frupinka
17.03.07, 23:05
Mamy 2 letnie dziecko. Ja siedze w domu i zajmuje sie dzieckiem i domem.
Dobrze mi z tym, w domu idealny błysk, moje malenstwo ze mna. A maz wymyslil,
chociaz dobrze zarabia, ze powinnam isc do pracy! Mamy pieniadze! On chce
zebym pracowala nie dlatego, ze brakuje kasy,ale po to zebym nie gnila tak w
domu i gnusniala. Dziecko do zlobka, ja do pracy ,on do pracy. Powiedzial mi,
ze to siedzenie w domu na mnie wplywa amotywujaco, ze sie cofam i ze jestem
malo tworcza. Powiedzial, ze jak sie zestresuje w pracy to wiecej pomyslow
bede miala, bo ponoc dla niego sie mocno opuscilam w lozku! Brzydzi mnie ta
jego egoistyczna postawa!