agata361
26.10.06, 11:48
Witam.
Chyba wszyscy słyszeli w wiadomosciach o samobójstwie nastolatki, która
(chyba) była zdana na sama siebie ze swoimi problemami.Jestem mamą trojki
dzieci, jedno uczy sie w gimnazjum, moze dlatego tak bardzo wstrząsnęła mna ta
bezsensowna śmierć. Czy my rodzice umiemy rozmawaic ze swoimi dziećmi, czy
potrafimy po ich zachowaniu stwierdzic, ze cos złego sie dzieje?Wielu
nastolatków nie rozmawia z dorosłymi o swoich problemach, nie wiem , czy to ze
wsydu, a moze nie chca obarczac swoimi problemami innych, a może stwierdzają,
ze i tak nimi sie nikt nie przejmuje..
Co sie dzieję?
Moze my jestesmy tak zabiegani, ze po prostu nie zauwazamy, ze nasze dziecko
chce z nami porozmawaić,
Brakuje mi słów.
Czy musiało do tego dojśc?
Rozmawiajmy ze swoimi dziecmi, chyba tylko tyle mozemy zrobić, zeby ich zrozumieć.