Dodaj do ulubionych

kolejny raz o walucie

16.07.06, 08:07
witam!
za tydzien jade po raz pierwszy do egiptu i zastanawiam się co zrobić z
walutą.koleżanki poddały mi kilka pomysłów,a ja nie wiem który jest
najkorzystniejszy.Prosze pomozcie wybrac z :
1.wziac wszystkie pieniadze w dolarach w gotowce bo jest bardziej oplacalne
od euro
2.wziac troche dolarow a reszte na karcie kredytowej,bo strasznie kradna
3.kupic w polsce juz funty np na www.kantor.waw.pl,tylko zastanawiam sie czy
nie taniej bedzie tam wymienic.
z gory dzieki za podpowiedz
Obserwuj wątek
    • derduch Re: kolejny raz o walucie 16.07.06, 09:11
      chauntea napisała

      > 2.wziac troche dolarow a reszte na karcie kredytowej,bo strasznie kradna

      Masz jakieś sprawdzone info na temat "strasznych kradzieży" w Egipcie czy tylko
      tak sobie piszesz?

      4. użyć forumowej wyszukiwarki.
    • meps3 Re: kolejny raz o walucie 16.07.06, 09:36
      Witam
      Zawsze zaczynam od stwierdzenia ,że wszystko zależy od punktu widzenia.My jadąc
      zawsze preferujemy rozwiązanie nr 1.A w tym roku jedziemy już chyba 4 raz i
      zawsze robimy tak samo.A to z powodu po 1- .Różnicy w kursie w Polsce pomiędzy
      $ a E.Po 2-Niewielkiej różnicy przy wymianie w kantorze w Egipcie pomiędzy $-
      E -na FE.a jednak $ kupisz taniej.
      Po 3-Raczej jako bakszysz dajemy $ bo dajemy dużo ,mamy dzięki temu super
      serwis a wychodzi taniej.
      Po4-Przy zakupach na bazarach i tak musisz sie targować.Są sprzedawcy którzy
      uparcie chcą inna cenę za dany towar w $ a inną w E wtedy nie kupujesz i
      szukasz dalej,jednak praktyka jest taka ,że jeśli sprzedawcy zależy na kliencie
      to i tak sprzeda ci za $ .Jeśli nie byłaś na arabskim suku to wiedz,że
      najlepsza metodą targowania się jest po prostu próba wyjścia ze sklepu.W 9
      przypadkach na 10 kupisz towar i to za twoją cenę .Jednak zawsze musisz mieć tę
      świadomość ,że i tak przepłacasz.Tak to już jest.:):):).Natomiast jedyny
      mankament $ jest taki,że jadąc na wycieczki fakultatywne czy z twoją firmą czy
      z operatorami miejscowymi jest różnica w kwocie bo oni zawsze ustalaja koszt
      wycieczek w E.I w takim przypadku jednak lepiej jest mieć tę walutę bo jednak
      na wszystkich przeliczeniach tracisz.Tak więc jeśli planujesz wyjazdy na
      miejscu zorientuj się w ich kosztach i weź na te wydatki E.
      Taka jest moja opinia,w tym roku jak napisałem jedziemy już kolejny raz do
      Egiptu i tem mechanizm zawsze się sprawdza przynajmniej w moim przypadku.A co
      do zabierania ze soba forsy albo kart.Znałem przypadki,że turyści mieli dość
      spore kłopoty z bankomatami mając nawet po kilka różnych kart.A w hotelach są
      przecież skrytki z których ja zawsze korzystam i to nie tylko w celu
      przechowywania forsy.
      Pozdr.
      • pillowbook Re: kolejny raz o walucie 16.07.06, 10:42
        Ja zabieram zawsze $ - banknoty o różnych nominałach. i oczywiście katrę VISA-
        nigdy nie miałam problemu z wypłatą w bankomacie.
        Za fakultety płacę USD lub LE.
        W sklepach zawsze płacę dużymi nominałami LE, a drobne zatrzymuję na bakszysz.
        W sklepach bezcłowych (np. w HRG) ceny są w USD i płacąc E nie będziesz
        wiedziała na ile cię okantowali gdyż mówią, że nie mają E i wydają resztę w LE
        lub $.
        Dokumenty i pieniądze zawsze trzymam w sejfie - tak na wszelki wypadek, gdyby
        jakiemuś turyście zachciało się podzielić moimi dobrami.
        Obsługa hotelowa nie kradnie.
        W hotelu zostawiam bakszysz na telewizorze przyłożony popielniczką.
        Raz spotkałam się z tym, że pokojowy nie wziął - trzeba było dawać osobiście.
        Życzę wspaniałych wakacji,
        Ja kolejny już raz (już nie liczę) wylatuję pojutrze,
        Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka