Dodaj do ulubionych

MÓJ WYBÓR MÓJ PROBLEM

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.02, 13:19
PIĘĆ LAT TEMU POZNAŁAM FANTASTYCZNEGO FACETA TO BYŁA MIŁOŚĆ WZAJEMNA ,PIĘKNA
ALE BYŁY WAKACJE A MÓJ KOCHANY CAŁE DNIE PRACOWAŁ A NA WIECZÓR JECHAŁ NA
WARSZTAT POMAGAĆ KOLEDZE.ZACZĄŁ SIĘ KOŁO MNIE KRĘCIĆ JEGO KOLEGA ,ZACZĘŁY SIĘ
BALETY,WYCIECZKI WYJAZDY ZACZĘŁO MI SIĘ TO PODOBAĆ,CHOCIAŻ ZAWSZE
TWIERDZIŁAM ,ŻE TACY FACECI TO NIE DLA MNIE.ZERWAŁAM Z TAMTYM I ZOSTAŁAM Z
JEGO KOLEGOM.TAMTEN NACHODZIŁMNIE ZAPEWNIAŁ O SWOJEJ MIŁOŚCI ,PISAŁ PIĘKNE
LISTY ,NIE CHCIAŁ DAĆ ZA WYGRANĄ A JA GUBIŁAM SIĘ W SWOICH UCZUCIACH,NIE
WIEDZIAŁAM CO ROBIĆ.JEDNAK ZAMIAST MIŁOŚCI PRAWDZIWEJ WYBRAŁAM ZAUROCZENIE I
MOGE SIĘ TERAZ PRZYZNAĆ PIENIĄDZE KTÓRYCH W MOIM DOMU WCIĄŻ
BRAKOWAŁO .MYŚLAŁAM ,ŻE ZŁAPAŁAM PANA BOGA ZA PLECY.DZIŚ JESTEM MĘŻATKĄ ,MAMY
CÓRKĘ 18 MIESIĘCY A MÓJ BÓG OKAZAŁ SIĘ ZWYKŁYM DRANIEM,TYRANEM KTÓRY ZAMIAST
MIŁOŚĆ DAŁ MI BÓL,PONIŻENIE .NIE KOCHAM GO I NIGDY NIE KOCHAŁAM ,KOCHAM
TAMTEGO,ZAWSZE KOCHAŁAM TYLKO NIE UMIAŁAM SIĘ OPAMIĘTAĆ A TERAZ CIERPIE I
USYCHAM Z TĘSKNOTY.MÓJ KOCHANY TAKŻE ZAŁOŻYŁ ROZINĘ ZARAZ MIESIĄC PO MNIE.NIE
WIEM JAK MAM DALEJ ŻYĆ W TYM KOSZMARZE MAM CÓRKĘ JEDYNE CO MNIE TRZYMA W TYM
KŁAMSTWIE
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: MÓJ WYBÓR MÓJ PROBLEM IP: *.chello.pl 05.12.02, 13:53
      dobrze, że los karze czasem za skurwysyństwo z przeszłości
      • Gość: SYLWIA Re: MÓJ WYBÓR MÓJ PROBLEM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.02, 15:55
        życze ci aby los też był taki okrutny dla ciebie a tak na marginesie pewnie
        jesteś świętą matką z Kalkuty
        • Gość: gość Re: MÓJ WYBÓR MÓJ PROBLEM IP: *.chello.pl 05.12.02, 16:18
          znam takie słowo jak 'lojalność' więc o mnie się nie bój
    • Gość: grogreg Re: MÓJ WYBÓR MÓJ PROBLEM IP: proxy / 212.160.165.* 05.12.02, 13:57
      A czego oczekujesz od nas ?
      • pajdeczka Re: MÓJ WYBÓR MÓJ PROBLEM 05.12.02, 14:32
        Gość portalu: grogreg napisał(a):

        > A czego oczekujesz od nas ?

        Poprawienia jej ortografii i gramatyki.

        To ja - stara belferzyca.
        • Gość: grogreg Re: MÓJ WYBÓR MÓJ PROBLEM IP: proxy / 212.160.165.* 05.12.02, 14:38
          Przecierz wiesz, ze nie jestem formalista.

          belferzyca od belfer czy Belfegor
          • pajdeczka Re: MÓJ WYBÓR MÓJ PROBLEM 05.12.02, 15:08
            Gość portalu: grogreg napisał(a):

            > Przecierz wiesz, ze nie jestem formalista.
            >
            > belferzyca od belfer czy Belfegor


            Może być to drugie, pod warunkiem, że mnie nie obraża. Bo strasznie jakoś nie
            lubię obrażać i być obrażaną. Aha, tak na ucho powiem, że ten pierwszy wyraz to
            kończy się na "ż".
            Chyba kiedyś zobaczycie mnie w programie "Wybacz mi".
            • Gość: grogreg Re: MÓJ WYBÓR MÓJ PROBLEM IP: proxy / 212.160.165.* 06.12.02, 08:42
              Blefegor? A taki maly diabelek.

              Ty Diablico :)
    • matrek Re: MÓJ WYBÓR MÓJ PROBLEM 05.12.02, 14:04
      To smutne, ale zaimponowałaśmi tym, że potrafiłaś przed samą sobą i publicznie
      przyznać się do błędu tego co Tobą kierowało.
      • pajdeczka Re: MÓJ WYBÓR MÓJ PROBLEM 05.12.02, 14:33
        matrek napisał:

        > To smutne, ale zaimponowałaśmi tym, że potrafiłaś przed samą sobą i
        publicznie
        > przyznać się do błędu tego co Tobą kierowało.
        >

        A ten jak zwykle naiwny.
    • Gość: geos Re: MÓJ WYBÓR MÓJ PROBLEM IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 05.12.02, 14:08
      A ja myślę, że jeszcze nie wszytsko starcone:-)
      Może nie bedziesz z tym kórego kochasz ale mozesz nie być z tym kóry cie
      poniża:-)
      Ja bym tak zrobiła
      • pajdeczka Re: MÓJ WYBÓR MÓJ PROBLEM 05.12.02, 14:34
        Gość portalu: geos napisał(a):

        > A ja myślę, że jeszcze nie wszytsko starcone:-)
        > Może nie bedziesz z tym kórego kochasz ale mozesz nie być z tym kóry cie
        > poniża:-)
        > Ja bym tak zrobiła


        Nawet sobie możecie podać ręce, bo styl pisania podobny.
      • Gość: gość Re: MÓJ WYBÓR MÓJ PROBLEM IP: *.chello.pl 05.12.02, 16:20
        tak, ale ta kasa. wiesz, u niej się nigdy nie przelewało
    • jotembi Re: MÓJ WYBÓR MÓJ PROBLEM 05.12.02, 14:19
      no dobra ale dlaczego tak krzyczysz, uszy bolą

      i jak słusznie już ktoś zapytał: skoro twój wybór i twój problem, to czego
      oczekujesz od nas?
    • pajdeczka Re: MÓJ WYBÓR MÓJ PROBLEM 05.12.02, 14:29
      To jest tekst dla niedowidzącego?
      • Gość: baccar Re: MÓJ WYBÓR MÓJ PROBLEM IP: 213.231.15.* 05.12.02, 14:35
        EEE tam. Kapslok jej sie niechcący wcisnął i zauważyła po paru zdaniach i juz
        nie opłacało sie wszystkiego pisać od nowa.
        • pajdeczka Re: MÓJ WYBÓR MÓJ PROBLEM 05.12.02, 15:12
          Gość portalu: baccar napisał(a):

          > EEE tam. Kapslok jej sie niechcący wcisnął i zauważyła po paru zdaniach i juz
          > nie opłacało sie wszystkiego pisać od nowa.


          Bo to wszystko przez tipsy.
    • pajdeczka Re: what is this? 05.12.02, 14:31
      Gość portalu: SYLWIA napisał(a):

      > PIĘĆ LAT TEMU POZNAŁAM FANTASTYCZNEGO FACETA TO BYŁA MIŁOŚĆ WZAJEMNA ,PIĘKNA
      > ALE BYŁY WAKACJE A MÓJ KOCHANY CAŁE DNIE PRACOWAŁ A NA WIECZÓR JECHAŁ NA
      > WARSZTAT POMAGAĆ KOLEDZE.ZACZĄŁ SIĘ KOŁO MNIE KRĘCIĆ JEGO KOLEGA ,ZACZĘŁY SIĘ
      > BALETY,WYCIECZKI WYJAZDY ZACZĘŁO MI SIĘ TO PODOBAĆ,CHOCIAŻ ZAWSZE
      > TWIERDZIŁAM ,ŻE TACY FACECI TO NIE DLA MNIE.ZERWAŁAM Z TAMTYM I ZOSTAŁAM Z
      > JEGO KOLEGOM.TAMTEN NACHODZIŁMNIE ZAPEWNIAŁ O SWOJEJ MIŁOŚCI ,PISAŁ PIĘKNE
      > LISTY ,NIE CHCIAŁ DAĆ ZA WYGRANĄ A JA GUBIŁAM SIĘ W SWOICH UCZUCIACH,NIE
      > WIEDZIAŁAM CO ROBIĆ.JEDNAK ZAMIAST MIŁOŚCI PRAWDZIWEJ WYBRAŁAM ZAUROCZENIE I
      > MOGE SIĘ TERAZ PRZYZNAĆ PIENIĄDZE KTÓRYCH W MOIM DOMU WCIĄŻ
      > BRAKOWAŁO .MYŚLAŁAM ,ŻE ZŁAPAŁAM PANA BOGA ZA PLECY.DZIŚ JESTEM MĘŻATKĄ ,MAMY
      > CÓRKĘ 18 MIESIĘCY A MÓJ BÓG OKAZAŁ SIĘ ZWYKŁYM DRANIEM,TYRANEM KTÓRY ZAMIAST
      > MIŁOŚĆ DAŁ MI BÓL,PONIŻENIE .NIE KOCHAM GO I NIGDY NIE KOCHAŁAM ,KOCHAM
      > TAMTEGO,ZAWSZE KOCHAŁAM TYLKO NIE UMIAŁAM SIĘ OPAMIĘTAĆ A TERAZ CIERPIE I
      > USYCHAM Z TĘSKNOTY.MÓJ KOCHANY TAKŻE ZAŁOŻYŁ ROZINĘ ZARAZ MIESIĄC PO MNIE.NIE
      > WIEM JAK MAM DALEJ ŻYĆ W TYM KOSZMARZE MAM CÓRKĘ JEDYNE CO MNIE TRZYMA W TYM
      > KŁAMSTWIE

      Daje se spokój z tym "kolegom" i zlap raczej Pana Boga "za nogi".
      • Gość: Mike Re: what is this? IP: proxy / 217.153.35.* 05.12.02, 14:37
        pajdeczka napisał:

        > Gość portalu: SYLWIA napisał(a):
        >
        > > BRAKOWAŁO .MYŚLAŁAM ,ŻE ZŁAPAŁAM PANA BOGA ZA PLECY.DZIŚ JESTEM MĘŻATKĄ ,M
        > AMY
        >
        > Daje se spokój z tym "kolegom" i zlap raczej Pana Boga "za nogi".
        >

        Ale ona jest nietuzinkowa i ambitna - złapała za plecy<kropka>
        • Gość: SYLWIA Re: what is this? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.02, 15:47
          ale śmieszne
          • Gość: Mke Re: what is this? IP: proxy / 217.153.35.* 05.12.02, 15:50
            Gość portalu: SYLWIA napisał(a):

            > ale śmieszne

            Cieszę się, że Ci się spodobało.
            • Gość: sylwia Re: what is this? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.02, 15:56
              pewnie bardzo że aż mi się płakać chce
              • Gość: Mike Re: what is this? IP: proxy / 217.153.35.* 05.12.02, 15:59
                Gość portalu: sylwia napisał(a):

                > pewnie bardzo że aż mi się płakać chce

                Oj nie płacz. Musisz po prostu zrozumieć, że to nie najlepsze miejsce na takie
                wynurzenia...
      • Gość: Iza ReDo Pajdeczki IP: *.ds1-ry.adsl.cybercity.dk 05.12.02, 20:49
        Tak sie zastanawiam - co jest z Toba? Czemu jestes tak zgorzkniala i zgryzliwa?
        Wlasciwie nie ma postu, ktoremu nie przyczepilas latki. Jesli nie masz nic
        konkretnego do napisania to po prostu nie pisz. Tak bedzie dla wszystkich chyba
        najlepiej. Nikogo na forum nie obchodza twoje zdolnosci polonistyczne a juz na
        pewno (popisy znajomosci angielskiego). TO NIE TO FORUM. Angielski (zadziej
        niemiecki) moja droga to w tej chwili wlasciwie podstawa, zeby gziekolwiek
        zaistniec wiec troche skromnosci chyba by nie zaszkodzilo. A jesli masz
        problemy ze swoim ego to jest taki lekarz psycholog jesli on jest bezradny
        proponuje wizyte u psychiatry. Domyslam sie, ze na mnie tez nie zostawisz
        suchej nitki ale wzielam na to poprawke. Mam nadzieje, ze nastepne Twoj posty
        beda bardziej optymistyczny i nie bedzie w nich tyle jadu i zgryzliwosci.

        Pozdrawiam Iza
        • pajdeczka Iza 06.12.02, 12:28
          Gość portalu: Iza napisał(a):

          > Tak sie zastanawiam - co jest z Toba? Czemu jestes tak zgorzkniala i
          zgryzliwa?
          >
          > Wlasciwie nie ma postu, ktoremu nie przyczepilas latki. Jesli nie masz nic
          > konkretnego do napisania to po prostu nie pisz. Tak bedzie dla wszystkich
          chyba
          >
          > najlepiej. Nikogo na forum nie obchodza twoje zdolnosci polonistyczne a juz
          na
          > pewno (popisy znajomosci angielskiego). TO NIE TO FORUM. Angielski (zadziej
          > niemiecki) moja droga to w tej chwili wlasciwie podstawa, zeby gziekolwiek
          > zaistniec wiec troche skromnosci chyba by nie zaszkodzilo. A jesli masz
          > problemy ze swoim ego to jest taki lekarz psycholog jesli on jest bezradny
          > proponuje wizyte u psychiatry. Domyslam sie, ze na mnie tez nie zostawisz
          > suchej nitki ale wzielam na to poprawke. Mam nadzieje, ze nastepne Twoj posty
          > beda bardziej optymistyczny i nie bedzie w nich tyle jadu i zgryzliwosci.
          >
          > Pozdrawiam Iza

          Nie będę Cię olewać, bo sama się olałaś swoim wątkiem. Pełno w nim błędów i
          bzdur.
    • Gość: olcia Re: MÓJ WYBÓR MÓJ PROBLEM IP: 217.197.167.* 05.12.02, 16:14
      Powiem Ci jedno - moze popełniłaś bład, każdy popełnia błedy, jedni mniejsze
      inni wieksze. Ja również w życiu popełniłam bład, też skomplikowałam sobie
      zycie. Ale jedno ci powiem - nie ma sensu życie z facetem, ktorego nie kochasz.
      tym bardziej, ze cie poniża. Twoja sytuacja jest trudna, znacznie trudniejsza
      niż moja, bo na ja szczeście nie mam dziecka. Ale musisz byc silna, zeby nie
      utracić samej siebie. Już wiele zrobiłaś - przyznałaś sie szczerze sama przed
      sobą, ze popełniłaś błąd, ze nie kochałas go nigdy. Teraz musisz isc za ciosem.
      Z każdym kolejnym dniem bedzie ci trudniej. Daj sobie prawo do błedów, ale bądź
      konsekwentna - jesli sie do niego przyznalas, to zrob wszystko, zeby go
      naprawic. może nie uda ci sie być z tamtym chlopakiem, ale daj sobie prawo do
      poznania kogos, kto cie pokocha i ty jego. Nie jest prawda, ze jesli uważasz,
      ze juz w zyciu spotkałaś miłość, to jej wiecej nie spotkasz w innej osobie. To
      tylko znaczy tyle, ze nie takie było twoje przeznaczenie.
      Trzymaj sie cieplo i bądź silna!
    • Gość: KR$ Re: MÓJ WYBÓR MÓJ PROBLEM IP: *.riz.pl 05.12.02, 17:20
      Gość portalu: SYLWIA napisał(a):

      > PIĘĆ LAT TEMU POZNAŁAM FANTASTYCZNEGO FACETA TO BYŁA MIŁOŚĆ WZAJEMNA ,PIĘKNA
      > ALE BYŁY WAKACJE A MÓJ KOCHANY CAŁE DNIE PRACOWAŁ A NA WIECZÓR JECHAŁ NA
      > WARSZTAT POMAGAĆ KOLEDZE.ZACZĄŁ SIĘ KOŁO MNIE KRĘCIĆ JEGO KOLEGA ,ZACZĘŁY SIĘ
      > BALETY,WYCIECZKI WYJAZDY ZACZĘŁO MI SIĘ TO PODOBAĆ,CHOCIAŻ ZAWSZE
      > TWIERDZIŁAM ,ŻE TACY FACECI TO NIE DLA MNIE.ZERWAŁAM Z TAMTYM I ZOSTAŁAM Z
      > JEGO KOLEGOM.TAMTEN NACHODZIŁMNIE ZAPEWNIAŁ O SWOJEJ MIŁOŚCI ,PISAŁ PIĘKNE
      > LISTY ,NIE CHCIAŁ DAĆ ZA WYGRANĄ A JA GUBIŁAM SIĘ W SWOICH UCZUCIACH,NIE
      > WIEDZIAŁAM CO ROBIĆ.JEDNAK ZAMIAST MIŁOŚCI PRAWDZIWEJ WYBRAŁAM ZAUROCZENIE I
      > MOGE SIĘ TERAZ PRZYZNAĆ PIENIĄDZE KTÓRYCH W MOIM DOMU WCIĄŻ
      > BRAKOWAŁO .MYŚLAŁAM ,ŻE ZŁAPAŁAM PANA BOGA ZA PLECY.DZIŚ JESTEM MĘŻATKĄ ,MAMY
      > CÓRKĘ 18 MIESIĘCY A MÓJ BÓG OKAZAŁ SIĘ ZWYKŁYM DRANIEM,TYRANEM KTÓRY ZAMIAST
      > MIŁOŚĆ DAŁ MI BÓL,PONIŻENIE .NIE KOCHAM GO I NIGDY NIE KOCHAŁAM ,KOCHAM
      > TAMTEGO,ZAWSZE KOCHAŁAM TYLKO NIE UMIAŁAM SIĘ OPAMIĘTAĆ A TERAZ CIERPIE I
      > USYCHAM Z TĘSKNOTY.MÓJ KOCHANY TAKŻE ZAŁOŻYŁ ROZINĘ ZARAZ MIESIĄC PO MNIE.NIE
      > WIEM JAK MAM DALEJ ŻYĆ W TYM KOSZMARZE MAM CÓRKĘ JEDYNE CO MNIE TRZYMA W TYM
      > KŁAMSTWIE


      Klasyka glupoty...
    • Gość: Olcia Re: MÓJ WYBÓR MÓJ PROBLEM IP: 217.197.167.* 05.12.02, 17:25
      Oj baby baby, kobieta ma problem, a wy tylko rzucacie nieprzychylne
      komentarze... odpuscie sobie. Zachowujecie sie tak jakbyście nigdy nie
      popełniły życiowego błędu. Co z wami? boicie sie przyznać? Miejcie troche
      odwagi, tak jak ona.
      Napisała tu po to, by znaleźć zrozumienie, a nie wasze komentarze.
      Pozdrawiam
      • Gość: KR$ Re: MÓJ WYBÓR MÓJ PROBLEM IP: *.riz.pl 05.12.02, 17:54
        Gość portalu: Olcia napisał(a):

        > Oj baby baby, kobieta ma problem, a wy tylko rzucacie nieprzychylne
        > komentarze... odpuscie sobie. Zachowujecie sie tak jakbyście nigdy nie
        > popełniły życiowego błędu. Co z wami? boicie sie przyznać? Miejcie troche
        > odwagi, tak jak ona.
        > Napisała tu po to, by znaleźć zrozumienie, a nie wasze komentarze.
        > Pozdrawiam


        Niech spada na ksiezyc - za glupote trzeba placic - jak mozna zwiazac sie z
        kolega swojego chlopaka? Jakim szmaciszonem trzeba byc, zeby 'zamienic' swojego
        chlopaka na jego kolege? Nie mowiac o tym jakim gnojem trzeba byc aby koledze
        odbic dziewczyne...
        • Gość: ofiaraKR$-ara Re: MÓJ WYBÓR MÓJ PROBLEM IP: *.devs.futuro.pl 05.12.02, 19:47
          i pomysl ze takimi gnojami okazuja sie tez faceci..niestety
          A jakbys zobaczyl z jaka bezczelnoscia potrafia niszczyc damska przyjazn to by
          cie tak zamurowalo ze juz bys nigdy nic nie powiedzial zlego na kobiety tylko
          na facetow.
          • Gość: KR$ Re: MÓJ WYBÓR MÓJ PROBLEM IP: *.riz.pl 09.12.02, 20:10
            Gość portalu: ofiaraKR$-ara napisał(a):

            > i pomysl ze takimi gnojami okazuja sie tez faceci..niestety
            > A jakbys zobaczyl z jaka bezczelnoscia potrafia niszczyc damska przyjazn to
            by
            > cie tak zamurowalo ze juz bys nigdy nic nie powiedzial zlego na kobiety tylko
            > na facetow.

            To jakiej jest sie plci nie ma tutaj zadnego znaczenia. Jak ktos odwala takie
            numery to jest zwyklym smieciem - nigdy bym nie przelecial dziewczyny mojego
            kolegi bo przyjazn ma wieksza wartosc niz pare przyjemnych chwil z kobieta.
    • jotembi Re: MÓJ WYBÓR MÓJ PROBLEM 05.12.02, 17:58
      to mnie tylko jedno jeszcze zastanawia: ten najdroższy niewybrany założył
      rodzinę w miesiąc po tobie... z nieutulonego żalu wpakował się w niechciany
      związek czy może coś zupełnie innego? masz jeszcze za kim tęsknić...?
      • momi Re: MÓJ WYBÓR MÓJ PROBLEM 05.12.02, 19:09
        Zauważ ,że autorka wątku pięć lat temu rzuciła tego chłopaka .Czy tym postem
        próbujesz na siłę i za wszelką cenę udowodnić ,że mężczyzni sa zawsze
        winni.Jestem kobietą ,ale nie oznacza to,że mam zawsze bronić ich postaw.Ślub
        sie planuje, nie sądzisz chyba ,że dowiedziawszy sie o ślubie byłej wziął
        pierwszą lepszą dziewczynę i popędził do urzędu/kościoła.Przez pięć lat miał
        czas by się otrząsnąć. Chyba naczytałaś sie romansideł. Zraniony mężczyzna
        powinien pewnie cierpieć do starości w samotności lub zamknąć sie w klasztorze,
        bo dziewczyna wystawiła go do wiatru.Taki który w 2-3 lata znajduje sobie nową
        partnerkę jest podły i niewarty uczuć.Skąd sugestia ,ze wpakował się
        w "niechciany związek" i ironiczne pytanie"masz jeszcze za kim tęsknić"?
        • jotembi Re: MÓJ WYBÓR MÓJ PROBLEM 05.12.02, 19:20
          teraz to ja z kolei nie rozumiem... cały mój wpis był zamierzony jako ironia
          może z przepracowania wyrażam się dziś jakoś nieprecyzyjnie (bo szczerze
          mówiąc już padam na pysk a jeszcze sporo roboty przede mną)

          nie sugeruję, że mężczyźni są wszystkiemu winni - gorzej, uważam, że baba jest
          najczęściej co najmniej współwinna hehe

          natomiast cała ta historia wykrzyczana wersalikami jest (sorki) banalna i
          dowodzi przede wszystkim (baaaardzo delikatnie mówiąc) młodzieńczej naiwności
          autorki
          • momi Re: MÓJ WYBÓR MÓJ PROBLEM 05.12.02, 19:26
            jotembi napisała:

            > teraz to ja z kolei nie rozumiem... cały mój wpis był zamierzony jako ironia
            > może z przepracowania wyrażam się dziś jakoś nieprecyzyjnie (bo szczerze
            > mówiąc już padam na pysk a jeszcze sporo roboty przede mną)

            Przyznaję ,ze nawet teraz czytając wcale a wcale nie wyczuwam ironii w Twoim
            poprzednim poscie:-))Ale skoro taki był Twoj zamiar-przyjmuję do
            wiadomości.Pewnie mój umysł sie wyjałowił:-)
        • Gość: SYLWIA Re: MÓJ WYBÓR MÓJ PROBLEM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.02, 23:34
          JEGO PARTNERKA MA TAK SAMO NA IMIĘ JAK JA A PO ZA TYM ZNAŁ JĄ TYLKO 3 TYGODNIE,
          ZASZŁA W CIĄŻE WIĘC DLA TEGO TEŻ OŻENIŁ SIĘ.ICH DZIECKO MA 15 MIESIĘCY A MOJE
          18.
          • anula73 Re: MÓJ WYBÓR MÓJ PROBLEM 06.12.02, 08:15
            Gość portalu: SYLWIA napisał(a):

            > JEGO PARTNERKA MA TAK SAMO NA IMIĘ JAK JA A PO ZA TYM ZNAŁ JĄ TYLKO 3
            TYGODNIE,
            >
            > ZASZŁA W CIĄŻE WIĘC DLA TEGO TEŻ OŻENIŁ SIĘ.ICH DZIECKO MA 15 MIESIĘCY A MOJE
            > 18.

            Zartujesz chyba z tym imieniem??? Uwazasz ze zwiazal sie z kobieta bo miala na
            imie tak jak Ty???

            A poza tym:
            jest Ci zle, maz Cie poniza, zneca sie itd - po co z nim jestes? Za bledy sie
            placi, fakt, ale Ty juz zaplacilas. Zranilas kogos, dokonalas zlego wyboru,
            zgadza sie. Ale takie jest zycie niestety, czasem robimy rzeczy, ktorych sie
            wstydzimy. Nie mozesz do konca zycia placic za blad. Najwazniejsze, ze wiesz ze
            zrobilas zle, zalujesz. Na drugi raz pewnie dluzej bedziesz myslec przed
            decyzja...

            A jesli planujesz rozbic nowy zwiazek swojej milosci, pomysl, ze znow kogos
            zranisz, moze zlamiesz mu zycie i pewnie i za ten blad przyjdzie Ci zaplacic.
            Nie tlumacz sobie, ze znali sie krotko, ze zwiazal sie z nia, by zapomniec o
            Tobie, bo to nie musi byc prawda.

            PS. Zanim napiszesz cos nowego, spojrz na klawiature - po lewej stronie masz
            klawisz z napisem CapsLock - wcisnij go prosze! ;-)

    • momi Re: MÓJ WYBÓR MÓJ PROBLEM 05.12.02, 18:51
      To dobrze ,ze wybrałaś tego, z którym jesteś.Skoro jesteś łasa na pieniądze i
      gładkie słówka...jesteście siebie warci.
    • melinek Re: MÓJ WYBÓR MÓJ PROBLEM 05.12.02, 23:21
      Jak sobie poscielisz, tak sie wyspisz. Wybralas zycie wygodne, ale niegodne.

      Jak ci nie odpowiada, odejdz lub rozwiedz sie z nim. Jest bogaty, wiec powinien
      placic na dziecko, jesli nie, to sad wyznaczy alimenty.
      Jesli nie masz, gdzie sie podziac, sa jeszcze domy samotnej matki.

      Wista wio, latwo powiedziec.
      Wszystko co napisalam wyzej jest bezduszne, ale nie stac mnie na empatie.
      • Gość: SYLWIA Re: MÓJ WYBÓR MÓJ PROBLEM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.02, 23:43
        melinek napisał:

        > Jak sobie poscielisz, tak sie wyspisz. Wybralas zycie wygodne, ale niegodne.
        >
        > Jak ci nie odpowiada, odejdz lub rozwiedz sie z nim. Jest bogaty, wiec
        powinien
        >
        > placic na dziecko, jesli nie, to sad wyznaczy alimenty.
        > Jesli nie masz, gdzie sie podziac, sa jeszcze domy samotnej matki.
        >
        > Wista wio, latwo powiedziec.
        > Wszystko co napisalam wyzej jest bezduszne, ale nie stac mnie na empatie.
        >
        WCALE NIE ZAPSZECZAM ŻE TAK SOBIE POŚCIELIŁAM A CO DO JEGO MAJĄTKU TO WSZYSTKO
        ZAWDZIĘCZA SWOJEJ MAMIE KTÓRA CIĘŻKO PRACOWAŁA ABY JAKOŚ ŻYŁ CO PRZEPŁACIŁA
        ZDROWIEM.WIEM TEŻ ŻE PŁACIŁ BY NA DZIECKO
        • Gość: grogreg Re: MÓJ WYBÓR MÓJ PROBLEM IP: proxy / 212.160.165.* 06.12.02, 08:55
          Ale ja ciagle nie rozumiem czego Ty wlasciwie od nas chcesz ?
          Czy Twoj tekst ma pelnic role przestrogi? Jesli tak, to bardzo szlachetnie z
          Twojej strony, ale watpie aby odniosl neamniejszy skutek. Jednego co naczulem
          sie w swoim krotkim zyciu to to, ze kobiety nie sluchaja.

          Jesli chcesz zrobic cos, co wzbudza twoje watpliwosci etyczne i szukas
          rozgrzeszenia to na pewno nie dostaniesz go ode mnie.

          Napisz o co chodzi. (i wylacz tego Caps Lock`a)


          • pajdeczka Grogreg 06.12.02, 12:34
            Gość portalu: grogreg napisał(a):

            > Ale ja ciagle nie rozumiem czego Ty wlasciwie od nas chcesz ?
            > Czy Twoj tekst ma pelnic role przestrogi? Jesli tak, to bardzo szlachetnie z
            > Twojej strony, ale watpie aby odniosl neamniejszy skutek. Jednego co naczulem
            > sie w swoim krotkim zyciu to to, ze kobiety nie sluchaja.
            >
            > Jesli chcesz zrobic cos, co wzbudza twoje watpliwosci etyczne i szukas
            > rozgrzeszenia to na pewno nie dostaniesz go ode mnie.
            >
            > Napisz o co chodzi. (i wylacz tego Caps Lock`a)
            >
            >


            A co Ty jej Gredziu z etyką wyskakujesz? Toż ona nawet nie ma w domu słownika,
            żeby sprawdzić znaczenie tego słowa. To samo z tym kapslokiem. Skąd ona ma
            wiedzieć, co to jest?
            Ps. Ty na prawdę uważasz, że kobiety nie słuchają? To ja jestem jakimś dziwem
            natury.
            • Gość: grogreg Re: Grogreg IP: proxy / 212.160.165.* 06.12.02, 12:57
              > Ps. Ty na prawdę uważasz, że kobiety nie słuchają?

              Ja nie uwazam. Ja wiem.


              >To ja jestem jakimś dziwem
              > natury.

              Pajdeczka, nie rozbrajaj mnie.
              • pajdeczka Re: Grogreg 06.12.02, 13:26
                Gość portalu: grogreg napisał(a):

                > > Ps. Ty na prawdę uważasz, że kobiety nie słuchają?
                >
                > Ja nie uwazam. Ja wiem.
                >
                >
                > >To ja jestem jakimś dziwem
                > > natury.
                >
                > Pajdeczka, nie rozbrajaj mnie.


                Chyba "nie rozbieraj"? Ale jestem dzisiaj zarobiona!
                Pa!
                • Gość: grogreg Re: Grogreg IP: proxy / 212.160.165.* 09.12.02, 10:26
                  Oj, kiedys doigrasz sie, oj, doigrasz.
        • pajdeczka Proszę nie pisać kulfonami! 06.12.02, 12:30
          Gość portalu: SYLWIA napisał(a):

          > melinek napisał:
          >
          > > Jak sobie poscielisz, tak sie wyspisz. Wybralas zycie wygodne, ale niegodn
          > e.
          > >
          > > Jak ci nie odpowiada, odejdz lub rozwiedz sie z nim. Jest bogaty, wiec
          > powinien
          > >
          > > placic na dziecko, jesli nie, to sad wyznaczy alimenty.
          > > Jesli nie masz, gdzie sie podziac, sa jeszcze domy samotnej matki.
          > >
          > > Wista wio, latwo powiedziec.
          > > Wszystko co napisalam wyzej jest bezduszne, ale nie stac mnie na empatie.
          > >
          > WCALE NIE ZAPSZECZAM ŻE TAK SOBIE POŚCIELIŁAM A CO DO JEGO MAJĄTKU TO
          WSZYSTKO
          > ZAWDZIĘCZA SWOJEJ MAMIE KTÓRA CIĘŻKO PRACOWAŁA ABY JAKOŚ ŻYŁ CO PRZEPŁACIŁA
          > ZDROWIEM.WIEM TEŻ ŻE PŁACIŁ BY NA DZIECKO


          Poza tym pisze się "zaprzeczam".
          • Gość: arkan Re: Proszę nie pisać kulfonami! IP: Proxy:* / 10.1.228.* 06.12.02, 13:42

            poza tym "naprawde" pisze sie razem
            ;)
          • Gość: SYLWIA Re: Proszę nie pisać kulfonami! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.02, 14:51
            Ty kochana to powinnaś w szkole uczyć ortografii, jak taka jeteś doskonała ,że
            każdego poprawiasz, popraw się sama.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka