mój facet to chyba leń

IP: 195.116.62.* 03.02.05, 18:11
zaczyna mnie to irytować.
Ma 27 lat, nie pracuje, mieszka u rodziców i od 2 lat kończy pracę
magisterską. Robił kurs na prawo jazdy, ale oczywiście nie skończył. Od 2
lat. Wszystko tłumaczy tym, że ma dużo obowiązków domowych (typu napalić w
piecu, pomoc tacie przy domu). Utrzymują go rodzice, on sobie czasem dorabia,
ale czasem na dodatkowe wydatki. Nawet za komórkę płacą za niego. Jak ma
załatwić jedną rzecz w ciagu dnia, to już uważa że jest zalatany.
Mój status zawodowy i materialny wygląda inaczej.
Kocham go bardzo, jest bardzo dobrym, szczerym, czułym facetem. Ale jesteśmy
razem pół roku i widzę, że jego plany na planowaniu kończą się. Zaczyna
przeszkadzać mi ta niekonsekwencja.
Myślę poważnie o tym, że nie mogę być z takim człowiekiem.
    • Gość: Marta Re: mój facet to chyba leń IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.02.05, 23:02
      Znałam taki przypadek. To nie wróży nic dobrego. Porozmawiajcie poważnie o
      swoich perspektywach na przyszłość, jeśli on się poważnie nie zabierze do pracy
      nad sobą, a Ty mimo wszystko będziesz chciała nadal z nim być, to serdecznie Ci
      współczuję.
    • xxx80 leniwiec 04.02.05, 00:10
      Wiszą na drzewie trzy leniwce i kłóca się który jest bardziej leniwy.
      Pierwszy mówi:
      - Wiecie chłopaki, idę sobie ulicą, patrzę sobie, a tu worek złota na ulicy
      leży, ale nie chciało mi się go podnieść.
      Na to drugi:
      - No widzicie, a ja idę sobie plażą i patrzę jak Claudia Schiffer leży sobie
      naga i chce żeby ją przelecieć. No ale nie chciało mi się.
      Trzeci:
      - A wiecie chłopaki, ja ostatnio byłem w kinie, na strasznie śmiesznej
      komedii ale przez cały film płakałem.
      - No co ty na komedii i płakałeś?
      - Bo siadłem sobie na jajka i nie chciało mi się wstać poprawić ...
    • Gość: Dorota Re: mój facet to chyba leń IP: 5.5R* / *.mtnk.rnc.net.cable.rogers.com 04.02.05, 00:55
      Hej, nie rezygnuj tak latwo. Jesli piszesz ze jest fajnym, prawym czlowiekiem
      to chyba dobrze. Wolalabys takiego energicznego ordynusa, albo innego oszusta?
      Kazdy z nas ma jakies wady, ma inny temperament. Rodzice dzis robia wiele
      rzeczy za niego, ale jak sie usamodzielnicie i zamieszkacie razem to wszystko
      moze sie zmienic. Chyba ze ktos taki ci nie odpowiada totalnie i wolisz
      bardziej energetycznego goscia. W takim razie postaw mu pewne ultimatum ze ma
      zrobic to czy tamto w pewnym czasie i zobaczysz co dalej.
    • listek_a Re: mój facet to chyba leń 04.02.05, 07:14
      Coś mi sie wydaje, ze jak bedziesz jego zona to przejmiejsz obowiazki
      rodziców...
Pełna wersja