takie_problemy
12.09.06, 14:22
Nie chciałabym, aby to było wzięte za nietakt, ale ... zycie jest zyciem
Czy ktoś ma pomysł, jak zabezpieczyć się przed nieuczciwościa
prawnika? (radcy, adwokata). Mam tu na myśli zarówno zabezpieczenie w
znaczeniu mozliwości dalszego ciągnięcia sprawy, jeśli prawnik zawali np
termin czy nie dopełni formalności (celowo? przez
niedouczenie/iedopatrzenie?), jak i pociagnięcia go do odpowiedzialności za
działanie na szkodę klienta (to już chyba w sferze marzeń).
Proszę podpowiedzcie:)