ania.pelek
27.09.05, 19:41
Sluchajcie zastanawiam sie jak pomoc kolezance. Dziewczyna z dwojka dzieci,
kiepski maz, kiepskie warunki mieszkaniowe. Historia dosc standardowa
zakochala sie, wyjechala, a potem zaczelo sie psuc. W efekcie mieszka u matki
z malym dzieckiem a drugie dziecko (okolo 2 latek) zostalo z ojcem. Dzieli je
(matke i dziecko) pol Polski, a tatus jak moze utrudnia kontakty. Prawnik
beznadziejny kladzie sprawe za sprawa, a dziewczyny nie stac na super
prawnika. Zastanawialam sie nad komitetem obrony praw dziecka, ale
odstaraszyli mnie udzielajacy porady studenci UW. Macie moze jakies
doswiadczenia do kogo mozna by sie zwrocic o darmowa porade prawna i kto bylby
zyczliwy i mogl pomoc dziewczynie.
Pozdrawiam,
ania