Dodaj do ulubionych

Oświadczyny

30.06.05, 09:12
Witam mam pytanie czy wasz facet oświadczając sie wam wymyślił coś fajnego
(jakis oryginalny tekst) czy poszedł na łatwiznę i powiedział poprostu
(wyjdziesz za mnie? zostaniesz moja zoną itp) Pytam bo wiem że mój się do
tego przygotowywuje (czuje to) i zastanawiam sie jak on to zrobi. W sumie za
tydzień wybieramy sie do Grecji i wiem ze tam to sie stanie. Najbardziej to
ja bym chciała żeby to zrobił na plaży przy zachodzie słońca na którj póćniej
kochalibyśmy się do samego rana. Ale nie o to chodzi, chodzi mi o tekst
podajcie jakies ciekawe przykłady.
Obserwuj wątek
    • listek_a Re: Oświadczyny 30.06.05, 09:29
      Zdecydowanie seriali poludniowo-amerykanskich:P
    • vandikia Re: Oświadczyny 30.06.05, 09:35
      a myslisz, ze to sie potem pamięta?
      tak Ci w głowie wszystko wiruje i emocje siegają zenitu, ze potem niczego nie
      pamiętasz dokladnie. U mnie bylo cos w stylu: kocham Cię, oddałbym za Ciebie
      zycie, chce spedzic reszte sowjego z Tobą, klęknął i zapytał czy zostanę jego
      zoną. W orginalnej scenerii, która zachowam w tajemnicy ;))
    • kobieta_na_pasach im oryginalniejsze oswiadczyny 30.06.05, 09:41
      tym pospolitszy rozwod. moj nie byl oryginalny. przyniosl wiache roz i zapytal
      rodzicow czy moze mnie sobie wziac. z radoscia sie zgodzili. i zyjemy juz sobie
      razem 16 rok.
      • listek_a Re: im oryginalniejsze oswiadczyny 30.06.05, 09:49
        kobieta_na_pasach napisała:

        > tym pospolitszy rozwod. moj nie byl oryginalny. przyniosl wiache roz i
        zapytal
        > rodzicow czy moze mnie sobie wziac. z radoscia sie zgodzili. i zyjemy juz
        sobie
        >
        > razem 16 rok.

        chcoiaz bez lateksu:DDDD
        • kobieta_na_pasach Re: im oryginalniejsze oswiadczyny 30.06.05, 09:50
          listek_a napisała:

          _
          > chcoiaz bez lateksu:DDDD
          >
          a moze dzieki temu, bo przynajmniej to jeszcze przed nami:))
          • listek_a Re: im oryginalniejsze oswiadczyny 30.06.05, 10:08
            tez prawda.
            Dobry lateks nigdy nie jest zly!
            • somebody23 Re: im oryginalniejsze oswiadczyny 30.06.05, 10:16
              My mieliśmy uroczyste zaręczyny oficjalne z rodzicami i dziadkami. Mogloby się
              wydawać że w takim gronie to nic romantycznego - a jednak. Jak uklęknąl
              przedemna to ze wzruszenia zapomnialam powiedzieć TAk tylko przytulilam go i
              pocalowalam w glowę która wedy byla a wyskolości mojego pasa. Cudownie bylo.
              • listek_a Re: im oryginalniejsze oswiadczyny 30.06.05, 10:35
                Bez urazy, ale ja wolałabym zeby mnie facet zaskoczyl tym pytaniem...
    • kasitza Re: Oświadczyny 30.06.05, 10:19
      jak juz wspominalam, moje zareczyny odbyly sie w aucie, na autostradzie, po tym
      jak obeje stwierdzilismy, a dlaczego wlasciwie nie hajtnac sie.
      • listek_a KASITZA łobuzie! 30.06.05, 10:26
        Juz sie hajtnelas??
        • kasitza Re: KASITZA łobuzie! 30.06.05, 10:27
          a juz 4 tygodnie temu!
          • listek_a Re: KASITZA łobuzie! 30.06.05, 10:27
            i dopuscisz?:D
            • kasitza Re: KASITZA łobuzie! 30.06.05, 10:28
              az do smierci.
              • listek_a Re: KASITZA łobuzie! 30.06.05, 10:31
                a u Ciebie jakies numery tez byly na slubie?
                • kasitza Re: KASITZA łobuzie! 30.06.05, 10:36
                  a w zasadzie cala ceremonia byla bardzo smieszna, bo najpierw pani urzednik
                  powiedziala, ze nas nie zaslubi, bo przeprowadzilismy sie i adres sie nie
                  zgadza. Ja bylam spokojna jak glaz i chyba to do niej przemowilo, bo widziala,
                  ze nie wyjdzie z tego pomieszczenia zywa, jesli mi nie udzieli slubu (spokoj
                  zawodowego killera), potem w absolutnej ciszy kolega przewijal swoj
                  przedpotopowy aparat fot. z wielkim halasem, wiec zaczelo byc smiesznie, potem
                  pani urzednik nie mogla przeczytac, ani mojego imienia, ani zawodu mojej
                  swiadkini, w koncu znajomi przyjechali spoznieni i wszyscy zaczeli sie smiac,
                  bo to byli znajomi, ktorzy sie zawsze spozniaja, potem, jeden z nich oparl sie
                  o sciane i zgasil swiatlo, a potem pani urzednik przeczytala pol rozdzialu z
                  malego ksiecia, ktorego moj chlop szczerze nienawidzi, wiec tez turlalam sie ze
                  smiechu. ot co.
                  • listek_a Re: KASITZA łobuzie! 30.06.05, 10:53
                    To sie dopiero nazywa oryginalny slub! gratuluje spokoju!
                    • kasitza Re: KASITZA łobuzie! 30.06.05, 10:57
                      bardzo wesolo mi bylo, dlatego sie nie denerwowalam.
                      • listek_a Re: KASITZA łobuzie! 30.06.05, 11:01
                        :))
                        • frotex moze ktos jeszcze cos napisze 01.07.05, 13:35
                          ??????????????
                          • mam_niezly_bajer Re: moze ktos jeszcze cos napisze 01.07.05, 16:32
                            Tradycyjnie - maczugą w łeb i standardowe:
                            - albo się z Tobą chajtnę, albo zostaniesz starą panną.
                            Działa!
                            ;-)
    • aaliyah20 ehhh... 01.07.05, 20:09
      Najlepiej spisz mu na kartce przykłady, niech sobie potem wybierze... :| :/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka