche, coz z tym Francuzem nie tego juz,
          ale zeby watek z tego powodu zakladac...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka