b_a_c_h_a 22.05.02, 15:58 by dla faceta najwazniejsze po przyjsciu do domu nie bylo wlaczenie TV? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: frisky2 Re: a co zrobic.... IP: 62.233.139.* 22.05.02, 15:58 By dla kobiety nie bylo najwazniejsze wlaczenie tv? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: a co zrobic.... IP: 62.233.139.* 22.05.02, 16:01 Zapoznac cie z nimi? Odpowiedz Link Zgłoś
b_a_c_h_a Re: a co zrobic.... 22.05.02, 16:04 nie wierze dla mnie TV mogloby nie istniec Odpowiedz Link Zgłoś
b_a_c_h_a Re: zepsuć telewizor ?(nxt) 22.05.02, 16:01 wlasnie pwoanzie sie nad tym zastanawiac tylko jak to zrobic by ON nie wiedzial, ze ja sie do tego przyczynilam jest tu jakis elektryk? Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: zepsuć telewizor ?(nxt) 22.05.02, 16:03 A po co ci elektryk? Otwierasz pudło z tyłu, wyrywasz pierwszą lepszą część i masz spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik porada:)))))))))))))))))))))))))) 22.05.02, 16:04 1. wtyczka z gniazdka 2. wyjęcie dobrych i włożenie starych baterii do pilota 2. demontaż obudowy i wyjęcie jakiegoś drobnego elementu. dasz sobie radę. 4. wyjście ostateczne: w trakcie BARDZO WAŻNEGO PROGRAMU zasprejować ekran pianką do golenia. działa. Odpowiedz Link Zgłoś
b_a_c_h_a Re: porada:)))))))))))))))))))))))))) 22.05.02, 16:05 ale to musci byc COS malo kostzownego przy ewentulanje naprawie moze przeciac kabel??? ale chyba sie zetnie ze to nie WINA ELEKTRYKI he he :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ydorius to naprawi... IP: 157.25.121.* 22.05.02, 16:02 chyba sprzedać. Tak naprawdę telewizor jest przedmiotem, który zabiera mnóstwo czasu i ma zdolności uzależniające. I na dodatek nic w nim nie ma zazwyczaj (jak śpiewał Gilmour: I've got 60 channels of the shit in the TV), a to nic potrafi wciągnąć (jak większość "niców"). Sprzedaj. .y. Odpowiedz Link Zgłoś
gero1 Re: to naprawi... 22.05.02, 16:07 ja nie mam telewizji, tylko radio najcześciej słucham programu trzeciego, ale na talk fm po dziewiątej tez fajna muzyczka leci, polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
b_a_c_h_a Re: kupić króliczka 22.05.02, 16:09 a moze ja sie przebiore za kroliczka? Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: kupić króliczka 22.05.02, 16:12 nie, nie.... króliczek jest ograny - załóż na twarz maskę gazową.. taką z trąbką... Odpowiedz Link Zgłoś
suzume Re: kupić króliczka 22.05.02, 17:00 agick napisał(a): > nie, nie.... króliczek jest ograny - załóż na twarz maskę gazową.. taką z > trąbką... dzień słonia? nostalgia Cię agick ogarnęła? Odpowiedz Link Zgłoś
tiresias Re: kupić króliczka 22.05.02, 16:09 wynieść tv z sypialni i zabrać go tam pod byle pretekstem:) eee... Odpowiedz Link Zgłoś
qrde_balans Re: chodzić na golasa 22.05.02, 16:10 b_a_c_h_a napisał(a): > by dla faceta najwazniejsze po przyjsciu do domu nie bylo wlaczenie TV? Chodzic na golasa, na wysokich obcasach, rozkładać nogi na linii wzroku itp.itd Odpowiedz Link Zgłoś
b_a_c_h_a Re: chodzić na golasa 22.05.02, 16:12 to w takim razie juz musze leciec, zeby zdarzyc kupic buty na wysokich obcasach zanim mi pozamykaja sklepy Odpowiedz Link Zgłoś
agus7 Re: chodzić na golasa 22.05.02, 16:15 wrzucić tv do wanny pełnej wody :))) Odpowiedz Link Zgłoś
b_a_c_h_a Re: chodzić na golasa 22.05.02, 16:17 wtedy kiedy on bedzie w niej siedzial i na dodatek wtyczka bedzie w gniazdku, tak??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ydorius problem z poradami... IP: 157.25.121.* 22.05.02, 16:16 jest taki, że są one raczej jednorazowe (pianka do golenia, odcinanie wtyczek, nawet - podejrzewam - paradowanie nago). Pytanie zaś jest - jak rozumiem - o permanentne (albo przynajmniej cykliczne) sprawianie, by nie włączał telewizora po przyjściu do domu. Mam jeden pomysł. Ale nie powiem. Bo moja żona tez czyta forum. A ja lubię siedzieć w Internecie :-))) .y. Odpowiedz Link Zgłoś
b_a_c_h_a Re: problem z poradami... 22.05.02, 16:18 prosze powiedz tj. napisz to naprawde wazne wyprobuje jeszcze dzis a jutro opisze skutki (mam nadzieje, ze nie opłakane) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ydorius Re: problem z poradami... IP: 157.25.121.* 22.05.02, 16:19 to ja @. .y. Odpowiedz Link Zgłoś
b_a_c_h_a Re: problem z poradami... 23.05.02, 08:12 dzieki, ale odebralam dopiero teraz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aton Re: a co zrobic.... IP: 195.94.207.* 22.05.02, 16:58 b_a_c_h_a napisał(a): > by dla faceta najwazniejsze po przyjsciu do domu nie bylo wlaczenie TV? Nie należy telewizora rozkręcać, bo widać ślady. Najlepiej jest nalać wody do tych dziurek wentylacyjnych z tyłu obudowy. U mnie zadziałało perfekcyjnie. Potem jeszcze stał z rok zepsuty i wylądował na śmietniku. Mioooodzio! Odpowiedz Link Zgłoś
lalka74 Re: a co zrobic.... 22.05.02, 17:21 też się zastanawiam nad tym problemem - zepsucie TV nie wchodzi w rachubę - zaraz naprawi. Siadam mu na kolanach i próbuje zająć sobą ale on wtedy robi taką gimnastykę i wykręca się i nadal wgapia w ekran. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: a co zrobic.... 22.05.02, 17:25 lalka74 napisał(a): > też się zastanawiam nad tym problemem - zepsucie TV nie wchodzi w rachubę - > zaraz naprawi. Siadam mu na kolanach i próbuje zająć sobą ale on wtedy robi > taką gimnastykę i wykręca się i nadal wgapia w ekran. Lalka, nie wierzę... :) Odpowiedz Link Zgłoś
lalka74 Re: a co zrobic.... 22.05.02, 21:35 W sumie masz rację, że nie wierzysz, w końcu pilot wypada mu z ręki, ale ile muszę się nastarać... Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: a co zrobic.... 22.05.02, 17:24 b_a_c_h_a napisał(a): > by dla faceta najwazniejsze po przyjsciu do domu nie bylo wlaczenie TV? To przecie proste - Zainteresować go czymś. Najlepiej sobą samą :) Odpowiedz Link Zgłoś
b_a_c_h_a Re: a co zrobic.... 23.05.02, 08:14 ale ja NIEKONIECZNIE chce, zeby on sie zajal mna (lub ja nim). Odpowiedz Link Zgłoś
kombinator2 Re: a co zrobic.... 22.05.02, 18:50 Odpowiedź jest prosta: BYĆ CIEKAWSZĄ OD TELEWIZORA!!! Aluzju paniała, czy mam Ci (z całym szacunkiem:-)) wypisać to w punktach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: damona Re: a co zrobic.... IP: 62.233.167.* 22.05.02, 19:30 ja to rozumiem, bo sama po przyjsciu do domu właczam tv lub komputer. Po prostu musze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryża Re: a co zrobic.... IP: 195.116.167.* 22.05.02, 21:18 kombinator2 napisał(a): > Odpowiedź jest prosta: > > BYĆ CIEKAWSZĄ OD TELEWIZORA!!! > > > Aluzju paniała, czy mam Ci (z całym szacunkiem:-)) wypisać to w punktach? A jak myslisz? Ty jestes ciekawszy od telewizora? Nie sądzę........ Odpowiedz Link Zgłoś
kombinator2 Re: a co zrobic.... 22.05.02, 21:22 Gość portalu: ryża napisał(a): > A jak myslisz? Ty jestes ciekawszy od telewizora? Nie sądzę........ O rany, jak ja uwielbiam tą szczerą i niczym nie uzasadnioną napastliwość :-) (...głupią zresztą, bo telewizor u mnie w domu oglądam tylko ja, jak wszyscy śpią, po 24 w nocy. Tak se łypie jednym okiem, bo drugim czytam. Na dobranoc. Oglądanie telewizora uważam za stratę czasu, a fascynowanie się Big Brotherem czy sitcomami to objaw zidiocenia) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: annka Re: a co zrobic.... IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 23.05.02, 10:07 Nic nie robić (zero zakupów, gotowania, prania itp.)tylko usiąśc przed telewizorem i oglądać wszystko jak leci. Może wtedy pojmie co Cię w tym wkurza. Ale jeśli dla Ciebie TV mogłoby nie istnieć to może być stresujące - tak mało jest programów, które da się oglądać. Odpowiedz Link Zgłoś