zdrada...

11.04.07, 15:54
Istnieje wiele watkow o zdradzonych kobietach przez swoich ukochanych
mezczyzn, mezow, narzeczonych, chlopakow...a co gdy zdradzil ojciec, gdy nie
zdradzil mnie, ale moja mame...taka zdrada tez bardzo boli, gdy sie
dowiedzialam plakalam caly dzien, to w koncu dla corki pierwszy mezczyzna w
zyciu, wzor meskosci, ideal...teraz tak bardzo nieidealny. Jak to wybaczyc?
jak umiec znow byc dla niego dobra i kochana...bo na razie jestem okrutna...i
tak bardzo zle mysle o nim.
    • alpepe Re: zdrada... 11.04.07, 15:56
      a po co być dobrę i kochaną? Poczuj się jak narzędzie w rękach Boga, niech tatuś
      ma odpłatę, za to, co wyrządził rodzinie, bo to nie była tylko krzywda
      wyrządzona twojej mamie, ale i tobie i rodzeństwu.
      • julia0001 Re: zdrada... 11.04.07, 16:13
        Tez tak uwazam...ze to zdrada calej rodziny, nas wszystkich...mama mu
        wybaczyla, znow jest dla niego dobra, lagodna...czasami wybucha jeszcze a ja
        niepotrafie...dodam ze moj ojciec ma ciezki charakter, jest despota i
        cholerykiem...zawsze sial terror w rodzinie, zawsze sie go balam...a teraz sie
        go nie boje i nie pozwalam na zle traktowanie kogokolwiek, wyrzuty...wyrzywanie
        swojej agresji, tylko ze zadko bywam w domu a szkoda...
        • alpepe Re: zdrada... 11.04.07, 16:34
          on zniszczył twój obraz rodziny, więc ci się nie dziwię. Nie miej wyrzutów
          sumienia, masz prawo do negatywnych uczuć, choć nie ma co go prześladować
          specjalnie, wystarczy, że pokazujesz mu, że ty nie zapomniałaś i dla ciebie
          spadł z piedestału.
          Nikt nie wyrządza zła bezkarnie.
          • julia0001 Re: zdrada... 11.04.07, 16:38
            to takie przykre gdy zrodlem zla jest wlasny ojciec...
            • crunch4 Re: zdrada... 11.04.07, 18:04
              szkoda, ze twoja mama mu wybaczyla
        • maretina nie wtracaj sie 11.04.07, 18:29
          w sprawy rodzicow. wspieraj mame. tacie masz prawo powiedziec co czujesz, ale
          nic poza tym.
    • kaktusica6 Re: zdrada... 11.04.07, 18:14
      Nie jesteś jedyna w takim mysleniu...
      Wiesz co powiedziałam swojemu ojcu? Że jeśli kiedykolwiek zdradzi mamę, to
      będzie sobie musiał zrobić drugą córkę. Bo ja będę jego wrogiem, nie dzieckiem.
      A czemu masz być dla niego dobra i kochana? Skoro Twoja mama nie potrafi pokazać
      mu, jak wielką krzywdę Wam wyrządził - Ty mu pokaż. Bądź okrutna. Złamał
      przysięgę, więc musi ponieść konsekwencje...
      Trzymaj się:)
      • julia0001 Re: zdrada... 11.04.07, 18:39
        Wiem ze musi...moj ojciec to trudny czlowiek, ktory nigdy nie przyznaje sie do
        winy, swiat uklada hierarchicznie i sam jest na samym szczycie...boje sie ze on
        juz nie ma uczuc i nawet moje slowa, okrutne zachowanie nic nie daja, bo on sam
        ma serce z lodu, pamietam go jaki byl kiedys i boli to jaki jest teraz...pelen
        egoizmu a kiedys zawsze moglam na niego liczyc, teraz nic nie widzi...i chyba
        nic nie czuje.
      • julia0001 Re: zdrada... 11.04.07, 18:40
        Poczulam to w swieta...jego chlod, to jaki jest odlegly od calej rodziny...
Pełna wersja