Dodaj do ulubionych

Drugie dziecko

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.12.02, 19:09
O tym co znaczy dla nas wszystkich drugie dziecko przekonałam
się tak naprawdę dopiero teraz, kiedy je tracę. Mój młodszy
synek leży na intensywnej terapii, małe są jego szanse na
przeżycie. A tak cudowny miał kontakt ze swoim bratem. Był jak
promyk w naszym życiu.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ula Re: Drugie dziecko IP: *.dyn.optonline.net 29.12.02, 20:55
      Gość portalu: Anik napisał(a):

      > O tym co znaczy dla nas wszystkich drugie dziecko przekonałam
      > się tak naprawdę dopiero teraz, kiedy je tracę. Mój młodszy
      > synek leży na intensywnej terapii, małe są jego szanse na
      > przeżycie. A tak cudowny miał kontakt ze swoim bratem. Był jak
      > promyk w naszym życiu.
      Anik.....nie poddawaj sie.....XOXOX
    • Gość: Lena Re: Drugie dziecko IP: 213.216.82.* 29.12.02, 21:52
      Całym sercem jestem z Aniką. Myślę,że to czuje każda matka bez względu na to
      czy to jej pierwsze, drugie czy kolejne dziecko. Modlę się za Twoje dziecko i
      trzymam mocno kciuki.
      Myślę,że artykuł dotyczył tego jak drugie dziecko zmienia opcję w życiu rodziny
      a kobiety w szczególności. Każde dziecko zmienia opcję a im ta rodzina większa
      tym bardziej absorbująca i rodzina musi się do tego odnieść i przetasować
      priorytety. Czasem kolejne dziecko trafia na moment zmęczenia kobiety łączeniem
      roli matki, żony i robiącej karierę pracownicy i z radością zostaje ona w domu
      robiąc przerwę w karierze zawodowej. Reszta to dorabianie "filozofii".
    • Gość: iringo Re: Drugie dziecko IP: *.chello.hu / *.bp11catv.broadband.hu 30.12.02, 15:25
      Modle sie za Was

      I.
      • Gość: Anik Re: Drugie dziecko IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.02, 23:33
        Wszystkim, którzy mi odpisali jestem ogromnie wdzięczna. Otacza
        nas teraz tak wiele życzliwych osób.
        Zanim urodził się mój drugi synek, bałam się jak poradzę sobie z
        pracą, wychowaniem dwójki dzieci o różnych potrzebach, bo w
        różnym wieku, prowadzeniem domu... Przed oczami stawały mi
        najmniej optymistyczne scenariusze. NIE SPRAWDZIŁO SIĘ NIC Z
        MOICH ZŁYCH PRZEWIDYWAŃ! Zmęczenie, niewyspanie okazało się
        niczym w porównaniu z obserwowaniem jak wspaniale rozwijają się
        nasi synkowie, ile wnosi do naszego domu ten nowy mały
        człowieczek, jak wzbogaca relacje między nami wszystkimi. Cieszę
        się z tego, mimo, że teraz od nas odchodzi... To on nam pokazał,
        co jest w życiu najważniejsze - mieć obok siebie bliskich,
        którzy będą cię wspierać wtedy kiedy jest najtrudniej.
        Całkowicie zgadzam się z autorką artykułu - rodzina staje się
        prawdziwa dopiero wtedy, gdy jest w niej więcej niż jedno
        dziecko. Mnóstwo moich znajomych nie chce zdecydować na drugie
        dziecko tłumacząc się złymi warunkami mieszkaniowymi,
        finansowymi itp. Nie mogę oceniać ich decyzji, ale wydaje mi
        się, że ogromnie dużo tracą.
        • Gość: gwiazdka Re: Drugie dziecko IP: *.iweb.pl 31.12.02, 00:00
          Troszkę optymizmu!!!Czasem niemożliwe staje się realne! Tak jest
          z chorobami maluchów, one potrafią nas zaskoczyć i ni z tego, ni
          z owego wrócić do formy! Nie piszę tego by Cię pocieszyć, ale
          uwierz,znam z autopsjii, na moich oczach już kilka dzieciaczków
          wycięło takie numery!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka