Dodaj do ulubionych

Co sądzicie o lokatorach(dewastatorach) kamienic?

02.08.05, 14:38
Ostatnio duzo sie dowiedziałem na ten temat do czego potrafią doprowadzić
kamienice lokatorzy ktorych PRL wciskał w pierwszych latach polskiej komuny.
Ci ludzie potrafią zniszczyć mieszkania bardziej niz gdyby tam wpuścić jakies
zwierzątko z lasu.
O braku jakiego kowliek honoru swiadczy tez to ze nie chca pałcic czynszu a
niekiedy najnormlaniej w swiecie wyłudzają kamienice ktora nalezy do kogoś
zupełnie innego kto msuiał uciekac z Polski.
Czy nie sadzicie ze ci ludzie powinni zostac wyrzuceni na ulice?
Obserwuj wątek
    • mmagi Re: Co sądzicie o lokatorach(dewastatorach) kamie 02.08.05, 14:44
      a Ty co sadzisz?
      • boski.zawodowiec usunąc, może nauczą sie zycia bez socjalu 02.08.05, 14:46

    • squirrel9 Re: Co sądzicie o lokatorach(dewastatorach) kamie 02.08.05, 14:58
      Sądzę to samo co o lokatorach mieszkań spółdzielczych którzy dewastują
      mieszaknia, klatki schodowe i nie płacą czynszu.
      Nie rozumiem tego tekstu:
      "O braku jakiego kowliek honoru swiadczy tez to ze nie chca pałcic czynszu a
      > niekiedy najnormlaniej w swiecie wyłudzają kamienice ktora nalezy do kogoś
      > zupełnie innego kto msuiał uciekac z Polski."
      Mieszasz sprawy "nie do pary" i piszesz o różnych zjawiskach jak o jednym.
      Sądzę,że czegoś nie rozumiesz, moze zbyt dużo dowiedziałeś się zbyt szybko i
      jeszcze sobie nie ułożyłeś.
      • boski.zawodowiec Re: Co sądzicie o lokatorach(dewastatorach) kamie 02.08.05, 15:11
        to jest bardzo podobne towarzycho, wszyscy na początku mieszkają, potem
        niektorzy ktorzy są bardziej przedsiebiorczy widząc lub wiedząc ze nie ma
        praktycznie zadnego zainteresowanego kamienica potrafią ja najnormalniej sobie
        przywłaszczyć.
        Bardzo wiele jest takich przypadów szczegolnie jesli chodzi o kamienice na
        uboczu.
        A teraz wybacz ale z córką byłego agenta nie mam ochoty dyskutowac.
    • chicarica Re: Co sądzicie o lokatorach(dewastatorach) kamie 02.08.05, 15:03
      Nie pisz o czymś o czym nie masz pojęcia.
      Są kamienice i kamienice. Jedne to zdewastowane nory, inne - najdroższe czynsze
      i bdb warunki.
      Widzę że zainspirował cię mój dziadek - muszę cię zmartwić, on nie jest
      lokatorem kamienicy, tylko właścicielem ;)
      • boski.zawodowiec ceikawi mnie czy przypadkiem kogoś nie sprzedał 02.08.05, 15:13
        aby zdobyć te kamienice.
        Domsylam sie ze wasza to nora.
        ps. pojecie mam wprawdzie sam niczego takiego nie psoiadam ale znam ludzi
        ktorzy posiadają.
        • chicarica Re: ceikawi mnie czy przypadkiem kogoś nie sprzed 02.08.05, 15:20
          Hahaha a ty kogoś zabiłeś dla swojej ziemi?
          Wyobraź sobie, że wystarczy mieć przedwojenne dokumenty, żeby odzyskać rodzinną
          własność sprzed wojny.
          Norę to ty masz w tyłku oraz w mózgu.
          • boski.zawodowiec Re: ceikawi mnie czy przypadkiem kogoś nie sprzed 02.08.05, 15:23
            Zimia była spłacana a wasza kamienica zapewne nie. Gdanśk był Niemiecki a
            niemców tam dzisiaj juz nie ma jakbys nie wiedziała.
            Prawdopodobnie zasiedzidziliscie czyjąs własność i mam nadzieje ze kiedyś ktoś
            z związku wypedzonych sie do was zgłosi i wylądujecie gdzieś gdzie wasze
            miejsce:)
            • chicarica Re: ceikawi mnie czy przypadkiem kogoś nie sprzed 02.08.05, 15:28
              Prędzej ty wylądujesz w obórce, czyli tam gdzie twoje miejsce, buraku z wiochy.
              Idź przystrzyc trochę słomkę, i uważaj bo Żydzi też już się o twoje włościa
              upominają ;)
              • boski.zawodowiec Zydzi do mojej własnosci nic nie mają antysemitko 02.08.05, 15:32
                widac jak cie krew zalewa za to ze pisze prawde na twoj temat. Pochodzisz z
                rodziny sprytnych "dziadów"
                moja obra jest bardziej zautomatyzowana niz twoj zagrzybiały budynek,
                przyneisie mi tez takie zyski ze smiało moge cie zatrudnić wraz z twoją rodziną
                jako słuzbe.
                • chicarica Re: Zydzi do mojej własnosci nic nie mają antysem 02.08.05, 15:39
                  Szczekaj, szczekaj, małorolny, a twoje szczekanie g. ma wspólnego z prawdą.
                  Aha, i nie irytuj się tak, bo ci ciśnienie skoczy, pikawa siądzie i nie będziesz
                  mógł w polu robić.
                  • boski.zawodowiec Re: Zydzi do mojej własnosci nic nie mają antysem 02.08.05, 15:45
                    a może sprawdziwmy czy ma czy nie? Pękają juz sciany w tej ruinie czy jeszcze
                    nie?
                    Zresztą kim jesteś widac po tym ze sprzedwałas kosmetyki smiesznej firmy, jak
                    juz kiedyś pisałem jest to zajecie głownie przyjezdnych z prownicji biednych
                    studętek.
                    • chicarica Re: Zydzi do mojej własnosci nic nie mają antysem 02.08.05, 15:46
                      StudĘtek?
                      Nie sprzedaję kosmetyków i nie sprzedawałam, tucznikobzyku.
                      • boski.zawodowiec Re: Zydzi do mojej własnosci nic nie mają antysem 02.08.05, 15:48
                        no jasne pewnie jeszcze kupowałas bo sa takie dobre!!!!:)))

                        Jesli kupowałas to damy z ciebie nigdy sie zrobić nie da.
                        • chicarica Re: Zydzi do mojej własnosci nic nie mają antysem 02.08.05, 15:52
                          Złe nie są, ale znam lepsze, chociaż i avon kupowałam na własne potrzeby, nigdy
                          jednak nim nie handlowałam.
                          Chyba mamy inne pojęcie damy. Twój brak uznania jest dla mnie komplementem. ;)
                          • boski.zawodowiec Re: Zydzi do mojej własnosci nic nie mają antysem 02.08.05, 15:58
                            ty mi pachniesz raczej antydamą.
                            • chicarica Re: Zydzi do mojej własnosci nic nie mają antysem 02.08.05, 15:59
                              Przynajmniej nie tucznikami ;)
                              • boski.zawodowiec Re: Zydzi do mojej własnosci nic nie mają antysem 02.08.05, 16:01
                                lepiej pchaniec tucznikiem 1 godzinie dziennie niz cały czas pleśnią ktora
                                urosła w kamienicy.
                    • mamba30 Re: Zydzi do mojej własnosci nic nie mają antysem 02.08.05, 15:48
                      boski.zawodowiec napisał:

                      > Zresztą kim jesteś widac po tym ze sprzedwałas kosmetyki smiesznej firmy, jak
                      > juz kiedyś pisałem jest to zajecie głownie przyjezdnych z prownicji biednych
                      > studętek.
                      >
                      Tłumoku, naucz się wreszcie poprawnej polszczyzny.... stu dętek, czy
                      studentek???? Chamie ze wsi ty......
    • orissa Re: Co sądzicie o lokatorach(dewastatorach) kamie 02.08.05, 15:11
      Kamienica - Głowne Miasto Gdańsk. Najwyższy czynsz, najwyższa opłata za m2
      ogrzewania c.o., najwyższa opłata za m3 wody, najwyższe opłaty przesyłowe i
      abonamentowe za gaz, prąd i c.o. Najszybciej przeprowadzane eksmisje na
      podstawie wyroków sądowych za 3-miesięczne zaległości czynszowe. Szybkim
      krokiem zbliża się przymus wykupu mieszkań kwaterunkowych, w przypadku nie
      wykupienia mieszkania od miasta - wyprowadzka na obrzeża Trójmiasta. I gdzie
      sięgnąć wzrokiem brak wspomnianych przez ciebie lokatorów, kto rych PRL wciskał
      w pierwszych latach komuny. Pomieszkaj osobiście przez przynajmniej kilka lat,
      to będziesz miał realne podstawy, aby wypowiadać się na temat kamienic - w tym
      przypadku mowa była o Gdańsku.
      • boski.zawodowiec to ty nie wiesz o czym piszesz prowincjonaliuszu 02.08.05, 15:16
        W krakowie całe podgórze praktycznie jest niszcozne przez takich lokatorów,
        inne czesci miasta takze.
        Jedyne kamienice w dobrym stanie to te w okół rynku głownego. Pozatym co ty
        przyrównujesz do czego? Gdansk ma moze 1/10 kamienic tego co kraków
        • chicarica Re: to ty nie wiesz o czym piszesz prowincjonaliu 02.08.05, 15:22
          Gdańsk ma 1/10 kamienic które faktycznie pochodzą sprzed wojny, reszta została
          zniszczona, potem częściowo odbudowana.
          W chwili obecnej posiadanie kamienicy w centrum Gdańska to świetny interes,
          lokatorzy się stamtąd wyprowadzają, można wynajmować powierzchnię biurową np.
          kancelariom prawniczym, na dole zrobić np. oddział banku. Kasa sama płynie.
          • boski.zawodowiec Re: to ty nie wiesz o czym piszesz prowincjonaliu 02.08.05, 15:24
            Czekaj, czekaj Niemicki prawowity właściciel kiedys sie zgłosi po swoje:)
            Wtedy bedziecie miec dobry interes na ulicy lub w schronisku.
            • chicarica Re: to ty nie wiesz o czym piszesz prowincjonaliu 02.08.05, 15:27
              Jak już powiedziałam, nie jest to moja kamienica, ja mam inne źródła utrzymania.
              O ile mi wiadomo zresztą, to ta kamienica nie miała nigdy niemieckiego
              właściciela. A ty co, zazdrość cię skręca, że nie każdy musi się grzebać w
              gnojowicy żeby zarobić?
              • boski.zawodowiec a na co mi zagrzybaiała kamienica w Gdansku? 02.08.05, 15:30
                wole rozbudowywac swoją tuczarnie ktora da wiecej syku niz 5 kamienic.
                Pozatym mądrujesz a jakby porzyszło co do czego to bys nawet nie miała odwagi
                mi sie pokazać.
                Ja ci sie moge co juz napisałem w innym wątku. Zresztą jak jesteś załosna widac
                po tym wazelinowaniu jakiegos ryba za to tylko ze przyznał ci racje.
                • chicarica Re: a na co mi zagrzybaiała kamienica w Gdansku? 02.08.05, 15:40
                  Tuczarnia w sam raz ci się przyda, może sobie małżonkę wyhodujesz ;)
                  • boski.zawodowiec Re: a na co mi zagrzybaiała kamienica w Gdansku? 02.08.05, 15:42
                    wychoduje sobie pieniadze aby tacy jak ty nadskakiwali mi jak bym przynajmniej
                    miał błękitną krwe.
                    • chicarica Re: a na co mi zagrzybaiała kamienica w Gdansku? 02.08.05, 15:44
                      Hehehehe :) No, świnie jak świnie, ale byki strzelasz nieziemskie ;)
                      Idź już lepiej do tej tuczarni, małżonka wzywa ;)
                      • mamba30 Re: a na co mi zagrzybaiała kamienica w Gdansku? 02.08.05, 15:46
                        chicarica napisała:

                        > Hehehehe :) No, świnie jak świnie, ale byki strzelasz nieziemskie ;)
                        > Idź już lepiej do tej tuczarni, małżonka wzywa ;)

                        chicarica, jaka małżonka???? jego baba, to własna graba i tyle....
                      • boski.zawodowiec Re: a na co mi zagrzybaiała kamienica w Gdansku? 02.08.05, 15:46
                        Nie mam małzonki narazie ale napewo sobie wybiore taką jakiej w twojej rodzinie
                        nigdy nie było.
                        Wiesz nie gustuje w podupadjacych pseudomieszczanach, jeszcze bym te ruine moze
                        musiał remontowac.
                        • chicarica Re: a na co mi zagrzybaiała kamienica w Gdansku? 02.08.05, 15:53
                          Tuczników w mojej rodzinie faktycznie nie było ;)
                          • boski.zawodowiec Re: a na co mi zagrzybaiała kamienica w Gdansku? 02.08.05, 15:59
                            pieniedzy też zapewne.
                            • chicarica Re: a na co mi zagrzybaiała kamienica w Gdansku? 02.08.05, 16:05
                              Nie każdy zarabia pieniądze rozmnażając tuczniki - mój ojciec, na przykład, jest
                              pilotem. Przyjemna praca, czyściutka, tucznikami się nie śmierdzi nawet 5 minut,
                              a do tego można podziwiać piękno krajobrazów...
                              A powiedz mi, jak te tuczniki ten tego, to ty im pomagasz, nie? Tyłek trzymasz,
                              a czasem i ręcznie trzeba inseminować... nasienie pobrać i te sprawy ;)
                              • boski.zawodowiec Re: a na co mi zagrzybaiała kamienica w Gdansku? 02.08.05, 16:14
                                Twoj tata ma super prace:))) wiesz za komuny to moze jeszcze ale dzisiaj?
                                Zresztą mój tata tez ciekawa prace wykonywał w PRL , być moze nawet gdybym sie
                                na to powoływał to by wzrosły moje notowania jako kawalera do wzięcia.

                                Wiesz dzisiejsza tuczarnia to nie obora jaka znamy z PGR, pozatym sa ludzie
                                ktorym sie płący i sami wykonują wiele rzeczy.
                                • mamba30 Re: a na co mi zagrzybaiała kamienica w Gdansku? 02.08.05, 16:16
                                  problem w tym, że ty żadnych notowań nie masz... biedactwo...
    • mamba30 takich ciuli, powinno się wyrzucać na ulice... 02.08.05, 15:18
      paw za pawiem, nie wytrzymam
      • margie Re: takich ciuli, powinno się wyrzucać na ulice.. 02.08.05, 15:22
        mamba, daj na luz, toz on pisze, co mu slina na jezyk przyniesie.. miesza
        pojecia, nagina rzeczywisctosc do jemu pasujacych teorii, cos tam uslyszy piate
        przez dziesiate, cos tam zrozumie ale nie do konca, bo czytanie ze zrozumieniem
        to za trudne, a ty sie pienisz jak mydlo:)) szkoda czasu i atlasu- ja w dodaltu
        stacilam sily do przedzierania sie przez bledy ortograficzne i literowki...
        • orissa boski.zawodowiec 02.08.05, 15:38
          Założyłęś ten wątek, żeby mieć gdzie się błotem obrzucać? Myślałam, że watek na
          dany temat zakłada się po to, aby na ten temat dyskutować. A ty nawet nie
          potrafisz się odnieść do mojego postu, nie mówiąc nawet o dyskusji.
          Zdaje się, że tobie forum potrzebne tylko po to, aby byle co klepać w klawisze.
          • boski.zawodowiec Re: boski.zawodowiec 02.08.05, 15:41
            to sobie przeczytaj w jakim tonie napisałeś/aś do mnie swoj post.

            Zarzucasz mi arogancko ze niby o czyms tam nie mam pojecia a okazuje sie ze
            sama nie masz.
            • orissa Re: boski.zawodowiec 02.08.05, 15:53
              boski.zawodowiec napisał:

              > to sobie przeczytaj w jakim tonie napisałeś/aś do mnie swoj post.

              W normalnym tonie, bez obelg, bez obrażania, bez obrzucania błotem. Jeśli
              jednak bez tego błotka rozmowa nie jest dla ciebie normalna, to przepraszam,
              więcej nie będę.

              > Zarzucasz mi arogancko ze niby o czyms tam nie mam pojecia a okazuje sie ze
              > sama nie masz.

              Pokaż mi w którym miejscu jest ta arogancja z mojej strony? Pokaż mi o czym nie
              mam pojęcia biorąc pod uwagę treść mojego postu - o tym, o czym napisałam
              akurat mam pojęcie, bo mieszkam w Gdańsku i to w takiej właśnie kamienicy, o
              której pisałam. Ty zaś uogólniłeś bardzo sprowadzając wszystkie kamienice i ich
              mieszkańców do jednego poziomu, stąd mój wniosek, że nie masz pojęcia o tym,
              skoro pokazujesz wyłącznie jedną stronę.
              • boski.zawodowiec Re: boski.zawodowiec 02.08.05, 15:57
                Nakazujes zmi pomieszkac i wtedy sie wypowiadac bo bede miał realne podstawy do
                wypowiadania sie.
                W krakowie nie trzeba pomieszkiwac w kamienicach aby widzieć ze jest to
                siedlisko pijaków, bezrobotnych z wyboru oraz wszelkiej masci marginesu.
                Podwórko kazdej kamineicy przypomina wysypisko smieci.
                Dodam ze w Krakowie jest najwiecej kamienic wiec msyle ze w innych miastach
                jest podobnie.
                • orissa Re: boski.zawodowiec 02.08.05, 16:05
                  boski.zawodowiec napisał:

                  > Nakazujes zmi pomieszkac i wtedy sie wypowiadac bo bede miał realne podstawy
                  do
                  >
                  > wypowiadania sie.

                  Nie nakazuję. To, że ty to tak odebrałeś, nie oznacza, że tak jest. Uważam, że
                  tylko osoba, która mieszka w danym miejscu ma możliwość rzetelnego
                  przedstawienia faktów. Z pltek i opowiadań inncyh osób nigdy się nie dowiesz,
                  jak to jest naprawdę. Bez względu na ilość informacji, to będą nadal tylko
                  informacje z drugiej ręki.

                  > W krakowie nie trzeba pomieszkiwac w kamienicach aby widzieć ze jest to
                  > siedlisko pijaków, bezrobotnych z wyboru oraz wszelkiej masci marginesu.
                  > Podwórko kazdej kamineicy przypomina wysypisko smieci.
                  > Dodam ze w Krakowie jest najwiecej kamienic wiec msyle ze w innych miastach
                  > jest podobnie.

                  Nie mieszkałam w Krakowie w kamienicy, a mimo to daleka jestem od uogólnień. I
                  bynajmniej nie chodzi mi o ilość kamienic w stosunku do inncyh miast. Liczba
                  pijaków, bezrobotnych z wyboru, czy wszelkiej maści marginesu nie musi zależeć
                  od tego, czy ludzie ci mieszkają w kamienicach czy nie. Mnóstwo bezrobotnych z
                  wyboru, pijaków, czy po prostu meneli mieszka w wielu miastach w blokach,
                  osiedlach dokmów jednorodzinnych. Przykład z Gdańska - osiedle Moje Marzenie,
                  na które została przesiedlona znaczna część poszkodowanych w powodzi. Spora
                  część menelstwa z Górnej Oruni dostała piękne mieszkania na nowym osiedlu.
                  Niektórzy z nich próbują sprowadzić resztę mieszkańców do swojego poziomu, a
                  niektórzy cieszą się z możliwości rozpoczęcia wszystkiego od nowa. Nie
                  uogólniajmy więc, bo to jest krzywdzące dla wielu osób, które wrzucasz do
                  jednego worka.
                  • chicarica Re: boski.zawodowiec 02.08.05, 16:07
                    Orisso, szkoda prądu, naprawdę. Ja się z Tobą zgadzam, ale zawodowcowi nie
                    wytłumaczysz, on ma swoje racje i swoją słomkę z butów.
                  • boski.zawodowiec Re: boski.zawodowiec 02.08.05, 16:12
                    Dziewczyno w mieszkajac w krakowie nie ma mozliwosci nie obejrzenia tego jak
                    wygladaja te kamienice od drugiej strony a czesto i od ulicy.
                    Wysatrczy spojrzeć na okna ,drzwi i widac co jest w srodku, wiele biur sie
                    miesci w takich kamienicach wiec tez czesto trzeba wejsc głebiej w kamienice.
                    Do tego są przywłaszczenia/zasiedzenia kamienic, być moze kiedyś sie znajda
                    jacys potomkowie włascicieli ktorzy to beda odzyskiwać.
                    Piszesz o osiedlach, powiem ci tak jest tam sporo marginesu ale nie az tyle co
                    w kamienicach.
                    • mamba30 boski z marginesu osiedlowego, ha ha n/t 02.08.05, 16:15

                    • orissa Re: boski.zawodowiec 02.08.05, 16:18
                      boski.zawodowiec napisał:

                      > Dziewczyno w mieszkajac w krakowie nie ma mozliwosci nie obejrzenia tego jak
                      > wygladaja te kamienice od drugiej strony a czesto i od ulicy.
                      > Wysatrczy spojrzeć na okna ,drzwi i widac co jest w srodku, wiele biur sie
                      > miesci w takich kamienicach wiec tez czesto trzeba wejsc głebiej w kamienice.
                      > Do tego są przywłaszczenia/zasiedzenia kamienic, być moze kiedyś sie znajda
                      > jacys potomkowie włascicieli ktorzy to beda odzyskiwać.

                      Wybacz, ale zakładając wątek nie napisałeś, że mowa wyłacznie o Krakowie.
                      Uogólniłeś, co jest (moim zdaniem) błędem, gdyż nie możesz odnieść swoich słów
                      do każdej kamienicy w całej Polsce.

                      > Piszesz o osiedlach, powiem ci tak jest tam sporo marginesu ale nie az tyle
                      co
                      > w kamienicach.

                      Pisałam na przykładzie konkretnego osiedla, ale nie uogólniałam każdego osiedla
                      w każdym mieście. Na jakiej podstawie twierdzisz, że w kamienicach jest więcej
                      osób z marginesu, niż na przydładowych osiedlach? Rozumiem, że masz w tym
                      temacie wiedzę i doświadczenie co do Krakowa, ale co z innymi miastami?
                      Zakładam oczywiście, że pisałeś o wszystkich kamienicach w całej Polsce, bo
                      miasta nie zaznaczyłeś w pierwszym poście.
          • chicarica Re: boski.zawodowiec 02.08.05, 15:45
            Orissa, zawodowiec to byt wirtualny. Ktoś go stworzył i świetnie się bawi. Nie
            wierzę, że takiego buraka ziemia nosi.
            • boski.zawodowiec zacznij wazelinowac kolejną osobe, przeloguj sie 02.08.05, 15:47
              jeszcze jak masz to w zwyczaju i pisz te bzdury co zwykle.
              • chicarica Re: zacznij wazelinowac kolejną osobe, przeloguj 02.08.05, 15:57
                Wg ciebie jakie jeszcze nicki posiadam? Hę?
                • boski.zawodowiec Re: zacznij wazelinowac kolejną osobe, przeloguj 02.08.05, 15:59
                  sporo sporo ale wymienic ich nie jestem w stanie w tej chwili.
                  • mamba30 Re: zacznij wazelinowac kolejną osobe, przeloguj 02.08.05, 16:02
                    ja tez miałam ponoc wiele.... ech, gdyby głupota potrafiła latać....
            • mamba30 Re: boski.zawodowiec 02.08.05, 15:49
              chicarica napisała:

              > Orissa, zawodowiec to byt wirtualny. Ktoś go stworzył i świetnie się bawi. Nie
              > wierzę, że takiego buraka ziemia nosi.


              niestety nosi, ja się z czerwonolicym burakiem miotam już kilka m-cy, ale są
              tacy, co dłużej.... ech.... matka natura się bardzo pomyliła...
              • chicarica Re: boski.zawodowiec 02.08.05, 15:58
                Myślisz? Cholera, to tym gorzej dla niego, bo jeszcze bym zrozumiała że ktoś się
                bawi świetnie...
            • orissa Re: boski.zawodowiec 02.08.05, 15:56
              chicarica napisała:

              > Orissa, zawodowiec to byt wirtualny. Ktoś go stworzył i świetnie się bawi. Nie
              > wierzę, że takiego buraka ziemia nosi.

              Chicarica, poprzeglądałam sobie teraz to forum nieco, nie byłam w temacie, bo
              tu zaglądam średnio raz na kilka miesięcy.:)
          • margie Re: boski.zawodowiec 02.08.05, 15:50
            oriss, daj spokoj, nie zaczynaj bezpzredmiotowej dyskusji z kretynem po co masz
            sie znizac do jego poziomu? Tu wiekszosc i tak kpi z niego...
            • boski.zawodowiec następna od handlu uzywanymi ciuchami 02.08.05, 15:53
              HAHAHA.
              • chicarica Re: następna od handlu uzywanymi ciuchami 02.08.05, 16:00
                Spadaj, zawodowiec, tuczniki tęsknią ;)
                • boski.zawodowiec boli was ze jesteście niegodne mojej osoby. 02.08.05, 16:02
                  zwykłe kobiety z przewlekła depresja ktore by chiały super mena.
                  • chicarica Re: boli was ze jesteście niegodne mojej osoby. 02.08.05, 16:06
                    ... tylko supermen ma już tuczniki ;)
                    Kupiłeś im pończoszki?
                    A może któraś wygląda jak paris hilton? ;)
                    • boski.zawodowiec supermen ma pieniadze i wazne aby je legalnie 02.08.05, 16:16
                      zdobywał.
                      Wiesz tak teraz jeszcze sobie pomysalłem ze twoj tata pewnie ma teczke w IPN bo
                      skoro pilot to zapewne coś tam gdzieś podpisywał co?
                      • chicarica Re: supermen ma pieniadze i wazne aby je legalnie 02.08.05, 16:33
                        Teraz to też fajna praca :) I dobrze płatna do tego.
                        Jako pilot z pewnością ma teczkę, bo wylatywał za granicę. Jednak niczego nie
                        podpisywał, z tego co wiem to miał nawet jakieś związki z opozycją - w końcu to
                        Gdańsk, gniazdo os ;)
                        • boski.zawodowiec jasne jasne, a dziadzio kim był? 02.08.05, 16:35
                          Wiesz co załosna jestes i tyle, zawód pilot jak na prace ktora trzeba wykonywac
                          raczej nie jest odpowiednio płatny.
                          • chicarica Re: jasne jasne, a dziadzio kim był? 02.08.05, 16:40
                            Od razu widać że o pilotach masz pojęcie takie że ich widziałeś w TV.
                            • boski.zawodowiec na zachodzie nikt nie chce pracować w tym zawodzie 02.08.05, 16:54
                              wiec nie wysilaj sie dziadówko:)
                              • chicarica Re: na zachodzie nikt nie chce pracować w tym zaw 02.08.05, 17:03
                                Na zachodzie nikt nie chce taplać się w świniach, a chętnych na pilotów jest
                                całe mnóstwo, tylko nie każdy może nim być.
                                • boski.zawodowiec poczytaj tego Newsweeka to sie przekonasz 02.08.05, 17:07
                                  W swiniach sie paplc chca a za to do lotnictwa sie pchają biedni imigranci:)
                  • mamba30 Re: boli was ze jesteście niegodne mojej osoby. 02.08.05, 16:11
                    wiesz co nieboski ciulu??? wiem, że piszę, chociaż długi czs miałam cię w
                    zadzie. Ale powtórzę jeszcze raz, może to coś da, chociaż nie sądzę... twoja
                    persona mnie brzydzi, na takiego, jak ty nawet bym nie splunęła, jestem po
                    trzydziectce, czyli ta już niatrakcyjna, ale nie narzekam na brak
                    zainteresowania, wręcz przeciwnie. I co najważniejsze - mam super mężczyznę, a
                    ty tylko pomarzyć możesz, aby jakaś kobieta chociaż w 1/3 uważała cię za
                    takiego suprmana, jak mój i to tyle
            • orissa Re: boski.zawodowiec 02.08.05, 15:55
              margie napisała:

              > oriss, daj spokoj, nie zaczynaj bezpzredmiotowej dyskusji z kretynem po co
              masz
              >
              > sie znizac do jego poziomu? Tu wiekszosc i tak kpi z niego...

              Margie, ja tu przelotem zajrzałam, bo szukałam pewnego tematu. Nie znam go,
              zaciekawił mnie jedynie temat wątku, ale już widzę, że to nie jest osoba, którą
              interesuje normalna, cywilizowana dyskusja, tylko jakiś pieniacz lubujący się w
              robieniu szumu i taplaniu się w błocie.
    • squirrel9 Re: Co sądzicie o lokatorach(dewastatorach) kamie 02.08.05, 16:16
      Poziom twojego rozumowania nie przekracza poziomu dzisięciolatka. Co to znaczy
      kamienica "na uboczu" którą sobie można "najnormalniej przywłaszczyć". Czy
      samochód faceta mieszkającego "na uboczu" też można wziąć najnormalniej? Nie
      masz pojęcia,że cywilizowany człowiek wie coś na tematy prawne?
      Myślę, ze wszyscy zniżają poziom rozmawiając ze świniopasem :))))))))))))
      Obawiam się, że agentów widzisz nawet wśród swoich śiwń :))) Niedługo
      podzielisz je na TW i inne :)))
      Jak tam byznes? Myślałam,że twój wątek przeniesiono na forum praca ale tam go
      nie znalazłam :))
      • mamba30 Re: Co sądzicie o lokatorach(dewastatorach) kamie 02.08.05, 16:18
        jaki on ma byznes, kanapki rozwozi, ot wsio...
        • squirrel9 Re: Co sądzicie o lokatorach(dewastatorach) kamie 02.08.05, 16:25
          Ostatnio pisał,że założył hodowlę świń i to "nowoczesną". Reklamował się,ze ma
          hotel i obiecywał tym co mu dobrze te świnie obsłużą pracę w hotelu. Szukał też
          reproduktora i kopow podrzucił mu dobry pomysł:)))
          • boski.zawodowiec NIe pisałem o hotelu wiec nie zmieniaj faktów 02.08.05, 16:29

      • boski.zawodowiec Re: Co sądzicie o lokatorach(dewastatorach) kamie 02.08.05, 16:22
        Ponoć pochodzisz z krakowa co nie? Wiesz ile było do niedawna kamienic po ktore
        nie zgłaszali sie zadni własciciele.
        Zresztą swego czasu głsono bylo ze mafia wyłudziła sporo takich kamienic, nie
        trzeba być geniuszem aby dojsc do wniosku ze wielu lokatorów dobrze
        poinformowanych co do danej kamienicy pewnie podobnie postapiło.

        Zreszta ty jako córka byłego dygnitarza zapewne uwarzasz ze wpychanie ludziom
        do ich kamienic lokatórw to wspaniała sprawa.

        ps. swinopas ale kilkakrtonie bogatszy od ciebie ha ha ha
        • mamba30 Re: Co sądzicie o lokatorach(dewastatorach) kamie 02.08.05, 16:25
          boski.zawodowiec napisał:

          >
          > Zreszta ty jako córka byłego dygnitarza zapewne uwarzasz ze wpychanie ludziom
          > do ich kamienic lokatórw to wspaniała sprawa.
          >
          > ps. swinopas ale kilkakrtonie bogatszy od ciebie ha ha ha



          ha ha ha....i jak wykształcony, nie UWARZASZ???LOKATÓRZE?? paszła do szkoły
          ćwiećinteligencie
        • orissa Przepraszam, ale... 02.08.05, 16:25
          Jakie znaczenie ma w tym wątku to, ile kto ma świń i kto jest bogatszy?
          • boski.zawodowiec Re: Przepraszam, ale... 02.08.05, 16:28
            cały czas z braku argumentów wjezdzają na temat swin bo ja hoduje kilka tysiecy
            tuczników pod krakowem.
            Zresztą ta squriell czy jak jej tam to corka byłego działacza PZPR wiec co sie
            po kims takim spodziewać.
            • orissa Re: Przepraszam, ale... 02.08.05, 16:34
              boski.zawodowiec napisał:

              > cały czas z braku argumentów wjezdzają na temat swin bo ja hoduje kilka
              tysiecy
              >
              > tuczników pod krakowem.

              Idąc twoim tokiem myślenia, ty również cierpisz na brak argumentów, gdyż co
              chwilę wracasz do tematu kasy, większego bogactwa od innych, to ty jesteś tym
              naj pod każdym względem. Jak dla mnie, to ty możesz sobie hodować i milion
              świń, osłów i żab, ale po kiego grzyba się przechwalać i na siłę wciskać innym,
              że się ma najwięcej kasy?

              > Zresztą ta squriell czy jak jej tam to corka byłego działacza PZPR wiec co
              sie
              > po kims takim spodziewać.

              Ja nie wnikam kto jakich ma rodziców, dziadków, rodzeństwo, czy dzieci. Liczy
              się dla mnie nie otoczka rodziny, tylko to, co dana osoba sobą, swoją postawą i
              zachowaniem przedstawia. I cenię u innych takt i umiar w każdej dziedzinie.
              • boski.zawodowiec Re: Przepraszam, ale... 02.08.05, 16:37
                wiesz sama piszesz ze jesteś nowa i mało tutaj sie udzielasz, te osoby poprostu
                co chwila na mnie wskakuja własnie od strony finansowej a gdy pisze -udowodnić
                ci?- to zamykają sie na dzień lub dwa.
                Wiesz ja tez nie wnikam ale jesli ktos broni rodzica ktory sprzedawał
                przyjaciół i znajomych to uwazam go za podobnego drania jak jego rodzic.
                • chicarica Re: Przepraszam, ale... 02.08.05, 16:41
                  Gó.. wiesz o czyichkolwiek rodzicach i o czyimkolwiek bogactwie. Wydaje ci się
                  że jak dostaniesz parę stów bo sprzedałeś prosiaka, to już jesteś wielkie
                  panisko, a tak naprawdę to burak z ciebie nowohucko-wiejski.
                  • boski.zawodowiec czyli squriell to tez ty tak? 02.08.05, 16:47
                    HAHA włąsnie cos mi smierdziało.
                    A co do kasy to zobacz sobie na ceny zywca wieprzowego i pomnóz razy kilka
                    tysięcy.
                    Jeden sezon i moge kupic twoja kamienice i was wyrzucic na ulice:)
                    • chicarica Re: czyli squriell to tez ty tak? 02.08.05, 17:00
                      Nie, squirrel to nie ja, co gdybyś był zdeka bystrzejszy, dostrzegłbyś po stylu
                      pisania. Ale nie dla psa kiełbasa.
                      Mojej kamienicy, wsioku, też nie kupisz, bo po pierwsze nie jest ona moja, a po
                      drugie - nikt ci jej nie sprzeda.
                      • boski.zawodowiec problem straszny kupic 02.08.05, 17:08
                        tutaj sie zapłaci, tam sie zapłaci :)))))
                        • chicarica Re: problem straszny kupic 02.08.05, 17:12
                          Musiałbyś ją od mojego dziadka odkupić, a on ci jej nie sprzeda, tylko ci kopa
                          da i ze schodów spuści.
                          • boski.zawodowiec Re: problem straszny kupic 02.08.05, 17:24
                            tak podjade BMW zaproponuje dobra cene i zapewne mi kopa spuści hahaha
                            a moze on jest tak własnie wychowany co?
                            • chicarica Re: problem straszny kupic 02.08.05, 17:25
                              Ile lat ma twoja beemwica, bo obawiam się że dziewczyna mojego dziadka jest od
                              niej młodsza ;)
                              Dziadek się uparł że nie sprzeda, byli już chętni, nie udało się. Zresztą nie
                              zarzyna się kury znoszącej złote jajka ;)
                              • boski.zawodowiec Re: problem straszny kupic 02.08.05, 17:29
                                twoj dziadek spotyka sie z osoba ponizej 3 roku zycia? wiesz to juz naprawde
                                dziwne:(
                                Pozatym jesli spotyka sie nawet z 20 latką jak to opisujesz to tez raczej
                                dziwny typ, a moze iedługo to jego dziewczyna stanie sie włascicielką tej
                                słynnej kamienicy
                • orissa Re: Przepraszam, ale... 02.08.05, 16:45
                  boski.zawodowiec napisał:

                  > wiesz sama piszesz ze jesteś nowa i mało tutaj sie udzielasz, te osoby
                  poprostu
                  >
                  > co chwila na mnie wskakuja własnie od strony finansowej a gdy pisze -
                  udowodnić
                  > ci?- to zamykają sie na dzień lub dwa.

                  No, nie taka nowa, na forum jestem od początku, tylko tutaj bardzo rzadko
                  zaglądam.:) W momencie, gdy zaczęło się tu nieciekawie w wątku robić,
                  poprzeglądałam sobie inne wątki. Jesteście jak koguty skaczące sobie do dzioba.
                  No i niesmacznie się czyta. Szkoda, wszak to forum Kobieta, a ja, wiadomo,
                  kobietą jestem.:P

                  > Wiesz ja tez nie wnikam ale jesli ktos broni rodzica ktory sprzedawał
                  > przyjaciół i znajomych to uwazam go za podobnego drania jak jego rodzic.

                  Rozumiem, że masz niezbite dowody na to, co rodzic tej osoby robił? Bo wiesz,
                  że jeśli nie masz dowodów, to są to tylko wstrętne pomówienia.
                  Rodziców się nie wybiera, to tak na marginesie. Dzieci nie są odpowiedzialne za
                  to, co robili czy nie robili ich rodzice "X" lat temu. To, że ktoś broni
                  swojego rodzica nie musi wynikać z draństwa, ale ze zwykłego poczucia miłości
                  do rodziców. Jest też coś takiego jak przebaczenie...
                  Jeśli dowiedziałbyś się czegoś nie pochlebnego o rodzinie twojego najlepszego
                  przyjaciela, to przekreśliłbyś go za jego rodzinę i wszystkich jego krewnych
                  też, 5 pokoleń wstecz i 10 pokoleń naprzód?(Teoretyzuję oczywiście).
                  • boski.zawodowiec Re: Przepraszam, ale... 02.08.05, 16:50
                    wiesz co ja dowodów miec nie moge bo jakim to cudem? ale ktoś kto chwali tamten
                    system i potępia to ze dziennikarze ujawniaja kto był agentem a kto nie raczej
                    chyba dobrym cżłowiekim byc nie moze.
                    • orissa Re: Przepraszam, ale... 02.08.05, 16:55
                      boski.zawodowiec napisał:

                      > wiesz co ja dowodów miec nie moge bo jakim to cudem? ale ktoś kto chwali
                      tamten
                      >
                      > system i potępia to ze dziennikarze ujawniaja kto był agentem a kto nie
                      raczej
                      > chyba dobrym cżłowiekim byc nie moze.

                      Więc opierasz się tylko na swoich domysłach, oceniasz człowieka na podstawie
                      kilku zdań napisanych na forum? Życzę ci, aby nikt nigdy za coś takiego nie
                      pozwał cię do sądu.
                      Jakbyś teraz się czuł, jakbym napisała, że chyba nie możesz być dobrym
                      człowiekiem, bo nieelegancko się zachowujesz tutaj?
                      • boski.zawodowiec Re: Przepraszam, ale... 02.08.05, 16:57
                        piszą mi to za kazdym razem i tylko za to ze jestem od nich bystrzejszy,
                        przystojniejszy(pokazałem swoje foto) i bogatszy:)
                        • orissa Re: Przepraszam, ale... 02.08.05, 16:58
                          boski.zawodowiec napisał:

                          > piszą mi to za kazdym razem i tylko za to ze jestem od nich bystrzejszy,
                          > przystojniejszy(pokazałem swoje foto) i bogatszy:)

                          Pokaż mi foto, sama ocenię :P (Pieniądze dla mnie nie mają znaczenia).
                          • boski.zawodowiec Re: Przepraszam, ale... 02.08.05, 16:59
                            wybacz ale juz nie rozsyłam fotek bo szkoda ryzykować:)
                            • orissa Re: Przepraszam, ale... 02.08.05, 17:01
                              boski.zawodowiec napisał:

                              > wybacz ale juz nie rozsyłam fotek bo szkoda ryzykować:)

                              Phi, więc to tylko takie przechwalanki.
                              • boski.zawodowiec Re: Przepraszam, ale... 02.08.05, 17:07
                                A jakze moge ci teraz wysłac fotke skoro nie mam pewnosci kim jesteś?
                                • orissa Re: Przepraszam, ale... 02.08.05, 17:08
                                  boski.zawodowiec napisał:

                                  > A jakze moge ci teraz wysłac fotke skoro nie mam pewnosci kim jesteś?

                                  Sorry, ale nie rozumiem jaki to ma związek...?
                                  • boski.zawodowiec Re: Przepraszam, ale... 02.08.05, 17:25
                                    no jestem w kilku konfliktach i boje sie ze działasz np. pod innym nickiem:))))
                                    powiedzmy nie mam pewnosci czy chicarica lub squriell to nie ty:)
                                    • orissa Re: Przepraszam, ale... 02.08.05, 17:27
                                      boski.zawodowiec napisał:

                                      > no jestem w kilku konfliktach i boje sie ze działasz np. pod innym
                                      nickiem:))))
                                      >
                                      > powiedzmy nie mam pewnosci czy chicarica lub squriell to nie ty:)

                                      Daj spokój boski, nie dla mnie zabawa w ukrywanie się za innym pseudo. Jeśli
                                      piszę pod innym loginem, to robię to otwarcie i wszyscy wiedzą, że to ja
                                      (loginy astarte i crazysexysugarhoneybabylove).

                                      Pa.
                                      • boski.zawodowiec Re: Przepraszam, ale... 02.08.05, 17:30
                                        to mi przeslij tyjako pierwsza:)
              • chicarica Re: Przepraszam, ale... 02.08.05, 16:39
                Orissa, ale on do tych świń ma stosunek emocjonalny, w końcu to jego
                dziewczyny... ;)
                Każdy rolnik postępowy sam zapładnia swoje krowy ;)
                Niepotrzebnie dyskutujesz z debilem. Zrób sobie z niego jaja :)
                • boski.zawodowiec Re: Przepraszam, ale... 02.08.05, 16:51
                  bezdomna dziadówa:))
                  • orissa Re: Przepraszam, ale... 02.08.05, 16:52
                    boski.zawodowiec napisał:

                    > bezdomna dziadówa:))

                    Do kogo to było?
                    • boski.zawodowiec Re: Przepraszam, ale... 02.08.05, 16:53
                      do chicaricy ktora jest tez prawdopodobnie squriellem.
                      Obie osoby prowadziły kampanie aby wyrzucac nielubaine osoby z tego forum,
                      dzieki nim powstało forum pogaduszki:)
                      • orissa Re: Przepraszam, ale... 02.08.05, 16:57
                        boski.zawodowiec napisał:

                        > do chicaricy ktora jest tez prawdopodobnie squriellem.

                        To przykre, że w taki sposób odnosisz się do kobiety, której nie znasz.(Bo
                        chyba nie znasz?)

                        > Obie osoby prowadziły kampanie aby wyrzucac nielubaine osoby z tego forum,
                        > dzieki nim powstało forum pogaduszki:)

                        Oj tu się z tobą nie mogę zgodzić, akurat znam dokładne powody powstania
                        Pogaduszek i bynajmniej nie było to z powodu tych dwóch osób.
                        • boski.zawodowiec Re: Przepraszam, ale... 02.08.05, 16:59
                          no to chyba nie znasz prawdziwych powodów, chicaricy przszkadzało ze jest tutaj
                          tzw. wg. niej "kółko rolnicze" pisała do adminów o czym kazdy wie i przez jakis
                          czas kazdego kto sie z nia kłucił wyrzucano na pogaduszki:)
                          • orissa Re: Przepraszam, ale... 02.08.05, 17:00
                            boski.zawodowiec napisał:

                            > no to chyba nie znasz prawdziwych powodów, chicaricy przszkadzało ze jest
                            tutaj
                            >
                            > tzw. wg. niej "kółko rolnicze" pisała do adminów o czym kazdy wie i przez
                            jakis
                            >
                            > czas kazdego kto sie z nia kłucił wyrzucano na pogaduszki:)

                            Uwierz, że znam. Temat ten był poruszany na pewnym forum, na które tylko admini
                            i pewna grupa moderatorów ma wstęp.
                            • boski.zawodowiec Re: Przepraszam, ale... 02.08.05, 17:05
                              Jesteś adminem?
                              • orissa Re: Przepraszam, ale... 02.08.05, 17:08
                                boski.zawodowiec napisał:

                                > Jesteś adminem?

                                Aesem, ale nie na tym forum.
                                • boski.zawodowiec Re: Przepraszam, ale... 02.08.05, 17:09
                                  wiec powiedz dlaczego mnie kasowano? mimo ze nie uzywałem wulgaryzmów to mnie
                                  trzaskano na calego.
                                  • chicarica Re: Przepraszam, ale... 02.08.05, 17:10
                                    Boś głupi i admini cię nie lubią.
                                  • orissa Re: Przepraszam, ale... 02.08.05, 17:11
                                    boski.zawodowiec napisał:

                                    > wiec powiedz dlaczego mnie kasowano? mimo ze nie uzywałem wulgaryzmów to mnie
                                    > trzaskano na calego.

                                    Pisałam, że nie na tym forum. Nie mam pojęcia generalnie co tu się dzieje. Mogę
                                    ci jedynie powiedzieć kto i za co jest kasowany na forach, które ja moderuję.
                                    Ale ty na nie nie zaglądasz.
                                    • boski.zawodowiec Re: Przepraszam, ale... 02.08.05, 17:13
                                      podaj link do swojego forum
                                      • orissa Re: Przepraszam, ale... 02.08.05, 17:16
                                        boski.zawodowiec napisał:

                                        > podaj link do swojego forum

                                        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10032
                                        Uprzedzam, jest to forum zamknięte. To jedyne moje.:)

                                        Moderuję Zdrowie, Internet, Gdańsk-Sopot-Gdynia, Ogłoszenia Pomorskie,
                                        Fotografie Zwierząt, o Czacie. Ale dla mnie specjalnie nie musisz tam
                                        zaglądać.;)
                                        • boski.zawodowiec Re: Przepraszam, ale... 02.08.05, 17:19
                                          z reguły zaglądam tylko na to:)
                                          • orissa Re: Przepraszam, ale... 02.08.05, 17:19
                                            boski.zawodowiec napisał:

                                            > z reguły zaglądam tylko na to:)

                                            I przez swoje reguły nie dasz mi tego zdjęcia?
                                            • boski.zawodowiec Re: Przepraszam, ale... 02.08.05, 17:23
                                              teraz sie boje rozsyłac zdjecie:) a co jesli ty to takze np. chicarica:))
                                              • chicarica Re: Przepraszam, ale... 02.08.05, 17:24
                                                Stary, zdradzę ci wielką tajemnicę: WSZYSCY na tym forum to chicarica ;) A w
                                                dodatku GW płaci mi za to.
                                              • orissa Re: Przepraszam, ale... 02.08.05, 17:24
                                                boski.zawodowiec napisał:

                                                > teraz sie boje rozsyłac zdjecie:)

                                                Skoro jesteś taki przystojny jak tu pisałeś, to nie masz się czego bać.

                                                > a co jesli ty to takze np. chicarica:))

                                                Jesoo, nie popadaj w paranoje...

                                                ***
                                                Nie to nie. Wracam więc na swoje śmieci. A wy dalej się tu obrzucajcie błotem,
                                                skoro tak bardzo to lubicie.:-/

                                                Miłego popołudnia.
                                                • boski.zawodowiec Re: Przepraszam, ale... 02.08.05, 17:25
                                                  a jak zamiescisz mnie na gejowo.pl ?
                          • chicarica Re: Przepraszam, ale... 02.08.05, 17:01
                            W życiu nie napisałam do adminów.
                  • chicarica Re: Przepraszam, ale... 02.08.05, 17:02
                    Wsiok bez szkoły, świniobzykacz.
                    • boski.zawodowiec swinobzykacz? ale masz kalse i kulturke:) 02.08.05, 17:05

                      • chicarica Re: swinobzykacz? ale masz kalse i kulturke:) 02.08.05, 17:06
                        Do świniopasów trzeba mówić ich językiem, żeby zrozumieli.
                        • boski.zawodowiec zapleśniała dziadówa:) 02.08.05, 17:09

                          • chicarica Re: zapleśniała dziadówa:) 02.08.05, 17:10
                            wieśniak utaplany w świńskim łajnie :)
                            • boski.zawodowiec nie miałem na sobie jeszcze łajna bo wiesz 02.08.05, 17:13
                              to nowczesna tuczarnia gdzie gnojowica jest odprowadzana automatycznie:)
              • squirrel9 Do orissy 02.08.05, 16:49
                W dyskusji z (nie)boskim na temat otwierania teczek i możliwości grzebania bez
                ogramniczeń po cudzych teczkach wyraziłam sprzeciw. W mojej rodzinie mam
                sporo "pokrzywdzonych przez reżim komunistyczny" i pewna część z nich sięgnęła
                po swoje teczki i nawet ci którzy uważali,że dobrze że to zrobili po pewnym
                czasie sami zobaczyli jak ta wiedza wpłynęła na nich. Boski oczywiście jest za
                grzebaniem w cudzych teczkach (nie w swojej ale wszystkich we wszystkich) bez
                pgraniczeń i to,że jestem przeciw znacza,że mach PZPR-owskich przodków. To
                przecież logiczne i proste jak konstrukcja dzidy :))) No, jak to u boskiego :))
          • mamba30 orissa 02.08.05, 16:30
            juz moje koleżanki radziły olać buraka, ja to robię dzisiaj wyjątkowo, że się w
            taki sposób wpisuję. Teraz już wiem, że on mnie włączył do nieprzyjaciół, więc
            nie widzi, co piszę... inaczej sama byś się przekonała, o słownictwie i umyśle
            tego popaprańca emocjonalnego. Olej na maksa :)))
            • boski.zawodowiec widze cie widze ale co ja mam ci odpisywać? 02.08.05, 16:32
              jestes nudna, chamska i cały czas mnie zaczepiasz.
        • squirrel9 Re: Co sądzicie o lokatorach(dewastatorach) kamie 02.08.05, 16:38
          Znam mnóstwo osób posiadających kamienice w Krakowie, Poznaniu i Katowicach.
          Znam sprawę od strony właścicieli i lokatorów. Jest to temat na poważną
          dyskusję a nie na takie pyskówki z nie mającym pojęcia o sprawie człowiekiem.
          Dwadzieścia kilka lat - piszesz,że tyle masz, wyższe wykształcenie - piszesz,że
          masz wskazywałyby pozornie,że można wymagać od ciebie spojrzenia na sprawę z
          dwóch, trzech a nawet i czterech stron, pogłębienia tematu na który rozpoczyna
          się rozmowę i refleksji. Niestety, tylko pozornie. Zachowujesz się jak
          kleparnina baba jakby twoją jedyną ambicją było by nikt cię Nie "przegadał".
          O moim majątku nic nie wiesz i nigdy się nie dowiesz, podejrzewam,ze pochodzisz
          bardziej od Nowej Huty i stąd ta klasa. Na kilkometr widać nuworysza w
          pierwszym pokoleniu z kompleksami ale za to z mocną "reklamą". Pomyśl z taką
          pewrspektywą,że twoje wnuki będą już coś miały we krwi :)))
          • boski.zawodowiec Re: Co sądzicie o lokatorach(dewastatorach) kamie 02.08.05, 16:45
            bardziej ty pachniesz nowa huta i jakims zimportowanym do krakowa fachwcem PZPR.
            Guzik znasz bo prawdziwi własciciele zdecydowanej wiekszosci kamienic albo
            zgineli albo uciekli po wojnie, jedynie kosciół odbiera w sposob zdecydowany
            swoją własność.
            Powołujesz sie na znajomosc prawa i jak to niby nie mozliwe sa rozne wyłudzenia
            i oszustwa- to juz jest max smieszne bo w tym kraju prawo nie ma praktycznie
            zadnego znaczenia i kazdy kto jest sprytniejszy robi sobie z niego jaja.
            NIe twierdze ze nie znasz jakiegos własciciela ale moze to ktoś kto sobie kupił
            po 1989 roku kamienice.
            Mam kolejny raz cie osmieszyć?
            • chicarica Re: Co sądzicie o lokatorach(dewastatorach) kamie 02.08.05, 16:46
              Na razie nie ośmieszyłeś nikogo poza sobą samym.
              • boski.zawodowiec Re: Co sądzicie o lokatorach(dewastatorach) kamie 02.08.05, 16:52
                po twoich wypowiedziach wiadc ze coś cie zabolało bo produkujesz sie i robisz
                to coraz bardziej prymitywnie.
            • squirrel9 Re: Co sądzicie o lokatorach(dewastatorach) kamie 02.08.05, 16:56
              Ośmiesz mnie chociaż raz :))) Na razie wykazujesz się poziomem intelektualnym
              gó..arza i co temat to sam się ośmieszasz. Masz wiadomości "prawne" z
              brukowców które czytasz. Poziom dyskusji trzymasz jak już ci napisałam - jak
              baba na Kleparzu, rzucasz błotem na innych i argumentujesz jak chłopek
              podkrakowski.
              Spróbuj sobie porobić "jaja" z prawa. Umiesz? Żałosny jesteś.
              • orissa Temat kamienic dawno wyczerpany, 02.08.05, 16:58
                więc nic tu po mnie.
                • squirrel9 Re: Temat kamienic dawno wyczerpany, 02.08.05, 17:04
                  Tak jest w każdym "temacie" z boskim :))) Może zacząć się od kamienic,
                  terroryzmu, edukacji itp. na których równie świetnie "zna" się boski i jesli
                  masz inne zdanie to jesteś dziadówka, masz mętne pochodzenie, jesteś brzydka,
                  stara i nikt cię nie chce :))) Ot taka "dyskusja na poziomie" ... boskliego :)))
              • boski.zawodowiec wiem ty preferujesz gazete Fakty i Mity 02.08.05, 17:04
                co ci chyba udowodniłem jakis czas temu, zbłażniłas sie począwszy od wypraw
                krzyzowych a skonczywszy na lewicowosci.
                Wysarczy otworzyć piwerwsza lepsza gazety i widać jak sobie codziennie ludzie
                robia jaja z prawa.
                Pozatym czy prawo moze być prawem gdy sedziowie i adwokaci wywodzą sie
                pratycznie z jednych i tych samych rodziń:)))
                Sam miałem okazje sie przekonac , na sali wszyscy sie znali osobiscie i wrecz
                mowili sobie na ty.
                • orissa boski.zawodowiec, odniesiesz się do tego? 02.08.05, 17:06
                  Czy uważasz mnie za dziadówkę o mętnym pochodzeniu, uważasz, że jestem brzydka,
                  stara i nikt mnie nie chce?
                  • boski.zawodowiec Re: boski.zawodowiec, odniesiesz się do tego? 02.08.05, 17:12
                    NIe moge cie tak nazwac bo ic o tobie nie wiem:)))) , pozatym normlanie sie do
                    mnie odnosisz.
                    Jednak pozostałe tutaj damy wskakuja na mnie grupowo , ublizają mi i gdy
                    zaczynam znizac sie do ich poziomu robią wielkie halo i mnie wyzywają od
                    swinopasów, głupków, niewykształconych matołów(wykształcony jestem:)) itd.
                    • orissa Re: boski.zawodowiec, odniesiesz się do tego? 02.08.05, 17:13
                      boski.zawodowiec napisał:

                      > NIe moge cie tak nazwac bo ic o tobie nie wiem:)))) , pozatym normlanie sie
                      do
                      > mnie odnosisz.

                      Dziękuję, chciałam tylko coś sprawdzić.
                      • boski.zawodowiec Re: boski.zawodowiec, odniesiesz się do tego? 02.08.05, 17:14
                        co chciałas sprawdzić?
                        • orissa Re: boski.zawodowiec, odniesiesz się do tego? 02.08.05, 17:18
                          boski.zawodowiec napisał:

                          > co chciałas sprawdzić?

                          To:
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=27231863&a=27238582
                          • boski.zawodowiec Re: boski.zawodowiec, odniesiesz się do tego? 02.08.05, 17:20
                            ona regularnie mi ublizała wiec gdy zaczeła głosic głupoty to sie zrewanzowałem
                            łapiąc ja na jej głupocie.
                    • chicarica Re: boski.zawodowiec, odniesiesz się do tego? 02.08.05, 17:13
                      Wykształcony, chyba w wyższej szkole lansu i baunsu, doktorat przez domofon i sms ;)
                      • boski.zawodowiec zazdrościsz ze jestem wykształcony w krakowie? 02.08.05, 17:14

                        • squirrel9 Re: zazdrościsz ze jestem wykształcony w krakowie 02.08.05, 17:35
                          Ponieważ studiowałam w Krakowie (studia techniczne) powiem ci, różnych rodzajów
                          studiów w Krakowie jest mnóstwo i skończyć można cokolwiek, nawet byle co. Już
                          kiedyś pisałeś jak to "zaginałeś" na wykładach profesora i wszystkim tu szczęki
                          opadły ... ciekawe co to za studia na tak "lotnych" twoim poziomie.
                • squirrel9 Re: wiem ty preferujesz gazete Fakty i Mity 02.08.05, 17:12
                  Wystarczy otworzyć pewnie te które czytasz... ja mam inne zdanie i inne gazety
                  i doświadczenie ze spraw sądowych które sąd pokazuje mi w zupełnie innym
                  świetle... nie z gazetek.
                  W mojej branży też znamy się i mówimy sobie po imieniu (taki trend).
                  Jak sobie wyobrażasz,że w sądze ludzie pracukący całe lata ze sobą na sali będą
                  udwali,że zobaczyli się pierwszy raz? Aż tak naiwnym być nie można.
                  PS. Zbłaźniłam się co do wyprw krzyżowych? Nie było ich ???? Cholera, kiedy to
                  ogłosili i w której gaziecie bo nie czytałam? Podaj link. Zbłażniłam się jeśli
                  chodzi o lewicowaość? Czyżbym uraziła ci duszę komunisty źle pisząc o
                  lewicowości ?
                  • boski.zawodowiec Re: wiem ty preferujesz gazete Fakty i Mity 02.08.05, 17:18
                    Oczywsicie ze sie zbłaźniłaś bo uwarzałas ze to tylko krzyżowcy byli tymi złymi
                    jezdzacymi tam tylko w celach grabienia i zabijania co jest nieprawdą.
                    No spoko , a sedzia moze być nawet tesciem lub wujkiem małzonka jednej z
                    prawniczek tak?
                    • squirrel9 Re: wiem ty preferujesz gazete Fakty i Mity 02.08.05, 17:27
                      No to mało wiesz o wojnach krzyżowych a warto poczytać. W polityce celów zawsze
                      jest kilka i nic nie jest "tylko w celu" takim a takim.
                      A dlaczego nie może być ? Jesli prawo na to pozwala? Z góry zakładasz,ze ludzie
                      w domu załatwiają sprawy służbowe i w sądzie zamiast stosować prawo załatwiali
                      coś "po znajomości".
                      • boski.zawodowiec Re: wiem ty preferujesz gazete Fakty i Mity 02.08.05, 17:35
                        Napewno bedzie wtedy bezstronny, wiesz co widac ze prawo to ty rozumiesz tylko
                        pod siebie i pod swoje znajomosci.
                        A co do histrii to jeszcze napsiz o biednych Aztekach miłujacych pokoj i jak to
                        im biali krzyzowcy zrobili piekło ( przy okazji wyzwolili wiele plemion z
                        ameryki południwoej ktore były reguelarnie mordowane przez tych własnie azteków)
                        • squirrel9 Re: wiem ty preferujesz gazete Fakty i Mity 02.08.05, 17:38
                          I przyszli dobrzy krzyżowcy i przynieśli im pokój . Amen ;)
                          • boski.zawodowiec Re: wiem ty preferujesz gazete Fakty i Mity 02.08.05, 17:43
                            przyniesli jakies zasady i ukrucili niewolnictwo jakie tam powszechnie panowało
                            oraz zakazali im rytulanych mordów na niewolnikach podczas obrzedów religijnych.
                            • squirrel9 Re: wiem ty preferujesz gazete Fakty i Mity 02.08.05, 17:58
                              Doskonale wiesz, że przynieśli im następne niewolnictwo i zrobili z nich
                              podludzi. Bycie niewolnikiem białego nie jest niczym lepszym niż służenie
                              innemu Indianinowi. Przynieśli im swoje zasady w nieczym nie lepsze od ich
                              zasda.
    • fiftisent Re: Co sądzicie o lokatorach(dewastatorach) kamie 02.08.05, 17:14
      jest na to dobry sposób.mamy w kamienicy lokatorów -rodzinę 11sto dzietną.z
      czego 3/4 bachorów to złodzieje i gangstaz.mieszkaja na ponad 200m2 od lat x.a
      od ok 3lat nie płaca czynszu. z mieszkania jedzie jak ze stajnia wyrzucic ludzi
      na bruk wg mnie to nie za fajnie .ostatnio w porozumieniu z administratorem
      zdecydowałem sie konsekwentnie zmniejszać im metraż,obecnie odzyskane 80m
      przeszło remont i jest wynajmowane młodej parze.
      jak tamtym zostnie juz tylko kuchnia to moze zmądrzeją.
      • boski.zawodowiec Re: Co sądzicie o lokatorach(dewastatorach) kamie 02.08.05, 17:22
        no widzisz a squriell uwazała jakis czas temu ze wpychanie ludzi do cudzych
        kamienic to swietne rozwiązanie:)
        • squirrel9 Re: Co sądzicie o lokatorach(dewastatorach) kamie 02.08.05, 17:31
          Prymitywne chwyty "a ona uważa" właśnie obraują twoją głupotę. Nie potrafiłbyś
          wykazać gdzie "uważa" ale wiesz. Uwazaj bo to nie boli ale potęguje się do
          stanów paranoicznych:)
          • boski.zawodowiec a przeciez dyskutowalismy o całym systemie 02.08.05, 17:33
            było to wtedy gdy była sprawa teczki marka belki.
            • squirrel9 Re: a przeciez dyskutowalismy o całym systemie 02.08.05, 17:37
              W związku z teczką belki wpychałam ludzi do czynszówek. Coś ci się już
              poświniło we łbie:)))
              Pamiętam że chwaliłeś raz młodzież wszechpolską a innym razem byłeś za
              komunizmem i metody UB uważałeś za bardzo dobre. Zdecyduj się na coś i przyjmij
              jakąś jedną opcję.
              • boski.zawodowiec ja nienawidze komunizmu i socjalizmu 02.08.05, 17:41
                wiedz nie kłam, kazdy kto mnie tutaj czytał wie ze jestem prawicowym
                konserwatysta.
                Wiesz poznałem goscia ktory jest w młodzieżówce pewnej prawicowej partii, tak
                sobie mysle ze moze sie kiedyś zapisze bo oni lubią ludzi majetnych.
                Byc moze bóg da ze uda mi sie gdzieś dopchac a wtedy to ludzie uwazajacy ze
                prawo moze wygladac tak jak ty to przedstawiasz beda sobie musli znalesc inne
                zajecie.
                • squirrel9 Re: ja nienawidze komunizmu i socjalizmu 02.08.05, 18:05
                  Patrząc na Giertychów nie wierzę, ze prawo może być inne a raczej uważam, że
                  może ono być wtedy "swoje". Nie sprawiedliwe ale swoje. I takich właśnie
                  ściągają do siebie - wierzących w TKM. Metody komunistyczne i ubeckie i "kto
                  nie z nami ten przeciw". Jeśli - jak piszesz - lubią "ludzi majętnych" to już
                  widomo kto zacz i wiadomo po co się tam "wpisują". Mysleć nie muszą a nawet nie
                  powinni... Trzymaj z nimi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka