bukowski27
19.07.02, 10:48
wlasnie czytam sobie newsweeka (jak zwykle nie mam co robic, a golymi babami
to juz mi sie normalnie ogladac nie chce). fragment:
Dwunastego maja rano Henryka Bochniarz, szefowa Polskiej Konfederacji
Pracodawców Prywatnych, wybierała się służbowo do Brukseli. Poprosiła
sekretarkę, żeby sprawdziła, w którym miejscu świata jest teraz jej mąż.
Okazało się, że właśnie wsiada do samolotu na lotnisku w Minneapolis i
wieczorem będzie w Brukseli. - Udało nam się zjeść razem kolację i zamieszkać
w tym samym hotelu. W ostatnich latach nie zdarza nam się to zbyt często -
opowiada ze śmiechem Bochniarz.
czy ktos z was zyje w ten sposob? albo zakladajac ze wiekszosc tutaj mlodych
i na poczatku karier... czy ktos z was chcialby zyc w ten sposob ? / zgodzi
sie na takie zycie?