matrek
17.05.02, 09:12
Dal mnie to żenujące - można pocalować w rekę matke, żone, kochankę - jesli sie
ją ma - małą córeczkę, ale nigdy nie obcą kobietę. Po prostu dostaje ślonotoku
jak widzę polityków całujących w reke kobietę - premiera (vide casus
Suchockiej), czy niektorych palantów - przepraszam - calujacych w rekę obce
kobiety na przywitanie. Dla mnie to nawet nie kwestia higieny, tylko
najzwyklejszego taktu i kultury.