frisky2
04.12.02, 13:27
Oczywiscie nawiazuje do innego watku "jestem ciekawy....."itd.
Dlaczego bywa tak, ze facet sie zeni - w mlodym powiedzmy wieku - pelen uczuc
i jak najlepszych checi, a po jakims czasie dochodzi do wniosku, ze
malzenstwo to jednak nie jest najlepsza dla niego droga?
Czy chodzi tylko o rutyne? NIe sadze. Nawet bujne zycie kawalerskie moze sie
stac rutyna.
A moze chodzi o brak tolerancji i zrozumienia dla jego potrzeb przez kobiete?
a moze jeszcze o cos innego?
Tak tylko sie zastanawiam...