Dodaj do ulubionych

chciał(b)ym zaznaczyć, iż...

13.06.02, 03:58

taka godzina jak 3.59 równiez istnieje.
No i co, koleżanko Kwik?

śpiąc,
.y.
Obserwuj wątek
    • Gość: ona Re: chciał(b)ym zaznaczyć, iż... IP: *.chello.pl 13.06.02, 04:25
      4.23 tez istnieje
      • ydorius Re: chciał(b)ym zaznaczyć, iż... 13.06.02, 04:36

        4.36 chyba też.

        w życiu bym się nie domyślił...
        zazwyczaj godziny między 3 a 10 w ogóle nie przejawiały swego istnienia...

        p,
        .y.
        • ydorius 5.08 13.06.02, 05:07

          dobranoc,
          .y.
          • agick Re: 8:46 13.06.02, 08:46
            chciałaym powiedzieć, że godzina 8:46 jest rónie brutalan jak 3, 4 i wszystkie
            inne aż do 11:00... zwłaszcza gdy się siedzi w biurze i musi [cenzura]...:)

            leniwa strzałka....
            • sonija Re: 8:46 13.06.02, 08:52
              A Kwik śpi ...
            • aise_ nie ma takiej godziny.... 13.06.02, 08:52
              jest lądek, lądek zdrój...

              dzień dobry
              • agick dybry.. 13.06.02, 08:57
                wszem...
                co dobrego w bagnie..? proszę o krótki brief...
    • bukowski27 e.tam gadacie... ja rano jeszcze sciany 13.06.02, 08:57
      gipsowalem... zjadlem dwa tosty... po tylku si epodrapalem... ziewlem se...
      widzicie ile niepotrzebnych rzeczy mozna rano zrobic?

      kwik sie na mnie obrazila bo wypaplalem wczoraj ze chrapie... szuja ze mnie...
      maci ejakis alkohol?
      • suzume Re: e.tam gadacie... ja rano jeszcze sciany 13.06.02, 09:41
        a dzisiaj też chrapała, czy ją zagipsowałeś?
    • kwik Re: chciał(b)ym zaznaczyć, iż... 13.06.02, 08:58
      cześć kolego artysto.


      > taka godzina jak 3.59 równiez istnieje.
      > No i co, koleżanko Kwik?

      jestem zaskoczona, że taka godzina istnieje:))
      ale wierzę na słowo.

      witam

      • agick Re: szeptem.... 13.06.02, 09:12
        kwiiik... to ściema.... nie ma takiej godziny...!
        • kwik Re: szeptem.... 13.06.02, 09:12
          agick napisał(a):

          > kwiiik... to ściema.... nie ma takiej godziny...!

          no ciemno było przecież. chłopak ma rację. nie podpuszczć mnie tu:))
          • agick Re: szeptem.... 13.06.02, 09:17
            godziny zaczynają się od 9:00.......
            do 9:00 jest niebyt i molestowanie foczek na biegunie północnym.. mówię Ci...!
            • kwik Re: szeptem.... 13.06.02, 09:38
              nie wierzę, to co ja robiłam o 7.00? kapsuła hibernacyjna, czy co?
              • agick Re: szeptem.... 13.06.02, 10:31
                kwik.. to po tych proszkach, co Ci dałam... mówiłam Ci qrka żebyś nie zjadła
                wszystkich na raz... no i masz teraz..
                kwik, kwik...
    • suzume dzień doby 13.06.02, 09:43
      chciałam niniejszym zaznaczyć, że wszelkie pogłoski o istnieniu jakichkolwiek
      godzin pomiędzi 1:30 a 11:00 to wraża propaganda

      parówkożercom mówimy zdecydowane 'nie'
      • kwik Re: dzień doby 13.06.02, 10:29
        czesc, su, to jak: dzis po lekcjach? :))
        • suzume Re: dzień doby 13.06.02, 10:32
          kwik napisał(a):

          > czesc, su, to jak: dzis po lekcjach? :))

          a co!
          bojówka dzisiaj jestem
          chyba, że chciałaś mi pokazać, gdzie te dobre drożdżówy dają :)
          • kwik Re: dzień doby 13.06.02, 10:38
            w każdym sklepie, gdzie są drożdzówy. poza tym kawa jest dobra, ludzie się
            cieszą. jest git.

            ps. desant czy pospolite ruszenie?
            :))
            • suzume Re: dzień doby 13.06.02, 10:40
              kwik napisał(a):

              > w każdym sklepie, gdzie są drożdzówy.

              drożdżówa drożdżówie nierówna

              > poza tym kawa jest dobra, ludzie się
              > cieszą. jest git.

              kawa jest buuułeeee, jak zwykle zresztą
              herbatka - pyszotka
              generalnie może być

              > ps. desant czy pospolite ruszenie?
              > :))

              działania podjazdowe
              • kwik Re: dzień doby 13.06.02, 10:42
                > drożdżówa drożdżówie nierówna

                e tam. gadasz..


                to na którym podjeździe?
                • suzume Re: dzień doby 13.06.02, 11:04
                  kwik napisał(a):

                  > e tam. gadasz..

                  pitu-pitu

                  > to na którym podjeździe?

                  no na tym pod górę
              • wasia Kwik kazał, to piszę, ale niedużo :) (n/txt) 13.06.02, 10:43
    • bukowski27 nie wiem czy zauwazyliscie, ale wasia 13.06.02, 10:45
      pisze samymi tytulami...
      • agick właśnie.. 13.06.02, 10:59
        waśka zawsze tak pisze....!
        • suzume a bukowski 13.06.02, 11:05
          ma (?) / miał (?) manię wielokropków
          a raszu to tylko poezyją sypie

          ale się czepiata :P

          • agick a raszu.. 13.06.02, 11:16
            to tak tą poezją sypał, że się chyba rozsypał..
            nie ma go i nie ma..

            a kwik kwiczy..
            a ja się wymądrzam..
            a su rozdaje dragi...

            chłe, chłe..
            • suzume Re: a raszu.. 13.06.02, 11:19
              agick napisał(a):

              > a su rozdaje dragi...
              >
              > chłe, chłe..

              ale tylko na przynętę - potem będziecie bulić

              chłe, chłe...
              • agick Re: bosze... 13.06.02, 11:21
                no i do czego w bagnie doszło - su diluje dragi...

                ile za czerwońca..?
                • suzume Re: bosze... 13.06.02, 11:27
                  agick napisał(a):

                  > no i do czego w bagnie doszło - su diluje dragi...
                  >
                  > ile za czerwońca..?

                  2 calvadosy za 10szt - 3 za 20szt
                  • agick Re: bosze... 13.06.02, 12:31
                    biere - nie mam wyjścia...
            • amor_latino a wracajac do wasi... 13.06.02, 11:21
              to musze ostrzec, ze jak bedziecie sie czepiali mojej wasienki to macie
              przechlapane. tylko admiralicja ma prawo sie czepiac i targac waskowe uszy.
              widdzicie jakie ma duze? tak tak - tam gdzie patrzycie to wcale nie jest slon:)
              • agick Re: a wracajac do słoni.. 13.06.02, 11:27
                to ja mam od su proszki na słonia..
                su, waśce też pomoga..?

                • amor_latino no chyba... 13.06.02, 11:29
                  widac, ze nie pomaga, co nie?
                • suzume Re: a wracajac do słoni.. 13.06.02, 11:34
                  agick napisał(a):

                  > to ja mam od su proszki na słonia..
                  > su, waśce też pomoga..?

                  no pewnie, że pomogą
                  i na golluma
                  i na helikoptery
                  i na różne inne
                  i na jeszcze różniejsze
                  • kwik Re: a wracajac do słoni.. 13.06.02, 11:35
                    > i na jeszcze różniejsze

                    o! to ja na te poproszę. podwójną dawkę:))
          • wasia a wasia 13.06.02, 11:16
            pisze jak chce, a nawet jak nie chce :P

            pzdr, blondie
            • kwik Re: a wasia 13.06.02, 11:19
              waska, wynurz sie spod biurka:)))))))))
              • amor_latino Re: a wasia 13.06.02, 11:22
                zaraz zaraz kwisiu - daj jej jeszcze 2 min... och, wlascieie jedna wystarczy:)

                kwik napisał(a):

                > waska, wynurz sie spod biurka:)))))))))

                • kwik Re: a wasia 13.06.02, 11:24
                  latynos, bo zaraz cie odetne:))


                  • amor_latino Re: a wasia 13.06.02, 11:26
                    juz za pozno:))))))))))))

                    kwik napisał(a):

                    > latynos, bo zaraz cie odetne:))
                    >
                    >

                    • kwik Re: a wasia 13.06.02, 11:28
                      co za późno, co za późno, wcześnie jest:)
                      > >
                      >

                    • agick no skandal... 13.06.02, 11:29
                      z tymi manewrami pod biurkiem....
                      proszę o wersję oficjalną - "Co się wydarzyło po biurkiem.."
                      • amor_latino Re: no skandal... 13.06.02, 11:30
                        nie moge o tym mowic. prawdziwi mezczyzni nie mowia o tym z kim robia i gdzie
                        robia:)

                        agick napisał(a):

                        > z tymi manewrami pod biurkiem....
                        > proszę o wersję oficjalną - "Co się wydarzyło po biurkiem.."

                        • kwik Re: no skandal... 13.06.02, 11:31
                          prawdziwi mężczyźni w ogóle nie mówią. bo i do czego to komu potrzebne:))
                          • amor_latino Re: no skandal... 13.06.02, 11:33
                            :)

                            kwik napisał(a):

                            > prawdziwi mężczyźni w ogóle nie mówią. bo i do czego to komu potrzebne:))

                            • kwik Re: no skandal... 13.06.02, 11:34
                              :((((((((((((((((((((((((((

                              :)
                              • amor_latino Re: no skandal... 13.06.02, 11:35
                                ???????????????????????
                                • kwik Re: no skandal... 13.06.02, 11:36
                                  !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                  :))

                                  • amor_latino Re: no skandal... 13.06.02, 11:38
                                    !!!!!!!!!!!!!
                                    :)))))))))))
                                    • kwik Re: no skandal... 13.06.02, 11:40
                                      tośmy się dogadali.:))
                                      co tam na froncie? strzelają, czy wstrzymali działania wojenne? :)
                                      • amor_latino Re: no skandal... 13.06.02, 11:42
                                        konczymy kampanie i po malu zwijamy sztab. jak zwykle zwyciezylismy na kilku
                                        frontach:)
                                        • kwik Re: no skandal... 13.06.02, 11:45
                                          to w czasie ewakuacji zaśpiewajcie: "rozlekotana ciężarówka, a
                                          dookoła....tralalalala". będzie niosło po całym kraju.

                    • wasia a gutek 13.06.02, 11:31
                      jest na najlepszej drodze do zasłużenia sobie na malutką sesję S/M... mam nowy
                      pejcz do przetestowania, a z uszy ciągać się nie dam :P

                      pzdr, blondina
                      • amor_latino Re: a gutek 13.06.02, 11:34
                        masz absolutna racje. te ciagania staja sie troche nudne. czas na prawdziwe
                        lubudubu.

                        wasia napisał(a):

                        > jest na najlepszej drodze do zasłużenia sobie na malutką sesję S/M... mam nowy
                        > pejcz do przetestowania, a z uszy ciągać się nie dam :P
                        >
                        > pzdr, blondina

    • suzume drogi guciu 13.06.02, 11:37
      dałam ci szansę, tak?
      a ty wasię na łubudubu namawiasz (o 'podbiurkiem' nie wspomnę)
      ciekawe, co zrobisz tym razem, żeby zasłużyć na przebaczenie?

      ozięble
      • amor_latino Re: drogi guciu 13.06.02, 11:39
        to moze ja przyniose stokrotki?:)
        • suzume nie (n/t) 13.06.02, 11:40
          • amor_latino to co chcesz? (n/t) 13.06.02, 11:41
            suzume napisał(a):


            • suzume myśl, myśl (n/t) 13.06.02, 11:43
              • amor_latino przerwa w nadawaniu -mysle wiec mnie nie ma. (n/t) 13.06.02, 11:44
                suzume napisał(a):


                • suzume i co wymyśliłeś? (n/t) 13.06.02, 11:57
        • wasia Do su - kwestia "łubudubu" 13.06.02, 11:46
          Droga su!

          Oto moje oficjalne stanowisko w tej kwestii:

          (1) pod biurkiem przyspałam sama, Kwik może potwierdzić

          (2) "łubudubu" jak w "Misiu", wiesz inżynier Jarząbek i te sprawy, a nie jak w
          jakimś SM porno (których nigdy nie widziałąm i w ogóle nie znam, bo jestem
          grzeczna i niewinna!!)

          pzdr, blondie
          • suzume wasiu - a propos łubudubu 13.06.02, 11:57
            > Oto moje oficjalne stanowisko w tej kwestii:

            ja wiem że Twoje - gucia temperuję, niech nie bryka. łubudant jeden

            > (1) pod biurkiem przyspałam sama, Kwik może potwierdzić

            wierzę na słowo - zresztą czy ja Cię kiedyś wypytywałam 'gdzie i z kim'?

            > (2) "łubudubu" jak w "Misiu", wiesz inżynier Jarząbek i te sprawy, a nie jak w
            > jakimś SM porno (których nigdy nie widziałąm i w ogóle nie znam, bo jestem
            > grzeczna i niewinna!!)

            sugerujesz, że gucio z szafą????
            • wasia oczywiście, że z szafą, no albo z gg :) (n/txt) 13.06.02, 12:03
          • kwik Re: Do su - kwestia 13.06.02, 11:57
            potwierdzam, że wasik pod biurko osunęła się sama.

            ps. chrapała strasznie, mimo że wypiera się do tej pory:)
            • suzume podobno to Ty chrapiesz? 13.06.02, 11:59
              czy może bukowski wypisuje kalumie na kolumnie?
            • wasia To Kwik kazał mi przyspać pod biurkiem!! (n/txt) 13.06.02, 12:01
              • kwik sama chcialas, kwik nic nie kazal (n/txt) 13.06.02, 12:02
                wasia napisał(a):


                • wasia mam dowody!! 13.06.02, 12:05
                  Kwik (10:51)
                  musze wyjsc na pol godziny. wyspij sie w tym czasie

                  To z gg :P

                  pzdr, zdradliwa waśka :)
                  • kwik ja też!!!!! 13.06.02, 12:11
                    Wasia (10:55)
                    już obsuwam się pod biurko... zasypiam <chrapie>


                    ps. koniec tych zdrad na dzisiaj.
                    • wasia ok, od teraz sztama i zero zdrad :) (n/txt) 13.06.02, 12:13
                      • kwik ok:) (n/txt) 13.06.02, 12:14
                        wasia napisał(a):


    • suzume spokój, laski 13.06.02, 12:03
      gutka się czepiam, nie Was

      :)))))
      • kwik Re: spokój, laski 13.06.02, 12:24
        aha, to się nie zrozumiałyśmy:))

        • bukowski27 no gustavoo... 13.06.02, 12:32
          masz przechlapane... ale zrob tak jak ja z kaska... najpierw su trezba upic...
          tak porzadnie, a nastepnego dnia zapytac: o co ci chodzi???
          • suzume no bukowskiii 13.06.02, 13:12
            a puścić ci oczko? w rajtuzach?
        • suzume Re: spokój, laski 13.06.02, 13:11
          kwik napisał(a):

          > aha, to się nie zrozumiałyśmy:))

          a bo to po raz pierwszy... ;)))
          • kwik Re: spokój, laski 13.06.02, 13:23
            chyba dopiero drugi, także mamy jeszcze swoją jedną szansę na sukces :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka