Gość: Lena
IP: 213.25.39.*
29.09.02, 14:53
Wrocilam wlasnie z Krety. Pogoda byla jak marzenie, nawet troche za goraco.
Pozyczylam samochod na 4 dni i zjezdzilam wysepke wzdluz i wserz. Szmaragd
wody jest tak oszalamiajacy, przejzystosc powalajaca. Sama radosc stanac nad
urwiskiem ,zejsc do wody , wykapac sie i jechac dalej. Zabytki jak zabytki -
zwiedzilam macierzysta Grecje wiec niewiele juz zadziwi /Knosssos, Hania,
Iraklion, Sitia/ale przyroda boska. Wczoraj zalamala sie pogoda, Kreta
pozegnala nas deszczem i nie zal bylo wracac. Ale wspominac bede nocne
kapiele w morzu /uwielbiam duza fale/, greckie wino ... Nawet zastanawialismy
sie z mezem czy tam sie nie przeniesc. Jak dlugo uczylas sie greckiego ?