wal.demar
24.04.03, 14:26
wyobrazmy sobie taka sytuacje - facet ma zone (ktora kocha) i dziecko (ktore
bardzo bardzo kocha). Generalnie na skutek uwarunkowan sytuacyjnych (wspolne
mieszkanie z tesciowa, humory zony) nie jest za bardzo szczesliwy, marzyloby
mu sie inne zycie. Widzi przed soba dwie mozliwosci dalszej drogi zyciowej:
1. zyc tak dalej. nie bedzie szczesliwy do konca, nie spelni swoich marzen
ani pragnien, ale przynajmniej wie, ze jego dziecko dostaje wszystko (no
prawie wszystko) co najlepsze, ma mozliwosc rozwijac sie w tradycyjnej
rodzinie i na pewno bedzie to mialo pozytywny wplyw na jego przyszlosc, jako
czlowieka
2. odejsc i zyc zgodnie ze swoimi marzeniami, pragnieniami, spelniajac sie w
zyciu wedlug swojego schematu, oddajac sie swoim pasjom, hobby, ale wiedzac
tez, ze jego dziecko dotkliwie przezywa rozstanie i ma to ogromny negatywny
wplyw na jego przyszlosc
Ktora droge wybralybyscie dla tego faceta? A moze widzicie jeszcze jakies
inne wyjscie z sytuacji? uzupelniajaco dodam, ze w jego zyciu aktualnie nie
ma innej kobiety.