Dodaj do ulubionych

zastępstwo procesowe

12.09.06, 14:22
Nie chciałabym, aby to było wzięte za nietakt, ale ... zycie jest zyciem
Czy ktoś ma pomysł, jak zabezpieczyć się przed nieuczciwościa
prawnika? (radcy, adwokata). Mam tu na myśli zarówno zabezpieczenie w
znaczeniu mozliwości dalszego ciągnięcia sprawy, jeśli prawnik zawali np
termin czy nie dopełni formalności (celowo? przez
niedouczenie/iedopatrzenie?), jak i pociagnięcia go do odpowiedzialności za
działanie na szkodę klienta (to już chyba w sferze marzeń).
Proszę podpowiedzcie:)
Obserwuj wątek
    • ojejkuniu Re: zastępstwo procesowe 12.09.06, 19:58
      przeciez adwokaci i radcy podlegają obowiązkowemu ubezpieczeniu od
      odpowiedzialności cywilnej, więc jesli coś zawali a ty poniesiesz z tego tytułu
      szkodę zapłaci odszkodowanie...
      • takie_problemy Re: zastępstwo procesowe 13.09.06, 12:04
        ojejkuniu napisała:

        > przeciez adwokaci i radcy podlegają obowiązkowemu ubezpieczeniu od
        > odpowiedzialności cywilnej, więc jesli coś zawali a ty poniesiesz z tego tytułu
        > szkodę zapłaci odszkodowanie...

        Ok, czyli jakaś nadzieja? Sa jednak pewne "ale".
        Nie wiem, czy takie OC obejmuje świadome wyrzadzenie winy, rażace niedbalstwo,
        itp, itd. Sprawdzałyscie może? Ponadto, co ze sprawamy, w których nie ma wymiaru
        materialnego, udawadnianie w takim wypadku prawnikowi "szkody" to raczej ponad
        siły zwykłego zjadacza chleba.

        Cy mozna np zobligowac sąd do wysyłania wszelkich pism (postanowień, decyzji)
        równiez do powoda, a nie tylko do jego pełnomocnika?
        • ola410 Re: zastępstwo procesowe 15.09.06, 16:35
          Jej,

          jak nie masz zaufania do swojego pełnomocnika, to go zmień. Musisz mieć
          elementarne poczucie bezpieczeństwa. Ja nigdy nie współpracuję z klientem,
          jeśli widzę że mi nie ufa. To podstawa. Powodzenia.
          • takie_problemy Re: zastępstwo procesowe 29.09.06, 10:29
            ola410 napisała:

            > jak nie masz zaufania do swojego pełnomocnika, to go zmień. Musisz mieć
            > elementarne poczucie bezpieczeństwa.

            Dwa razy juz sie sparzyłam. Ponoć do 3 razy sztuka ...

            >Powodzenia
            Dzięki :)

            Niemniej powiedzcie chociaż, czy rzeczywiscie nie praktykuje się, aby
            przynjamniej pisma przychodziły nie tylko do pełnomocnika, ale również do strony
            (zleceniodawcy)? I jeszcze jedno (pytanie raczej do radców i adwokatów), czy
            przekazujecie sporządzne pisma swoim klientom zanim nadacie im oficjalny bieg?
    • alex_koz Re: zastępstwo procesowe 29.09.06, 16:48
      temat na czasie jak widze;)

      ja ostatnio spotkalam sie ze sprawa gdzie klienta pozwala swojego prawnika w
      zw. z niedopelnieniem przez niego obowiazkow (spoznil sie ze zlozeniem
      zazalenia). sprawa jest w toku i sama jestem bardzo ciekawa jak to sie potoczy.
      sprawa o odszkodowaie i zadoscuczynienie.
      • alex_koz Re: zastępstwo procesowe 29.09.06, 16:49
        aha, podobno odszkodowanie ktory ow prawik byl objety nie obejmuje tego typu
        niedopatrzenia.
        • alex_koz Re: zastępstwo procesowe 29.09.06, 19:09
          alex_koz napisała:

          > aha, podobno odszkodowanie ktory ow prawnik byl objety nie obejmuje tego typu
          > niedopatrzenia.

          *ubezpieczenie a nie odszkodawanie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka