trzydziecha1
27.04.05, 09:59
Wczoraj naszło mnie na jedzonko wiosenne. Młode ziemniaczki z koperkiem,
kalafiorek, masełko zasmażana bułeczka, jajeczko sadzone, rzodkieweczka,
żadnej fuszerki. Tyle że kalfiorek i ziemniaczki gotowane na parze. I ten
kalafiorek okazał sie gorzki. Zastanawiam sie, czy to wiosenna chemia???
Jakbym ugotowała w wodzie, to by się wypłukała? Czy ktoś ma pojęcie, czy te
młode warzywa są czymś faszerowane?