lavenderia
11.11.06, 22:11
Czesc:)
Jestem studentka IV roku prawa na UAMie. Z zewnatrz niby wszystko fajnie wyglada, studiuje na niezlej uczelni, znam jezyki i ciagle okonale te umiejetnosci, egzaminy pozdawane na czworki, poprawek na koncie brak, skonczony 1 rok filozofii...I zastanawiam sie, dlaczego kadego dnia jestem mniej zaowolona z mojego zycia, coraz mglisciej widze siebie jako prawnika w przyszlosci. Zreszta trudno sie dziwic, od 1,5 miesiaca probuje znalezc praktyki w kancelarii i nic. wiele wyslanych maili, i cisza...Jezeli nie chca mnie nawet na praktyki, to czy ma sens alsze sleczenie nad ksiazkami? Czy ktos mnie zatrudni kiedy skoncze studia, czy okaze sie, ze 5 lat ciezkiej pracy poszlo na marne?