FACET- ucieka od problemów:( co robic?

01.07.05, 16:10
Mam problem dotyczacy mojego faceta. Mam wrzenie, ze on ucieka od problemów.
Wiadomo, ze w zwiazku sa chwile troske gorsze i te wspaniale. Gdy jest na ze
soba super,mam swietne dni to on pisze sms-ki i dzwoni na okraglo. Ale gdy
mnie dreczy jakis problem, on nawet nie stara sie dowiedziec co istotnego sie
zdarzylo, ze jest mi zle. Wie o tym tylko ogolnikowo, tak jakby nie zalezalo
mu na tym zeby sie dowiedziec co mnie dreczy i wlasnie w tych chwilach
potrzebuje go najbardziej a jego nie ma:( nie dzwoni juz tyle (nawet wcale
nie dzwoni) i nie pisze sms-ów. Dopiero gdy mi sie polepsza zaczyna sie
odzywac. Czy moje problemy juz w ogóle go nie obzhodza?! Czy on mysli, ze
zwiazek to tylko wspaniale chwile?! Jak myslicie? mam powody do zmartwien?
    • dr.verte Re: FACET- ucieka od problemów:( co robic? 01.07.05, 16:11
      tequilla3 napisała:

      > Mam wrzenie, ze on ucieka od problemów.


      To się ostudź.
    • tequilla3 Re: FACET- ucieka od problemów:( co robic? 01.07.05, 16:15
      Chcialabym jeszcze dodac, ze on kocha mnie a ja jego. Na prawde zalezy mi na
      nim, a jemu na mnie. Powinnismy o sobie wiedziec wszystko (oprocz prawa do
      prywatnosci;) i pomagac nawzajem w trudnych chwilach. A moze tu chodzi o czas?
      p.s. nasz zwiazek trwa pol roku
      • smutna_ja Re: FACET- ucieka od problemów:( co robic? 01.07.05, 16:42
        myślę, że facet może się bać, że nie będzie umiał Ci pomóc - sam przed sobą
        może bać się swojej bezradności. Wiem to od jednego takiego, któremu zdarza się
        reagować podobnie...:-(
    • yoma Re: FACET- ucieka od problemów:( co robic? 01.07.05, 16:53
      A nie wpadłaś na to, że on też może mieć złe chwile? Zawsze tylko ja, ja, ja.
      Jak Shrek.
    • dr.verte Re: FACET- ucieka od problemów:( co robic? 01.07.05, 16:59
      Ty pewnie sama dokladnie nie wiesz o co ci wlaściwie chodzi to jak jeszcze
      facet mialby wiedzieć.Nic dziwnego że stara się przeczekać glupie fochy.
      Cierpliwy widać jest.Doceń.Poza tym jakaś egocentryczna strasznie jesteś.
      Ja,ja,mnie,mój,moje...
    • tequilla3 Re: FACET- ucieka od problemów:( co robic? 01.07.05, 17:10
      Ja staram sie mu pomagac w roznych sytuacjach i wierzcie mi, nie mysle stale o
      sobie. On nawet nie ma zlych dni, on nie ma zadnych problemow (ciesze sie ze
      nie ma)ale gdy nawet sa te najmniejsze to ja staram sie dowiedziec.Ja mam na
      prawde zlozona sytuacje i troszke problemow, przy ktorych potrzebyje jego
      wsparcia, a tu niiiiiic:(
      • yoma Re: FACET- ucieka od problemów:( co robic? 01.07.05, 17:14
        Tequila, nie ma ludzi, którzy nie mają złych dni i problemów. A że ci o tym nie
        mówi, to chwała mu za to, ale nie wymagaj, żeby zwalczając własny gorszy
        nastrój jeszcze był na twoje każde zawołanie.
        • smutna_ja Re: FACET- ucieka od problemów:( co robic? 01.07.05, 17:27
          jest w tym sporo prawdy, co pisze yoma - mój mąż praktycznie nigdy nie
          pokazuje, że cokolwiek go gnębi, wręcz pzreciwnie: stara się zawsze pokazywać
          na zewnątrz, że wszystko jest w najlepszym porządku, żeby nie wiem co się
          działo. Na przykład gdy stracił pracę z dnia na dzień, potem gdy nie mógł
          znaleźć nowej... Ale ja nie wierzę, że są ludzie, których totalnie nic nie
          rusza - po prostu jedni to pokazuja na zewnątrz, inni duszą w sobie - albo nie
          umieja o tym mówić, albo nie chcą martwić bliskich, albo (i tu mężczyźni)boją
          się zarzutów, że są słabi... Nia ma ludzi, którzy nie mają problemów, czy
          gorszych dni.
          A faceci często nie rozumieją kobiet - moga pomóc, gdy chodzi o cos
          konkretnego: coś naprawić, załatwić, ale jak mamy "doła", to oni tego po prostu
          nie rozumieją (my chyba często też nie, prawda?:-)
    • tequilla3 Re: FACET- ucieka od problemów:( co robic? 01.07.05, 17:28
      Moze i macie racje, przemysle sobie to wszystko jeszcze raz... Dziekuje Wam
      bardzo za odpowiedzi! Pomogly mi w bardzo duzym stopniu:) Pozdrawiam
      • smutna_ja Re: FACET- ucieka od problemów:( co robic? 01.07.05, 17:33
        tequillo - nie rób awantur, nie płacz, wszystko na spokojnie - a jak następnym
        razem będziesz miała problem, może nie czekaj, aż on sam się domyśli, tylko
        pierwsza mu o tym powiedz: może dasz mu w ten sposób poczuć, że mu ufasz, że
        wierzysz w to, że jest w stanie Ci pomóc, skoro jego właśnie o to prosisz...
        Spróbuj! powodzenia:-))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja