Dodaj do ulubionych

A ktoś słyszał o moczce? Może Mario, bo Ślązak?

IP: *.kki.krakow.pl 22.12.04, 11:13
Bo ja to raz w życiu jadłam u mojej koleżany na Śląsku. Dobre było
Obserwuj wątek
    • maretina Re: A ktoś słyszał o moczce? Może Mario, bo Śląza 22.12.04, 11:16
      moze maczaka?
    • mario2 Re: A ktoś słyszał o moczce? Może Mario, bo Śląza 22.12.04, 11:18
      owszem slyszalem i jadlem. Nie smakuje mi. To nie jest stricte slaska potrawa.
      U nas jako zupe je sie siemniotke :)
      • Gość: Pikuś Re: A ktoś słyszał o moczce? Może Mario, bo Śląza IP: 213.17.192.* 22.12.04, 11:25
        15 dkg suszonych śliwek namoczyć na kilka godzin w przegotowanej, letniej
        wodzie.
        Obrać 1 pasternak, 1/2 selera, 1 pietruszkę; 1 pora, pokrajać na kawałki,
        ugotować z nich wywar. Wywar może też być na głowach z ryb, ale wtedy moczka
        raczej NIE może być na słodko. Miękkie wyjąć i użyć do innych celów, ew. potem
        zmielić z piernikiem.
        Śliwki ugotować na wolnym ogniu w małej ilości wody do półmiękkości.
        Do wywaru z jarzyn dodać umyte 5 dkg rodzynek, sparzone i obrane ze skórki 5
        dkg migdałów posiekanych wzdłuż na paski, posiekane 3 dkg łuskanych orzechów
        włoskich, pokrajane w paseczki 5..10 szt fig i ugotowane, pokrajane śliwki.
        15 dkg czerstwego piernika miodowego (suchego, nie polewanego czekoladą ani nie
        nadziewanego - mogą być katarzynki) zemleć lub zetrzeć. Połowę piernika zalać
        butelką ciemnego piwa, gdy powstanie gęsta masa - dodać ją do wywaru, wsypać
        resztę piernika, wcisnąć sok z 1/2 cytryny, włożyć łyżkę masła, osolić,
        zagotować.
        Moczka ma konsystencję budyniu lub zupy i przyrządzana jest w wielu domach na
        słodko (5 łyżeczek cukru lub miodu).

        Dość dziwne !!!
        • Gość: czarnulka77 Re: A ktoś słyszał o moczce? Może Mario, bo Śląza IP: 62.233.163.* 22.12.04, 11:29
          Właśnie pikuś u nas jest na słodko!!!
          Nie wiedziałam, że można też inaczej ją robić!!
      • bukowski27 mario 22.12.04, 15:52
        przeciez moczka to nie zupa.
    • Gość: czarnulka77 Re: A ktoś słyszał o moczce? Może Mario, bo Śląza IP: 62.233.163.* 22.12.04, 11:26
      Moczka to nie jest zupa!!!
      To słodka potrawa. Jeśli ktoś lubi bardzo słodkie rzeczy to jest smaczna. Sa w
      niej bakalie i piernik rozgotowany na taką ciapkę!!!
      Pozdrawiam i wesołych świąt!
      • Gość: Anusia Re: A ktoś słyszał o moczce? Może Mario, bo Śląza IP: 217.153.18.* 22.12.04, 11:36
        otóz to, slodkie i u mnie w domu bardzo geste, dokladnie nie wiem jak to sie
        robi ale potrzebny jest piernik, masa bakalii i chyba mozna dolac czerwonego
        wina. piernik sie rozpackowywuje lezeac w garze w goracej wodzie potem z tymi
        baklaliami sie powolutku gotuje na wolnym ogniu, potem stygnie na balkonie:-).
        /ale wiem ze w niektorych domach moczke sie przygotowywuje jako kompot
        bardziej:-)/ Jak ostygnie to wyglada jak taki ciemnobrazowy budyn. jest pycha.
        nie trzeba dosładzac by bylo na slodko. bakalie daja dostatecznie slodki smak.a
        ja i tak wole makowki:-) no a najbardziej karpia...pozdrawiam!!
      • Gość: Truskawka Re: A ktoś słyszał o moczce? Może Mario, bo Śląza IP: *.kki.krakow.pl 22.12.04, 11:40
        O matko, piernik z pasternakiem? Dziwne trochę. To co ja jadłam to był taki
        kompot piernikowy, gęsty, przetarty, z bakaliami i owocami. Mi to nawet
        smakowało. I byłam pewna, że to śląskie. Jest to jedyna potrawa wigilijna, o
        której istnieniu dowiedziałam się po 25 roku życia (bo ja dziewczyna z Kresów
        północnych, ale z rodziny łazęgów po całej Polsce rozsianej, więc wiele
        tradycji liznęłam). A o tej siemionce to się teraz dowiedziałam i w ogóle jej
        sobie nie wyobrażam. Co kraj to obyczaj. A z rzeczy o których nikt nie mówił,
        to ja jeszcze znam kisiel owsiany (kresy) i gołąbki z nadzieniem z surowych
        tartych ziemniaków i pierogi z kaszą gryczaną (Opolszczyzna, ale chyba jakieś
        wpływy ukraińskie, bo tam dużo przesiedleńców).
    • mario2 A nie mowilem? 22.12.04, 11:43
      To jednak nie jest tradycyjnie Slaska potrawa...:)
    • Gość: mm Kuita IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.04, 13:37
      Jadł ktoś?Ja jadłam,pyycha.To jest chyba ukraińska potrawa wigilijna.
      • Gość: mm miało być KUTIA ;-))))))))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.04, 13:38
    • Gość: magnessmeg Re: A ktoś słyszał o moczce? Może Mario, bo Śląza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.04, 14:07
      Jam ze śląska. I nie moge się doczekać moczki:) Ale sprawa wygląda tak, ż ejej
      tylko u siebie w domu, ewentualnie u mojegó chłopaka, bo podobnie smakują. Są
      robione na słodko, a le nie jest to jakaś przesadna słodycz. W kazdym razie
      nigdzie indziej nie jem, bo mi nie smakuje. Każda moczka smakuje inaczej.
      Zapraszam w święta do Żor, to poczęstuję:)
      • mario2 Re: A ktoś słyszał o moczce? Może Mario, bo Śląza 22.12.04, 14:18
        Niy godej dziolcha takich rzeczy, bo Ci sie tam colko holda goroli zlezie :)
        • Gość: magnessmeg Re: A ktoś słyszał o moczce? Może Mario, bo Śląza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.04, 14:28
          Jeronie,żech nie pomyslała.. Jo je jednak głupio dziołcha. Przeca dość je tych
          goroli u nas. Po co nom więcyj. Ale chciałach być dobro..:P
          • mario2 Re: A ktoś słyszał o moczce? Może Mario, bo Śląza 22.12.04, 14:32
            Z tymi gorolami to sie u nos terozki tak porobielo, ze na drodze mogesz roz w
            roku jednego przejechac. I niy bydziesz sondzono za zabojstwo, ino za
            nielegalny uboj :)
      • Gość: Truskawka Re: A ktoś słyszał o moczce? Może Mario, bo Śląza IP: *.kki.krakow.pl 22.12.04, 15:51
        Ej, piąteczka, ja właśnie w Żorach jadłam tą moczkę. Hmm, może się znamy?
        • Gość: Truskawka Kraków pozdrawia Żory IP: *.kki.krakow.pl 22.12.04, 15:54
          E, skojarzyło mi sie,chyba jednak nie, bo ta moja koleżana jest mężata a nie
          chłopcata. Ale Żorzanka i moczkę zrobiła miód malina.
          • Gość: Truskawka Re: Kraków pozdrawia Żory IP: *.kki.krakow.pl 22.12.04, 15:57
            A tych z Sosnowca, zaprzańców jednych, co goroli nie chcą u siebie też
            pozdrawiam, a co?
            • Gość: magnessmeg Żory pozdrawiają Kraków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.04, 16:31
              Wprawdzie u was nic nieznanego mi wczesniej nie jadłam. Ale co tam!
              pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt!!! A pamiętasz mniej więcej jaka ulica albo
              osiedle w Żorach?:)
            • Gość: ejże ejże! IP: *.238.91.6.adsl.inetia.pl 22.12.04, 20:59
              ci popaprańcy z sosnowca to są przecież gorole... sosnowiec to miasto
              zagłębiowskie, nie śląskie :)
              • beatach1 Re: ejże! 22.12.04, 21:10

                1- wez piernik pokroj na male
                kawalki
                2- zalej ciemnym piwem (karmelowe) (2 butelki) i zostaw na 24 godz co jakis
                czas mieszajac
                (proporcje daje na oko bo zalezy jakie duzy kuche jest ale po zmiekszeniu
                ciasta piwem powinno byc to wodniste , wiec jesli wiecej piwa sie naleje nic
                nie szkodzi, lepiej za duzo jak za malo )
                3- nastepnego dnia przecisnije przez drobne sitko by zrobila sie jednolita
                mas/zupa
                4- rozpusc maslo (pol kostki) i zrob zasmazke z maka
                5- wlej ciasto do garnka, dodaj rodzynki, orzechy,migdaly (proporcje dowolne
                bo ja np. nie lubie rodzynek ) i wlej zasmazke , wlacz palnik
                6- na malym ogniu mieszaj ciasto, w momencie gdy ciasto staje sie geste, wlej
                do miski lub naczynia w ktorym chcesz ja podac i odstaw do schlodzenia
                Moczka powinna stwardniec ale spoko, znam ludzi ktorzy lubia taka
                wodnista...wiecie co kraj to obyczaj....w kazdym razie po schlodzeniu jest juz
                gotowe do spozycia :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka