Dodaj do ulubionych

Bardzo chcę mieć dziecko...

12.02.07, 17:05
Niestety mój facet, z którym jestem w związku od kilku lat, nie chce...
Przynajmniej "na razie"...

Ja już poprostu wariuję. Mam chore pomysły. Nawet, żeby "zapomnieć" tabletki i
"wpaść". A później nawyżej się rozstać, jeśli on nie będzie chciał dziecka...
Po prostu tylko w dziecku widzę sens życia. Niczego bardziej nie pragnę.

Już nie wiem co ze sobą zrobić. Nawet nie zaczynam tego tematu przy Nim, bo
jak tylko usłyszy słowo: "dziecko" albo "ciąża", to krzyczy, że go wkurzam...

Jestem coraz bardziej sfrustrowana i chcę go "wrobić"...

Nie mówcie, żebym się z nim rozstała i znalazła innego, bo jak znajdę innego,
będę musiała czekać kolejne 2 lata, żeby być w ciąży. Nie wypada "wpadać" po 3
miesiącach znajomości...

I bez głupich komentarzy poproszę, to dla mnie naprawdę ważne...
Obserwuj wątek
    • nikosik Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 17:12
      jemu współczuję...

      A ja coraz bardziej nie chcę dzieci...
      Będą tylko cierpieć.
      Bo jednak nie są z mediów
      Co z nimi będzie jak ja umrę?
      paniena na noc się na nich wyzyje...

      szkoda dzieci
      • chce_miec_dziecko Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 17:16
        > Będą tylko cierpieć.

        Moje nie będą nigdy cierpić. Moja mama, a nawet babcia, już nie mogą się
        doczekać wnuków i prawnuków. Niestety On nie ma "chęci"...
        • nikosik Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 17:22
          chce_miec_dziecko napisała:

          > > Będą tylko cierpieć.
          >
          > Moje nie będą nigdy cierpić.
          A skąd taka pewność?
          A jak im ktoś dotnie - zabrałyście mi ojca...itp

          >Moja mama, a nawet babcia, już nie mogą się
          > doczekać wnuków i prawnuków. Niestety On nie ma "chęci"...
          To chesz dzieci z własnej woli, czy dlayego, ze one chcą:)
          • chce_miec_dziecko Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 17:25
            Moje nie będą nigdy cierpieć. Moja mama, a nawet babcia, już nie mogą się
            doczekać wnuków i prawnuków. Niestety On nie ma "chęci"...

            Gdybyś czytał uważniej, wiedziałbyś po co dopisałam o mamie i babci - chociażby
            dlatego, że nie będą nigdy cierpieć, bo w około będzie przynajmniej 5 osób,
            które będą je bardzo kochać i starać się im wszystko dać.
            • maretina Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 20:34
              nawet sto osob nie zastapi taty ani SZCZESLIWEJ rzodziny. wczorj na dwa
              tygodnie wyjechal moj mz. synek ( rok i siedem miesiecy) teskni. taki maly a
              rozumie i cierpi. widac to golym okiem. tylko wyrachowana debilka moze napisac,
              ze dziecko bedzie szczesliwe bo jest babunia i prbabcia!taty nic i nikt nie
              zastapi.
              • chce_miec_dziecko Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 20:50
                ''tylko wyrachowana debilka''

                Licz się ze słowami.
                • maretina Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 20:52
                  Ty nie liczysz sie z osobami, to ciezszy zarzut:P
                  na dodatek juz teraz jestes dupa a nie matka, bo matka patrzy na dobro swojego
                  dziecka, a to masz gdzies.
                  • chce_miec_dziecko Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 20:57
                    Oczywiście, że dziecko jest najważniejsze!
                    Jestem atrakcyjną osobą i jeśli nie biologiczny ojciec, to do urodzenia dziecka,
                    na pewno znajdzie się prawidziwy TATA, który nas pokocha.
                    • maretina Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 21:07
                      chce_miec_dziecko napisała:

                      > Oczywiście, że dziecko jest najważniejsze!
                      > Jestem atrakcyjną osobą i jeśli nie biologiczny ojciec, to do urodzenia
                      dziecka
                      > ,
                      > na pewno znajdzie się prawidziwy TATA, który nas pokocha.
                      nic nie rozumiesz. glupota w czystej postaci. nie liczysz sie z uczuciami
                      innych. idz do simona. on Cie zaplodni. przy okzji hiva gratis dorzuci. na
                      takiego pan zaslugujesz, na porzadnego aceta nie.
                      nie jestes atrakcyjna. jestes plytka ... pusta jak pustak z placu budowy.
                      • chce_miec_dziecko Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 22:21
                        Tak, tak :)
                        I co masz jeszcze do powiedzenia?
                      • eeela Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 13.02.07, 16:18
                        Maretina, a co taka rozhisteyzowana w tym temacie jestes? jakos cie to wszystko
                        personalni obchodzi? Dlaczego dziewczyny takim grubym slownictwem obrzucasz?
                        Chrzescijanka to z ciebie nie jest za dobra.
        • lupus76 Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 13.02.07, 09:12
          chce_miec_dziecko napisała:

          > > Będą tylko cierpieć.
          >
          > Moje nie będą nigdy cierpić. Moja mama, a nawet babcia, już nie mogą się
          > doczekać wnuków i prawnuków. Niestety On nie ma "chęci"...

          Mylisz się. Poczytaj wątki o dzieciach wychowywanych przez samotną matkę.
          Uprzedzając argument, że kogoś sobie znajdziesz - poczytaj wątki o matkach z
          dzieckiem szukających faceta.
          A swoją drogąwspółczuję mężczyźnie, który znalazł sięw Twojej bezpośredniej
          bliskości...
    • alpepe Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 17:13
      czemu nie wypada? Są faceci, którzy chcą mieć dziecko i wiedzą, że związek i
      dzieci to dla nich priotytety. Przy odrobinie szczęścia na takiego trafisz.
      Ja jestem za tym, by od razu przedstwić facetowi swój punkt widzenia i nie
      marnować czasu i randek na kogoś, kto woli puste pukanko.
      • chce_miec_dziecko Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 17:19
        > czemu nie wypada? Są faceci, którzy chcą mieć dziecko i wiedzą, że związek i
        > dzieci to dla nich priotytety. Przy odrobinie szczęścia na takiego trafisz.

        Gdzie takiego znajdę?

        > Ja jestem za tym, by od razu przedstwić facetowi swój punkt widzenia i nie
        > marnować czasu i randek na kogoś, kto woli puste pukanko.

        I co, na 3 randce mam mu powiedzieć, że chcę mieć już dziecko?
        • alpepe Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 18:18
          ja powiedziałam na drugiej, bo wiedziałam, zę nic z tego nie będzie...
          jesteśmy małżeństwem już ponad 5 lat, dziecko ma 4.
          • chce_miec_dziecko Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 18:30
            Ile miałaś lat? Czym się zajmowałaś wtedy, a czym teraz?
            • alpepe Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 19:10
              chce_miec_dziecko napisała:

              > Ile miałaś lat? Czym się zajmowałaś wtedy, a czym teraz?
              nie bardzo cię zrozumiałam, wyszłam za mąż w wieku 25 lat.
              • chce_miec_dziecko Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 19:14
                No właśnie... A ja mam 21 i pewnie większość, jak i Wy, uważa, że jestem za młoda.
                Ale ja już dojrzałam do tej decyzji, chcę urodzić. Po prostu czuję taką
                wewnętrzną potrzebę od dłuższego czasu...
    • eliza_dm Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 18:08
      Wiesz, moja kumpela wpadla po dwoch tygodniach znajomosci. Gosc sie z nia
      ozenil i sa naprawde szczesliwy. Ale to byl szok. Natomiast, wiem jak sie
      czujesz, gdyz byalm w podobnej sytuacji - ja chcialam , a on nie. Zdobylam sie
      jednak na powazna rozmowe i przekonalam go do tej decyzji. I tak staramy sie i
      staramy. Narazie nic! Moze przedstaw mu powody swojej decyzji np. ze chcialabys
      aby po tobie cos na tym swiecie pozostalo, bo zwalanie na tykajacy zegar chyba
      nic nie da. Powodzenia
      • chce_miec_dziecko Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 18:15
        Przekonywałam go milonem sposóbów i argumentów. Uwierz mi. I poważne rozmowy też
        były. Ale on po prostu nie chce.
        • eliza_dm Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 18:46
          A powiedzial Ci dlaczego nie chce. Bo nie?
          • chce_miec_dziecko Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 18:50
            > A powiedzial Ci dlaczego nie chce. Bo nie?

            Bo:
            -nie czuje "ciągoty" do posiadania dzieci
            -ma inne rzeczy do zrobienia
            -najpierw pierwszy milion, a potem dzieci
            -za 3 tys. nie jest w stanie utrzymać rodziny
            -jest za wcześnie
            -nie jest gotowy
            • simon_r Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 18:52
              no cóż... patrząc na wasz wiek to ON MA ABSOLUTNA RACJĘ...
              aczkolwiek znam takichludzi co sobie porobili dzieci za młodu a teraz mają dużo
              czasu na inne fajne rzeczy i nadal są jmłodzi :))
              • chce_miec_dziecko Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 18:56
                Bo co? Bo 3 tysiące + moje "marne" 1000-1500 nie da rady utrzymać rodziny?
                Bo 21 i 24 lata, to za mało na dzieci? Że niby co, że nieodpowiedzialna jestem?
                • simon_r Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 19:02
                  Nie... raczej to że jest niegotowy i że chciałby jeszcze coś w życiu zrobić
                  zanim się zdecyduje na rodzinę.
                  W takim przypadku albo poczekaj aż dojrzeje do takiej decyzji albo znajdź sobie
                  innego..
                  Możesz oczywiście go wrobić a wtedy:
                  1. albo opcja optymistyczna - będzie miał przyspieszony kurs dojrzewania i
                  będzie fajnie
                  2. albo opcja pesymistyczna - będzie w "wielkim nieszczęściu" żył życiem
                  męczennika z Tobą Ciebie nienawidząc i puszczając się na prawo i lewo
                  3. albo opcja średnio-pesymistyczna - rzuci Cię w cholerę a dziecka nie będzie
                  chciał widzieć... Ty dostaniesz alimenty

                  wszystko zależy od tego jaki to człowiek i co tak naprawde do Ciebie czuje

                  ----------------------
                  Ideał piękna...
                • maretina Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 20:38
                  21 to malutko na dziecko. 24 tez.... moim zdaniem
                  a 3 kola na rodzine... smieszne... chyba, ze juz macie swoje mieszkanie,
                  samochod, zero kredytow w perspektywie. swoj tysiac od razu odlicz. stracisz
                  prace po ciazy. drugiej nie znajdziesz, bo sadze, ze nie masz jeszcze mgr przed
                  nazwiskiem...
                  utrzymnie dziecka? miesiecznie wydaje na syna ok 1200-1500 zlotych.mam
                  szczescie, ze w moim miescie opiekunka kosztuje "tylko" 500-600 pln.
                  • chce_miec_dziecko Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 20:52
                    Ja pracować będę w domu. Postaram się wyrabiać nawet 2 000.
                    Mieszkać moglibyśmy u moich albo jego rodziców, bo i moi i jego mają ogromne
                    domy. Starczy miejsca + jeszcze zostanie wolne.
                    Samochody u mnie są 2, u niego też. Jeśli chodzi w rodzinie. U mnie właściwie
                    jeden stoi nie używany.
                    Nie mam magistra, ale to o niczym nie swiadczy.
                    • maretina Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 21:03
                      chce_miec_dziecko napisała:

                      > Ja pracować będę w domu. Postaram się wyrabiać nawet 2 000.
                      ssmiesszne. 2 tysiace! to FORTUNA!
                      zrob ekperyment: oplacaj przez jakis czas rachunki, kupuj sobie jedzenie (
                      drogie i dobre, bo dziecku byle czego sie nie poda), odloz miessiecznie jakies
                      100-150 na pieluchy, przez pierwsze 12 tygodni zycia dziecka ok 300 na
                      obowiazkowe szczepionki ( jesli chcesz te, ktore sa poza nfz , np. menigokoki,
                      pneumokiki... to jeszcze dodaj ok 1200-1500 pln, wyprwka jakies 2 tysiace
                      skromnie). potem uzbieraj na latanie po prywatnych gabinetach lekarsskich (
                      ortopeda np.) bo na panstwowe o czasie nie ma co liczyc. koszty mozna mnozyc, a
                      Twoja dwa tysiace po prostu robi sie smieszne. widzialas ceny wozkow? najtansze
                      badziewie kosztuje 700 zl.jessli marzy sie o czyms dobrym, to 1200 jessst
                      minimum.
                      a poza tym zapomnij o robocie w domu... z dzieckiem? hahahahahah! jak uda Ci
                      sie zjesc knapke w spokoju, to bedzie ssukcess. masz zerowa swiadomosc na temat
                      dzieci i macierzynstwa. zyjesz projekcja marzen. jestes mloda... za mloda na
                      dziecko. nie doroslas do tego!
                      > Mieszkać moglibyśmy u moich albo jego rodziców, bo i moi i jego mają ogromne
                      > domy. Starczy miejsca + jeszcze zostanie wolne.
                      a skad wiesz, ze jego rodzice by chcieli? Twoich sie nie czepiam, pewnie znasz
                      ich zdanie...
                      a poza tym nie znam malzenstwa, ktore byloby szczesliwe mieszkajac u rodzicow.
                      z dzieckiem nie kupisz mieszkania, nie bedzie Cie na to stac.
                      > Samochody u mnie są 2, u niego też. Jeśli chodzi w rodzinie. U mnie właściwie
                      > jeden stoi nie używany.
                      nie pytam sie o to ile samochodow ma ?Twoja mam lub jego tata. chcesz sie bwic
                      w dom? zacznij liczyc SWOJE. od cudzego sie odzwyczaj. pora zaczc liczyc na
                      siebie.
                      Ty chcesz miec dziecko a kosztami oi odpowiedzialnoscia za nie obdarowac
                      rodzine swoja i faceta. lecz sie.
                      > Nie mam magistra, ale to o niczym nie swiadczy.
                      • chce_miec_dziecko Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 22:24
                        Maretina, 3000 + 2000 to 5000 i spokojnie wystarczy na utrzymanie 2 ludzi +
                        dziecko :) Nie martw się o moje wydatki :)
                        Jeśli chodzi o mieszkanie, to większość młodych ludzi mieszka z rodzicami przez
                        kilka pierwszych lat i nie widzę w tym nic złego. Między czasie, jak będę
                        pracowac w domu, mama zaopiekuje się maluszkiem i będę mieć czas, uwierz.
                        Samochód nie jest nam potrzebny, wszędzie mamy blisko.
                        • maretina Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 22:27
                          zapomnialas dodac"wiekszosc" rozwiedzionych juz mlodych ludzi:P
                          jak po nrodzinach zarobisz ze wojej chalupniczej dlubaniny 2 kanty to ja jestem
                          aneta kreglicka. zejdz na ziemie dziecko, a poza tym dysponuj SWOJA kasa. kase
                          faceta zostaw w sspokoju. troszke honoru nie zaszkodzi.
                          • chce_miec_dziecko Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 22:32
                            Znam wiele małżeństw - SZCZĘŚLIWYCH - z dziećmi, kórzy mieszkali nawet po 8 lat
                            z rodzicami i dopiero wtedy wyszli na swoje i wiedzie im się świetnie...
                            Ja maluję obrazy i może nie uwierzysz, ale z 7-8 obrazów mogę zarobić spokojnie
                            2 000 zł.
                            • maretina Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 22:33
                              nmaluj zatem swoja pusta przestrzen pomiedzy uszami.
                              • madeinussa Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 22:38
                                A ja myślę, że tej dziewczynie się uda! Ja z moim facetem - od dziś byłym -
                                planowaliśmy dzieci, choć ja nawet jestem o rok młodsza od Ciebie. I nie
                                zarabiam, bo moje zarobki z dorywczego handlu na Allegro wynoszą koło 500 zł,
                                ale Ty mając 2000 + on 3000 i jeszcze rodzina, na pewno dalibyście radę. Sama
                                kupowałam na Allegro obrazy do pokoju, wydawałam nawet po 200 zł na obraz, ale
                                warto. Jak masz talent - sprzedasz nawet drożej. Zostaw temat w spokoju. Ani
                                słowa na 2-3 miesiace. Później wróć spowrotem. Ale przez ten czas musisz
                                zachowywać się tak, żeby on wiedział, że nadajesz się na matkę. Może poopiekuj
                                się jakimś dzieckiem? Spróbuj!
                                Powodzenia!
                                • chce_miec_dziecko Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 22:41
                                  Potrafię i za 300 zł sprzedać obraz, zależy jakie i gdzie. Wierzę, że się uda.

                                  Posłucham Twojej rady. Może on rzeczywiście ma dość. Przypomnę się za jakiś czas.
                                  Dzięki, madeinussa.
                                • maretina Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 22:43
                                  na poczatek karalucha proponuje. jak zdechnie to bedzie mla szkoda. z
                                  dziecmi .sie nie eksperymentuje.
                                  • esmeralda_pl Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 13.02.07, 00:02
                                    "aż" za 300 zł? dobre obrazy tyle nie kosztują...
                                    oj, chcesz mieć dziecko, bo dziecko jest takie fajne i tak fajnie być mamą i w
                                    ogóle...
                                    skoro twój facet nie chce mieć z tobą dziecka, to o czymś to świadczy
                                    • chce_miec_dziecko Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 13.02.07, 10:08
                                      Tak, AŻ. Szczególnie dlatego, że nie mam 40 letniego stażu w malarstwie.
                                      Jakbyś Ty namalowała, to będę gratulować jak się za 30 zł sprzeda. Dla mnie to
                                      bardzo dużo.
                                      I właśnie dobre obrazy też tyle kosztują.
                              • chce_miec_dziecko Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 22:39
                                Genialne! :)
        • lupus76 Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 13.02.07, 09:52
          chce_miec_dziecko napisała:

          > Przekonywałam go milonem sposóbów i argumentów. Uwierz mi. I poważne rozmowy
          te
          > ż
          > były. Ale on po prostu nie chce

          Daj więc człowiekowi spkój i poszukaj innego. Nie zmuszaj nikiogo do
          czegokolwiek. Skrzywdzisz jego, siebie i dziecko...
    • skp110 Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 18:21
      Jak nie chce dzidziuszia to niesypiaj z nim, a tabletki odstaw to na zdrowiu
      zaoszczędzisz
      • chce_miec_dziecko Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 18:23
        Ale jemu to nie będzie przeszkadzać. To ja najczęściej inicjuję seks, bo on
        zwyczajnie mówi, że jak będzie musiał, to zupełnie zapomni, że to istnieje...
        To nie zadziała...
      • 30_letni Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 18:23
        daj sobie spokoj z lapaniem faceta, ktory nie chce, jeszcze spotkasz takiego
        samego jak Ty, sa tacy, sa, spoko:))
        • chce_miec_dziecko Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 18:31
          Nie znam żadnego. Nie wiem gdzie szukać...
          • simon_r Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 18:40
            Po co szukać... sam się znajdzie.

            A tak z innej beczki... jak "sobie zrobisz" malucha ze swoim obecnym facetem to
            moze się okazać, ze nie chciał nie chciał ale jak juz jest to świata nie będzie
            widział... dzieci potrafią do siebie przekonać tatusiów.. wiem to po sobie :))
            no chyba, ze tatuś to jakiś zupełnie zimny sku..el... tylko po co z takim być???

            ----------------------
            Ideał piękna...
          • esmeralda_pl Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 13.02.07, 00:03
            gee, to skąd wiesz, że jesteś atrakcyjna... jakbyś była ładna i mądra, to nie
            mogłabyś się od facetów opędzić... a twój nawet nie chce cię przelecieć
            • chce_miec_dziecko Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 13.02.07, 10:10
              Jak juz coś to Twój, a nie twój. Trochę szacunku. Moj facet nie kocha się ze
              mną, bo panicznie boi się ciąży. To jedyny powód. Wiem, że potrafię na niego
              działać.
              Moja atrakcyjność, a seks nie ma nic do rzeczy.
    • annna84 Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 18:45
      A ile macie lat?
      • chce_miec_dziecko Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 18:50
        Ja: 21, on: 24.
        Wiem, zaraz odezwą się głosy, że jesteśmy za młodzi.

        Nie. Ja właśnie czuję taką potrzebę. Teraz.
        • annna84 Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 18:57
          Hmmm, za młodzi nie, ale w tym wieku nie każdy jest gotowy na dziecko. Twój
          facet nie jest i w jego wieku to chyba nic dziwnego. Może poszukaj innego
          faceta? Tym bardziej, że napisałaś iż to Ty zawsze inicjujesz seks. Dziwne żeby
          facet w tym wieku nie interesował się tymi sprawami. Co będzie dalej?
        • 83kimi Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 19:00
          Bardzo młodziutka jesteś, chłopcy w wieku 24 lat nie nadają się jeszcze na
          ojców. Ja też mam 24 lata i zdecydowanie na dziecko gotowa nie ejstem, nie
          marnuj chłopakowi życia, dobrze Ci radze. Najpierw skończ szkołę.
        • leni6 Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 19:10
          To znajdz faceta ktory tez ją czuje albo zdecyduj sie na sztuczne zaplodnienie.
          Nic dziwnego ze on w tym wieku nie ma jeszcze potrzeby i nie możesz go zmuszać.
          Ewentualnie mozesz tez zostac matka zastępczą.
          • chce_miec_dziecko Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 19:15
            Wolałabym mieć dziecko w normalnej rodzinie, a nie zaadoptowane.
            Nie chodzi mi o to, żeby adoptować, albo urodzić przez zapłodnienie.

            Chcę je mieć z konkretnym mężczyzną, właśnie z Nim. Zajść jak przystało i mieć
            je w brzuszku...
            • leni6 Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 20:19
              Jestes straszna egoistka. Krzyczysz ciagle "ja chce", a zapominasz o tym
              chlopaku (ktorego podobno kochasz) i o dziecku (ktorego dobro powinno byc dla
              matki najwazniejsze)
              • chce_miec_dziecko Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 22:25
                Oczywiście, że jest najważniejsze. Napisałam już w innych wypowiedziach.
        • lupus76 Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 13.02.07, 10:44
          chce_miec_dziecko napisała:

          > Ja: 21, on: 24.
          > Wiem, zaraz odezwą się głosy, że jesteśmy za młodzi.
          >
          > Nie. Ja właśnie czuję taką potrzebę. Teraz.

          Odnoszę wrażenie, że bardzo egoistycznie patrzysz na świat. Ja tak chcę - i po
          trupach dojdę do celu. Nieistotne z kim i jakie będą tego konsekwencje. W
          Twoich postach nie widzę dojrzałości...
          Zastanawiałaś się jakie są potrzeby ludzi, z którymi przebywasz?
      • 83kimi Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 18:54
        Widzisz, chcesz dziecka, ale dziecko nie będzie tylko Twoje, ale także Jego -
        Wasze. Nie możesz go zmuszać do bycia ojcem, może on sobie tego nie życzy. A
        jak nawet bys się z nim rozstała, to jednak dziecko byłoby także jego i to on
        by placil alimenty... Poszukaj sobie kogos innego albo zaadoptuj.
        • chce_miec_dziecko Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 18:55
          Samotnej kobiecie jest bardzo ciężko adoptować dziecko. Właścwie awykonalne.
          A na zapłodnienie in vitro szkoda kasy, lepiej przeznaczyć na maluszka...
          • 83kimi Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 19:02
            Można, można, znam jedną dziewczynę, która jest sama i adoptowała dziecko.
          • leni6 Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 19:04
            No to chcesz tego dziecka czy nie ze Ci szkoda kasy na in vitro ?
            Bylabys w stanie powiedziec kiedys dziecku, ze celowo wpadlas, a jego ojciec
            nigdy go nie chcial ? Zastanow sie.
            • chce_miec_dziecko Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 19:12
              > No to chcesz tego dziecka czy nie ze Ci szkoda kasy na in vitro ?

              Oczywiście, że chcę, ale mieć je "normalnie", a nie dzięki jakimś udziwnieniom.
              Jestem zdrowa i mogę zajść normalnie i urodzić normalnie. Szkoda kasy, dlatego,
              że wolałabym wydać je już na dziecko, a nie na zajście.

              > Bylabys w stanie powiedziec kiedys dziecku, ze celowo wpadlas, a jego ojciec
              > nigdy go nie chcial ? Zastanow sie.

              A po co ma znać prawdę?
              • leni6 Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 19:28
                Cudow nie ma. Do "normalnego" poczecia, trzeba dwojga ludzi, ktorzy chca miec
                razem dziecko. Nie chcesz udziwnien, a czym jest niby celowa wpadka ?

                Nie wiem jak mozna kochac i oklamywac z premedytacja przez cale zycie (zarowno
                mezczyzne jak i dziecko).
            • maretina Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 20:40
              jakie in vitro? matko boska o czym te baby bredza?
        • simon_r Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 18:57
          jak facet ją bzyka to powinien mieć wliczone ryzyko..
          life is brutal i full of zasadzkas... jeśli nie chce jej, jeśli nie chce
          dziecka, jesli nie chce alimentów to niech zmieni obiekt bzykania.

          to dziwne, że ja jako facet musze takie rzeczy babom gadac
    • zwykladziewczyna5 Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 19:08
      No wlasnie, dlatego nie mam kolezanek, bo wiekszosc ma swira na punkcie dziecka.
      • nerri Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 19:10
        Koleżanek to Ty raczej nie masz z innego powodu :D Hehehe :D
    • eliza_dm Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 19:08
      Mysle,ze nie dojrzal do decyzji o dziecku. jest naprawde mody. My jestesmy juz
      30 latkami i mnie osobiscie priorytety w tej kwestii zmienily sie rok temu,
      mojemu mezowi - pol roku temu. Ale rozumiem Towjego faceta, gdyz tak samo
      myslalam. Swaidczy to rowniez o tym, ze jest odpowiedzialny. Niestety prawda wg
      mnie jest taka, ze w tych czasach dzis masz super prace , a jutro nie. A czas
      przemija. Dlatego tez zdaje sobie sprawe z faktu, ze starajac sie o dziecko,
      nie moge powiedziec w 100% ze zapewnie mu takie zycie, jakie chcialabym.
    • eliza_dm Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 19:10
      Co do wrabiania go w ciaze, to zastanow sie nad jedna kwestia: czy, jezeli
      nawet bedzie z Toba, bedziesz umiala przez caly ten czas udawac, ze byl to
      przypadek. ja nie umialabym
    • eliza_dm Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 19:28
      Mysle , ze kiedys On dojrzeje. pozostaje Ci czekac, chociaz rozumie, ze nie
      chcesz.Ale tak naprawde nie masz jeszcze wieku, gdzie odczuwa sie (chyba)
      wielka presje na dziecko. Moze warto poczekac? To juz tylko Twoja decyzja
    • kochaina Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 19:47
      Droga chce_miec_dziecko!

      Rozumiem Twoją straszną chcice. Ale jednak wpadka to zły pomysł... bo jesli On
      potem odejdzie to dziecko nie będzie miało Ojca. Powinnaś mysleć przede
      wszystkim o dziecku!!! O tym jak Ono bedzie sie czuło w takiej rodzinie....
      pogadaj z facetem, wytłumacz mu jakie to ważne. Jeśli nie podziała.... trudno.
      Będziesz musiała poczekać. Nie krzywdź dziecka...

      Pozdrawiam.
    • sabriel Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 20:07
      Jesteś bardzo młodziutka i nie rozumiem tego pędu ku macierzyństwu.Masz jeszcze
      sporo czasu nie tylko na znalezienie odpowiedniego partnera ale i na urodzenie
      dziecka.
      Wrabianiu faceta w ciąże jestem stanowczo przeciwna.Zwykła uczciwość mówi,że tak
      sie po prostu nie robi.Takie postępowanie to czyste chamstwo.Poza tym nie wiesz,
      jakby sie chłopak zachował jakby sie dowiedział o ciąży zwłaszcza, że nie ukrywa
      co o tym sądzi.Nie można z miejsca dziecka skazywać na brak ojca.
      • chce_miec_dziecko Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 20:54
        Ale wg mnie On pokocha to dziecko. Ma wielkie serce pomimo tej niechęci.
        Myślę, że już jakby mi brzuch urósł, oddałby wszystko za maluszka...
        • sabriel Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 21:05
          Ale to jakby mija się z tym co napisałaś na początku-"on nie chce
          dziecka","wkurza się jak tylko usłyszy słowa ciąża,dziecko".Wg mnie to
          ewidentnie świadczy o tym,że nie chce zostać ojcem(przynajmniej teraz).Nie
          możesz go na siłę uszczęśliwiać.
          Nie możesz znając jego nastawienie zakładać, że zaakceptuje dziecko bo możesz
          sie mocno przeliczyć.Babcia i mama choćby nie wiem jak pragnęły wnuków i się
          starały nie zastąpią dziecku ojca, taka niestety jest prawda.
          • chce_miec_dziecko Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 22:25
            To znajdę mu innego tatę...
            • maretina Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 22:43
              chce_miec_dziecko napisała:

              > To znajdę mu innego tatę...

              znajdz sobie innego dawce spermy, bo tylko do tego ograniczasz swojego obecnego
              partnera. biedny chlop!
    • maretina Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 20:32
      wylacz macice wlacz mozg.
      albo inaczej: pomysl przez chwile o kims innym. nie jestes epicentrum
      wszechswita!
      wrobienie kogos w dziecko powinno byc karalne, to k.urestwo najnizszych lotow.
      brdziej szanuje dziwki niz kobiety/facetow, ktorzy swiadomie robia druga strone
      w bamboko na cale zycie. w dodatku maja w d.upie dobro dziecka.
      strzel baranka w sciane, wylej na ssiebie widro wody lub ssie utop. amen.
      • chce_miec_dziecko Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 20:55
        Maretina, nie umiesz się normalnie wysławiać?
        Współczuję Ci tak małego zasobu słów.
        • maretina Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 21:04
          chce_miec_dziecko napisała:

          > Maretina, nie umiesz się normalnie wysławiać?
          > Współczuję Ci tak małego zasobu słów.

          sobie malego rozumku wspolczuj. masz ruje. idz do weterynrza na zastrzyk,.
          • chce_miec_dziecko Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 22:21
            Zabawna jesteś, doprawdy.
            Ale wyżywać się idź na kimś innym.
    • aquira Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 22:46
      Eee... Przykro mi to powiedzieć, ale zachowujesz się jak mała dziewczynka, która
      chce nową zabawkę. A dziecko nie służy do zabawy. Zastanów się nad tym zanim
      zniszczysz komuś życie:/ Nie możesz być absolutnie pewna tego, czy twój facet je
      zaakaceptuje (tym bardziej biorąc pod uwagę jego wcześniejsze deklaracje), a
      każde dziecko potrzebuje ojca. Kiedy czytam twoją wypowiedź dochodzę do wniosku,
      że rodzice cię za bardzo rozpiescili:/ Wszędzie tylko "ja; ja chcę; ja pragnę".
      Jak możesz chcieć wrabiać kogoś kogo kochasz, kto ci ufa?! Masz 21 lat, gdzie ci
      się spieszy? Nie dorosłaś do roli matki - macierzyństwo ma także swoje wady, a
      opieka nad dzieckiem to nie tylko robienie głupich min do maluszka i zabawa.
      Lepiej zajmij się własną edukacją, żeby móc w przyszłości zapewnić swojemu
      potencjalnemu dziecku warunki godne do życia. Chcesz wiecznie siedzieć swoim
      rodzicom na głowie? Oni mają zarabiać na twoje maleństwo?
      • lotosss Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 23:25

        Witaj

        Przeczytalam wszystkie wypowiedzi.....wiele z nich agresywnych....ktore
        prowadza do nikad....

        Moze sprobuj zalozyc ze odczekasz jeszcze rok i moze wtedy cos sie zmieni...
        W miedzyczasie dalej rozwijaj swoje talenty bo jak rozumiem masz wspaniale hobby
        i prace jednoczesnie...

        I nie wierz w bajeczki ze wszyscy ludzie na swiecie sa - byli planowani........
        Wiekszosc to wszystko wpadki......

        Pozdrawiam
      • yagiennka Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 12.02.07, 23:29
        E ee nie zgadzam się z tobą. Chyba nie zdajesz sobie sprawy czym jest instynkt
        macierzyński - potrafi on być bardzo silny, czysta biologia i hormony, tak nas
        kobiety natura stworzyła, mamy chciec i rodzić dzieci. (są oczywiście wyjątki
        ale moim zdaniem to takie "pomyłki natury").
        Jej dojrzałośc czy nie nie ma tu zupełnie nic do rzeczy.
        Czy ona dorosłą czy nie do roli matki nie masz zielonego pojęcia bo jej kobito
        nie znasz. Nie ma to jak pofantazjować i wyciągać daleko idące wnioski z
        wątpliwych przesłąnek.
        A do autorki - jeśłi twój facet definitywnie nie chce mieć dzieci - a jakieś
        racjonalne powody ci podał? - to musisz dokonać wyboru. Życie z nim bez dzieci
        czy życie bez niego, być może z kimś innym i z dziecmi. Co jest dla ciebie
        wazniejsze - facet czy twoje macierzyństwo.
        • chce_miec_dziecko Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 13.02.07, 10:18
          > E ee nie zgadzam się z tobą. Chyba nie zdajesz sobie sprawy czym jest instynkt
          > macierzyński - potrafi on być bardzo silny, czysta biologia i hormony, tak nas
          > kobiety natura stworzyła, mamy chciec i rodzić dzieci. (są oczywiście wyjątki
          > ale moim zdaniem to takie "pomyłki natury").
          > Jej dojrzałośc czy nie nie ma tu zupełnie nic do rzeczy.
          > Czy ona dorosłą czy nie do roli matki nie masz zielonego pojęcia bo jej kobito
          > nie znasz. Nie ma to jak pofantazjować i wyciągać daleko idące wnioski z
          > wątpliwych przesłąnek.

          Dzięki...

          > A do autorki - jeśłi twój facet definitywnie nie chce mieć dzieci - a jakieś
          > racjonalne powody ci podał? - to musisz dokonać wyboru. Życie z nim bez dzieci
          > czy życie bez niego, być może z kimś innym i z dziecmi. Co jest dla ciebie
          > wazniejsze - facet czy twoje macierzyństwo.

          I facet i macierzyństwo...
      • chce_miec_dziecko Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 13.02.07, 10:13
        To, że JA mówię o SWOICH pragnieniach, nie ma nic do rzeczy, że jestem egoistką.
        Każda z Was mówi tu o sobie, każda z Was jest egoistką.

        Obejrzyjcie film PALINDROMY, to porozmawiamy.
        • maretina Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 13.02.07, 10:22
          chce_miec_dziecko napisała:

          > To, że JA mówię o SWOICH pragnieniach, nie ma nic do rzeczy, że jestem
          egoistką
          > .
          > Każda z Was mówi tu o sobie, każda z Was jest egoistką.
          >
          nie kazda chce wrobic kogos w dziecko bez jego zgody. nie kazda z nas ma w
          nosie to, ze jej dziecko nie mialoby ojca.
          • yagiennka Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 13.02.07, 12:21
            To jest jej facet więc nie ma mowy o wrabianiu. Poza tym całą masa kobiet
            świadomie wpada. Znaczna większośc dzieci pochodzi z wpadek, tak mówią badania.
            Antykoncepcja aż tak nie zawodzi.
            Przecież ona nie chce zostawiać faceta? Więc nie wiem o czym piszesz. Nikt nie
            przewidzi tego co będzie, możesz wyjść za mąż z miłości i urodzić dzieci za
            obopólną zgodą a potem zostać samotną rozwódka z dziećmi. I ojca bedziesz miała
            weekendowego albo wcale, bo wielu facetów potem ma w nosie swoje własne potomstwo.
            • madeinussa Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 13.02.07, 12:56
              Chciałabym jeszcze dodać, że nie można mieć jednego scenariusza dla każdej
              jednej sytuacji, bo to jest ograniczenie.
              Maretina, masz klapki na oczach. Pomyśl o tym, że mogą wpaść i jemu się odwidzi.
              Ludzie się zmieniają. Nie musisz od razu zakładać, że dziecko zostanie bez ojca.
              • yagiennka Prawda jest taka 13.02.07, 16:11
                że faceci rzadko dorastają do ojcostwa, tzn. rzadko świadomie stwierdzają - tak
                teraz mogę miec z tobą dziecko. Pewien mądry facet mojej przyjaciółki powiedział
                jej - jak chcesz miec ze mną dziecko to je miejmy, bo ja nie wiem czy
                kiedykolwiek będę czuł się na to gotowy, być może po 60tce a być może nigdy". I
                to jest myslący i świadomy siebie facet ;)
                • esmeralda_pl Re: Prawda jest taka 13.02.07, 17:39
                  mój bardzo chce mieć dziecko... ja też bym chciała, ale na razie nie damy
                  rady ;)
    • lupus76 Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 13.02.07, 10:45
      a to a propos wrobienia...
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3913851.html
    • penelopa.pitstop Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 13.02.07, 11:49
      Zmien faceta, zamiast marnowac zycie kilku osobom. Jesli Twoj obecny chlopak
      unika sexu, bo panicznie boi sie ciazy, to chyba o czyms swiadczy i to co robi
      jest przemyslane przez niego. Widocznie Ci nie ufa ;)

      Znajdz sobie takiego, ktory chce juz zalozyc rodzine i miec dzieci. Sa tacy i
      nie ukrywaja tego faktu przed ewentualnymi kandydatkami.

    • iberia.pl Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 13.02.07, 15:18
      dziecko drogie :do tanca trzeba dwojga czy ci sie to podoba czy nie,jestes
      egoistka jakich malo ...fuj.
      • yagiennka Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 13.02.07, 16:12
        A może to on jest egoista i w ogóle nie myśli o potrzebach i szczęściu swojej 2
        połowy - fuj fuj fuj.
        • guciua Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 13.02.07, 16:28
          Wiesz gdzie się kończy wolność jednej osoby? Tam gdzie zaczyna się wolność drugiej.

          Jeśli ktoś jest egoistą i nie myśli o szczęściu i potrzebach partnera to należy
          rozważyć rozstanie a nie wrabiać go na siłę w ojcostwo.
          • yagiennka Re: Bardzo chcę mieć dziecko... 13.02.07, 17:37
            To zależy, kazdy przypadek jest inny. Moja znajoma para gdyby kobieta go nie
            wrobiła, nie byłaby razem szczęśliwa i nie mieli by ślicznego synka. On
            oficjalnie nie wie o wrobieniu a nieoficjalnie myśle, że wie doskonale. Wpadka
            ułatwiła mu podjęcie decyzji co jest dla niego wazne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka