tuli_pan
03.07.02, 11:16
Podczas wycieczki statkiem nastapila katastrofa.
> Nie poszly na dno tylko trzy mlode kobiety.
> Dryfujac na falach pierwsza z nich zaczela sie modlic:
> "Boze prosze Cie o drabine z taka iloscia szczebli ilu mialam kochanków"
> Nagle pojawia sie drabina wysoka az do nieba. Kobieta sie po niej wspiela
> i zniknela w chmurach.
> Druga kobieta zrobila to samo. Jej sie równiez udalo. Trzecia z kobiet
> poprosila o taka sama drabine, ale nic sie nie wydarzylo i utonela.
> Jaki z tego moral ?
> "kobiety, nie zamykajcie sobie drogi do nieba