radykalna 04.03.07, 21:17 Że żadna z kobiet z którymi był do tej pory, nie rozumiała go naprawdę, to o co mu chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
trypel Re: gdy facet mówi... 04.03.07, 21:21 Że ma taki tekst... widocznie sprawdzony i do tej pory działał :) Odpowiedz Link Zgłoś
radykalna Re: gdy facet mówi... 04.03.07, 21:23 no ten tekst to tak sobie działa, przynajmniej na mnie. bo albo to znaczy że wybierał sobie takie kobitki, albo jest pokręcony i nie da się za nim trafić. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: gdy facet mówi... 04.03.07, 21:24 No widzisz. Sama sobie świetnie odpowiedziałaś :) Odpowiedz Link Zgłoś
radykalna Re: gdy facet mówi... 04.03.07, 21:27 a czy facetom jest do szczęścia potrzebne, żeby kobiety ich naprawdę rozumiały? może wystarczyłoby tylko trochę rozumieć, a "naprawdę" to za dużo? Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: gdy facet mówi... 04.03.07, 21:31 Do szczęscia jest potrzebne pifffo, tv, fotel i kapcie ale odrobina zrozumienia się przydaje ;P ( w drugą stronę również ) Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: gdy facet mówi... 04.03.07, 21:33 trypel napisał: > Do szczęscia jest potrzebne pifffo, tv, fotel i kapcie ale odrobina zrozumienia > się przydaje ;P ( w drugą stronę również ) hmmmmm i prawdomówność...przecież nie lubisz kapci;P;P;P Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: gdy facet mówi... 04.03.07, 21:36 uogólniłem :) wolę też wino od piffa nie znoszę sportu w tv :) Ale wiem ze kobiet nigdy nie zrozumiem wiec niby dlaczego mam ułatwiać im zrozumienie mnie ;P Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: gdy facet mówi... 04.03.07, 21:39 trypel napisał: > uogólniłem :) nieładnie tak uogólniać;P > wolę też wino od piffa nie znoszę sportu w tv :) czerwone wytrawne:P > Ale wiem ze kobiet nigdy nie zrozumiem wiec niby dlaczego mam ułatwiać im > zrozumienie mnie ;P A dlaczego sądzisz, że im coś ułatwiasz? Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: gdy facet mówi... 04.03.07, 21:41 Nie łap za słówka. Znów uogólniłem :) w sensie że nie każdy sam siebie rozumie :) Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: gdy facet mówi... 04.03.07, 21:42 trypel napisał: > Nie łap za słówka. Znów uogólniłem :) w sensie że nie każdy sam siebie rozumie > :) Wiesz, że jestem zołza:P Odpowiedz Link Zgłoś
radykalna Re: gdy facet mówi... 04.03.07, 21:34 no właśnie. odrobina. chyba to "naprawdę" to zbyt wygórowane oczekiwanie :) Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: gdy facet mówi... 04.03.07, 21:36 Odrobina jest OK - za dużo zrozumienia to odarcie z wszystkich sekretów płci :D Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: gdy facet mówi... 04.03.07, 21:40 trypel napisał: > za dużo zrozumienia to odarcie z wszystkich sekretów płci :D brrrrrrrrrr to niedopuszczalne;)))! Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: gdy facet mówi... 04.03.07, 21:26 Ciekawe którą kobietą z kolei jesteś co Go "naprawdę" rozumie;P Odpowiedz Link Zgłoś
radykalna Re: gdy facet mówi... 04.03.07, 21:31 nie wiem którą, ale którąś z kolei. w każdym razie najpierw powiedział że ja go nie rozumiem, a potem dodał to uogólnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
elkamenelka Re: gdy facet mówi... 04.03.07, 21:27 To znaczy, że żadna z kobiet z którymi był do tej pory, nie rozumiała go naprawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
ten.typ.tak.ma Re: gdy facet mówi... 04.03.07, 21:34 Nie wiem jak inni, ale ja tak mówię każdej. Oprócz tego mówię też że nigdy z żadną nie było mi tak dobrze w łóżku. Żona mnie nie rozumie, tylko ty mnie rozumiesz. Jest mi tak z tobą dobrze. Oczywiście często jest to prawdą:) Odpowiedz Link Zgłoś
mazria Re: gdy facet mówi... 04.03.07, 22:16 To zależy w jakim kontekście to mówi... Czy jest to sugestia, że tylko Ty go rozumiesz... A może wszystkim babkom tak gada... Kto go wie :) Odpowiedz Link Zgłoś
cledomro Re: gdy facet mówi... 04.03.07, 22:49 że źle sobie wybiera kobiety i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
marmoladka33 że jest beznadziejny... 04.03.07, 23:21 nie dość, że nikt z nim nie wytrzymuje, to jeszcze on takie marne, prymitywne wytłumaczenia wynajduje... oni naprawdę nie są skomplikowani, zatem to rozumienie przez kobietę, a raczej nierozumienie, należy pojmować jako brak akceptacji dla całego kompleksu wad, złych nawyków, płytkich tekstów itp. itd.;):):D Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: gdy facet mówi... 04.03.07, 23:30 Daje ci do zrozumienia, że jest porypany? Odpowiedz Link Zgłoś
jorane Re: gdy facet mówi... 04.03.07, 23:35 radykalna napisała: > Że żadna z kobiet z którymi był do tej pory, nie rozumiała go naprawdę, to o > co mu chodzi? O co mu mogło chodzić, o co mu mogło chodzić... Jezu ! Nie mam pojęcia ! Kto zrozumie menszczyzn, tera ta technika tak leci do przodu... Odpowiedz Link Zgłoś