20.02.07, 22:48
mój facet robi mi awantury, bo... nie chcę z nim uprawiac seksu raz, lub kilka
razy dziennie. nie dociera do niego, że nasze potrzeby się różnią. on chce
seksu teraz, już, bo tak.

wiele razy rozmawialiśmy na ten temat, a on nie chce przyjąc do wiadomości, że
wkurzanie się o 1 dzień przerwy w seksie jest nie na miejscu. ze względu na
niego (bo na pewnie nie ze względu na moje potrzeby) kochamy się jakieś 5 razy
w tygodniu... a warunków do tego nie mamy najlepszych, bo nie mieszkamy razem,
i jedynie jego pokój sąsiadujący z sypialnią rodziców, lub mój, wspólny z
bratem, są w naszym zasięgu. oczywiście, szybkie numerki w toalecie itp. są
obecne w naszym życiu, ale na boga!, ile można?
poza tym, tu nie chodzi o miejsce, ale o ilość. nie, nie mam potrzeby aż tak
częstego lądowania w łóżku. on nie rozumie.

jak przemówic do rozsądku tego pana, bo moje pomysły są już na wykończeniu? i
czy przesadzam, stwierdzając, że jego wymagania, i, o zgrozo, awantury są
bardzo niepożądane?
Obserwuj wątek
    • maialina1 Re: On chce! 20.02.07, 22:51
      A czy ty w ogole miewasz orgazmy?
      Domyslam sie ze (jak wiekszosc "poczatkujących" kobiet NIE), wiec powiedz mu ze
      dla ciebie seks to nie jest taka radocha jak dla niego, i moze zrozumie.
      Spytaj sie go jak on by sie czul gdyby sie bzykal, bzykal i nie konczyl
      orgazmem, CZY BY MU SIE CHCIALO.
      • ania.downar Re: On chce! 20.02.07, 22:59
        Przychylam sie do maialiny. Jak dziewczyna ma miec orgazmy, skoro robia to na
        szybko w toalecie, otoczeni przez cala rodzine.
        • silic Re: On chce! 21.02.07, 03:42
          Różne dziewczyny osiągają orgazm w różnych sytuacjach.
          • ania.downar Re: On chce! 21.02.07, 07:30
            Nie przecze, ale wiekszosc w tej sytuacji ma jednak z tym problem, a spory
            odsetek tych "roznych" jednak je udaje.
    • avital84 Re: On chce! 20.02.07, 22:52
      Do rozsądku?:)
      Ja tam bym chciała mieć takiego faceta:)
      Po prostu brak dopasowania. To nie oznacza, że z nim jest coś nie tak.
      • olaboga.gdzie.ma.noga Re: On chce! 20.02.07, 22:55
        jak nie masz orgazmu za każdym razem - niech Cię zaspokaja oralnie, to będzie bzykanko. Przejdzie mu ochota na tak częste figo fago.
      • nocnaziemi Re: On chce! 20.02.07, 22:58
        oj dziewczyny, dziewczyny...
        a co mają orgazmy do zbyt częstego uprawiania seksu? lubię, LUBIę seks, ale nie
        w takich ilościach! i nie, gdy mi się to nakazuje! zwłaszcza, gdy spotykamy się
        na godzinę, dwie, i on chce się kochac, z moim bratem za ścianą. nie, nie jest
        dla mnie podniecające, że mój brat może mnie przyłapac na uprawianiu seksu.
        pytałam was, w jaki sposób można mu przemówic do rozsądku.
        zdaję sobie sprawę, że nie do końca się dopasowaliśmy, i takiej diagnozy nie
        potrzebuję.
        pozdrawiam!
        • qw994 Re: On chce! 20.02.07, 23:00
          > pytałam was, w jaki sposób można mu przemówic do rozsądku.

          Powiedz mu, że dla ciebie to żadna przyjemność jednocześnie nadstawiać tyłek i
          nasłuchiwać, czy nikt nie idzie. Chce seksu, niech zapewni warunki :) Skoro nie
          może, to niech wraca do masturbacji :)
          • absurdello Niech włoży ... 21.02.07, 02:22
            watę w uszy to się przestanie denerwować ... tylko w uszy a nie .... ;))))
          • tomekjot To znaczy że nie jesteście małżeństwem 21.02.07, 08:43
            No ładnie
        • maialina1 no mowię 20.02.07, 23:01
          No mówię ci przeciez jak:
          powiedz mu ze to nieuczciwe ze on zawsze ma orgazmy a ty nigdy (prawie nigdy,
          rzadko, czasami - niepotrzebne skreslic) i zeby sprobowal sie postawic w twojej
          sytuacji.
        • absurdello Kurcze, to jakiś odmieniec, fuj .... 21.02.07, 01:35
          "... zwłaszcza, gdy spotykamy się na godzinę, dwie,

          i on chce się kochac, z moim bratem za ścianą.... "

          Woli brata niż ciebie, ohyda ;))))))))))))))))))))))))))))))))

          • nocnaziemi Re: Kurcze, to jakiś odmieniec, fuj .... 21.02.07, 01:40
            cholera, dzięki Tobie mogę odkryć prawdę... że mój facet w głębi duszy (i ciała)
            jest przesympatycznym gejem, który ma chrapkę na braciszka. oj, wesoło, wesoło.
            :] co za wstręciuch, no wiecie co.
            • stella.polaris25 Re: Kurcze, to jakiś odmieniec, fuj .... 21.02.07, 01:53
              ....to jak z nim jest,ze za brata sie bierze, z toba w miedzy czasie...?on na
              prawd ma wygurowane potrzeby:)
              • nocnaziemi Re: Kurcze, to jakiś odmieniec, fuj .... 21.02.07, 01:55
                sądzę, że ja jestem jedynie przykrywką dla jego skrywanych żądz... wkrótce mnie
                rzuci, i zacznie napastować braciszka, mówię wam. :]
                • stella.polaris25 Re: Kurcze, to jakiś odmieniec, fuj .... 21.02.07, 01:57
                  ...dobrze,ze teraz to dokrylas a nie po slubie:))nie ma tego zlego:)i zycze
                  powodzenia,bo wiem co to znaczy:)pozdrawiam
                  • nocnaziemi Re: Kurcze, to jakiś odmieniec, fuj .... 21.02.07, 01:59
                    uch! wiesz, co to znaczy odkryć w swoim facecie geja, czy odnosisz się raczej
                    ogólnie do postawionego przeze mnie problemu na samym początku?

                    bo nie wiem, co gorsze. ;)
                    • stella.polaris25 Re: Kurcze, to jakiś odmieniec, fuj .... 21.02.07, 02:03
                      ....nie zaznaczylam fakt:) a propo watku:)moj byly tez mial takie wyskoki...i
                      pare razy zadzylo sie,ze nakryl nas jego brat:D,na szcescie nie w trakcie ale
                      na poczatku,bylo to dla mnie troche itytujace,(mial swoj pokoj
                      zaznaczam),tyle,ze brat jakos nie umial pukac w drzwi:DD,nie wiem czemu,moze
                      mila problemy z reka:D
                      • nocnaziemi Re: Kurcze, to jakiś odmieniec, fuj .... 21.02.07, 02:07
                        no, tak to już z braćmi chyba jest...




      • bukfa Re: On chce! 20.02.07, 23:50
        popieram! ja tez bym chciala. macie inne temperamenty po prostu.
        • nocnaziemi Re: On chce! 20.02.07, 23:53
          nie zgodzę się co do tych innych temperamentów.
          zresztą, gdyby nawet przyjąć taką możliwość - co mi po takiej informacji?
          zdecydowanie wolę "leczenie" niż "diagnozowanie", że tak się ładnie wyrażę.
          • silic Re: On chce! 21.02.07, 03:44
            tylko czemu chcesz leczyć jego ? Może powinnaś leczyć siebie ?
      • silic Re: On chce! 21.02.07, 03:45
        > Ja tam bym chciała mieć takiego faceta:)

        To się nazywa reklama. Nie wiem czy to nie jest zakazane ;)
    • qw994 Re: On chce! 20.02.07, 22:54
      Problem stary jak świat. Co gorsza, nie ma dobrego rozwiązania.
      • nocnaziemi Re: On chce! 20.02.07, 22:59
        no, toś mnie pocieszyła. ;)
        • qw994 Re: On chce! 20.02.07, 23:01
          Nie przejmuj się, za 10 lat pewnie mu to przejdzie :)
          • ania.downar Re: On chce! 20.02.07, 23:02
            A jej sie zacznie :-)
    • baler_inca Re: On chce! 20.02.07, 23:13
      Awantury o sex to absolutnie niedopuszczalna rzecz w związku. Nie można
      wymuszać na drugiej stronie intymnych zachowań. Sex musi być przyjemnością dla
      obu stron, a nie tylko dla jednej. Wymuszony sex nie może sprawiać
      przyjemności, choćby nie wiem jak się osoba zmuszona starała. Jeżeli w dodatku
      osoba zmuszana jest bardzo wrażliwa, grozi jej poważna choroba - nerwica
      seksualna. Sex kojarzy się wyłacznie z obowiązkiem i zadowoleniem partnera. U
      mężczyzn nerwica seksualna objawia się między innymi impotencją, u kobiet -
      pochwicą.
      Czy jeśli zachorujesz na pochwice, której leczenie może trwac latami, twój
      partner zostanie z tobą? Bez seksu nawet przez kilka lat?
      Jeśli sądzisz, że nie, odpowiedź jest jasna. Uczucia twojego faceta opierają
      się tylko na spuszczaniu się w ciebie. A to bardzo, bardzo przykre.
      Zachęcam do poważnej rozmowy, popartej jakąs literaturą fachową. Warto, żeby
      twój facet znał ewentualne konsekwencje swojego zachowania.
      Z ciekawości - w jakim jesteście wieku?
      • nocnaziemi Re: On chce! 20.02.07, 23:30
        na szczęście nie zanosi się w moim przypadku na nerwicę, bo, jak już
        powiedziałam, ja lubię seks. i jedyna rzecz, ktora doprowadza mnie do szewskiej
        pasji, to własnie te jego ciągłe pretensje, awantury, czy fochy.
        oboje mamy po 21 lat.
        • wielo-kropek Re: On chce! 20.02.07, 23:41
          W waszym wieku to trzeba miec przynajmniej z 5 razy na dzien, a nie na tydzien.
          Ja tez bym na jego miejscu zebami zgrzytal i z nogi na noge przedeptywal.
          Awantur bym ci nie robil ale wszelkie mozliwe podchody i namawiania do seksu
          bylyby na pierwszym planie. Wiec sie nie dziw facetowi ze tak za toba lazi.
          Dobrze ze lubisz seks. Mysle ze z czasem polubisz go naprawde, tak prawdziwie
          ze smakiem, i on sie nasyci tak ze az jezyk na brode bedzie mu wylazil. Wydaje
          sie ze jestes jeszcze pod tym wzgledem nie odkryta kobieta. Z czasem, o czym
          jestem prawie pewien, on bedzie dostawal tyle ile chce, jak chce i kiedy chce.
          • nocnaziemi Re: On chce! 20.02.07, 23:48
            tylko, że widzicie, jesteśmy ze sobą od jakichś dwóch lat, do tej pory 2 razy
            mieliśmy okazję przez 3 miesiące mieszkac we dwoje (jego rodzina wyjeżdżała na
            wakacje), i wtedy, bez nikogo za ścianą, bez presji, że ktoś nam wejdzie do
            pokoju, mogliśmy się kochac w każdym miejscu w mieszkaniu, kilka razy dziennie.
            i głównie to ja byłam siłą napędową. od tamtego czasu minęło pół roku, ja
            musiałam zmienić tabletki (bo jednym ze skuktów ubocznych był właśnie spadek
            libido) 3 miesiące temu, i poprawy wciąż nie widać.

            sądzę jednak, że problem leży w psychice, a nie w fizjologii.
            • wielo-kropek Re: On chce! 21.02.07, 00:12
              Nie wiem dokladniety znasz sprawe lepiej. Wydawalo mi sie ze nie znasz siebie
              jeszcze w pelni jesli chodzi o twoje potrzeby, chceci i mozliwosci seksualne.
              Wydaje sie ze sie mylilem. Trzy miesiace ze soba (dzien w dzien) cos mowi ale
              jesli to ma byc poczatek takiego ciagu (czyli nigdy przedtem nie mialas
              codziennie seksu po kilka razy), moze to byc niewystarczajacy czas by poznac
              siebie bardziej wyczerpujaco pod tym wzgledem. Tak, pigulki z pewnoscia
              moga i prawdopodobnie sa tu glowna przyczyna takiego a nie innego twojego
              zachowania. Moze pomysl o sprezynie skoro ci pigulki komplikuja w przyjemnosci.
              • nocnaziemi Re: On chce! 21.02.07, 00:36
                >>Moze pomysl o sprezynie skoro ci pigulki komplikuja w przyjemnosci.

                ekhm... nie chcę wydać się niekompetentna w dziedzinie antykoncepcji, ale możesz
                mnie oświecić, co to jest sprężyna?

                sęk w tym, że rozumiem, że on ma potrzeby, i staram się je spełniać, ale
                bynajmniej nie mam jakichś zastrzeżeń co do mojego popędu. zastrzeżenia mam do
                jego (mężczyzny) zachowania. normalne dla mnie jest to, że robię coś z własnej
                chęci, a nie pod przymusem, a on stosuje delikatny szantaż emocjonalny,
                obrażając się (!!) na mnie, gdy mu odpowiadam, że nie mam ochoty.

                w moim przypadku działa chyba mechanizm przekory (o ile coś takiego istnieje ;))
                - on mi coś nakazuje, to ja zamykam się, i tym bardziej nie daję na to
                przyzwolenia. mówiłam mu, żeby przestał się tak denerwować o to, no i niestety
                nie poskutkowało - nawet po moich tłumaczeniach wciąż myślał penisem. ;)

                więc bardziej chodzi mi o to, jak do niego mówić, jak mu tłumaczyć, jak go
                przekonać, niż jak podwyższyć swoje libido. wiem, że powinnam zacząć zmiany od
                siebie, a nie od innych, ale coś mi się wydaje, że taka droga będzie najlepsza.

                poza tym, czy to naprawdę jest tak często spotykane, że facet kategorycznie
                domaga się seksu codziennie?
                • wielo-kropek Re: On chce! 21.02.07, 01:06
                  Wiesz ja chyba bardziej niekompetentny w tej dziedzinie jestem niz ty. Juz sam
                  nie jestem pewiem jak sie na to mowi, sprezyna czy spirala. W kazdym badz
                  razie chodzi o antykoncepcje ktora jest wkladana do srodka pochwy (maly plastyk
                  lub metal na dwoch cienkich drucikach) i ktora zabezpiecza na kilka lat, po
                  czym trzeba ja wymieniac na nowa. Co do reszty powiem tylko tyle. Dla mnie np.
                  kobieta ktora nie chcialaby codziennie seksu nie bylaby dobra partnerka.
                  Dlatego robilbym wszystko mozliwe zeby ja zmienic. Zmienic rozumie sie tu nie
                  w sensie szantazem czy podobna metoda, bo tak naprawde takie cos dziala
                  przeciwnie, z odwrotnym skutkiem. Jest dosc duzo metod by kobiete zachecic
                  do kochania sie. Z czasem te metody nie musza byc uzywane bo kobieta
                  zaczyna sama go pragnac, ale trzeba ja "zza mlodu" do tego rozkrecic. Jaka
                  jest kobieta duzo zalezy od mezczyzny. Byc moze myle sie tutaj, ale odnosze
                  takie wrazenie ze dla twojego faceta zalezy glownie by sperme spuscic, co
                  tez rozumiem, ale tu przyjemnosc powinna byc obopolna. Uwazam ze nie tylko ty
                  powinnas pracowac nad ta sprawa ale on rowniez. Moze on nawet bardziej niz
                  ty.
                  • nocnaziemi Re: On chce! 21.02.07, 01:19
                    tak, chodziło Ci o spiralę oczywiście. :] ale z tego, co mi wiadomo, dla tak
                    młodych kobiet, jak ja, które poza tym nie przeszły ciąży, nie jest ona wskazana.

                    co zaś do spuszczenia spermy... obawiam się, że nie trafiłeś. znam mojego
                    mężczyzne dobrze, i to naprawdę nie jest typ faceta, co przez 3 minuty sobie
                    popcha, a potem położy się i zaśnie. :] często jest tak, że on ładnie inicjuje
                    seks, zaczyna np. od masażu, ale ja odpowiadam, że nie, bo wszystko dzieje się w
                    domu pełnym ludzi, z pokojem bez zamka.
                    czy na was świadomość, że w po drugiej stronie ściany kręci się mama z tatą, nie
                    działa odpychająco?

                    no i w ziemie jestem wiecznie zmęczona i niewyspana, i często, jeżeli mam taką
                    mozliwość, idę spać, zamiast sobie pobaraszkować (co doprowadza go do pasji, ale
                    temu się akurat nie dziwię :p).

                    eech. więc. co mu powiedzieć, żeby troszkę spasował, odpuścił sobie?
                    • nocnaziemi Re: On chce! 21.02.07, 01:20
                      w zimie, a nie w ziemie. :]
                    • konrado80 Re: On chce! 21.02.07, 01:25
                      zeby zamontowal zamek w drzwiach
                      kurcze, dziewczyno, masz same problemy, moze zastanow sie nad tym czy w ogole
                      chcesz z kims byc??
                      • nocnaziemi Re: On chce! 21.02.07, 01:32
                        tak, mam same problemy, zdechła mi rybka-mieczyk, nóż upadł na podłogę, a wróbel
                        skrzeczy pod oknem.
                        dodam jeszcze, że poduszka ma w środku puch gęsi, a kot linieje i miauczy, i że
                        pies szczeka, i wtedy może przyznam Ci rację.

                        tak, mam problem, który polega na ciągłych kłotniach z facetem o częstotliwość
                        sesku. życzę Ci, żebyś Ty nigdy nie miał takich problemów, żeby Twoja dziewczyna
                        chciała się pieprzyć jak królik, a Ty osiągnąłbyś status boga seksu. naprawdę Ci
                        tego życzę.

                        amen, a co do zamka w drzwiach - nie da rady, kochaniutki, bo drzwi są zasuwane,
                        i zamek był, ale się zepsuł, bo ktoś się na drzwiach wieszał. nie do
                        naprawienia, chyba, że wymiana drzwi.
                        zrozumiano? :]
                        • konrado80 Re: On chce! 21.02.07, 01:46
                          nie zrozumiano, bo wystarczy pomyslec, przejsc sie do sklepu i mozna nabyc
                          zamek, albo nawet zwykly haczyk, czy cos w tym rodzaju, ale trzeba chciec
                          ale po co, lepiej pzyjsc na forum i wypisywac ze to czy tamto
                          przeciez my nie jestesmy Twoim facetem, wiec skad mozemy wiedziec co go
                          przekona do tego zeby mniej chcial seksu, to wie tylko on i my tutaj Tobie nie
                          pomozemy, musisz to w koncu zrozumiec, albo zmien faceta, albo musisz pogodzic
                          sie z tym jak jest
                          • nocnaziemi Re: On chce! 21.02.07, 01:51
                            "zmień faceta, albo pogódź się z tym, jak jest..."

                            nie, dzięki, wiesz, takie myślenie podpada pod zdecydowanie pesymistyczne (nie,
                            nie realistyczne). wolę coś naprawiać, niż zostawiać, jak jest, czyli źle.

                            a co do naprawiania... i widzisz, takie proste, a takie skuteczne - nie
                            pomyśleliśmy o haczyku, a już wiem, że jutro z rana biegnę go kupić.

                            wypisywanie na forum? czekaj, a po cóż forum istnieje? wydawało mi się, że tu
                            dzielimy się własnymi opiniami czy problemami. mylę się?

                            jeżeli mój topic kogoś uraża, czy jest trollowaty, nie ma sprawy - zgłoś do
                            moderatora.
                            • konrado80 Re: On chce! 21.02.07, 01:58
                              ech, juz nie wiem jak do Ciebie trafic
                              czlowieka, a zwlaszcza faceta nie zmienisz, wiec nie licz ze nagle stwierdzi ze
                              ok, bede teraz mniej razy chcial seksu z Toba, predzej poszuka sobie innej,
                              albo bedzie szukal sobie kogos na boku
                              nie zycze Tobie tego, ale sama zobaczysz jak bedzie

                              co do zamka, to rob jak chcesz, nie jestem teraz w kraju, wiec nie wiem co jest
                              teraz dostepne na rynku, ale na spokojnie mozna znalezc cos do Twoich drzwi,
                              ale jak juz mowilem, trzeba chcec pojezdzic po sklepach
                              • nocnaziemi Re: On chce! 21.02.07, 02:03
                                kiedyś kupowałam haczyk do łazienki, niedaleko mojego domu, stąd dziwię się,
                                czemu nie przyszedł mi do głowy wcześniej taki pomysł. jedyne, co mam na swoje
                                nędzne usprawiedliwienie to fakt, że jednak jestem kobietą, i obce są mi
                                wszelkie robótki męskie. :>

                                a faceta mogę zmienić, o czym się przekonałam w obecnym związku. żeby nie było -
                                nie chodzi o demonstrację siły, tylko o załagodzenie ciągłych konfliktów.

                                sądzę, że cała ta dyskusja osiągnęła już swój cel, więc nie ma sensu dalej jej
                                ciągnąć.
                                • konrado80 Re: On chce! 21.02.07, 02:07
                                  no widzisz i po co te nerwy??
                                  masz faceta, to powiedz jemu zeby zajal sie naprawa/wymiana/zastapieniem
                                  starego zamka jak chce cos...
                                  powodzenia
                                  • nocnaziemi Re: On chce! 21.02.07, 02:10
                                    amen?
                              • wielo-kropek Re: On chce! 21.02.07, 02:19
                                Nie zupelnie sie zgadzam z toba. Zaczne od tego ze czlowieka zmieniac nie do
                                nas w koncu nalezy. Kazdy niech sie zmienia sam i to dobrowolnie. Zauwaz
                                jednak ze on chce ja zmieniac, glownie po to by zaspokoic swoje zachcianki czy
                                potrzeby seksualne. Uzywa nawet szantazu. Mowisz ze pojdzie na inne" I co z
                                tego. Jesli ma go dupa glownie przy sobie utrzymywac to chyba bedzie lepiej
                                dla niej niech szybciej na inne idzie niz pozniej ma sie do nich wybierac.
                                Nie o to tu chodzi, a przynajmniej nie powinno glownie chodzic. On moze byc za
                                kilkanascie lat czesciowym lub pelnym nawet impotentem np. Czy ona ma go
                                zostawic i pojsc do innego? Facetowi ktoremu na kobiecie zalezy i ktory kocha
                                swoja kobiete nie inne w glowie sa, lecz ta ktora kocha, z ktora jest i chce
                                byc. Jak juz pisalem, to jemu glownie powinno zalezec by wszystko naprawic tak
                                by ona chciala. Ona lubi seks i ona wie o tym. Sama o tym napisala. On o tym
                                tez wie, bo takich spraw nie da sie niezauwazyc u kobiety ktora lubi seks.
                                Dziwi mnie jedynie jego zachowanie, glownie to ze potrafi z tego powodu klotnie
                                robic. Coz, ma dopiero 21 lat. To go moze usprawiedliwiac tutaj, bo innych
                                usprawiedliwien raczej nie znajduje.

                                > ech, juz nie wiem jak do Ciebie trafic
                                > czlowieka, a zwlaszcza faceta nie zmienisz, wiec nie licz ze nagle stwierdzi
                                ze
                                >
                                > ok, bede teraz mniej razy chcial seksu z Toba, predzej poszuka sobie innej,
                                > albo bedzie szukal sobie kogos na boku
                                > nie zycze Tobie tego, ale sama zobaczysz jak bedzie
                                >
                                > co do zamka, to rob jak chcesz, nie jestem teraz w kraju, wiec nie wiem co
                                jest
                                >
                                > teraz dostepne na rynku, ale na spokojnie mozna znalezc cos do Twoich drzwi,
                                > ale jak juz mowilem, trzeba chcec pojezdzic po sklepach
                                • nocnaziemi Re: On chce! 21.02.07, 02:36
                                  21-letni facet raczej powinien umieć zapanować nad hormonami, czyż nie?

                                  zresztą, po prawdzie, nie potępiam jego popędu, tylko zachowania w związku z
                                  popędem. nie podoba mi się, że robi awantury, ot co.
                                  sama przecież znam to uczucie, gdy jedyna myśl, jaka chodzi po głowie, to "seks,
                                  seks, seks".

                                  ale na pewno spróbuję coś wymyślić, cos poradzić - do każdego jest przecież
                                  kluczyk. a ja już powinnam go dawno znać, będąc z kimś 2 lata. :]
                                  • wielo-kropek Re: On chce! 21.02.07, 02:57
                                    No wlasnie, dobrze mowisz. Podoba mi sie takie podejscie. Moze dlatego ze sam
                                    lubie kiedy kobieta stara sie mnie rozszyfrowac i dotrzec czasem glebiej niz
                                    by sie wydawalo to mozliwe Wazny jest tu ten kluczyk i dodam jeszcze ze
                                    niemniej wazne jest to by wiedziec kiedy jak i po co go sie uzywa. Umiejetnosc
                                    jego uzywania moze mocno lagodzic niektore sytuacje -tu glownie klotnie o
                                    jakich mowisz. On panuje nad hormonami. W koncu nie gwalci przeciez ciebie.
                                    Powinien raczej nauczyc sie panowac nad swoim zachowaniem, czyli nie robic
                                    ci awantur wybuchowo czy z premedytacja. Co do jego popedu to w koncu nie jest
                                    ani jego wina ani jego zasluga.

                                    • nocnaziemi Re: On chce! 21.02.07, 02:59
                                      no proszę, jacy my zgodni jesteśmy. ;)
                                      • wielo-kropek Re: On chce! 21.02.07, 03:10
                                        Wyglada na to ze jestesmy zgodni. W koncu zeby zrozumiec kobiete trzeba
                                        przede wszystkich chciec ja zrozumiec, a to trudne wcale nie jest. No, czasem
                                        trzeba byc troche cierpliwym. Dac sie jej rozwinac, pozwolic oddychac pelna
                                        piersia(oj, piersiami trzeba sprecyzowac) a pozniej nia sie jedynie cieszyc i
                                        nasycac. A ona kiedy kocha, widzac swego kochanego szczesliwym przy niej, juz
                                        prawie jest szczesliwa. To ma sie tez taksamo i w druga strone. On nie
                                        powinien przestawac jej kochac, bo ona to zauwazy szybciej niz by mu sie
                                        zdawalo, no i zasmuci z tego powodu. A wtedy juz szczesliwa nie bedzie sie
                                        czula. Takie bajki tu pisze dla ciebie, ale tak mi sie zachcialo napisac.
                    • wielo-kropek Re: On chce! 21.02.07, 01:46
                      Ja np. naleze do ludzi ktorzy lubia tylko i wylacznie prywatnosc i to pelna
                      w tych sprawach. Musze przyznac ze krzatajacy sie ludzie za sciana tez na
                      mnie mieliby swoj w pewnym stopniu negatywny wplyw. W tym wzgledzie rozumiem
                      ciebie doskonale. Jednak podchodz do sprawy troche luzniej. Uswiadom
                      sobie ze twoj ojciec z matka zdaja sobie sprawe z tego ze kochacie sie ze
                      soba i traktuja was jako ludzi doroslych. Nawet gdyby przypadkowo przez
                      pomylke ktos by wszedl, to zawsze mozesz powiedziec ze nie robisz tego
                      ostentacyjnie, nie dla pokazu a raczej z potrzeby, dodajac ze glownie z
                      potrzeby swojego faceta, bo niechcesz mu ciagle odmawiac, a on ciagle chce. Z
                      pretensjami (jezeli?) wyslij ich wiec do niego, niech sie on tlumaczy. To tak
                      w polzartach. A tak powazniej to ja wam bym radzil zadbac o swoj kat, w
                      ktorym byloby bez przeszkod i najprawdopodobniej wszystko "jak ksiazka pisze".
                      Moze o tym glownie mu powiedz, czyli o tym zeby byc ze soba razem i tylko ze
                      soba bo inaczej masz trudnosci z koncentracja jesli on chce dostawac kiedy
                      chce, jak chce i ile chce.
                      • nocnaziemi Re: On chce! 21.02.07, 01:53
                        miło. :] dziękuję bardzo za rady, spróbuję coś zrobić, i choć mój mężczyzna
                        uparciuchem jest okropnym, może coś wskóram.

                        jeszcze raz dzięki wszystkim. :)
        • nerri Re: On chce! 20.02.07, 23:44
          Powienien ... butem w łeb,do łóżka przywiązać i robić co chce ;p
          • wielo-kropek Re: On chce! 20.02.07, 23:47
            No co ty. Toz to gwalt jawny by byl. A ty bys tak chciala dostac butem po
            glowie?
            • nocnaziemi Re: On chce! 20.02.07, 23:49
              nie butem, nie butem, najlepiej jakimś krzesłem, po co się tak rozdrabniać... ;)
              • nerri Re: On chce! 20.02.07, 23:50
                Jak krzesłem...może nie zwykłym adidaskiem,ale glanem np...tak coby odpowiednio
                było a krzywdy nie zrobić:D Pozatym...szkoda krzesła:D
            • nerri Re: On chce! 20.02.07, 23:49
              Hehehe...na szczęście nie musze mojego faceta walić po łbie..daje się
              zmolestować po dobroci...buehehehehe:D
    • maretina Re: On chce! 21.02.07, 07:50
      hehehe, ma fajnego faceta i nie docenia:)
      nie martw sie, inna go doceni:)
    • cieplyjanusz Re: On chce! 21.02.07, 08:41
      kup mu sztuczną wagine i lale na urodziny, ale powiedz żeby na dziwki chodził
      • tamade Re: On chce! 21.02.07, 14:26
        a może podać brom? jak w wojsku?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka