ikonka_20
18.06.06, 10:32
Całowałam się wczoraj z moim najlepszym przyjacielem:( Tzn. on mnie pocałował,
ale ja nie protestowałam... co prawda, po dłuuugiej chwili (sic) udało mi się
opamiętać, ale i tak czuję się co najmniej nieswojo. Ja już przestaję wierzyć
w przyjaźń damsko-męską:|