czakra_serca
08.01.06, 21:36
Aż mnie zaciekawiła ta kwestia na tyle, że postawnoiłam kolejny wątek
napocząć...
w tej naszej całej duchowości,kto jak kto, ale ja pragnę się nauczyć miłości
bezwarunkowej.. spodobało mi się to, ponieważ przez jej brak wiele moich
związków z mężczyznami sie rozpadało, gdyż okazywało sie, że były oparte na
uzależnieniu a nie na miłości...
ktoś niedawno postawił znak równości pomiędzy miłością bezwarunkowa i
platoniczną... ponieważ ja się z tym nie do końca zgadzam, proszę Was o
wypowiedź... mnie brakło argumentów...
chyba bliskie określenia, ale czy jednoznaczne...?
pozdrawiam serdecznie..