IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.05.02, 09:48
Baran - Mars (20.III - 18.IV)
Urodzeni pod tym znakiem są z natury rzeczy ociężali umysłowo i z trudem uczą
się najprostszych czynności. Tylko długotrwałym biciem Barana można skłonić do
przyswojenia minimum wiedzy (tabliczka mnożenia, wyjątki na "RZ").

Ludzie spod tego znaku z powodu swojej tępoty w pracy dezorganizują wszystko,
dzięki czemu awansują szybko na wysokie stanowiska. W kontaktach towarzyskich
Barany są z reguły niezmiernie uciążliwe i z powodu najmniejszego pretekstu, a
nierzadko i bez, wywołują karczemne burdy i bijatyki. Na szczęście żyją krotko.


Byk - Wenus (19.IV - 19.V)
Wdzięk powiatowego Casanovy i skłonności homoseksualne. Niczym nie zmącone
przekonanie, ze jest pępkiem świata. Lubi mizdrzyć się zarówno przed lustrem
jak i w pracy.

Najbliższa rodzinę terroryzuje od urodzenia do późnej starości. Nigdy niczego
nie czyta, choć o wszystkim ma z góry wyrobione zdanie. Poci się i strasznie
przy tym śmierdzi.


Bliźnięta - Merkury (20.V - 20.VI)
Ludzie spod tego znaku w ogóle nie osiągają dojrzałości zarówno intelektualnej,
jak i uczuciowej. Jedyne co naprawdę potrafią, to raz w tygodniu wypełnić kupon
Toto-lotka.
Niezdarnie to ukrywają, ale największa przyjemność sprawia im dłubanie w nosie.
Zapraszając takiego do domu należy pamiętać, ze kradnie i koniecznie przed
wyjściem zrewidować.


Rak - Księżyc (21.VI - 21.VII)
Szkoda słow.. Nie pomoże nawet oddział zamknięty. Urodzeni pod znakiem Raka
oszukują na każdym kroku, zdradzają, uwielbiają podłożyć świnie.

Rakom nie można Wierzyc nigdy i w niczym. Jeśli np. Rak mówi, ze ceni sobie
twoja przyjaźń, to można być pewnym, ze przed godzina napisał do szefa donos.
Raki stale komuś czegoś zazdroszczą, a po dwudziestym piątym roku życia
łysieją, garbią się i trąca zeby. Słusznie zresztą.


Lew - Słonce (22.VII - 21.VIII)
Urodzeni pod znakiem Lwa od najmłodszych lat maja skłonności do narkomanii,
pijaństwa i najbardziej brutalnej rozpusty.

Nie lubią się uczyć, z trudem kończą szkoły, nawet specjalne, uwielbiają
krzywoprzysięstwo i bardzo chętnie zeznają przed sadem. Zdemaskowani wywołują
awantury i dantejskie sceny.

Panna - (22.VIII - 21.IX)
Bardziej osobiste wiązanie się z ludźmi urodzonymi pod tym znakiem to rzecz
beznadziejna, bo Panna - zarówno rodzaju męskiego, jak i żeńskiego - jako
partner erotyczny wykazuje wdzięk słonia i pomysłowość królika.

Dzieci ze związku Panny z jakimkolwiek innym znakiem kończą na ogol w klinikach
dla nerwicowców.
Umysłowo Panna pozostaje zawsze stuprocentowa dziewica.


Waga - Wenus (22.IX - 22.X)
Trzeba mięć prawdziwego pecha, żeby urodzić się pod znakiem Wagi. Ta przesądza
właściwie o wszystkim.

Wagi maja krotka pamięć i wzrok, dwie lewe ręce, tępy słuch i dowcip, ambicje
zawodowe i poczucie humoru w zaniku.

Nie maja natomiast szczęścia do pieniędzy, powodzenia w miłości, rozumu i
zdrowia. Ze względu na to, ze maja to, czego nie maja, Wagi są idealnymi
współmałżonkami.


Skorpion - Mars (23.X - 21.XI)
Ma manie prześladowcza. Nic nie jest w stanie zmienić jego przekonania, ze
licznym, stałym niepowodzeniom Skorpiona winien jest zawsze ktoś inny, a nie on
sam.

Ze strachu atakuje pierwszy i od tylu. Z przyjemnością dręczy zwierzęta i marzy
o posadzie dozorcy w ZOO.


Strzelec - Jowisz (22.XI - 20.XII)
Osobnik spod tego znaku wykazuje dużo energii i pomysłowości - urodzony
działacz społeczny. Oczywiście do czego się nie weźmie, to spieprzy.

W dzieciństwie zabiera młodszym dzieciom cukierki. Ma skłonności do podglądania
w toalecie. Na starość pisuje wspomnienia od początku do końca zmyślone.


Koziorożec - Saturn (21.XII - 19.I)
Każde zdrowe i dbające o swój rozwój społeczeństwo powinno natychmiast izolować
osoby spod znaku Koziorożca. Koziorożec, sam alkoholik i analfabeta, chętnie
deprawuje młodzież, gwałci staruszki, póki nie popadnie w nieuchronna
impotencje.

Nadaje się wyłącznie do kopania rowów, a i to pod nadzorem. W życiu rodzinnym
przeważnie bije.


Wodnik - Uran, Saturn (20.I - 18.II)
Ma szalony pociąg do gastronomii czwartej kategorii i nigdy nie oddaje
pożyczonych pieniędzy. Mężczyźni spod tego znaku, wcześniej czy później,
okazują się ekshibicjonistami, a kobiety nimfomankami.
W zakładzie penitencjarnym czują się nieźle.


Ryby - Jowisz, Neptun (19.II - 19.III)
Bez przerwy powoduje ciągle nieporozumienia w pracy i w domu. Prochu na pewno
nie wymyśli.
Sprawdza się jako kontroler biletów autobusowych. Lubi pornografie. Bron Boże
nie dopuszczać go do urządzeń bardziej skomplikowanych, niz. tłuczek do
kartofli, bo popsuje. Znak sprzyjający - żaden.

Obserwuj wątek
    • lastka Re: Horoskop 28.05.02, 09:52
      OOOOOOOOOOOOOooooooooooooooooo nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
      Mario ty wstrętny draniu!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jak możesz w ten sposób pisać o
      rakach? Ja jetsem rakiem i jestem urocza!!!!! Kocham dom rodzinę i nie donoszę
      na nikogo!~
      Nie odezwę się do Ciebie do końca życia!
      PA
      • Gość: mario2 Re: Horoskop IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.05.02, 09:58
        oj nie badz taka orkiestra deta :o)))

        Przeczytaj wodnika- jakos sie tym nie przejmuje !
        • Gość: ........ Re: Horoskop IP: *.sympatico.ca 28.05.02, 22:14
          Mario pisal ogolnie. Wyjatki pieknosci zdarzaja sie wszedzie.
          Mnie tez niczym nie pocieszyl, ale ja mu juz bluzgac nie
          bede a to jeszcze wypadne poza swoja kategorie.
          • Gość: liloom PANNA IP: *.11.vie.surfer.at 28.05.02, 22:19
            on napisal tylko kawalek, tego jest ze 20 stron, jak ktos chce moge podeslac,
            oto moje:)

            PANNA
            Merkury złowrogo poprawia sobie skrzydełka u kapelusza. Słońce wchodzi w znak
            Panny. Zaczynają rodzić się hochsztaplerzy. Dzieci urodzone w tym znaku są
            płaczliwe i uparte. Trzeba im po sto razy czytać tą samą bajkę i podawać
            dokładną ilość krasnoludków związanych uczuciowo z sierotką Marysią. Chętnie
            robi doświadczenia na zwierzętach i rodzeństwie zapisując wyniki. O ile za
            pomocą "Małego chemika" nie wysadzi siebie i domu w powietrze, wyrastają na
            nudziarzy i sadystów.
            PANI PANNA
            Wydawać by się mogło, że jest to znak wyjątkowo zwiewny i kobiecy. A przecież
            jest dokładnie odwrotnie. Przemądrzała dziewczynka, która bez przerwy upomina i
            bije lalki, przeistacza się w chłodną, afektowaną i czujną kobietę o piskliwym
            głosie. Jest zawsze podporą organizacji Woman Liberation, cierpiąc w duszy nad
            bałaganem świata. Chętnie zostaje okrutną kadrową. Marzy o pracy z młodzieżą,
            może więc wybrać karierę drużynowej skautów lub wychowawczyni w zakładzie
            karnym. Zasadnicza, ciężko myśląca, nie nadaje się do żadnej samodzielnej
            intelektualnie pracy. Wisi na otoczeniu, które bezlitośnie wykorzystuje udając
            słabe niewiniątko. Krańcowo utylitarna, samolubna i drobiazgowa potrafi
            zniechęcić nawet najżyczliwsze osoby. Seksualnie oziębła i niechętna, o ile jej
            się to opłaca, związuje się z podstępnie usidlonym, najlepiej starszym
            mężczyzną. Od rana szeleści wykrochmaloną bielizną osobistą, sprawdza i
            krytykuje czystość, liczy garnki, porcjuje dżem i określa dokładnie czas
            czynności fizjologicznych rodziny. Poucza męża, co do odpowiedzi jakiej ma
            udzieli szefowi, odpytuje dzieci ze snów, które zapisuje. Po czym może
            rozpocząć torturowanie gosposi. Zostawiwszy ją łkającą w kuchni, gdyż zginęła
            zakrętka od pasty śledziowej, wybiega Pani Panna zająć się słuszną walką
            kobiety o swoje prawa.
            PAN PANNA
            Od dawna astrologowie toczą spór jaki jest najgorszy znak Zodiaku. W
            statystykach Panna wyprzedza Ryby o 60%. Właściwa nazwa znaku powinna
            brzmieć "Stara Panna" . Mężczyzna spod tego znaku ma wszystkie cechy
            zgorzkniałej, samotnej, starzejącej się na prowincji księgowej. Stary
            psychicznie, jest brzydki i wychudzony przez chorobę wrzodową żołądka i
            dwunastnicy. Pedantyczny, w przenicowanym garniturku, usiłuje wydawać się
            otoczeniu romantyczny i elegancki. Ma wyjątkowo wspaniale, acz niesłuszne
            mniemanie o sobie. Każdą urazę zapisuje w notesie i obmyśla riposty. Nie myśli
            szybko, może się więc zdarzy, że zanim nam się "odgryzie" min 3-4 lata. Kobiety
            uciekają od jego ciężkich, pełnych liczb historyjek. Bardzo skąpy Pan Panna
            sili się na oryginalność, nie zapraszając narzeczonych na obiady i nie kupując
            kwiatów. Już w wieku młodzieńczym udając miłość zaleca się interesownie tylko
            do zamożnych koleżanek. Nie rozumie dlaczego uciekają od niego wszyscy, choć
            chętnie pożycza im pieniądze na procent. Jest stary od urodzenia, jego ciasny
            horyzont zabazgrany jest obliczeniami i donosami. Ze strachu, że nie zdąży
            wydać oszczędności, kupuje sobie wielką kasę pancerną, w której drzemie sam jak
            palec w zimowe wieczory.
            PANNA - żona
            Chłodna realistka, nie ma czasu na romantyczną miłość. Podniecona domowymi
            rachunkami z radością liczy zaoszczędzone pieniądze. Lubi rzeczy tanie, a chce
            żeby były solidne. O ile mąż potrafi żyć jak ona, wyłącznie myślą o okazyjnych
            zakupach i interesach. Szanuje go, a nawet dopuszcza do pewnych poufałości.
            Zakompleksiona, pełna zahamowań seksualnych, wyżywa się w musztrowaniu dzieci.
            Ceni organizację i czystość nie zawracając sobie głowy emocjonalnymi bzdurami.
            Wyjątkowo chłodna i nudna partnerka.
            PANNA - mąż
            Nie zaśpiewa serenady, nie zadzwoni zapłakany w nocy, nie przyniesie żonie róż,
            lecz o ile zajdzie konieczność zatańczy z pijanym szefem. Urodzony stary
            kawaler i dziwak, nie znosi ekstrawagancji i domowej rozrzutności. Patrzy
            krytycznie na świat, a przede wszystkim na najbliższych. Pedantycznie czysty i
            oschły, niezwykle wymagający, krytykuje żonę czującą się cały czas jak na
            musztrze. Jest ew. sadystą pantoflarzem. Bije żonę i dzieci a boi się spóźnić
            na obiad. Do dzieci wygłasza napuszone homilie bacząc, aby nie usnęły w
            trakcie. Od małego dziecka zrzędliwy i kochać biedactwo nie chce i nie potrafi.
    • pastwa Re: Skop Horoskop 28.05.02, 22:36
      Te daty przy znakach zodiakach,oznaczaja kalendarzowy czas zapłodnienia, czy
      urodzin ?

      Po pijaku i pod wpływem narkotyków pisał Pastwa
      • Gość: liloom Re: Skop Horoskop IP: *.11.vie.surfer.at 28.05.02, 22:39
        numer telefonu poradni dla pastw:p

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka