Dodaj do ulubionych

zdjecia jego eks

17.12.02, 21:05
Z moim facetem spotykam sie juz ponad pół roku. Ja mam swoje mieszkanie, on
mieszka jeszcze z rodziną, w związku z tym wszelkie nasze "domowe" spotkania
dzieja się u mnie. Po raz pierwszy byłam u niego w domu mniej wiecej miesiąc
po tym jak sie poznaliśmy. Pamiętam, że weszłam do jego pokoju i zobaczyłam
cos co bardzo zepsuło mi humor na resztę wieczoru. Otóż na macie nad jego
łóżkiem przypięte były zdjęcia dziewczyny, jego byłej jak sie później
dowiedziałam. Bardzo mi się to nie spodobało, ale pomyślałam, że może po
prostu zapomniał o ich pozdejmowaniu przed moja wizytą. Po jakimś czasie
odwiedziłam go znowu, a one nadal tam wisiały, ale nadal nic nie mówiłam.
Jednak gdy odwiedziłam go po raz trzeci i widok był taki sam, powiedziałam w
końcu, że nie podoba mi sie, że on ciągle na nie patrzy, bo jestem zazdrosna
i kiedy je zdejmie. Odpowiedział, że nie wie i że lubi stare zdjęcia.
Myslałam, że po mojej uwadze coś do niego dotrze, że może nie widział do tej
pory nietaktu w swym niedopatrzeniu. To było juz jakiś czas temu, gdyż rzadko
bywam u niego w domu. Wczoraj mój brat pojechał do niego do domu, bo razem
mieli przywieżć komputer i po przyjeździe powiedział mi z przejęciem wręcz,
że w pokoju mojego faceta wiszą zdjęcia jakiejś laski. Bardzo mnie to
wkurzyło, tym bardziej że skoro zwrócił na to uwage ktoś inny (tym bardziej
chłopak), to znaczy ze nie jestem przewrazliwiona. Napisałam maila do mojego
faceta, o treści, ze jak on by się czuł gdyby nad moim łóżkiem wisiały
zdjecia mojego byłego, czy miałby ochote sie wtedy ze mna kochac itp. I
zastanawiam się (może troche na zapas) co teraz. Jade do niego w niedzielę,
jak mam postapić jeśli sie okaże, że w pokoju wszystko jest bez zmian? Zrobic
wielką awanturę i powiedziec,ze moja noga tu nie postanie, dopóki on tego nie
sprzątnie? I co dalej? Zostawić tak jak jest tez nie zamierzam. Niech sobie
je trzyma w albumie, to mi nie przeszkadza, ja tez mam fotki z moim byłym,
których nigdy sie nie pozbedę i nie przyszłoby mi na mysl wymagac tego od
kogoś, chodzi mi tylko o to żeby nie były na widoku, bo nie jest to dla mnie
naprawdę zadna przyjemność gdy widzę te zdjęcia.
Co byscie zrobili na moim miejscu? Jak mam postapić? O ile moje dotychczasowe
zwrócenie uwagi mozna uznac za delikatne, to obawiam się, że tym razem
naprawde moge sie zdenerwować.
A może nie mam racji, może nie powinnam ingerować w bądź co bądź "dekoracje"
jego pokoju? Ale jak to przeciez to mój mężczyzna i nie chce drugiej kobiety
pomiedzy nami choćby nawet na obrazku. Kocham go bardzo i on wiem, że tez
mnie kocha, wiec dlaczego tak robi?
A moze mieliście w swoim życiu podobna sytuacje? jak ja rozwiązaliście????
Obserwuj wątek
    • Gość: KR$ Re: zdjecia jego eks IP: *.riz.pl 17.12.02, 21:22
      marylkaa napisał(a):

      > Z moim facetem spotykam sie juz ponad pół roku. Ja mam swoje mieszkanie, on
      > mieszka jeszcze z rodziną, w związku z tym wszelkie nasze "domowe" spotkania
      > dzieja się u mnie. Po raz pierwszy byłam u niego w domu mniej wiecej miesiąc
      > po tym jak sie poznaliśmy. Pamiętam, że weszłam do jego pokoju i zobaczyłam
      > cos co bardzo zepsuło mi humor na resztę wieczoru. Otóż na macie nad jego
      > łóżkiem przypięte były zdjęcia dziewczyny, jego byłej jak sie później
      > dowiedziałam. Bardzo mi się to nie spodobało, ale pomyślałam, że może po
      > prostu zapomniał o ich pozdejmowaniu przed moja wizytą. Po jakimś czasie
      > odwiedziłam go znowu, a one nadal tam wisiały, ale nadal nic nie mówiłam.
      > Jednak gdy odwiedziłam go po raz trzeci i widok był taki sam, powiedziałam w
      > końcu, że nie podoba mi sie, że on ciągle na nie patrzy, bo jestem zazdrosna
      > i kiedy je zdejmie. Odpowiedział, że nie wie i że lubi stare zdjęcia.
      > Myslałam, że po mojej uwadze coś do niego dotrze, że może nie widział do tej
      > pory nietaktu w swym niedopatrzeniu. To było juz jakiś czas temu, gdyż rzadko
      > bywam u niego w domu. Wczoraj mój brat pojechał do niego do domu, bo razem
      > mieli przywieżć komputer i po przyjeździe powiedział mi z przejęciem wręcz,
      > że w pokoju mojego faceta wiszą zdjęcia jakiejś laski. Bardzo mnie to
      > wkurzyło, tym bardziej że skoro zwrócił na to uwage ktoś inny (tym bardziej
      > chłopak), to znaczy ze nie jestem przewrazliwiona. Napisałam maila do mojego
      > faceta, o treści, ze jak on by się czuł gdyby nad moim łóżkiem wisiały
      > zdjecia mojego byłego, czy miałby ochote sie wtedy ze mna kochac itp. I
      > zastanawiam się (może troche na zapas) co teraz. Jade do niego w niedzielę,
      > jak mam postapić jeśli sie okaże, że w pokoju wszystko jest bez zmian? Zrobic
      > wielką awanturę i powiedziec,ze moja noga tu nie postanie, dopóki on tego nie
      > sprzątnie? I co dalej? Zostawić tak jak jest tez nie zamierzam. Niech sobie
      > je trzyma w albumie, to mi nie przeszkadza, ja tez mam fotki z moim byłym,
      > których nigdy sie nie pozbedę i nie przyszłoby mi na mysl wymagac tego od
      > kogoś, chodzi mi tylko o to żeby nie były na widoku, bo nie jest to dla mnie
      > naprawdę zadna przyjemność gdy widzę te zdjęcia.
      > Co byscie zrobili na moim miejscu? Jak mam postapić? O ile moje dotychczasowe
      > zwrócenie uwagi mozna uznac za delikatne, to obawiam się, że tym razem
      > naprawde moge sie zdenerwować.
      > A może nie mam racji, może nie powinnam ingerować w bądź co bądź "dekoracje"
      > jego pokoju? Ale jak to przeciez to mój mężczyzna i nie chce drugiej kobiety
      > pomiedzy nami choćby nawet na obrazku. Kocham go bardzo i on wiem, że tez
      > mnie kocha, wiec dlaczego tak robi?
      > A moze mieliście w swoim życiu podobna sytuacje? jak ja rozwiązaliście????

      Ja bym probowal to olac... Wiem, ze moze troche wkurzac ale przeciez nie jest
      to najwazniejsza rzecz w zwiazku...
      • melinek Re: zdjecia jego eks 17.12.02, 21:58
        Marylka, przeca trza go uswiadomic, ze cie to wkurza, rani twe uczucia
        i bardzo podkopuje twoje zaufanie do niego. Tez bym nabrala watpliwosci,
        co do szczerosci jego uczuc do mnie.

        Gdy beda jeszcze te zdjecia w jego pokoju w niedziele, zaproponuj mu
        uaktualnienie galerii tzn. niech powiesi twoje.
        • kasiulek Re: zdjecia jego eks 18.12.02, 10:16
          melinek napisał:

          > Marylka, przeca trza go uswiadomic, ze cie to wkurza, rani twe uczucia
          > i bardzo podkopuje twoje zaufanie do niego. Tez bym nabrala watpliwosci,
          > co do szczerosci jego uczuc do mnie.
          >
          > Gdy beda jeszcze te zdjecia w jego pokoju w niedziele, zaproponuj mu
          > uaktualnienie galerii tzn. niech powiesi twoje.
          >


          Hmmm, Melinku, pozwol, ze podpisze sie pod Twoim postem - nic dodac, nic ujac.
          Facetom naprawde trzeba wszystko mowic, a nie czekac i liczyc na to, ze sie sam
          domysli, tym bardziej, ze dla tego faceta prawdopodobnie nie ma sprawy...
          :)))
    • Gość: Magda Re: zdjecia jego eks IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.02, 21:40
      czesc, wiesz, to dziwne, ze Twoj chlopak sie tak zachowuje. cos jest nie tak.
      sama nie wiem co, mialam podobna sytuacje - kiedys odwiedzilam mojego chlopaka
      i tak samo wobaczylam zdiecie jego ex na scianie; wyobraz sobie, ze on mi
      wczesniej o niej troche opowiadal, dodajac, ze byla bardzo piekna.. to juz bylo
      beznadziejne z jego strony, bylam zazdrosna; a gdy zobaczylam jej zdiecie,
      wszystko minelo, bo byla bardzo przecietna; w kazdym razie on uwaza ja za
      piekna. jest chamem albo idiota, zeby o tym mowic i nie wiem po co powiesil jej
      zdiecie na scianie.. wiec rozumiem co czujesz, ale nie wiem, co Ci poradzic -
      chetnie bym sie dowiedziala...
      pozdrawiam
    • aankaa Re: zdjecia jego eks 17.12.02, 23:00
      marylkaa napisał(a):

      > Z moim facetem spotykam sie juz ponad pół roku.

      > Ale jak to przeciez to mój mężczyzna i nie chce drugiej kobiety
      > pomiedzy nami choćby nawet na obrazku.

      czy uważasz, że po pół roku to już jest "Twój" mężczyzna?
      A może On ma inne zdanie (skoro cały czas te zdjęcia wiszą)?
      Skąd to przekonanie, że po sześciu miesiącach znajomości należycie do siebie
      (albo raczej: on do Ciebie) ?
      • marylkaa Re: zdjecia jego eks 18.12.02, 17:56
        aankaa napisała:


        >
        > czy uważasz, że po pół roku to już jest "Twój" mężczyzna?

        nieważny jest czas, tylko to, co w tym czasie sie wydarzy
        dlatego moge mówic o nim "mój" a on o mnie "moja"
    • Gość: grosiczek Re: zdjecia jego eks IP: *.swidnica.sdi.tpnet.pl 18.12.02, 10:05
      Widzę takie możliwości:

      1- obok zdjęć byłej przypiąć swoje.
      2- zignorować całą sprawę i nie zwracać uwagi i nie powracać do tematu
      3- może on wcale nie zapomniał o tej byłej i ma nadzieję że ty to zmienisz,
      chyba trzeba go o to zapytać.

      Pozdrawiam
    • fe_male Re: zdjecia jego eks 18.12.02, 10:18
      Nie będę wdawała się w domysły, czy swoją ex jeszcze kocha czy nie i co czuje
      do Ciebie. Dla mnie po następnej Waszej rozmowie i Jego braku reakcji oczywiste
      będzie to, że Twoje uczucia ma gdzieś.

      fe_Pa
      • marylkaa Re: zdjecia jego eks 18.12.02, 18:01
        donoszę jak było: zapytałam czy posprzątał zdjęcia, powiedział ze jeszcze nie
        ale pamieta o tym i zrobi to.
        więc połowa sprawy moim zdaniem OK. nie bede sie dopytywać i drążyć tematu, ale
        gdy pojade do niego a one nadal tam będą to:
        -spytam czy zapomniał
        -jeśli tak, to poproszę żeby zrobił to teraz za pamięci
        nie sądze żeby odmówił
        a jesli jednak, to chyba nie mamy o czym rozmawiać, bo dla mnie to nie "tylko"
        zdjęcia ale "az " zdjecia i nie zaakceptuje takiej sytuacji.
        ale jestem dobrej mysli i sądze, że wszystko bedzie jak trzeba :)))
        • agick Re: zdjecia jego eks 18.12.02, 18:05
          jak się okaże, że jescze tego nie zrobił (bo zapomniał albo czasu nie miał) to
          powiedz mu, że możesz mu pomóc.....:)
          pozdrawiam..
          • marylkaa Re: zdjecia jego eks 18.12.02, 18:17
            agick napisała:

            > jak się okaże, że jescze tego nie zrobił (bo zapomniał albo czasu nie miał)
            to
            > powiedz mu, że możesz mu pomóc.....:)
            > pozdrawiam..
            >

            dokładnie tak zamierzam.
            dzieki.
            • Gość: dziura w desce Re: zdjecia jego eks IP: *.jedlina.sdi.tpnet.pl 19.12.02, 04:12
              Ja bym się jeszcze zastanowiła, czy ten facet generalnie
              się nadaje. Jeśli olewa Twoje uwagi na ten (w koncu
              drazliwy temat) to albo brak mu wrażliwości (słabe
              perspektywy), albo ma gdzieś Twoje odczucia (słabe
              perpektywy). Mogę się jednak mylic, może zapomina je
              zdjąć, bo są dla niego nieważne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka